13/07/2026
🍏🧠 Z gabinetu psychodietetyka
„Pani Sylwio, podczas napadu jedzenia czuję się, jakbym była obok siebie. Jem szybko, jak na autopilocie. Dopiero kiedy skończę, wracam do rzeczywistości i zastanawiam się:
Co ja właściwie zrobiłam?”.
To nie był pierwszy raz, kiedy usłyszałam podobne słowa.
Pacjentka od dłuższego czasu zmagała się z napadami objadania.
Początkowo skupiała się wyłącznie na jedzeniu , szukała „lepszej diety”, większej motywacji i silniejszej kontroli. Jednak z czasem zaczęły pojawiać się inne elementy układanki.
Opowiadała o momentach, w których czuła się odłączona od siebie i swojego ciała.
Miała wrażenie, jakby wszystko działo się za szybą. Trudno było jej rozpoznać, czy jest głodna, zmęczona czy przytłoczona. A napad jedzenia często pojawiał się właśnie wtedy.
Zaczęłyśmy się zastanawiać:
-Czy jedzenie było próbą zagłuszenia emocji?
-A może sposobem na odzyskanie kontaktu z ciałem i poczucia, że „jestem tu i teraz”?
-Co pojawiało się tuż przed napadem?
-Jakie sygnały wysyłało ciało, zanim doszło do utraty kontroli?
To nie była historia o braku silnej woli.
To była historia o układzie nerwowym, który od dawna próbował poradzić sobie z przeciążeniem.
W psychodietetyce czasem
najważniejsze pytanie nie brzmi: „Dlaczego znowu się objadłam?”
Ale:
„Co próbowało mi powiedzieć moje ciało, zanim sięgnęłam po jedzenie?
Podczas dalszych spotkań okazało się, że pacjentka doświadczała epizodów depersonalizacji, miała wrażenie, jakby była obok siebie, jakby jej ciało nie było do końca „jej”, a świat wydawał się nierealny.
W takich momentach jeszcze trudniej było jej rozpoznać sygnały głodu, sytości czy własnych emocji.
Depersonalizacja może pojawiać się jako reakcja organizmu na przewlekły stres, silny lęk, przeciążenie układu nerwowego czy doświadczenia traumatyczne.
Jest jednym z mechanizmów obronnych psychiki , sposobem na przetrwanie sytuacji, które były zbyt trudne do uniesienia.
U części osób napad jedzenia staje się wtedy próbą odzyskania kontaktu z ciałem lub chwilowego ukojenia napięcia.
To nie oznacza, że depersonalizacja jest przyczyną każdego napadu objadania się.
Jeśli jednak występuje, warto uwzględnić ją w procesie terapeutycznym i rozpocząć współpracować z psychoterapeutą lub psychiatrą.
Opis przedstawia fikcyjną historię, stworzoną na podstawie doświadczeń z pracy z pacjentami i nie dotyczy jednej konkretnej osoby.