25/08/2026
Poniedziałkowy List
Czy naprawdę musisz być taka dzielna?
Dzień dobry.
„Bądź dzielna.”
Ile razy słyszałaś to zdanie?
Kiedy bolało.
Kiedy się bałaś.
Kiedy chciało Ci się płakać.
„No już. Nie płacz. Bądź dzielna.”
I być może nikt nie chciał Cię wtedy skrzywdzić.
Może właśnie tak próbowano dodać Ci siły.
Tylko że mała dziewczynka mogła usłyszeć coś zupełnie innego:
„Żeby być dzielną, nie mogę czuć.”
Więc byłaś dzielna.
Ocierałaś łzy.
Nie mówiłaś, że się boisz.
Nie prosiłaś, żeby ktoś został.
Z czasem nauczyłaś się nawet mówić:
„Nic mi nie jest.”
wtedy, kiedy było Ci bardzo źle.
Dziewczynka dorosła.
Dzisiaj potrafi naprawdę dużo.
Pracuje.
Dba o dzieci.
Pomaga innym.
Organizuje.
Dźwiga.
Kiedy życie się rozpada, słyszy:
„Ty sobie poradzisz. Ty jesteś silna.”
I radzi sobie.
Tylko czasami nikt już nie pyta:
„A jak Ty się z tym wszystkim czujesz?”
Może więc dzielność wcale nie polega na tym, żeby nie płakać.
Może możesz płakać — i być dzielna.
Bać się — i być dzielna.
Powiedzieć:
„Nie daję już rady.”
i nadal być dzielna.
Może prawdziwa siła nie polega na oddzieleniu się od swoich emocji.
Może polega na tym, że potrafisz przy nich zostać.
I jest jeszcze coś.
Twoje dziecko też kiedyś będzie się bało.
Będzie płakało.
Będzie cierpiało.
I być może właśnie wtedy możesz podarować mu coś, czego sama kiedyś potrzebowałaś.
Zamiast:
„Bądź dzielna.”
powiedzieć:
„Widzę, że się boisz. Jestem przy Tobie.”
Bo dziecko nie musi nauczyć się, jak nie czuć.
Potrzebuje nauczyć się, że nie zostanie samo z tym, co czuje.
Na ten tydzień zostawiam Ci jedno pytanie:
Kiedy ostatni raz pozwoliłaś sobie nie być tą, która daje radę?
Nie musisz niczego z tym robić.
Po prostu zauważ.
Dziękuję, że znowu pozwoliłaś mi przez chwilę Ci potowarzyszyć.