20/05/2026
Mam dużo lat, męża, dzieci, własną działalność i robię kolejną już w życiu szkołę. A jednak od czasu do czasu mam to dziwne, zaskakujące uczucie, to takie "O rety, ale jestem dorosła". (Mam nadzieję, że ktoś je też ma, bo to będzie inaczej bardzo krindżowy wpis).
No i tak miałam, jak ujrzałam pierwszą w życiu tabliczkę na drzwiach gabinetu z moim nazwiskiem. Magiczny artefakt +500 do profesjonalizmu psychoterapeuty pojawił się jakiś czas temu na Średzkiej 39/19 w QRadości.
Gdyby ktoś chciał pracować ze mną w tej przestrzeni, gdzie tabliczka boostuje moje moce, to mam jeszcze miejsce w środy o 10 i 14.
(Tak, może być online, do działania artefaktu starczy obecność jednej osoby)