18/05/2026
Sukces na własnych zasadach - tak brzmiał tytuł nagrody odebranej przez Michała Szafrańskiego na gali
Siedziałem na widowni i słuchałem gościa, który zbudował ogromny sukces przeciwstawiając się na każdym kroku utartym schematom i opiniom pseudo ekspertów.
Piękny widok, serio. Niesamowicie inspirujący.
Oto jego słowa, których nie ma w tej rolce, a które tam padły:
„Szafrańskiemu mówiono, że książki nie da się wycenić na więcej niż 49,90zł. W 2016 roku moja książka mając premierę kosztowała 69,90zł, dzisiaj kosztuje 89,90.
Suprice motherfpcker, nadal kupują!”
„Wszyscy wydawcy w tym kraju mówili mi, że nie da się książki po premierze sprzedawać w cenie okładkowej. Przez 10 lat nikomu nie sprzedałem książki poniżej ceny ofertowej. 130tys egzemplarzy sprzedane w cenie regularnej. Można? Można. Dlaczego? Dlatego, że nie dałem sobie wmówić, że muszę być jakiś konkretny, że muszę się do czegoś dostosować.”
Oto największa lekcja, którą wyciągnąłem m.in. z słów i :
Rób swoje.
Używaj strategii marketingowych, AI, trendów na social mediach i zasad algorytmu po to, żeby wzmocnić własny przekaz, ale jednocześnie uważaj, żeby nie stracić przy tym Twojej wyjątkowej esencji.
Twórz w zgodzie z sobą.
Miej wyjebane na to, co inni o tym myślą.
Kieruj się przede wszystkim swoim własnym sercem, sumieniem i systemem wartości.
Wynieś swoją misję i to co masz do przekazania ponad swój lęk przed byciem ocenionym, który swoją drogą lubi przebrać się chociażby za dumę.
Takie obnażenie się bywa straszne, ale bez strachu nie ma odwagi.
Życzę sobie i Wam odwagi i dyscypliny.
Nie ma co czekać na energię do działania. Ona często przychodzi jako efekt.
Róbmy swoje kochani.
Much love 🫶