Dziewanna Naturopata

Dziewanna Naturopata Naturopatka, zielarka i fitoterapeutka.

Pracuję holistycznie, łącząc naturę, ajurwedę, totalną biologię i biorezonans, by wspierać organizm w odzyskiwaniu równowagi. Surowa roślinna dieta, dieta owocowa, balans: ciało, umysłu i duszy, kompleksowe oczyszczanie organizmu, ziołolecznictwo.

LETNIE NOWOŚCI 🌞 PROMOCJA! Zbieram zamówienia na letnie wyroby sezonowe. 🍃 MAŚĆ Z JASKÓŁCZEGO ZIELA  Skład: macerat olej...
27/07/2026

LETNIE NOWOŚCI 🌞 PROMOCJA!
Zbieram zamówienia na letnie wyroby sezonowe.

🍃 MAŚĆ Z JASKÓŁCZEGO ZIELA
Skład: macerat olejowy z ziela glistnika, wyciąg z ziela glistnika, gliceryna, lanolina wegańska, wosk, DMSO (zaznaczyć w zamówieniu).

Maść z glistnika na wszelkie zmiany wirusowe i grzybicze, owrzodzenia i trudno gojące się rany.
Doskonała w przypadku egzemy, liszajów, świerzbu, trądziku, na opryszczkę, brodawki, kurzajki, afty, odciski.
Działa przeciwzapalnie, przeciwbakteryjnie, przeciwwirusowo i przeciwgrzybiczo. Odkaża rany i zmiany skórne, przyspiesza gojenie, działa również przeciwbólowo przy ukąszeniach i stłuczeniach.
Przy nadmiernym owłosieniu u kobiet może również być pomocna.
60 ml. - 58 zł/ 120 ml. - 79 zł.

🌼 MAŚĆ Z OLIWY ŚWIĘTOJAŃSKIEJ
Skład: macerat olejowy z dziurawca, macerat olejowy z żywokostu, macerat olejowy z siemienia lnianego, wosk, witamina E.

Oliwa świętojańska znajduje zastosowanie w pielęgnacji skóry suchej, szorstkiej, popękanej i bardzo wrażliwej.
Tradycyjnie stosowana jest również na trudno gojące się rany, rozpadliny skóry, odleżyny, otarcia, odparzenia, drobne oparzenia, ukąszenia owadów oraz zmiany troficzne skóry. Preparat doskonale sprawdza się przy zrogowaciałym naskórku dłoni i stóp.
Maść wykorzystywana jest także do pielęgnacji skóry ze skłonnością do stanów zapalnych, trądziku oraz trądziku różowatego. Dzięki zawartości maceratu z żywokostu wspiera naturalne procesy odnowy skóry, natomiast siemię lniane dostarcza cennych śluzów i nienasyconych kwasów tłuszczowych, które łagodzą podrażnienia i ograniczają utratę wilgoci.

Pomocna przy schorzeniach układu mięśniowo-stawowego, np. w łagodzeniu bólu i skurczów mięśni. Znosi bóle mięśni i stawów przy reumatyzmie lub przeciążeniach.
Preparat jest również cenionym środkiem do masażu i nacierania obolałych mięśni, stawów, ścięgien, kości, przeciążonego kręgosłupa po przeciążeniu, wysiłku fizycznym i urazach. Przynosi uczucie ukojenia oraz poprawia komfort ruchu.
60 ml. - 60 zł. 120 ml. 88 zł.

🍄‍🟫MAŚĆ Z CZAGI (Błyskoporek podkorowy)
Skład: wyciąg złożony alkoholowo wodny z błyskoporka, olej kokosowy, wosk, lanolina, witamina E, DMSO (proszę zaznaczyć przy zamówieniu)

Maść z czagi jest stosowana zewnętrznie na skórę w celu przyspieszenia gojenia ran, oparzeń, redukcji podrażnień i stanów zapalnych, łagodzenia blizn, a także w przypadku schorzeń takich jak trądzik, egzema czy łuszczyca.
Maść wspomaga odbudowę nabłonka i zapobiega tworzeniu się blizn, a także zmiękcza i nawilża skóry. Łagodzi stany zapalne skóry i pomaga w przypadku podrażnień.
Posiada właściwości bakteriobójcze i przeciwgrzybiczne, co jest przydatne w leczeniu trądziku, wyprysków i innych infekcji skórnych.
Łagodzi swędzenie, może być pomocna przy schorzeniach układu mięśniowo-stawowego, np. w łagodzeniu bólu i skurczów mięśni. Znosi bóle mięśni i stawów przy reumatyzmie lub przeciążeniach.
60 ml. - 66 zł 120 ml. 88 zł.

🌿 GLOBULKI Z WROŚNIAKIEM, PROPOLISEM I GLISTNIKIEM
Skład: masło kakaowe, propolis, macerat z nagietka lekarskiego, macerat z dziurawca, wyciąg z kwiatów krwawnika, wyciąg z glistnika i wrotyczu, wyciąg z piołunu i kory dębu, olej rycynowy, wosk pszczeli, wrośniak różnobarwny 5% objętości masy.
Zastosowanie (dopochwowo lub dojelitowo)

Preparat przeznaczony jest do stosowania przy takich dolegliwościach jak: pieczenie i świąd, zapalenie pochwy, zapalenie śluzówki kanału szyjki macicy, infekcje grzybicze oraz przerost patologicznej flory Candida albicans, a także stany zapalne o podłożu bakteryjnym.
Wskazany również przy zapaleniu rzęsistkowym, zakażeniu pałeczką ropy błękitnej, pałeczką okrężnicy, gronkowcem złocistym, paciorkowcem oraz wirusem HPV.
Może być stosowany wspomagająco w przypadku endometriozy, nadżerki szyjki macicy, torbieli endometrialnych oraz torbieli jajników.

Działanie wrośniaka różnobarwnego:
Dodatek wrośniaka wykazuje dodatkowe właściwości:
- przeciwzapalne (w tym wskazane przy wrzodziejącym zapaleniu jelita grubego),
- przeciwwirusowe,
- przeciwgrzybicze.
Preparat zalecany jest przy infekcji Chlamydią, zakażeniu wirusem brodawczaka ludzkiego (HPV), trudnościach z zajściem w ciążę oraz przy skłonności do poronień.
Ponadto jego stosowanie wskazywane jest wspomagająco przy problemach onkologicznych, takich jak: białaczka, rak szyjki macicy, jajników, gruczołu prostaty, piersi oraz jelita grubego.
Preparat może być pomocny również w trakcie chemioterapii. Wrośniak różnobarwny znacząco stymuluje odporność, wspiera wzmocnienie organizmu oraz jego oczyszczanie.
12 sztuk - 48 zł.

🌼 GLOBULKI Z DZIURAWCEM I NAGIETKIEM DLA KOBIET WRAŻLIWYCH
Skład: masło kakaowe, propolis, macerat olejowy z dziurawca i nagietka, olej z wiesiołka, macerat z kwiatu krwawnika, macerat z kory dębu, wosk pszczeli, kwas mlekowy.
Zastosowanie dopochwowe.

Globulki zostały stworzone z myślą o kobiecym układzie rozrodczym, szczególnie dla kobiet z wrażliwą, skłonną do podrażnień pochwą.
Delikatna, naturalna forma wsparcia codziennej higieny i pielęgnacji okolic intymnych.
Dzięki starannie dobranym składnikom globulki działają łagodząco, kojąco i wspierają naturalną regenerację śluzówki.
Pomagają przywrócić komfort, odpowiednie nawilżenie oraz równowagę mikroflory.
Dzięki zawartości oleju z wiesiołka globulki dodatkowo wspierają nawilżenie, regenerację oraz odbudowę naturalnej bariery ochronnej śluzówki, przynosząc ulgę w przypadku suchości i nadwrażliwości.
12 sztuk 48 zł.

🍃 GLOBULKI Z CHAGĄ I GLISTNIKIEM
Skład: masło kakaowe, propolis, macerat z nagietka lekarskiego, macerat z dziurawca, wyciąg z kwiatów krwawnika, wyciąg z glistnika i wrotyczu, wyciąg z piołunu i kory dębu, olej rycynowy, wosk, błyskoporek podkorowy (czaga) 5% objętości masy.

Preparat przeznaczony jest do stosowania przy dolegliwościach takich jak pieczenie i świąd, zapalenie pochwy oraz zapalenie śluzówki kanału szyjki macicy. Wspomaga leczenie infekcji grzybiczych, w tym przerostu patologicznej flory Candida albicans, a także stanów zapalnych o podłożu bakteryjnym.
Może być stosowany również przy zapaleniu rzęsistkowym oraz zakażeniach wywołanych przez pałeczkę ropy błękitnej, pałeczkę okrężnicy, gronkowca złocistego, paciorkowce oraz wirusa HPV.
Preparat znajduje zastosowanie wspomagające w przypadku endometriozy, nadżerki szyjki macicy, torbieli endometrialnych oraz torbieli jajników.

Działanie czarnej huby brzozowej (czagi):
Dodatek czagi (błyskoporka podkorowego) wykazuje właściwości:
- przeciwzapalne (w tym wspomagająco przy wrzodziejącym zapaleniu jelita grubego),
- przeciwwirusowe,
- przeciwgrzybicze.
Jej stosowanie wskazywane jest również wspomagająco przy problemach onkologicznych, takich jak nowotwory szyjki macicy, jajników, gruczołu prostaty, piersi oraz żołądka.
Czaga dodatkowo stymuluje układ odpornościowy, wspiera wzmocnienie i oczyszczanie organizmu oraz działa odbudowująco.
12 sztuk 48 zł.

Przesyłka paczkomat 16 zł.
kurier 18 zł.
pobranie 20 zł.

Maść świętojańska będzie dostępna od 10 sierpnia, maceraty jeszcze nabierają mocy. Ilość jest ograniczona dlatego zamówienia zbieram z wyprzedzeniem.
Zapraszam ❤

BLUSZCZ POSPOLITY (Hedera helix L.) Nazwy ludowe i regionalne: brzostan, brzestan, brzeszczan, kołtunian, kołtuniarz, bl...
27/07/2026

BLUSZCZ POSPOLITY (Hedera helix L.)

Nazwy ludowe i regionalne: brzostan, brzestan, brzeszczan, kołtunian, kołtuniarz, bluszcz polny

🍃 Bluszcz pospolity jest jedynym przedstawicielem rodziny araliowatych (Araliaceae) występującym w Polsce w stanie dzikim. Jest również jedynym rodzimym pnączem naszego kraju, które pozostaje zielone przez cały rok.
Występuje na terenie całej Polski. Najczęściej spotkamy go w lasach liściastych, szczególnie bukowych i grądach. Bardzo dobrze toleruje silne zacienienie, dlatego potrafi rozwijać się nawet w miejscach, gdzie do dna lasu dociera niewiele światła. Nie oznacza to jednak, że unika słońca. Bluszcz może zasiedlać również słoneczne skały, szczególnie wapienne.

🪴 Jest także popularną rośliną ozdobną. Uprawia się go w wielu odmianach w ogrodach, parkach i na cmentarzach, a także w mieszkaniach jako roślinę doniczkową.
Nierzadko spotykamy go również w stanie zdziczałym w lasach, parkach i zaroślach.
Bluszcz należy do roślin długowiecznych. Może żyć nawet kilkaset lat. We Francji i Szkocji opisywano okazy liczące około 400-500 lat, których pień osiągał średnicę sięgającą nawet 1 metra.
Także polskie stare okazy potrafią robić ogromne wrażenie.
Dolne części pędów mogą osiągać grubość większą niż ludzkie ramię.

🔥 Ta niezwykła długowieczność, w połączeniu z zachowywaniem zielonych liści przez zimę, przyczyniła się do symboliki, którą człowiek przypisywał bluszczowi od tysięcy lat.
Już dawniej zauważano, że bluszcz nie pali się łatwo. Duża masa jego zimotrwałych liści, zawierających znaczne ilości wody, sprawia, że roślina jest stosunkowo trudna do zapalenia.
Z tego względu przypisywano mu również znaczenie w ograniczaniu ryzyka pożarowego.
We Francji, obok rozmarynu, bluszcz był wykorzystywany w tradycjach związanych z ochroną terenów leśnych przed ogniem. Szczególnie w południowej części kraju, gdzie pożary występują często, bluszcz od dawna pojawiał się w nasadzeniach.

🧿 Bluszcz od czasów starożytnych ma również niezwykle bogatą symbolikę. Jego liście i wijące się pędy przez tysiące lat pojawiały się w ornamentyce, mitologiach, kultach i legendach.
Najbardziej oczywiste znaczenie wynika z samej biologii rośliny.
Bluszcz pozostaje zielony, kiedy większość innych roślin traci liście. Nie „umiera” wraz z nadejściem zimy, dlatego stał się symbolem trwałości, wiecznego życia i nieśmiertelności.

🏡 W tradycjach celtyckich wiecznie zielone rośliny miały szczególne znaczenie w okresie zimowym. Bluszcz wykorzystywano do dekorowania domostw, co można wiązać z symboliką życia trwającego mimo zimy i ciemności.
W późniejszych kulturach symbolika ta znalazła swoje miejsce również w tradycji greckiej, rzymskiej i chrześcijańskiej.

🪦 W początkach chrześcijaństwa bluszczem dekorowano domostwa, cmentarze i miejsca kultu. Z czasem część takich zwyczajów uznano za pozostałość pogańskich praktyk.
Symbolika bluszczu nie zniknęła jednak wraz z tymi zakazami.
Jako znak nieśmiertelności duszy, trwałości i pamięci o zmarłych bluszcz do dziś jest obecny na cmentarzach. Często sadzi się go bezpośrednio przy grobach, gdzie jego wiecznie zielone liście stają się naturalnym symbolem ciągłości życia.

☠️ Jego zdolność do oplatania przedmiotów miała również znaczenie symboliczne. Bluszczem obwiązywano niekiedy rzeźby, interpretując ten motyw jako znak trwałej, wiecznej pamięci.
Bluszcz pojawia się także w przedstawieniach vanitas, marności życia. W takich obrazach może przyjmować formę wieńca umieszczonego na czaszce, łącząc motyw śmierci z symbolem nieśmiertelności.

🍷 W dawnych czasach w Anglii pnącze wspinające się po tyczce było symbolem winiarni.
Bluszczowi przypisywano zdolność zapewniania dobrej jakości trunków, a nawet oddzielania wina od wody. Przekonanie to mogło mieć związek z obserwacją siły samego pnącza. Bluszcz potrafi oplatać winorośl i silnie się na niej rozwijać, dlatego przypisywano mu symboliczną „moc” nad winem.
Z tym przekonaniem wiąże się angielskie przysłowie:
„Good wine needs no bush”.
W tym przypadku „bush” oznacza tradycyjny znak winiarni, bluszcz.

📖 Podobny motyw znajdujemy w średniowiecznej tradycji związanej z Hildegardą z Bingen. W jej dziele Physica pojawia się przekaz dotyczący drewna bluszczowego i wina.
W polskim tłumaczeniu przytaczany jest następująco:
„Drewno bluszczu wina ścierpieć nie może, nalewając więc w naczynie z drzewa bluszczowego wino zmieszane z wodą, wnet fałszerstwo się wykryje, bo wino wycieknie zaraz z naczynia, a zostanie tylko woda”.

🍺 Bluszcz był również wykorzystywany w tradycjach związanych z warzeniem piwa.
Współcześnie można spotkać wzmianki o tzw. piwie bluszczowym, a motyw bluszczu stał się częścią tradycji niektórych uczelni amerykańskich. W kulturze akademickiej bluszcz symbolizował także długowieczność i trwałość instytucji, dawniej sadzono go przy budynkach uniwersyteckich.

🖥️ W kulturze anglosaskiej bluszcz doczekał się również bardzo niefortunnego skojarzenia.
W języku angielskim „poison ivy” oznacza „trujący bluszcz”, ale nazwa ta odnosi się do zupełnie innej rośliny Toxicodendron radicans (dawniej klasyfikowanej jako Rhus toxicodendron).
Roślina ta należy do rodziny nanerczowatych, a nie araliowatych, i zawiera silnie uczulający urushiol.
Samo podobieństwo nazwy „ivy” do naszego bluszczu pospolitego spowodowało jednak wiele nieporozumień.
Motyw ten wykorzystano również w amerykańskim kinie. W 1992 roku powstał thriller „Poison Ivy” („Trujący bluszcz”), którego główna bohaterka nosi pseudonim Ivy i z premedytacją doprowadza do rozpadu rodziny. Jej pseudonim wiąże się z tatuażem przedstawiającym krzyż opleciony bluszczem.

🏵️ Symbolika bluszczu jest niezwykle bogata i nie ogranicza się do nieśmiertelności.
Roślina była wiązana z przywiązaniem, troską, miłością i przyjaźnią, ale również z tęsknotą za tym, co utracone.
Symbolizowała wegetację, zarówno dosłownie, jako nieustanny wzrost rośliny, jak i metaforycznie, w odniesieniu do ludzkiego życia.
Co ciekawe, przypisywano jej również przeciwstawne znaczenia. Bluszcz miał sprowadzać smutek i niepamięć, ale jednocześnie symbolizować ambicję.

👩‍❤️‍💋‍👨 Łączono go również z kobiecością i siłą kobiet.
Jako symbol wierności sadzono go przy grobach małżeństw pochowanych razem.
W Grecji wieniec z bluszczu uważano za atrybut muzy Talii. Z bluszczu wykonywano również plecionki i wianuszki dla nowożeńców, które miały zapewniać małżonkom wierność.

💃 Nie sposób mówić o starożytnej symbolice bluszczu bez wspomnienia Dionizosa, utożsamianego w Rzymie z Bachusem.
Bluszcz był jednym z jego atrybutów, podobnie jak winorośl, wino i tyrs.
W kulturze dionizyjskiej roślina wiązała się z płodnością, ekstazą, świętowaniem i przekraczaniem granic codzienności.
Grecka nazwa bluszczu kissos była związana z jego kultowym znaczeniem.
Podczas świąt Dionizosa posągi boga oraz elementy otoczenia dekorowano bluszczem. Wierzono, że roślina ma związek z płodnością i pożądaniem.
W niektórych przekazach pojawia się również informacja o żuciu bluszczu podczas bachicznych obrzędów.
Dionizos miał nosić również przydomek Kistostephanos, czyli „zwieńczony bluszczem”.
Bluszcz pojawia się ponadto w micie o Kissosie, młodzieńcu należącym do orszaku Dionizosa. Po tragicznej śmierci miał zostać przemieniony w bluszcz.

🌳 Również w starożytnym Egipcie bluszczowi przypisywano szczególne znaczenie. Łączono go z kultem Ozyrysa i określano mianem „Drzewa Ozyrysa”.
Motyw wiecznie zielonej rośliny doskonale pasował do symboliki śmierci i odrodzenia, tak ważnej w kulcie Ozyrysa.

🧚‍♀️ Bluszcz pojawia się także w polskiej kulturze ludowej.
Jeśli obficie obrósł gospodarzowi chałupę, miało to wróżyć szczęśliwe życie. Jeżeli natomiast usechł, interpretowano to jako zapowiedź nieszczęścia.
Na Śląsku Cieszyńskim, w Brennej w powiecie cieszyńskim, zachowało się przekonanie, że dotknięcie ukochanej osoby rękami namaszczonymi sokiem polnego bluszczu pozwala pozyskać jej miłość.

🧝‍♀️ W Europie Południowej w okresie zimowym bluszcz bywał wykorzystywany razem z ostrokrzewem do tworzenia dekoracji zawieszanych nad wejściem do domu oraz nad kominkiem.
Według ludowych wierzeń gałązki miały chronić dom przed złośliwymi chochlikami, które zimą miały szczególnie chętnie płatać figle domownikom.
I znów wiecznie zielona roślina pełniła funkcję ochronną, podobnie jak wiele innych roślin wykorzystywanych w zimowych obrzędach.

🗞️ Bluszcz był znany w lecznictwie już w starożytności. W tradycji zielarskiej wymienia się jego wykorzystanie przez Hipokratesa (460-375 p.n.e.), Dioskurydesa (I w. n.e.), a wiele wieków później również przez Hildegardę z Bingen (1098-1179).
O jego właściwościach leczniczych wspominały również późniejsze źródła, a bluszcz pojawia się w tradycji europejskiego ziołolecznictwa przez kolejne stulecia.
Na lecznicze właściwości rośliny wskazywał także Leonardo da Vinci (1452–1519).

💊 Prawdziwy przełom w wykorzystaniu bluszczu jako środka przeciw kaszlowi nastąpił jednak dopiero w XIX wieku.
Jedna z historii dotyczących tego odkrycia mówi o lekarzu, który zauważył, że dzieci mieszkające w niektórych rejonach południowej Francji znacznie rzadziej kaszlą niż inne. Zauważył również, że dzieci te piły mleko z kubków wykonanych z drewna drzew porośniętych bluszczem.
Historia ta bywa przywoływana jako jeden z początków zainteresowania leczniczym działaniem bluszczu.
Według „Przewodnika ziołolecznictwa ludowego” Kuźniewskiego i Augustyn-Puziewicz z 1986 roku, w lecznictwie ludowym stosowano wywar z liści bluszczu jako środek mający przyspieszać przemianę materii.
Świeże liście przykładano w postaci okładów na rany po oparzeniach.
Liści moczonych w occie używano natomiast przeciwko odciskom.

🔎 Surowcem zielarskim jest liść bluszczu. Z liści otrzymuje się wyciągi suche i płynne, a współczesne preparaty standaryzuje się między innymi pod względem zawartości hederakozydu C.
Najważniejszą grupą związków są saponiny triterpenowe. Należą do nich m.in. hederakozyd B i C oraz inne hederasaponiny.
Oprócz nich w liściach występują: kwasy fenolowe, m.in. kawowy i chlorogenowy, flawonoidy, m.in. kemferol, kwercetyna i rutyna, poliacetyleny, kumaryny, fitosterole, m.in. stigmasterol, sitosterol, spinasterol i kampesterol.
Zawartość poszczególnych substancji może się jednak zmieniać w zależności od surowca, miejsca pochodzenia, pory zbioru oraz sposobu ekstrakcji.
❗️ Dlatego nie należy traktować każdej wartości podawanej dla bluszczu jako uniwersalnej.

Najlepiej udokumentowanym współczesnym zastosowaniem liścia bluszczu jest wykorzystanie jego ekstraktów jako środka wykrztuśnego w przypadku produktywnego kaszlu.
Europejska Agencja Leków (EMA) uznaje preparaty zawierające liść bluszczu za tradycyjnie stosowany środek wykrztuśny przy kaszlu związanym z przeziębieniem.
Dostępne są między innymi syropy, krople, tabletki doustne i tabletki do ssania zawierające standaryzowane ekstrakty.
Wśród preparatów zawierających ekstrakt z bluszczu wymienia się m.in.:
- Bronchopect wyciąg etanolowy (Herbapol),
- Propsan syrop (Engelhard),
- Hedelix – syrop (Krewel Meuselbach),
- Hederasal – syrop (Herbapol).
Współczesne preparaty są przygotowywane w taki sposób, aby kontrolować zawartość substancji czynnych. Ma to szczególne znaczenie w przypadku rośliny zawierającej saponiny o działaniu biologicznym.

💄 Bluszcz znalazł również zastosowanie w kosmetyce.
Ekstrakty z jego liści pojawiają się przede wszystkim w preparatach przeznaczonych do pielęgnacji skóry z problemem cellulitu oraz w kosmetykach mających poprawiać wygląd i sprężystość skóry.

🔎 W materiałach dotyczących zastosowania bluszczu dr Henryk Różański podaje stosowanie sproszkowanego ziela w ilości 100 mg cztery razy dziennie, z możliwością wymieszania go z miodem lub podania z gorącym mlekiem i miodem.

⛔️ Bluszcz jest rośliną, z którą należy obchodzić się ostrożnie.
Powodem są między innymi saponiny triterpenowe, występujące w różnych częściach rośliny. W odpowiednio przygotowanych i dawkowanych preparatach związki te mogą być wykorzystywane leczniczo, natomiast spożywanie surowych części bluszczu w większych ilościach może prowadzić do objawów zatrucia.
Szczególną ostrożność należy zachować w przypadku owoców bluszczu. To właśnie owoce są często wymieniane jako przyczyna zatruć.
Nie oznacza to jednak, że każda przypadkowa ilość bluszczu powoduje zatrucie. Ryzyko zależy między innymi od ilości spożytej rośliny, jej części oraz indywidualnej wrażliwości.
W przypadku bluszczu szczególnie dobrze sprawdza się więc stara zasada przypisywana Paracelsusowi: „Tylko dawka czyni truciznę”.
Współczesna fitoterapia korzysta przede wszystkim z kontrolowanych, standaryzowanych ekstraktów z liści bluszczu. Jeśli chcemy korzystać z tej rośliny leczniczo, warto wybierać preparaty o określonej zawartości substancji czynnych i stosować je zgodnie z zaleceniami.

🏡 Czy warto hodować bluszcz w ogrodzie?
Jak najbardziej, i to z wielu powodów.
Bluszcz jest nie tylko atrakcyjną rośliną ozdobną, ale również ważnym elementem ekosystemu.
Jego owoce mogą stanowić źródło pożywienia dla niektórych ptaków i owadów w okresie jesienno-zimowym, kiedy dostępność pokarmu jest ograniczona.
Bujne pędy bluszczu zapewniają także schronienie wielu organizmom. Korzystają z nich owady, ptaki, nietoperze, gryzonie i drobne ssaki.
Jeśli więc mamy w ogrodzie miejsce, w którym bluszcz może rosnąć bez szkody dla konstrukcji budynku czy innych roślin, warto rozważyć pozostawienie go jako elementu ogrodowego ekosystemu.

🧼 I na kolejna niezwykła właściwości tej rośliny.
Czy bluszczem można prać? Okazuje się, że tak.
A wszystko za sprawą saponin, które mają właściwości powierzchniowo czynne i mogą działać jak naturalne substancje myjące.
Dlatego liście bluszczu bywają wykorzystywane jako naturalny zamiennik detergentów do prania.
🫧 Jak prać w bluszczu?
Potrzebujemy garści dojrzałych liści bluszczu. W praktyce domowej najlepiej wybierać starsze, ciemnozielone liście, ponieważ zawierają więcej saponin niż młode, jasnozielone liście.
Liście rozrywamy na mniejsze kawałki, wkładamy do woreczka przeznaczonego do prania, jeśli nie mamy woreczka, możemy wykorzystać czystą skarpetę. Wkładamy ją do bębna razem z praniem i uruchamiamy pralkę.
Saponiny uwalniane z liści mogą działać jako naturalny środek piorący.
Przy mocno zabrudzonych ubraniach w domowych przepisach często stosuje się dodatkowo niewielką ilość sody oczyszczonej, natomiast do płukania można użyć odrobiny octu.
Warto jednak pamiętać o jednej rzeczy: bluszcz zawiera substancje biologicznie czynne, dlatego przygotowując pranie, nie nalezy pozostawiać ich w miejscach dostępnych dla małych dzieci lub zwierząt.

😮 A na koniec ciekawostka botaniczna.
Czy wiecie, że bluszcz może wyglądać jak dwie różne rośliny?
Młode, płonne pędy bluszczu mają charakterystyczne liście 3-5-klapowe, które dobrze znamy z ogrodów i lasów. Kiedy jednak roślina osiągnie dojrzałość i zaczyna kwitnąć, jej wygląd się zmienia. Na pędach generatywnych pojawiają się liście całobrzegie, a wraz z nimi kwiatostany i później charakterystyczne, ciemne owoce. To zjawisko nazywamy heterofilią, czyli występowaniem różnych typów liści na jednej roślinie. Zjawisko to przedstawione jest na ostatniej grafice z pokrojem rośliny.

Z miłością Dziewanna ❤

© Tekst autorski. Proszę nie kopiować bez oznaczenia źródła.
Materiały zawarte na tej stronie nie stanowią żadnej porady o charakterze medycznym, służą wyłącznie w celach informacyjnych. Wszelkie kuracje lecznicze należy skonsultować z lekarzem. Przed zastosowaniem kuracji ziołami zawsze sprawdzaj przeciwwskazania i interakcje z lekami, jeśli takie przyjmujesz.

Bibliografia:
- Kuźniewski, E., Augustyn-Puziewicz, J. Przewodnik ziołolecznictwa ludowego. Warszawa: Państwowe Wydawnictwo Rolnicze i Leśne, 1986.
- Różański, H. Hedera helix L. – bluszczu pospolitego oraz zastosowania surowca w fitoterapii.
- "Rośliny w wierzeniach i zwyczajach ludowych. Słownik Adama Fischera".Oprac. Monika Kujawska, Łukasz Łuczaj, Joanna Sosnowska, Piotr Klepacki.
- European Medicines Agency (EMA), Committee on Herbal Medicinal Products (HMPC). European Union herbal monograph on Hedera helix L., folium. EMA/HMPC/325716/2017, 2018.
- European Medicines Agency (EMA), HMPC. Assessment report on Hedera helix L., folium. EMA/HMPC/325715/2017, 2018.
- „Methods of Obtaining Extracts from Hedera helix L. Leaves and Evaluation of the Total Saponins Content”. Proceedings, 2022.
- Ultrasound Assisted Extraction of Saponins from Hedera helix L. and an In Vitro Biocompatibility Evaluation of the Extracts”. Molecules, 2022.
- Dioscorides, Pedanius. De materia medica. I w. n.e.
- Plinius Secundus, Gaius. Naturalis historia [Historia naturalna]. I w. n.e.
- Hippocrates. Corpus Hippocraticum.
- Hildegardis Bingensis. Physica
- Kopaliński, W. Słownik symboli. Warszawa: Wiedza Powszechna, 1990.
- Graves, R. The Greek Myths. London: Penguin Books, 1960.
- Kerényi, C. Dionysos: Archetypal Image of Indestructible Life. Princeton: Princeton University Press, 1976.
- Moszyński, K. Kultura ludowa Słowian. Kraków: Polska Akademia Umiejętności, 1929–1939.
- Brückner, A. Słownik etymologiczny języka polskiego. Kraków: Krakowska Spółka Wydawnicza, 1927

Sadziec konopiasty (Eupatorium cannabinum) Nazwy ludowe: konopnica, wiatrowa róża, ziele Św. Kunegundy, żeniszek, uparte...
25/07/2026

Sadziec konopiasty (Eupatorium cannabinum)

Nazwy ludowe: konopnica, wiatrowa róża, ziele Św. Kunegundy, żeniszek, upartek, gręzek.

Sadziec konopiasty to jedna z tych roślin, które przez wieki cieszyły się uznaniem zielarzy, a dziś pozostają nieco zapomniane.
Spotkamy go na wilgotnych łąkach, nad brzegami rzek i w rowach, gdzie od lipca do września zachwyca różowofioletowymi kwiatostanami, przyciągając pszczoły, motyle i inne owady zapylające.

🌿 Nazwa gatunkowa cannabinum nawiązuje do liści przypominających konopie, natomiast nazwa rodzajowa Eupatorium wywodzi się od Mitrydatesa VI Eupatora, króla Pontu (ok. 135–63 p.n.e.), któremu tradycja przypisuje rozpowszechnienie leczniczego zastosowania tej rośliny.

🗞️ Już starożytni autorzy, tacy jak Dioskurydes i Pliniusz Starszy, wspominali o sadźcu jako zielu wspierającym wątrobę, śledzionę oraz gojenie ran.
W Polsce opisywał go również Szymon Syreniusz, zalecając przy żółtaczce, obrzękach i gorączkach.
W późniejszych wiekach sadziec znalazł swoje miejsce także w europejskiej medycynie ludowej oraz w recepturach wielu zielarzy.

☀️ W polskiej tradycji ludowej sadziec konopiasty cieszył się dużym szacunkiem. W wielu regionach wchodził w skład bukietów święconych w uroczystość Matki Boskiej Zielnej, a na Podkarpaciu zachowało się przekonanie, że jest „królem wszystkich ziół”. Świadczy to o jego wysokiej randze w dawnym zielarstwie i wierzeniach ludowych, choć dziś należy do roślin nieco zapomnianych.

🔵 Sadziec wykorzystywano również poza lecznictwem. Z rośliny pozyskiwano barwniki do tkanin, a jego aromatyczne składniki sprawiały, że była rośliną cenioną także ze względu na zapach.

🐝 Sadziec jest jedną z najbardziej wartościowych roślin dla owadów zapylających. Jego liczne, drobne kwiaty zebrane w okazałe kwiatostany produkują ogromne ilości nektaru, dlatego w okresie kwitnienia dosłownie tętni życiem.

🧺 Surowcem zielarskim jest przede wszystkim kwitnące ziele, rzadziej korzeń.
Ziele pozyskujemy ścinając górne pędy wraz z kwiatostanem, o długości około 20-30 cm. i suszymy rozłożone w ciemnym, przewiewnym miejscu.
Korzenie wczesną wiosną lub jesienią, suszymy w temperaturze do 45°C.

💊 Według tradycyjnej fitoterapii sadziec wspomaga pracę wątroby i pęcherzyka żółciowego, pobudza wydzielanie żółci, wspiera trawienie oraz pomaga organizmowi w naturalnych procesach oczyszczania.
Dawniej ceniono go również za właściwości napotne, moczopędne i wzmacniające odporność, dlatego stosowano go podczas przeziębień i gorączki.
Sadziec wpływa korzystnie również na układ moczowy. Tradycyjnie stosowano go w stanach zapalnych nerek i pęcherza moczowego, przy skąpomoczu oraz obrzękach wynikających z zatrzymywania wody w organizmie.
Szczególnym uznaniem cieszył się korzeń, który dawni zielarze uważali za surowiec silniej pobudzający diurezę i wspomagający usuwanie produktów przemiany materii.
W medycynie ludowej ziele wykorzystywano także przy schorzeniach reumatycznych, przewlekłych stanach zapalnych oraz jako środek wspierający organizm w procesach oczyszczania.
Większe ilości ziela mogą wykazywać działanie przeczyszczające.

🔎 Współczesne badania potwierdzają obecność w sadźcu flawonoidów, kwasów fenolowych, laktonów seskwiterpenowych oraz olejku eterycznego. Jednocześnie wykazano śladowe ilości alkaloidów pirolizydynowych, dlatego obecnie zaleca się ostrożność i unikanie długotrwałego stosowania wewnętrznego.

☕️ NAPAR
2 gramy ziela zaparzamy 250 ml. wrzącej wody, minimum pół godziny. Stosujemy 3 razy dziennie przed posiłkiem.
W dawkach przeciętnych (1-2 łyżki surowca na 250 ml. wrzącej wody, zażywamy 2-3 razy dziennie po 100-150 ml).
Napar podobnie jak odwar oraz macerat działa rozkurczowo, przeciwbólowo, żółciopędnie, przeciwzapalnie, przeciwobrzękowo i immunostymulująco.

🫖 ODWAR
Od pięciu do dziesięciu gramów surowca należy gotować w 1 do 2 szklankach wody przez około 20 minut. Przeciętna dawka to sześć gramów surowca na 300 ml. wody.
ODWAR ŁAGODNIE PRZECZYSZCZAJĄCY
Od 15 do 20 gramów korzenia zalewamy 0,5 litra wody, doprowadzamy do wrzenia i gotujemy na wolnym ogniu kilka minut.

🍷 NALEWKA
Do przygotowania nalewki najlepiej jest użyć świeżo zebrane ziele, jeśli nie mamy dostępu do świeżego możemy ewentualnie użyć suszone. Nalewkę przygotowujemy podczas nowiu zalewając 1 część ziela 5 częściami alkoholu 40%. Wytrawiamy w ciemnym miejscu do pełni, podczas wytrawiania należy pamiętać aby codziennie potrząsać naczyniem.

🥄 KROPLE SZWAJCARSKIE
Krople szwajcarskie przynoszą doskonałe efekty w zapaleniu przydatków. Należy je spożywać trzy razy dziennie, po 10 kropli przed posiłkiem. Należy zmieszać ze sobą po 10 ml. nalewek ze świeżego sadźca konopiastego, świeżego ziela tymianku, świeżego ziela jeżówki, świeżego ziela przywrotnika i świeżego ziela rumianku.

💧 MACERAT
Świeżo zebrane kwiatostany sadźca wytrawiamy w wodzie, w stosunku 1:1 przez osiem godzin.
Możemy przelać w kostki lodu po 5 ml i zamrozić. Macerat taki zażywany 3 razy dziennie. Macerat można również zakonserwować 40% alkoholem w stosunku 1:1, tak przygotowany stosujemy po 10 ml 3 razy dziennie.

🫖 PRZECIWWIRUSOWO I PRZECIWZAPALNIE (receptura poleskich szeptuch).
Łyżkę rozdrobnionego ziela zalać 250 ml. zimnej wody, gotować na wolnym ogniu 20 minut.
Wywar pić małymi porcjami w ciągu dnia.

☕️ NAPAR PRZY KAMICY ŻÓŁCIOWEJ (receptura poleskich szeptuch).
Łyżeczkę ziela zalać 250 ml. wrzącej wody i parzyć pod przykryciem minimum 10 minut.
Pić 3 razy dziennie, minimum 0,5 godziny przed posiłkiem.

⛔️ Sadziec konopiasty należy stosować ostrożnie, przedawkowany może wywołać wymioty lub zatrucie! Nie zaleca się stosowania przez osoby uczulone na rośliny z rodziny astrowatych. Nie powinny go też stosować kobiety w ciąży i karmiące piersią.

Z miłością Dziewanna ❤

© Tekst autorski. Proszę nie kopiować bez oznaczenia źródła.
Materiały zawarte na tej stronie nie stanowią żadnej porady o charakterze medycznym, służą wyłącznie w celach informacyjnych. Wszelkie kuracje lecznicze należy skonsultować z lekarzem. Przed zastosowaniem kuracji ziołami zawsze sprawdzaj przeciwwskazania i interakcje z lekami, jeśli takie przyjmujesz.

Bibliografia:
- Dr. Henryk Różański Medycyna dawna i współczesna "Sadziec konopiasty - Eupatorium cannabinum L. w praktycznej fitoterapii"
- Dr. Henryk Różański Medycyna dawna i współczesna "Sadziec - Eupatorium w fitoterapii, raz jeszcze".
- "Rośliny w wierzeniach i zwyczajach ludowych. Słownik Adama Fischera".Oprac. Monika Kujawska, Łukasz Łuczaj, Joanna Sosnowska, Piotr Klepacki.
- Dioskurydes Pedanios De materia medica.
- Pliniusz Starszy (Gaius Plinius Secundus)
- Historia naturalna (Naturalis historia)
- Syreniusz S. (Syrenius, Szymon) "Zielnik herbarzem z języka łacińskiego zowią"
- Klimuszko A. "Wróćmy do ziół"
- Ożarowski A., Jaroniewski W. " Rośliny lecznicze i ich praktyczne zastosowanie" Matławska I.
- "Farmakognozja" Strzelecka H., Kowalski J.
- Strzelecka H., Kowalski J. "Chemiczne i farmakologiczne właściwości roślin leczniczych"
- „Święte zioła poleskich znachorek” Alicja Chrzanowska
- Wichtl M. (red.) "Herbal Drugs and Phytopharmaceuticals. A Handbook for Practice on a Scientific Basis.

Adres

Ormiańska 1
Zamosc
22-460

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 09:00 - 17:00
Wtorek 09:00 - 17:00
Środa 09:00 - 17:00
Czwartek 09:00 - 17:00
Piątek 09:00 - 17:00

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Dziewanna Naturopata umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Dziewanna Naturopata:

Skróty

Udostępnij