05/08/2026
Wakacje to czas odpoczynku dla każdego – także dla specjalistów. Jeśli Wasz terapeuta SI pakuje walizki, a Ty martwisz się, że tygodnie ciężkiej pracy pójdą na marne – weź głęboki oddech i idź z dzieckiem na Wasz ulubiony plac zabaw! 🎡🌳
Dlaczego plac zabaw to doskonałe przedłużenie i uzupełnienie terapii sensorycznej (SI)? Ponieważ zamienia ćwiczenia w naturalną, spontaniczną zabawę.
Zobacz, jak łatwo zastąpić gabinetowe przyrządy:
🔹Zamiast huśtawki terapeutycznej ➡️ Wybierzcie „bocianie gniazdo” lub klasyczne huśtawki. Doskonale stymulują układ przedsionkowy.
🔹Zamiast równoważni ➡️ Wykorzystajcie krawężniki, obrzeża piaskownicy lub leżące pnie drzew. To trening równowagi i planowania ruchu w terenie.
🔹Zamiast podwieszanej sieci ➡️ Znajdźcie linowe przeplotnie i ścianki wspinaczkowe. Wzmacniają mięśnie, chwyt i czucie głębokie (propriocepcję).
🔹Zamiast tunelu z materiału ➡️ Poszukajcie bezpiecznych rur i przejść w konstrukcjach. Idealne do ćwiczenia ruchowe naprzemiennych.
🔹Zamiast ścieżki sensorycznej ➡️ Ściągnijcie buty! Chodzenie boso po trawie, piasku, kamyczkach czy korze to najlepsza stymulacja receptorów dotykowych.
💡 Uwaga Rodzicu!
W gabinecie dziecko działa w kontrolowanych warunkach. Na placu zabaw uczy się przenosić te umiejętności na prawdziwe życie, a przy okazji trenuje relacje z rówieśnikami.
Jeśli Twoje dziecko łatwo się przebodźcowuje (nie lubi hałasu lub tłumu), wybierzcie się na plac wczesnym rankiem lub wybierzcie cichy, osiedlowy zakątek.
Dajcie sobie luz, łapcie słońce i masowo zbierajcie naturalne bodźce!