01/07/2026
"...ona musi iść dalej"
Nadszedł czas, by podzielić się małym, wielkim wyzwaniem.
Zacznę od tego, że gdyby nie nasza społeczność nordicowa, relacje, wyzwania, wspólnota i siła, którą po raz kolejny mogłam doświadczyć, ile jej we mnie jest, nie podjęłabym się tej wyprawy.
A tak to ruszam 5 lipca z plecakiem i co najważniejsze z moją partner in crime 🫶🏻 Anią, na tour the Monte Blanc.
10 dni:
drogi,
Alp,
170 km (chyba 🤭)
spania w namiocie,
zachodów i pewnie kilka wschodów słońca,
przyjaźni,
zwątpienia,
siły,
dźwignia wszystkiego na swoich plecach,
radości i całego wachlarza emocji,
Rozwijania namiotu,
leżenia na trawie,
wysiłku,
nordic walkingu,
odwagi,
i mnie.
To zdecydowanie droga do siebie, w poszukiwaniu reyzliencji, równowagi i harmonii.
Dziękuję za dmuchanie 🌬️ w me skrzydła 💙
W czułym kontakcie
Kasia
Ps. wrażenia z wyprawy będę zamieszczać