Sara urodziła się w marcu 2011 r. To bardzo pogodne i radosne dziecko , choc troszkę wstydliwe. Do tej pory rozwijała sie prawidowo, uczęszczała do przedszkola....02 października 2015 r pojawiły sie silne bóle brzucha - i nic więcej , ZADNYCH INNYCH OBJAWÓW. Od tego momentu wszystko sie zaczeło.......
SOR w Legnicy , USG brzuszka na którym ujawnił sie guz 7/9 cm !!!!. Od razu dostaliśmy skierowani
e do chirurga dziecięcego we Wrocławiu . Trafiliśmy w najlepsze ręce , do prof, Godzińskiego. W szpitalu zostały zrobione wszystkie możliwe badania w tym pobrana biopsja z guza , pobrany szpik, TK i ponowne USG potwierdziły olbrzymi guz w brzuszku - 7/10/ 14 cm....poprostu potwór !!! Po tygodniu zostałyśmy przeniesione na hematologie na ul. Zostałyśmy otoczone cudowna opieka. Niestety , wynik histopatologii był bezlistosny - NEUROBLASTOMA : nowotwór złośliwy nadnerczy. Ale Ktos nad nami czuwa bo wszystkie pozostałe badania ułożyły sie w błyskawicznych terminach i po 4 tygodniach były juz wszystkie wyniki. Sara ma CZYSTE , BEZ PRZERZUTÓW tkanki, kości i szpik !!!! ;-) ale niestety ma dodatni MYCN ,co bardzo podnosi złośliwośc i agresywność guza ;-( . Sara to wielki i dzielny WOJOWNIK , nigdy sie nie poddaje ;-). To Najdzielniejsza Pogromczyni Neuroblastomy !!!!! W ciągu 17 mcy leczenia Sarusia przeszła 16 cykli bardzo agresywnych i silnych chemioterapii, była poddana operacji wycięcia guza , miesiąc czasu spędziła na oddziale przeszczepowym i została poddana autoprzeszczepowi z własnych komórek macierzystych , a ostatnim etapem była radioterapia – silne napromieniowanie pozostałej części guza. Ogólnie Sarusia spędziła w klinice prawie 9 miesiecy . Ostatnim etapem leczenia jest immunoterapia - przeciwciała anty-GD2 , które potrwa co najmniej 7 miesiecy. Niestety terapia w Polsce nie jest refundowana przez NFZ dla dzieci ,które „ wypadły z protokołu „ . Ze względu na dotatni wynik MYCN i dużą agresywność ,choroba może powrócić , dlatego potrzebna jest terapia leczeniem anty-GD2 .Jedynym szpitalem który przyjmie Sarę jest Klinika w Niemczech w Greifswald. Koszt leczenia GD2 to ok.1.000.000 zł. stąd potrzebne jest zbieranie funduszy na koncie Sarki w Fundacji „ Na ratunek dzieciom z chorobą nowotworową”
Bardzo dziękujemy w sparcie i pomoc w odzyskaniu zdrowia Sarki