Dusza w Ciele - Magdalena Pytkowska

Dusza w Ciele - Magdalena Pytkowska https://buycoffee.to/duszawciele Zapraszam do bycia Sobą, w swoim ciele.

Psychoterapia somatyczna w oparciu o metodę DMT (Dance Movement Therapy), terapia dźwiękiem, sesje psychoterapii 1:1, autorskie zajęcia grupowe (CIAŁOŚĆ i DZIKI RUCH), ceremonie dźwiękowe i kakao, kręgi śpiewu i pieśni. Zachęcam do doświadczania i eksplorowania siebie poprzez pogłębianie świadomości swojego ciała, ruch, taniec, głos, oddech, medytację, relaks, moc wibracji dźwięku. Zapraszam na se

sje indywidualne psychoterapii tańcem i ruchem, sesje indywidualne pogłębiania świadomości siebie oparte na pracy z ciałem, autorskie zajęcia grupowe i warsztaty rozwojowe (praca z ciałem, ruchem, głosem, emocjami) w Zielonej Górze, Jeleniej Górze, i wyjazdowe.

Czuję się żywa, gdy sięgam po to, co żywe, a żywe jest to, co jest w ruchu, bo ruch to życie a życie to ruch.Kiedy życie...
03/08/2026

Czuję się żywa, gdy sięgam po to, co żywe, a żywe jest to, co jest w ruchu, bo ruch to życie a życie to ruch.

Kiedy życie blednie i mam poczucie, że się od niego oddalam, oddzielam, wiem, że to właśnie ruch może mnie z nim połączyć.

Najczęściej sięgam po taniec.
Dla Ciebie to może być spacer, najbliższa Tobie aktywność lub zupełnie nowa, cokolwiek, co wprowadza ruch w Twoje ciało, nawet drobny ruch, mały ruch, ale niechaj będzie ruch, w Tobie a Ty w ruchu.
Wtedy, kiedy potrzebujesz przybliżyć się do życia, ożywić się, poczuć życie w sobie.

Kiedy tańczę znika ciężkość mentalna, umysł staje się albo pusty albo przejrzysty, albo przynajmniej przestrzenny. Często znika również ciężkość fizyczna, czasem zupełnie pomimo zmęczenia.

Kiedy tańczę, stan taki, jak na zdjęciu, wydarza się dla mnie najczęściej i jest mi najbardziej dostępny.

Z każdym krokiem i ruchem wracam do życia i z tego miejsca zapraszam Ciebie do podróży ku życiu i żywotności.

CIAŁOŚĆ (Nowa edycja) - Grupa pogłębiania śwadomości poprzez ciało - Jelenia Góra

To będzie grupa właśnie o żywotności i autentyczności, przejawiających się dzięki temu, że mieszkasz w ciele, że możesz się w nim poruszać, możesz nim tańczyć, poprzez nie wyrażać emocje, i że masz swój głos.

Zapraszam Cię do tej podróży. 🌬💧🌳🔥

Fot. 1: Michal Wieckowski IG:
Fot. 2: Pstrykam i zmykam.
🙏

wśród fanów

Dążący do wielkich rzeczyZdolny do jeszcze większych niż jego dążeniaNieudolny w zatrzymywaniu i poprzestawaniuKulawy w ...
01/08/2026

Dążący do wielkich rzeczy
Zdolny do jeszcze większych niż jego dążenia
Nieudolny w zatrzymywaniu i poprzestawaniu
Kulawy w obecności z tym, co już jest.

Człowiek.

Dokąd tak pędzisz człowieku..?Tam niczego nie ma.To, co ma najwiekszą wartość, wszystko, czego szukasz, znajduje się dok...
22/07/2026

Dokąd tak pędzisz człowieku..?
Tam niczego nie ma.
To, co ma najwiekszą wartość, wszystko, czego szukasz, znajduje się dokładnie w przeciwnym kierunku - w środku, nie na zewnątrz.

Przez wiele minionych lat byłam przekonana, że życie ma dla mnie COŚ i to COŚ jest GDZIEŚ TAM, poza mną, a ja tylko potrzebuję to znaleźć, zdobyć, połączyć się z tym, zsynchronizować czy zmaterializować, jak kto woli i wierzy, do wyboru. 😉 I oczywiście świadomie myślałam inaczej ale podświadomie ciągle parłam naprzód, kiedyś za totalnymi pierdołami typu sukces w pracy i mieszkanie, uznanie, później za formami bardziej wysublimowanymi, też takimi, na jakie łatwiej się nabrać, czyli za marzeniami, pasjami, wizjami serca. Mój umysł tworzył kolejne projekty do zrealizowania, piękne, uduchowione, a w istocie z klasyki gatunku "jak to zrobię, to wtedy... (uzupełnij wolne miejsce wedle prawdy własnych doświadczeń)".

Jak pociąg się wykoleja to naprawdę nie ma dla nikogo żadnego znaczenia dokąd jechał. Jest akcja ratownicza i liczenie ocalałych. A później liczenie strat. Jeszcze później ich przeżywanie. A później, z czasem, są refleksje i echo ucieleśnionych przeżyć, bardzo osobiste, intymne. Tylko serce będąc najbliżej siebie samego zna je naprawdę. I ciało. Obolałe, powstające. To, które przeżyło i które żyje, w którym nadal bije serce i płynie oddech. I czasem jeszcze najbliżsi, bezpieczni ludzie, jeśli się ich ma wokół siebie.

One niosą szansę na oddech do tego wszystkiego, za czym się biegło, na wybór kierunku bardziej świadomie, na popatrzenie z lotu ptaka, szerzej na wszystko, co już jest za i na pragnienia, które jeszcze przed chwilą były przed, ale przeistoczyły się w mgłę, która władnie opada.

Ostatni rok jest dla mnie taki.
Przełomowy.
Przewrotowy.
Zeszłam tam, gdzie nie byłam nigdy wcześniej.
Gwoli ścisłości. Najpierw spadłam a później było już schodzenie półświadome i świadome.
Najgłębiej jak dotąd.
Uczciwie wobec siebie i szczerze wobec innych. Według mojej oceny i możliwości na ten moment.
Łącząc się z tym, co najciemniejsze.
Rozbrajając ogrom wstydu i dotykając największych lęków.
Odkrywając części siebie, których nigdy nie nazwałam, bo nie wiedziałam, że są moje, nie utożsamiałam się z nimi.
Poznając siebie od stron, z których nigdy nie miałam okazji siebie oglądać.
Ucząc się wielu aspektów siebie totalnie od nowa.
W zdumieniu, przerażeniu, zachwycie a czasem mieszance tychże.
Uruchamiając niebotyczne pokłady mocy.
Doświadczając ogromnych strat, rozpieprzenia w drobny mak iluzji świata, z którym się utożsamiałam, ale też poruszającego powrotu do prostoty, głębi ludzkiej, zwykłej i dostępnej obecności, przypomnienia miłości, ożywienia mocy rodu, i surowości prawdy.
Ponad rok temu zatrzymało mi się wszystko i po długim czasie ratowania i tracenia, po ogromnej intensywności, pomału pojawia się ruch, a życie ostrzem brzytwy weryfikuje ruchy, które są starą destrukcją i odsiewa je od tych, które są dobre dla ciała i służą życiu.

Jedyną puentą jest teraz obecność.
Oddycham, moje serce bije, widzę fontannę tryskającą wodą.
To wszystko żyje.
Coś sprawia, że moją uwagę kieruję na niuanse, małe, drobne, proste.

Może coś tu będzie tym, co dotknie Twojego serca, obudzi coś w umyśle.

Idź za tym, co w Twoim sercu i ciele żyweI zobacz dokąd Cię to zaprowadzi.Zamiast iść za cudzym, za innymi i tam szukać ...
19/07/2026

Idź za tym, co w Twoim sercu i ciele żywe
I zobacz dokąd Cię to zaprowadzi.

Zamiast iść za cudzym, za innymi i tam szukać swojego serca i ciała.

Drugie może wydawać się bardziej bezpieczne, ale tam nigdy nie znajdziesz swojej esencji.

Pierwsze jest ryzykiem, że czasem ta droga poprowadzi Cię zupełnie gdzie indziej, niż planowałaś/eś być, i to będzie niewygodne, przez chwilę lub kilka chwil.

To minie i przyjdzie to, co najcenniejsze - stanie w swojej prawdzie, przy sobie, za sobą.

Już wiem, że każdy mężczyzna, który mnie nie słyszy, pomija uwagą, nawet w sytuacji zapewniania mnie o moim znaczeniu dl...
17/07/2026

Już wiem, że każdy mężczyzna, który mnie nie słyszy, pomija uwagą, nawet w sytuacji zapewniania mnie o moim znaczeniu dla niego, wskazuje mi na to, co bardzo dobrze znam z dawnych lat, z czasu bycia dzieckiem i dorastania i także już z dorosłego życia.

Znam to tak dobrze, że wchłonęłam to jako sposób traktowania siebie samej - pomijania siebie, niewidzenia i niesłyszenia siebie, ignorowania siebie, tych wszystkich bardziej wyraźnych i subtelnych sygnałów od mojego ciała, serca, emocji i intuicji. I to wielokrotnie prowadziło mnie do pozostawania w układach, które mi zupełnie nie służyły a często wręcz bardzo raniły.

Każda osoba, która tak mnie traktuje, kieruje dziś moją uwagę do tej części mnie, która była ignorowana i pomijana z tym, co w niej było żywe i ważne w danym momencie. Kieruje moją uwagę do moich potrzeb i granic.

Już mogę wybrać inaczej. Mogę zatrzymać się, zobaczyć tą pominiętą część, wsłuchać się w nią i dać jej swoją uwagę, pobyć z nią, z sobą.

Mogę też wycofać się z kontaktu z osobą, w którym prawdziwy kontakt nie może zaistnieć.
Dając sobie, naturalnie nie zgadzam się na pozostawanie w tym, co niczego nie daje.

Nadając ważność tej części siebie, zaczynam siebie szanować i wychodzę z tego, co mnie pomija.
Uznając siebie, szanując swoje potrzeby, dając sobie prawo do swoich uczuć, wiele okaże się tym, czemu trzeba powiedzieć "nie i dziękuję".

Nie z każdym muszę być blisko.
Nie z każdym muszę wymieniać się energią, lub jedynie ją dawać.
Nie na każdego muszę mieć otwarte serce.

Nie muszę. I nie chcę być dla każdego.
Ufff.
Dziękuję sobie za danie sobie prawa, aby już "nie musieć" i "nie chcieć".

Dajesz sobie to prawo?

Czasem tylko z boku siedzęPo cichutku, w zatrzymaniuNiepozorna, niewystającaBez potrzeby zaistnieniaNiemal znikam dla si...
08/07/2026

Czasem tylko z boku siedzę
Po cichutku, w zatrzymaniu
Niepozorna, niewystająca
Bez potrzeby zaistnienia
Niemal znikam dla siebie samej
Blednę, cichnę, milknę
Jestem
Może czekam
Aż znów się stanę.


03/07/2026

Drogie kobiety z Karkonoszy i okolic, lub wszystkie chętne przyjechać w te rejony,
wołam Was, by spotkać się razem w kręgu "na dziko".

Jest takie magiczne miejsce na Pogórzu Izerskim, do którego chcę Was zaprosić.

Las, czysta rzeka i ogień, przestrzeń, intymność.

Wstępny termin - 14.07. (wtorek), w czasie NOWego księżyca.

Prosta formuła.

To spotkanie inicjuję z potrzeby mojego serca, po to, aby nas spotkać i pobyć razem. Nie będzie w formie prowadzonego wydarzenia czy warsztatu. Zapraszam Was do współtworzenia i współodpowiedzialności. Spotkanie będzie nieodpłatne, poza kosztami, które każda z nas sama zdecyduje się ponieść na to, co weźmie ze sobą. Ustalamy, co jest nam potrzebne i czego chcemy na ten czas, dzielimy obowiązki (zakupowe, i dotyczące tego, co przynieść, aby zadbać o przestrzeń dla nas), i wspólnie tworzymy tą przestrzeń (przynosimy jedzenie i napoje, kocyki, worki, by zabrać po sobie śmieci, już na miejscu zbieramy drewno z lasu do ogniska, rozpalamy ogień, gotujemy coś pysznego na ogniu).
W mojej wizji jest bycie przy ogniu, kąpiel w rzece, spotkanie w kręgu, śpiew, drobne, letnie przekąski, i może ugotowanie czegoś w kościołku na ogniu.

Jeśli też to czujesz, odzezwij się na priv.

Więcej info i ustalenia - u mnie.

✨️🍓🌼❤️🌼🍓✨️

Wszystko jest lekcją miłości.Uczyć się możemy i potrzebujemy w różny sposób, bo startujemy z różnymi możliwościami i dos...
02/07/2026

Wszystko jest lekcją miłości.

Uczyć się możemy i potrzebujemy w różny sposób, bo startujemy z różnymi możliwościami i dostajemy w życiu różne warunki. Zdecydowanie nie mamy po równo.
Równa i wspólna jest jedynie (i aż) możliwość wyboru, czy to, co dostaliśmy wykorzystamy do uczenia się miłości - do siebie, do drugiego człowieka, do życia.

To najpotężniejsza siła i ufam, że wszystko, co przychodzi, jest szansą, aby zacząć kochać, by kochać głębiej, mocniej, prawdziwiej.
By kochać.

Pięknego kochania dziś, teraz, tego poranka.

🌼💙🌼

BEZPIECZNA BAZA.Takie odkrycia.Własne, z życia i z pracy terapeutycznej.Dopóki nie zbudujesz poczucia BEZPIECZEŃSTWA w s...
30/06/2026

BEZPIECZNA BAZA.

Takie odkrycia.
Własne, z życia i z pracy terapeutycznej.

Dopóki nie zbudujesz poczucia BEZPIECZEŃSTWA w sobie samej/emu, będziesz go szukać na zewnątrz. A szukać go będziesz nie według świadomych decyzji (bo sam fakt szukania go na zewnątrz uzasadnia jakiś głęboki wewnętrzny, nieuświadomiony brak) a według WZORCÓW zakodowanych w bardzo wczesnych latach życia, najczęściej zupełnie nieuświadomionych i niestety u wielu z nas bardzo wadliwych. W efekcie będziesz błądzić i wchodzić wielokrotnie na te same ścieżki, prowadzące do cierpienia. Będziesz się uzależniać od innych ludzi lub rzeczy, co skazuje Cię na nieuchronne cierpienie. Lub będziesz wybierać ludzi, którzy nie są bezpieczni (dostępni emocjonalnie, stabilni emocjonalnie, przewidywalni, odpowiedzialni lub są przemocowi), aby odtworzyć po prostu to, co dobrze znasz. W efekcie to będzie zawracać Cię ciągle w to samo miejsce - do Ciebie, abyś mógł/a zobaczyć swoje wewnętrzne schematy wybierania, wzorce wchodzenia w relacje, i leżące u ich podstaw rany, i zacząć je otulać, uzdrawiać, zaopiekowywać, czyli w efekcie budować w sobie bezpieczne miejsce do bycia i życia, SWOJĄ BAZĘ, z której wyruszanie do świata to już inna bajka.
Wyruszając z bezpiecznego miejsca łatwiej rozpoznaje się to, co niebezpieczne i można tego uniknąć, nie wejść w "paszczę lwa" lub wycofać się i zawrócić z raniącej Cię drogi usłanej cierniami, dopóki masz jeszcze zasoby do powrotu do domu, do siebie. Wtedy łatwiej stawia się granice i chroni to, co ważne i cenne, to, co warto chronić - własne wartości, swoje serce.

Życzę nam tego, co zdrowe.
Zdolności wybierania tego, co zdrowe.
Odwagi do wychodzenia z tego, co takim nie jest.
Siły i determinacji do pracy, aby klarownie odróżniać jedno od drugiego, do budowania swojej bezpiecznej bazy w sobie.

Pozdrawiam Cię z tej drogi do siebie.

🌼☀️🌼

Adres

Jelenia Góra

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 09:00 - 17:00
Wtorek 09:00 - 17:00
Środa 09:00 - 17:00
Czwartek 09:00 - 17:00
Piątek 09:00 - 17:00

Telefon

+48605578893

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Dusza w Ciele - Magdalena Pytkowska umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Dusza w Ciele - Magdalena Pytkowska:

Skróty

Udostępnij