Marzena Wienconek Gabinet Wsparcia Emocjonalnego

Marzena Wienconek Gabinet Wsparcia Emocjonalnego Pomagam w radzeniu sobie ze stresem, lękiem, i trudnymi emocjami.

Jako specjalista wsparcia emocjonalnego i coach rozwoju z uważnością towarzyszę w zmianach, wspieram, pomagam zrozumieć siebie i odzyskać spokój oraz równowagę.💕Jestem tu dla Ciebie

Pokochaj swoje ciałoCzasami złościmy się na swoje ciało. Za ból, zmęczenie, chorobę, za to, że nie wygląda tak, jakbyśmy...
08/09/2026

Pokochaj swoje ciało

Czasami złościmy się na swoje ciało. Za ból, zmęczenie, chorobę, za to, że nie wygląda tak, jakbyśmy chciały. Patrzymy na nie jak na coś, co nas zawiodło.
A przecież nasze ciało przez cały czas jest po naszej stronie.
Ono jest z nami każdego dnia. Towarzyszy nam w radości, smutku, stresie, lęku i wszystkich trudnych chwilach. Pamięta wszystko, przez co przeszliśmy.
Dlatego tak ważne jest, aby przestać traktować swoje ciało jak wroga i zacząć je naprawdę kochać.
Daj mu czułość. Daj mu wdzięczność. Daj mu akceptację. Naucz się patrzeć na siebie z miłością, nawet wtedy, kiedy nie wszystko Ci się w sobie podoba. Jesteś teraz idealna taka jaka Jesteś .
Połóż czasem dłoń na swoim ciele i powiedz
Kocham Cię
Jestem z Tobą
Dziękuję Ci, że każdego dnia mnie niesiesz
Wybaczam Ci wszystko, za co byłam na Ciebie zła
Jesteś częścią mnie i zasługujesz na moją miłość
Kiedy zaczynamy kochać swoje ciało, dajemy mu coś niezwykle ważnego. Poczucie bezpieczeństwa, troskę i łagodność.
A ciało, które czuje się kochane, może uruchamiać swoje naturalne procesy regeneracji i samoleczenia.
Nie walcz ze swoim ciałem.
Pokochaj je.
Bo ono od początku było po Twojej stronie.
Wspieram Was ❤️🌹

Dla moich pięknych Istot…Dziś chcę zostawić Wam coś prosto z serca. Dzisiaj zrobiłam coś, czego naprawdę się bałam — po ...
23/08/2026

Dla moich pięknych Istot…

Dziś chcę zostawić Wam coś prosto z serca. Dzisiaj zrobiłam coś, czego naprawdę się bałam — po raz pierwszy usiadłam na koniu. 🐴
I wiecie co? Zrobiłam to pomimo lęku. Nie czekałam, aż strach całkowicie minie. Nie czekałam na idealny moment, w którym poczuję się w 100% gotowa. Po prostu zrobiłam krok… i pozwoliłam sobie tego doświadczyć.
To było dla mnie coś więcej niż tylko pierwsza jazda. To było spotkanie ze swoim lękiem i pokazanie sobie: „Mogę się bać i jednocześnie iść dalej”. ❤️

Może dla kogoś to tylko mały krok, ale dla mnie był ważny. Bo zrobiłam go pomimo strachu.
I właśnie o tym chcę Wam dzisiaj przypomnieć…
Nie czekajcie, aż strach całkowicie minie.
Nie czekajcie na ten „lepszy dzień”, kiedy poczujecie się silniejsi, spokojniejsi i wreszcie gotowi.
Idźcie małym krokiem właśnie wtedy, kiedy jest Wam trudno.
Kiedy serce mówi: „boję się”, spróbuj odpowiedzieć mu:
„Wiem. Jestem przy Tobie. Ale spróbujmy razem”.
Nie musicie być odważni na 100%.
Nie musicie mieć pewności.
Nie musicie od razu pokonać wszystkiego.
Czasami odwaga wygląda bardzo niepozornie.
To może być wstanie z łóżka.
Postawienie granicy.
Powiedzenie komuś, co naprawdę czujecie.
Wyjście z domu.
Zrobienie czegoś pierwszy raz.
Jeden mały krok. Tylko tyle.
A potem kolejny.
I może któregoś dnia spojrzycie wstecz i pomyślicie:
„Bałam się wtedy tak bardzo… a jednak poszłam dalej.”

Moje piękne Istoty, jeśli dzisiaj jest Wam ciężko — nie wymagajcie od siebie wielkich rzeczy. Bądźcie dla siebie delikatni, ale nie odbierajcie sobie wiary, że możecie zrobić kolejny krok.
Jestem tutaj i wierzę, że czasami największa zmiana zaczyna się od bardzo małego:
„Spróbuję.”
Z czułością,
Gabinet Wsparcia Emocjonalnego – ŹRÓDŁO ŻYCIA 🌹❤️

Droga Kobieto… wróć do siebie 🌸Ile razy stawiałaś potrzeby innych ponad własne? Ile razy bałaś się powiedzieć „nie”, żeb...
01/08/2026

Droga Kobieto… wróć do siebie 🌸

Ile razy stawiałaś potrzeby innych ponad własne? Ile razy bałaś się powiedzieć „nie”, żeby nikogo nie zranić? Ile razy pozwalałaś, aby czyjeś słowa, zachowanie lub milczenie sprawiały, że zaczynałaś wątpić w siebie?

Prawdziwa kobieca siła nie polega na tym, by znosić wszystko w ciszy. Nie polega na poświęcaniu siebie, by zasłużyć na miłość, uwagę czy akceptację.
Prawdziwa siła rodzi się wtedy, gdy z czułością wybierasz siebie.

Kiedy uczysz się mówić „nie” z szacunkiem. Kiedy przestajesz brać odpowiedzialność za emocje innych. Kiedy stawiasz zdrowe granice i rozumiesz, że nie musisz nikomu udowadniać swojej wartości.

Nie pozwól, aby ktoś zasiewał w Tobie lęk, poczucie odrzucenia czy przekonanie, że jesteś niewystarczająca. Osoba, która naprawdę Cię szanuje, nie będzie budowała relacji na strachu, poczuciu winy ani manipulacji. Będzie szanowała Twoje serce, Twoje granice i Twoją wrażliwość.

Droga Kobieto… pamiętaj, że jesteś swoim pierwszym domem. To z Tobą spędzisz całe życie. Zaopiekuj się sobą z miłością. Wybieraj to, co daje Ci spokój, a nie to, co odbiera Ci siły.

Nie bój się odejść od tego, co Cię rani. Nie bój się powiedzieć „dość”, gdy ktoś przekracza Twoje granice. Nie bój się wybrać siebie.
Bo kiedy kobieta odzyskuje kontakt ze sobą, przestaje szukać swojej wartości w oczach innych. Zaczyna promieniować spokojem, pewnością i miłością – najpierw do siebie, a potem do świata.

Pamiętaj… stawianie siebie na pierwszym miejscu nie jest egoizmem. Jest aktem miłości do samej siebie. To właśnie od tej miłości zaczyna się prawdziwe uzdrowienie.
To, jak traktujesz siebie, uczy innych, jak mają Cię traktować.❤️

Droga Kobieto... jeśli zmagasz się z lękiem lub atakami paniki, chcę Ci powiedzieć jedno – nie jesteś sama. Bardzo częst...
04/07/2026

Droga Kobieto... jeśli zmagasz się z lękiem lub atakami paniki, chcę Ci powiedzieć jedno – nie jesteś sama.

Bardzo często źródło naszego lęku sięga znacznie głębiej, niż nam się wydaje. Doświadczenia z dzieciństwa, brak poczucia bezpieczeństwa, ciągła krytyka, odrzucenie, życie w napięciu czy konieczność bycia „dzielną” mogą pozostawić ślad w naszym układzie nerwowym.

Po latach organizm nadal może reagować tak, jakby zagrożenie wciąż istniało. Właśnie dlatego pojawia się lęk, a czasem także ataki paniki.
To nie jest oznaka słabości. To sygnał, że Twoje serce i ciało przez długi czas niosły zbyt wiele.

Zasługujesz na to, aby poczuć się bezpiecznie. Zasługujesz na spokój, zrozumienie i wsparcie. Nie musisz wszystkiego dźwigać sama.

Uzdrawianie zaczyna się od łagodności wobec siebie i odwagi, by zaopiekować się swoimi emocjami.
Jeśli ten post jest Ci bliski, pamiętaj – jest nadzieja. Małymi krokami możesz odzyskać wewnętrzny spokój i poczucie bezpieczeństwa.

Ściskam Cię z całego serca i życzę Ci, abyś każdego dnia była dla siebie tak dobra, jak jesteś dla innych.
❤️🌹

Kiedy byłam dzieckiem , nastolatką , miałam wadę wymowy.Były chwile, kiedy bałam się mówić. Wstydziłam się odzywać, pozn...
28/06/2026

Kiedy byłam dzieckiem , nastolatką , miałam wadę wymowy.
Były chwile, kiedy bałam się mówić. Wstydziłam się odzywać, poznawać nowych ludzi i zabierać głos. Wydawało mi się, że to moja największa wada.
Dziś patrzę na to zupełnie inaczej.
To właśnie ta droga nauczyła mnie empatii, uważności i odwagi. Nauczyła mnie, jak wiele może znaczyć jedno dobre słowo i ktoś, kto naprawdę potrafi wysłuchać.
Dzisiaj moim głosem wspieram innych. Rozmawiam z osobami, które przeżywają trudne chwile, dodaję otuchy i pokazuję, że nawet po największych życiowych zakrętach można odnaleźć światło.
I dlatego chcę Ci powiedzieć jedno...
Jeśli uważasz, że coś jest Twoją wadą – nie przekreślaj tego.
To, co dziś wydaje Ci się słabością, może stać się kiedyś Twoją największą siłą.
Tak było ze mną.
To, czego kiedyś się wstydziłam, dziś stało się moim narzędziem do pomagania innym. Mój głos, którego kiedyś się obawiałam, dziś daje innym nadzieję, spokój i poczucie, że nie są sami.
Nigdy nie pozwól, aby lęk lub opinia innych odebrały Ci wiarę w siebie. Czasem nasze największe dary rodzą się właśnie z tego, co kiedyś uważaliśmy za swoje niedoskonałości.
Każda historia ma sens. Każda rana może stać się źródłem siły. A Twoja słabość może być początkiem czegoś pięknego.❤️❤️

Sny jako lustro naszych emocji, przeżyć i wewnętrznego procesu zdrowienia – ciche rozmowy duszy ❤️Kiedy zasypiamy, nasz ...
21/06/2026

Sny jako lustro naszych emocji, przeżyć i wewnętrznego procesu zdrowienia – ciche rozmowy duszy ❤️

Kiedy zasypiamy, nasz umysł nie przestaje pracować. W ciszy nocy porządkuje przeżycia, emocje i doświadczenia, które zgromadziliśmy w ciągu dnia, a czasem nawet przez wiele lat. Dlatego sny bywają tak poruszające, dziwne lub pełne znaczeń.

Czasami śnią nam się osoby, za którymi tęsknimy. Innym razem wracają miejsca, wydarzenia lub uczucia, o których na co dzień staramy się nie myśleć. To naturalne. Nasza psychika ma niezwykłą zdolność do przetwarzania tego, co było dla nas ważne, bolesne lub niezrozumiałe.

Sny nie zawsze trzeba analizować. Często wystarczy przyjąć je z łagodnością i zrozumieniem. Mogą być sposobem, w jaki nasz wewnętrzny świat próbuje zatroszczyć się o nas, uwolnić napięcie lub pokazać emocje, które potrzebują uwagi.

Jeśli śnisz o czymś trudnym, nie oznacza to, że wydarzy się coś złego. Bardzo często jest to znak, że Twoja psychika pracuje nad tym, co wymaga uzdrowienia, ukojenia lub domknięcia.

Dlatego bądź dla siebie czuły i cierpliwy. Tak jak ciało regeneruje się podczas snu, tak nasze serce i umysł również próbują odnaleźć spokój. Nawet jeśli nie rozumiesz swoich snów, pamiętaj — są one częścią naturalnego procesu dbania o siebie. Podziękuj sobie za swoje sny. To, co dzieje się podczas snu, często służy Twojemu wewnętrznemu dobrostanowi, pomaga uwalniać emocje i przywracać równowagę . Wszystko jest dla Twojego dobra.

Czasem sen nie przychodzi po to, by coś przewidzieć. Przychodzi po to, by pomóc nam poczuć, zrozumieć i powoli odzyskać wewnętrzny spokój.

Warto też wspomnieć, że w niektórych kulturach i tradycjach duchowych sny są postrzegane jako ślady doświadczeń z poprzednich wcieleń oraz ze dusza wędruje i doświadcza we śnie. Choć jest to kwestia osobistych przekonań, ja jestem otwarta na takie spojrzenie i uważam, że niektóre sny mogą nieść w sobie głębsze przesłanie. ❤️

Nigdy nie pytaj skąd uzależnienie. Pytaj skąd ból.Za każdym uzależnieniem kryje się historia. Historia zranionego serca,...
11/06/2026

Nigdy nie pytaj skąd uzależnienie. Pytaj skąd ból.

Za każdym uzależnieniem kryje się historia. Historia zranionego serca, niezaspokojonych potrzeb, samotności, odrzucenia lub braku poczucia bezpieczeństwa.

Często skupiamy się na tym, co ktoś robi – pije, objada się, kompulsywnie kupuje, ucieka w pracę czy toksyczne relacje. Tymczasem warto zatrzymać się i zadać ważniejsze pytanie:
Co tak bardzo boli, że trzeba od tego uciekać?
Wiele trudności, z którymi zmagamy się w dorosłym życiu, ma swoje korzenie w dzieciństwie. Dziecko, które nie czuło się ważne, kochane, wysłuchane lub bezpieczne, często dorasta z emocjonalną raną. A gdy ból staje się zbyt trudny do udźwignięcia, pojawiają się różne sposoby radzenia sobie z nim – czasem właśnie w postaci uzależnień.
Uzależnienie nie jest słabością charakteru. Bardzo często jest próbą ukojenia cierpienia, którego nikt wcześniej nie zauważył.
W moim gabinecie nie oceniamy. Nie pytamy: „Co jest z Tobą nie tak?”. Pytamy:
- Co Cię spotkało?
- Jakie emocje nosisz w sobie od lat?
- Czego się obawiasz ,lękasz ,wstydzisz ?

Bo prawdziwe uzdrowienie zaczyna się wtedy, gdy zamiast walczyć z objawami, z troską pochylamy się nad źródłem bólu.

Jeśli czujesz, że nosisz w sobie ciężar, którego nie musisz dźwigać samotnie – jesteś mile widziany/a. Razem możemy poszukać drogi do wewnętrznego spokoju i wspaniałego życia.

Gabinet Wsparcia Emocjonalnego ❤️




Kiedy grzeczna dziewczynka tłumi gniew...Być może jako dziecko słyszałaś:"Nie złość się.""Nie pyskuj.""Bądź grzeczna.""N...
07/06/2026

Kiedy grzeczna dziewczynka tłumi gniew...

Być może jako dziecko słyszałaś:
"Nie złość się."
"Nie pyskuj."
"Bądź grzeczna."
"Nie przesadzaj."
"Przestań się obrażać."
Z czasem nauczyłaś się, że okazywanie złości jest niewłaściwe. Że aby zasłużyć na miłość, akceptację i spokój, trzeba być miłą, ugodową i wyrozumiałą.
Więc schowałaś swój gniew głęboko w sobie.
Nie zniknął. Po prostu nauczył się milczeć.
Dziś jesteś dorosłą kobietą. Uśmiechasz się, gdy ktoś przekracza Twoje granice. Mówisz „nic się nie stało", choć w środku czujesz ból. Bierzesz na siebie więcej, niż jesteś w stanie unieść. Przepraszasz za swoje potrzeby. Starasz się wszystkich zrozumieć, często zapominając o sobie.
A niewypowiedziany gniew nadal tam jest.
Czasem zamienia się w smutek.
Czasem w poczucie pustki.
Czasem w zmęczenie, którego nie da się odespać.
Czasem w łzy, których nie potrafisz wyjaśnić.
Bo złość nie jest przeciwieństwem dobroci.
Złość jest emocją, która mówi: „To mnie zabolało.”
„To nie było w porządku.”
„Moje granice są ważne.”
„Ja też się liczę.”
Może dziś nie potrzebujesz być bardziej cierpliwa, bardziej wyrozumiała czy bardziej silna.
Może potrzebujesz usłyszeć tę część siebie, która przez lata musiała milczeć.
Tę małą dziewczynkę, której nie pozwolono się złościć.
A może właśnie teraz jest czas, aby powiedzieć jej:
"Masz prawo czuć to, co czujesz."
"Nie musisz już wszystkiego dźwigać sama."
"Twoja złość nie czyni Cię złą. Ona opowiada Twoją historię."
Każda emocja zasługuje na wysłuchanie. Nawet ta, którą przez lata nazywano „niegrzeczną”. ❤️
To jest częścią Ciebie . Zauważasz ,poczuj przytul,
wtedy nastąpi uzdrowienie 🌹

🤍

To, od czego uciekasz, nie znika.Możesz zagłuszać smutek kolejnymi spotkaniami, wypełniać kalendarz po brzegi, szukać uk...
04/06/2026

To, od czego uciekasz, nie znika.

Możesz zagłuszać smutek kolejnymi spotkaniami, wypełniać kalendarz po brzegi, szukać ukojenia w pracy, imprezach czy ciągłym byciu zajętym. Możesz przekonywać siebie, że wszystko jest w porządku.
Ale to, co boli, cierpliwie czeka.

Niewypłakane łzy, niewyrażony lęk, niewysłuchany smutek i niezauważone potrzeby nie odchodzą tylko dlatego, że odwracamy od nich wzrok. Wracają. Często ze zdwojoną siłą, domagając się naszej uwagi.
Nie po to, by nas ukarać. Po to, by zostać zauważone.

Prawdziwe uzdrowienie zaczyna się wtedy, gdy zamiast uciekać, zatrzymujemy się przy sobie z czułością. Gdy dajemy sobie prawo do odczuwania. Gdy słuchamy własnego serca tak, jak słuchalibyśmy kogoś, kogo bardzo kochamy.

Bo miłość do siebie nie polega na tym, by zawsze być silnym. Polega na tym, by być przy sobie również wtedy, gdy jest trudno.

Daj sobie uwagę. Daj sobie czas. Daj sobie zgodę na przeżywanie.
To właśnie tam, gdzie dziś jest ból, może zacząć rodzić się spokój.

Z czułością dla siebie ,krok po kroku ❤️🌹

Nasz umysł jest jak ogród.To, czym go codziennie karmimy, z czasem zaczyna w nim rosnąć. Jeśli skupiamy się wyłącznie na...
31/05/2026

Nasz umysł jest jak ogród.

To, czym go codziennie karmimy, z czasem zaczyna w nim rosnąć. Jeśli skupiamy się wyłącznie na lęku, krytyce i poczuciu winy, właśnie te emocje zajmują coraz więcej miejsca. Jeśli jednak uczymy się dostrzegać dobro, wdzięczność i własną wartość, umysł stopniowo staje się spokojniejszym miejscem.
Pamiętajmy również, że nasze myśli nie biorą się znikąd. Duży wpływ na nie mają doświadczenia z dzieciństwa. To, jak byliśmy traktowani, jakie słowa słyszeliśmy od najbliższych i czego nauczyliśmy się o sobie oraz o świecie, często kształtuje nasze przekonania na całe życie.
Dlatego nie każda myśl jest prawdą. Czasem nasz umysł podpowiada nam najgorsze scenariusze, choć rzeczywistość wygląda zupełnie inaczej. Bywa, że są to echa dawnych doświadczeń, lęków lub zranień, a nie fakty. Warto zatrzymać się na chwilę i zapytać siebie: „Czy to fakt, czy tylko moja obawa?”
Dbajmy o swój umysł tak samo, jak dbamy o ciało. Odpoczynek, życzliwość wobec siebie, rozmowa z bliską osobą czy chwila ciszy to nie luksus – to potrzeba.❤️

Pamiętaj: nie jesteś każdą myślą, która pojawia się w Twojej głowie. Masz prawo przyjrzeć się jej, zrozumieć jej źródło i zdecydować, czy chcesz w nią uwierzyć.🌹

Adres

Jordana 43
Zabrze
41-813

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 08:00 - 20:00
Wtorek 08:00 - 20:00
Środa 08:00 - 20:00
Czwartek 08:00 - 20:00
Piątek 08:00 - 20:00
Sobota 08:00 - 18:00

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Marzena Wienconek Gabinet Wsparcia Emocjonalnego umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skróty

Udostępnij