Adrian Czekaj - urolog, androlog kliniczny

Adrian Czekaj - urolog, androlog kliniczny Jestem specjalistą urologii (Fellow of the European Board of Urology) oraz andrologiem klinicznym PTA

W codziennej pracy zawodowej zajmuję się przede wszystkim:
- diagnostyką (m.in. biopsja prostaty) oraz minimalnie inwazyjnym, laparoskopowym leczeniem nowotworów układu moczowego (m.in. rak prostaty, rak nerki, rak pęcherza moczowego, rak moczowodu, rak jądra)

- diagnostyką (uroflowmetria, uretrografia) oraz leczeniem endoskopowym i operacyjnym zwężeń cewki moczowej (uretrotomia, uretroplastyka)


- andrologią kliniczną: diagnostyką i leczeniem niepłodności męskiej, zaburzeń erekcji i wytrysku, chorób prącia oraz moszny

- chirurgią męskich narządów płciowych m.in. operacje stulejki, krótkiego wędzidełka, operacje wrodzonego skrzywienia prącia i choroby Peyroniego, operacje wodniaka jądra, żylaków powrózka nasiennego, plastyka skóry moszny tzw. skrotoplasyka, laseroterapia grudek perlistych prącia, operacja prącia pogrążonego

- zastosowaniem mikrochirurgii (mikroskopu chirurgicznego) w leczeniu żylaków powrózka nasiennego oraz przewlekłego bólu jądra (mikrochirurgiczna denerwacja jądra)

- męską antykoncepcją: wazektomia bez igły i skalpela (ang. no-needle, no-scalpel vasectomy)

- urologią estetyczną: powiększanie prącia przy użyciu kwasu hialuronowego lub tłuszczu autologicznego (tzw. lipotransfer)

- laparoskopowymi operacjami naprawczymi moczowodów oraz wodonercza w przebiegu zwężenia przejścia miedniczkowo-moczowodowego

- zabiegowym pobieraniem nasienia oraz tkanki jądra (TESA, TESE) potrzebnych do metod wspomaganego rozrodu (in-vitro, ICSI)

- diagnostyką i leczeniem problemów w oddawaniu moczu oraz zakażeń układu moczowego m.in. przewlekłego zapalenia prostaty

- zachowawczym, endoskopowym i operacyjnym leczeniem kamicy moczowej oraz łagodnego rozrostu prostaty

25/04/2026

Jesteśmy już po wykonaniu kilku pilotażowych zabiegów krioabalcji nerwów grzbietowych prącia w leczeniu przedwczesnego wytrysku, po których częśc pacjentów obserwowała bardzo dobre efekty. Gdyby ktokolwiek z Was był zainteresowany wzięciem udziału w drugim, ostatnim etape wdrożeniowym tej procedury, poniżej podsyłam dane kontaktowe.

Co musisz wiedzieć?
- efekt działania na okres ok. 6-24 msc. do czasu samoistnego (część pacjentów może mieć potencjalnie efekt długotrwały leczenia)
- poprawa u około 70% pacjentów (ponad 90% jeśli pacjenci obserwowali wcześniej zauważalną poprawę po zastosowaniu środków znieczulających prącie)
- zabieg nie powoduje nieodwracalnego uszkodzenia nerwów eliminując ryzyko powstania np. nerwiaka w miejscu poddawanym zabiegowi (w przeciwieństwie do zabiegu mikrochirurgicznej denerwacji prącia)
- zabieg polega na nakłuciu okolicy obu nerwów grzbietowych prącia i ich wymrożeniu - bolesny podczas zabiegu jest jedynie początkowy, kilkunastosekundowy proces mrożenia nerwu
- zabieg wykonywany jest pod kontrolą neurostymulacji zapewniającą precyzyjne zlokalizowanie nerwów podawanych krioablacji
- powrót do aktywności seksualnej możliwy jest po kilku dniach od zabiegu, natomiast na finalny efekt czasami trzeba poczekać kilka tygodni
- zabieg związany jest z minimalnym ryzykiem powikłań
- zabieg może pomóc nawet tym, którzy z problemem przedwczesnego wytrysku mierzą się od zawsze

Zadzwoń: +71 71 88 600
Napisz: [email protected]
Gdzie: DCG Centrum Medyczne we Wrocławiu

Jestem specjalistą urologii (Fellow of the European Board of Urology) oraz andrologiem klinicznym PTA

W dniach 8-10 marca odbyłem długo wyczekiwane szkolenie z Terapii Dna Miednicy prowadzone w duchu holistycznego podejści...
18/04/2026

W dniach 8-10 marca odbyłem długo wyczekiwane szkolenie z Terapii Dna Miednicy prowadzone w duchu holistycznego podejścia dr Andrzeja Rakowskiego, twórcy metody stosowanej w Centrum Terapii Manualnej Rakowskiego. Szkolenie wyczekiwane, ponieważ prowadzone było przez dr Bogumiłę Dampc, która swoją wiedzą anatomiczną oraz zrozumieniem problematyki zespołów bólowych miednicy mniejszej zrobiła na mnie ogromne wrażenie podczas zeszłorocznej konferencji fizjoterapeutycznej poświęconej temu właśnie problemowi. I było warto!

Podczas warsztatów zrozumiałem wreszcię rolę układu więzadłowo-powięziowego w zespołach bólowych miednicy oraz innych zaburzeniach urologicznych i seksualnych. Nauczyłem się go dokładnie badać i diagnozować, udoskonalając tym samym moją technikę badania poszczególnych elementów miednicy mniejszej. Oczywiście nad wieloma rzeczami będę musiał jeszcze popracować, ale po wizycie w Instytucie Rakowskiego dysponuję solidną dawką wiedzy oraz umiejętności, która będzie bardzo wartościowym punktem wyjścia do mojej późniejszej pracy z pacjentami.

Było to również kolejne szkolenie, które ugruntowało moje przekonanie o tym, że urolodzy muszą ściśle współpracować z fizjoterapeutami uroginekologicznymi oraz wiedzieć kiedy ich zaangażowanie w leczenie pacjenta jest warunkiem "sine qua non". Moim zdaniem wiedza i umiejętności zdobyte przeze mnie podczas tych 3-dniowych warsztatów powinny być obowiązkowym elementem kształcenia każdego młodego urologa. I mam nadzieję, że prędzej czy później tak się właśnie stanie. 🙂

Witaminę D, przez jej ogólnoustrojowe i wielokierunkowe działanie (nie tylko na gospodarkę fosforanowo-wapniową), należy...
15/12/2025

Witaminę D, przez jej ogólnoustrojowe i wielokierunkowe działanie (nie tylko na gospodarkę fosforanowo-wapniową), należy postrzegać raczej jak hormon, a nie jak witaminę, co z resztą sugeruje jej nazwa. Codzienna, nawet najbardziej zbilansowana dieta, pokrywa maksymalnie 20% dziennego zapotrzebowania na witaminę D, występującą w przyrodzie pod postacią witaminy D2 (obecnej w drożdżach, grzybach) oraz witaminy D3 (obecnej w produktach pochodzenia zwierzęcego np. tłuste ryby morskie, jaja, wątróbka, produkty mleczne). Obie witaminy ulegają przemianie m.in. do kalcydiolu, który jest najlepszym wskaźnikiem stężenia witaminy D w organizmie i to właśnie tę substancję oznacza się w laboratorium chcąc sprawdzić czy czasem nie ma jej niedoboru (prawidłowe stężenie wynosi 31-50 ng/ml). Dlatego tak ważne jest dodatkowe źródło witaminy D produkowanej w skórze podczas syntezy skórnej.

W Polsce synteza taka jest efektywna jedynie w okresie od maja do września pomiędzy godziną 10:00 a 15:00, gdy niebo nie jest przesłonięte chmurami. U osób z jasną karnacją wystarczy 15-minutowa ekspozycja na światło słoneczne, żeby wytworzyć wystarczającą ilość witaminy D, czyli ok. 2000–4000 IU. W okresie od października do marca w Polsce synteza skórna jest nieefektywna, dlatego w tych miesiącach zaleca się suplementację 800-2000 IU dziennie, w zależności od podaży witaminy D w diecie, wieku oraz masy ciała (u osób z otyłością oraz u osób po 75 r.ż. zaleca się nawet 1600-4000 IU).

Według badań przekrojowych przeprowadzonych przez GIS, niedobór witaminy D stwierdzono u 90% zdrowych dorosłych kobiet i mężczyzn mieszkających w Polsce. Natomiast w licznych badaniach zaobserwowano zależność pomiędzy niskim poziomem witaminy D a zwiększonym ryzykiem raka prostaty, cukrzycy t.1 i 2, choroby Hashimoto, miażdżycy, otyłości, choroby Alzheimera, depresji i schizofrenii. Dodatkowo, powiązano niedobór witaminy D z wyższą śmiertelnością w populacji ogólnej oraz u osób z rozpoznaną już chorobą nowotworową.

U mężczyzn witamina D wpływa na metabolizm testosteronu w jądrach - stwierdzono zależność stężania testosteronu od stężenia witaminy D. Wykazano również związek niedoboru witaminy D z mniejszą płodnością mężczyzn, gorszą jakością nasienia oraz obecnością zmian degeneracyjnych w jądrach. W wielu badaniach niższe stężenie witaminy D w surowicy korelowało z mniejszą i gorszą ruchliwością plemników.
Dlatego jeśli jeszcze nie suplementujecie wit.D, teraz wiecie już co zrobić przechodząc następnym razem obok apteki.🙂

Zadbaj o zdrowie mężczyzny z AndroCare. Dr Adrian Czekaj – doświadczony androlog z Wrocławia. Leczenie zaburzeń erekcji, testosteronu i niepłodności.

10/11/2025

Nareszcie doczekałem się długo wyczekiwanego szkolenia u prof. Marca Passovera, twórcy Neuropelweologii, nowej dziedziny medycyny, która stara się znaleźć przyczynę objawów u pacjentów, w przypadku których ręce rozkładają zwykle neurochirurudzy, neurolodzy, ginekolodzy, proktolodzy czy urolodzy. Dzieje się tak między innymi dlatego, że miednica mniejsza jest obszarem szalenie trudnym w diagnostyce neurologicznej, natomiast neurochirurdzy nie są zaznajomieni z laparoskopową, minimalnie inwazyjną preparatyką nerwów miednicznych.

Odbywając moje szkolenie w dniach 30.10.-01.11.2025 r. w Zurychu miałem szczęście być pierwszym polskim urologiem, który uzyskał drugi stopień certyfikacji ISON, jednym z trzech w ogóle. Była to też ostatnia edycja szkolenia stacjonarnego z nauką dyssekcji nerwów miedniczych metodą laparoskopową na kadawerach, dlatego cieszę się, że w porę ukończyłem szkolenie pierwszego stopnia. Jak dotąd zdecydowana większość lekarzy zajmujących się tą dziedziną to ginekolodzy - między innymi z powodu endometriozy, która przez swój naciekający charakter wzrostu często powoduje objawy wtórne do zajęcia nerwów miednicznych. Mi natomiast zależało na przeniesieniu tej wiedzy na grunt skutecznego diagnozowania i leczenia bólu miednicy u mężczyzn. Między innymi po to, żeby skutecznie ukrócić praktyki wielomiesięcznego, nieskutecznego leczenia antybiotykami z powodu roboczej, pobieżnie stawianej diagnozy "przewlekłego zapalenia gruczołu krokowego".

Od 3 lat przewlekły zespół bólowy miednicy mniejszej jest obszarem, w którym staram się stale rozwijać jeżdżąc na liczne szkolenia, konferencje oraz czytając książki i publikacje poświęcone tej tematyce. W tym czasie jako pierwszy w Polsce wdrożyłem laparoskopową metodę uwalniania uwięźniętych nerwów sromowych jako przyczyny neuralgii sromowej, jednak nie u wszystkich pacjentów udawało mi się osiągnąć pełen sukces terapeutyczny. Po szkoleniu u prof. Marca Passovera wiem już częściowo dlaczego - wielu z tych chorych najprawdopodobniej miało tzw. vascular entrapment na wysokości pnia lędźwiowo-krzyżowego, nerwu pośladkowego górnego, gałęzi splotów krzyżowych czy też na wysokości nerwów sromowych jeszcze przed ich wejściem do przestrzeni międzywięzadłowej. Problemem jest jedynie brak dobrego testu diagnostycznego do potwierdzania tej patologii, dlatego najpewniej upłynie sporo czasu zanim ta wiedza przebije się do świadomości specjalistów zajmujących się na co dzień leczeniem przewlekłych zespołów bólowych miednicy mniejszej. Wiele wskazuje więc, że przed nami do zrobienia jest jeszcze spora ilość pracy!

W dniach 10-11.10.2025 r. odbyły się kolejne Mazowieckie Dni Urologiczne zorganizowane wspólnie przez Mazowiecki Oddział...
18/10/2025

W dniach 10-11.10.2025 r. odbyły się kolejne Mazowieckie Dni Urologiczne zorganizowane wspólnie przez Mazowiecki Oddział oraz Sekcję Endourologii Polskiego Towarzystwa Urologicznego. Organizatorom wydarzenia udało się zaprosić znakomitych zagranicznych gości, którzy podczas sesji live zaprezentowali swoje techniki laserowej enukleacji gruczolaka stercza za pomocą lasera holmowego (HoLEP) oraz lasera tulowego nowej generacji (ThuLEP). Podczas sympozjum szczegółowo omówiono wszystkie etapy tych zabiegów, różnice w podejściu różnych operatorów, alternatywne metody leczenia minimalnie inwazyjnego (takie jak Rezum, iTind, Urolift, zmbolizację itp.) leczenie farmakologiczne oraz adenomektomię laparoskopową oraz w asyście robota chirurgicznego da Vinci. Była to też świetna okazja na wymianę doświadczeń, które mam nadzieję, z powodzeniem uda się zaadaptować w Klinice Urologii 4WSK we Wrocławiu.

Adres

Wroclaw

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Adrian Czekaj - urolog, androlog kliniczny umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Adrian Czekaj - urolog, androlog kliniczny:

Skróty

Udostępnij

Kategoria