Ewa Litke yoga & mindfulness

Itinéraire Site Web

Ewa Litke yoga & mindfulness ✨ Pomagam opanować stres, odzyskać spokój i energię
🌿 Mindfulness, joga i dobrostan – praktycznie i na co dzień
⬇️ Kursy | Newsletter | Podcast

Nie wiem, czy jest na świecie inne słowo, które tak szybko potrafi wyprowadzić mnie z równowagi…POWINNAŚ.Jak tylko je sł...
08/10/2026

Nie wiem, czy jest na świecie inne słowo, które tak szybko potrafi wyprowadzić mnie z równowagi…

POWINNAŚ.

Jak tylko je słyszę, z głębi mojej i tak już nad wyraz wypełnionej powinnościami głowy zaczyna wydobywać się ostrzegawcze popiskiwanie.

I w dzisiejszym liście piszę właśnie o tym, dlaczego czasami WCALE nie powinnam, dlaczego ciągłe dawanie rady raczej nie pomaga, a na sam koniec dorzucam parę słów o pewnym arcyciekawym wydarzeniu, które szykuję dla Ciebie już w listopadzie.

Jeśli jeszcze nie otrzymujesz moich listów, to link do zapisów zostawiam tam, gdzie zawsze: ⬇️ w komentarzu i ⬆️ w bio — z pewnością nie pożałujesz.

Zdjęcie
---
I don’t know if there’s another word in the world that can get on my nerves quite as quickly as this one…

SHOULD.

The moment I hear it, warning bells start going off somewhere deep inside my already ridiculously overstuffed, obligation-filled head.

And in today’s newsletter, I’m writing about why sometimes I really, REALLY shouldn’t, why constantly trying to cope with everything isn’t necessarily doing us any favours, and, to top it all off, I’m sharing a few details about a rather exciting workshop I have coming up this November.

If you’re not getting my newsletters yet, you’ll find the sign-up link in the usual places: ⬇️ in the comments and ⬆️ in my bio.

You won’t regret it. 😊

06/10/2026

Ile razy słyszałam, że tak, przyjdę, tak, zapiszę się, tak, zrobię. „To jest coś, czego mi naprawdę potrzeba!”

Ile razy sama wypowiadałam podobne słowa, obiecując sobie, że znajdę czas, żeby dołączyć do tego warsztatu, kursu czy grupy sąsiedzkiej💁‍♀️

Choćby nie wiem jak szczytne były moje cele, najczęściej spalały jednak na panewce, bo… dookoła tyle kuszących alternatyw.

Prostych, miłych i przyjemnych, a do tego dostępnych na wyciągnięcie ręki. Dosłownie w kieszeni!

A kiedy człowiek sięgnie w końcu po ten telefon i spędzi z nim trochę czasu, szybko okazuje się, że wszystkie plany stają się jakieś odległe i zupełnie nieciekawe.

Zresztą… jakie plany?

Moja uwaga jest teraz gdzie indziej i chce tam zostać. Nie chce wysiłku, pracy, odroczonej gratyfikacji, skoro tu i teraz jest tak miło.

I tak, trochę niepostrzeżenie, rzeczy, na których naprawdę nam zależy, kolejny raz przegrywają z tym, co akurat skuteczniej przyciągnęło naszą uwagę.

Co się właściwie tutaj dzieje?
Dlaczego ta mała maszynka tak często wygrywa?
I czy aby na pewno musi?

Posłuchaj mojego nowego, solowego odcinka podcastu „Dobre rozmowy” i dowiedz się czy da się inaczej. Link do rozmowy znajdziesz, jak zawsze, w BIO i w pierwszym komentarzu.
---
Ewa Litke ⬇️
Mindfulness | Joga | Dobrostan
Pomagam zabieganym opanować stres, odzyskać spokój i energię
Zadbaj o swój dobrostan:
- kurs mindfulness
- zajęcia uważnego ruchu i jogi
- podcast „Dobre rozmowy”

„Ewa, a dlaczego nie wrzucasz na socjale zdjęć z eventów albo zajęć?” – usłyszałam niedawno.„Pod względem marketingowym ...
01/10/2026

„Ewa, a dlaczego nie wrzucasz na socjale zdjęć z eventów albo zajęć?” – usłyszałam niedawno.

„Pod względem marketingowym to ważne” – padło następnie, a mój żołądek w reakcji dokonał nie tak płynnego przejścia do pozycji dziecka.

Przyznam, że prowadzenie kanałów w mediach, jeszcze kiedyś społecznościowych, a teraz to już nie wiem, nieprzerwanie dostarcza mi wypieków na twarzy.

Bo z jednej strony SM umożliwiają bezpośrednią wymianę z Tobą, a do tego także dzięki nim trafiają do mnie nowi praktykujący. ALE narzucają one standardy, z którymi rzadko mi po drodze, np. te nieszczęsne zdjęcia, uzewnętrznianie, chwalenie i kategoryczny ton.

Żadne z tych zjawisk nie jest dla mnie niestety naturalne. W zdjęcia umiem słabo (patrz załączone), prywatność bliskich i studentów jest dla mnie święta, chwalić się wstydzę, a kategoryczna bywam tylko w uniesieniu.

Nie robię zdjęć na zajęciach, bo: a) zawsze o tym zapominam – moja uwaga jest raczej przy Tobie niż przy telefonie; b) nie uważam, żeby w większości było to niezbędne.

Kiedy przychodzisz na spotkanie ze mną, zazwyczaj chcesz spokoju, luzu i prywatności, a nie szczerzenia się do obiektywu i zastanawiania się, jak lepiej stanąć. Szanuję to, więc jeśli kiedykolwiek NAPRAWDĘ potrzebuję zdjęć, to pytam.

To samo dotyczy historii, którymi się ze mną dzielisz. Jeśli są tak poruszające i inspirujące, że chciałabym je wykorzystać, np. w newsletterze, pytam.

I ok jest, jeśli mówisz „nie”, bo i tak wystarczająco dużo w życiu musimy. U mnie bardzo bym nie chciała, żebyś cokolwiek musiała.

Więc sorry, zdjęć z zajęć nie będzie, a z pewnością nie będzie ich dużo, nawet jeśli ucierpi na tym moja wiarygodność. Biorę to na klatę, wierząc, że te parę powyższych słów wystarczy, żeby oszczędzić mi kolejnych pytań wywołujących skręty żołądka.

Ach, ta pilność!Nie daje żyć w spokoju.Ciągle coś jest na już, na za chwilę, najlepiej na wczoraj, i sama ta świadomość ...
29/09/2026

Ach, ta pilność!

Nie daje żyć w spokoju.

Ciągle coś jest na już, na za chwilę, najlepiej na wczoraj, i sama ta świadomość sprawia, że w krwioobiegu zaczynają krążyć hektolitry adrenaliny. Zupełnie bez sensu, bo…

…kiedy zapytasz się, co takiego się stanie, tak NAPRAWDĘ, jeśli zrobisz tę jedną czy drugą rzecz spokojniej, np. dzień później, to rzadko kiedy okazuje się, że coś naprawdę strasznego (i mówię to jako właścicielka jednoosobowej działalności gospodarczej, bez opcji zastępstw).

Jakoś tak się jednak stało, że zaczęliśmy nadawać nieproporcjonalnie dużą wagę rzeczom i czynnościom, które w rzeczywistości wcale tak pilne nie są. Zazwyczaj nie zależy od nich ludzkie życie albo los świata.

One mogą poczekać, a Ty możesz odetchnąć.

I to dosłownie.

Kiedy najlepszy z mężów kupił ostatnio załączoną na zdjęciu grafikę, pomyślałam najpierw, że widziałam ją już z 1000 razy i że przecież „WIEM”!

Ale kiedy dzień po tym, jak wylądowała na ścianie, dopadło mnie nieznośne poczucie, że jak zaraz nie skończę tego WAŻNEGO maila, to koniec, w mojej głowie zadźwięczały dokładnie te słowa: „Relax and ignore the false sense of urgency”.

And so I did. Odpisałam dzień później. I wiesz co?

Nic się nie stało.

Bo tak to już jest z tymi pilnościami – dziś są, jutro ich nie ma🤷‍♀️

A jaki dziś poziom pilności u Ciebie? 🎚

Nie wiem co takiego mają w sobie noce, że rodzą w nas potrzebę roztrząsania problemów całego świata 🤷‍♀️I o tym właśnie ...
24/09/2026

Nie wiem co takiego mają w sobie noce, że rodzą w nas potrzebę roztrząsania problemów całego świata 🤷‍♀️

I o tym właśnie w dzisiejszym liście, a mianowicie skąd nasze zamiłowanie do nocnych rozważań i jak sprawić, żeby było ich mniej.
Dodatkowo ważne pytanie do Ciebie i kilka ogłoszeń parafialnych.

Jeśli jeszcze nie otrzymujesz moich listów, to link do zapisów zostawiam tam, gdzie zawsze: ⬇️ w komentarzu i ⬆️ w bio – z pewnością nie pożałujesz.

23/09/2026

Czasem nie trzeba daleko szukać, żeby znaleźć coś co sprawi, że poczujesz się lepiej💁‍♀️

Korzystaj ile wlezie.
Bo uważność naprawdę działa.

PS link znajdziesz w BIO i pierwszym komentarzu ⬇

Perfekcjonizm i mindfulness?Nigdy w życiu!…a może jednak?Na ostatnim spotkaniu grupy medytacyjnej okazało się, że da się...
17/09/2026

Perfekcjonizm i mindfulness?

Nigdy w życiu!

…a może jednak?

Na ostatnim spotkaniu grupy medytacyjnej okazało się, że da się te dwie pozornie przeciwstawne koncepcje zgrabnie połączyć. Sęk w tym, że efekt, jaki osiągniemy poprzez ten zabieg, będzie raczej średnio zadowalający, bo ani nie będzie perfekcyjnie, ani w pełni uważnie.

Bo nie ma czegoś takiego jak idealne warunki do medytacji – ani zewnętrzne, ani wewnętrzne. Z czymkolwiek przychodzisz, gdziekolwiek praktykujesz, ważne, że to robisz.

Nie ma też idealnej długości, częstotliwości czy formy jej wykonywania. Zawsze można więcej i dłużej, ale życie (zwłaszcza we wrześniu) jest, jakie jest, więc nawet te 3 minuty czy uważny spacer z psem będą w zupełności ok.

I ja wiem, niech pierwszy rzuci kamieniem ten i ta z nas, którzy nigdy nie dali się wplątać w sieć swoich własnych oczekiwań. Ale również z tym możemy pracować z wykorzystaniem uważności właśnie. Oczekiwania to w końcu myśli, a te, choć czasem bardzo wciągające, niezasilane energią naszej uwagi prędzej czy później odchodzą.

Więc kiedy w końcu pozwolisz im odejść, odpłynąć jak chmury na niebie, w życiu zrobi się łatwiej.

Po prostu.

I dużo luźniej.

Wiem, co mówię.

PS następne spotkanie grupy już w październiku. Będę informować o terminach na bieżąco.

15/09/2026

Od dziecka słyszałam, że jestem emocjonalna. Na początku nie do końca rozumiałam, o co chodzi, ale dosyć szybko pojęłam, że to raczej nic dobrego.

Bo w końcu emocje, szczególnie te „złe” – w nadmiarze – tworzyły czasem mieszankę wybuchową! Sporo lat i masę praktyki zajęło mi zrozumienie, że nie ma czegoś takiego jak złe czy negatywne emocje. Wszystkie są o czymś, po coś, a przyklejanie im jakichkolwiek łatek nie przynosi nikomu nic dobrego.
Niezaopiekowane, tłumione czy ignorowane przez lata mogą prowadzić nas do zachowań, których potem żałujemy.

Ale to bez nich dopiero byłby problem!

Bo bez nich człowiek się gubi. A zgodnie z tym, co powiedziała gościni najnowszego odcinka podcastu „Dobre rozmowy”, Małgorzata Michaluk Perspektywy, emocje są jak kompas – pomagają nawigować przez życie.

Jak zatem nauczyć się z nimi być?
Jak zrobić dla nich miejsce, nie pozwalając im jednak przejąć sterów?

Przesłuchaj koniecznie resztę rozmowy, już dostępnej na Spotify, Apple Podcasts i YouTube.
Odnośniki tam, gdzie zawsze!⬇⬆

Nie zliczę wprost godzin (i kasy…), które roztrwoniłam na Vinted, scrollując w poszukiwaniu idealnego swetra. Nie przypo...
15/09/2026

Nie zliczę wprost godzin (i kasy…), które roztrwoniłam na Vinted, scrollując w poszukiwaniu idealnego swetra. Nie przypomnę sobie też wszystkich ironicznych uśmieszków w reakcji na uszczypliwe komentarze na Pudelku. Przyznaję bez bicia, że jeszcze parę lat temu właśnie tak spędzałam wolne chwile. Chwile po szczególnie nerwowych porankach, nieprzespanych nocach czy spotkaniach w pracy, które zanudzały do szpiku kości.

Po telefon sięgałam po to, żeby nie czuć buzujących we mnie emocji albo żeby poczuć coś bardziej przyjemnego. Bo w końcu każdy z nas ma swoich emocjonalnych ulubieńców. Weźmy chociażby ekscytację, satysfakcję czy radość. Dużo milej ich doświadczać niż np. przygnębienie, lęk czy nudę.

Od zawsze istniał miliard sposobów, żeby zagłuszyć te mniej sympatyczne. Współcześnie przychodzi nam to jeszcze łatwiej, bo w końcu jest technologia!💫

Pytanie tylko, czy warto? Bo to, że odwrócisz uwagę od nielubianych emocji, nie sprawi, że znikną. One nadal tam będą, schowane pod powierzchnią, fermentując i czekając na właściwy moment, żeby objawić się światu w pełnej, czasem nieco wzburzonej krasie.

A gdyby tak dziś, w iście mindfulnessowym stylu, zanim odruchowo sięgniesz po jakąkolwiek umilającą życie apkę, zatrzymać się i wziąć dwa spokojne oddechy?

Co buzuje w tym momencie w Tobie?
Co ten telefon ma załatwić?
Od czego odwrócić uwagę?

A miało być tak pięknie: góry, cisza i błogi spokój. Miało, a wyszło jak zwykle.W dzisiejszym liście historia, która prz...
10/09/2026

A miało być tak pięknie: góry, cisza i błogi spokój. Miało, a wyszło jak zwykle.

W dzisiejszym liście historia, która przydarzyła mi się równo miesiąc temu. Historia, którą niełatwo streścić w jednym czy dwóch słowach, mimo że właśnie tego wszyscy oczekiwali, pytając mnie, jak było na pewnym długo wyczekiwanym wyjeździe.

Co mają do tego mindfulness, paraliż i... fermentacja, dowiesz się, sprawdzając swoją skrzynkę około południa.

Jeśli jeszcze nie otrzymujesz moich maili, to link do zapisów zostawiam tam, gdzie zawsze: ⬇️ w komentarzu i ⬆️ w bio – z pewnością nie pożałujesz.

Adresse

Brussels

Notifications

Soyez le premier à savoir et laissez-nous vous envoyer un courriel lorsque Ewa Litke yoga & mindfulness publie des nouvelles et des promotions. Votre adresse e-mail ne sera pas utilisée à d'autres fins, et vous pouvez vous désabonner à tout moment.

Raccourcis

Partager