Marta Horowska Świętek - Polski Coach, Terapeuta Integralny dla kobiet w UK

  • Home
  • Canada
  • London, ON
  • Marta Horowska Świętek - Polski Coach, Terapeuta Integralny dla kobiet w UK

Marta Horowska Świętek - Polski Coach, Terapeuta Integralny dla kobiet w UK Moje sesje to miejsce, w którym strategia spotyka introspekcję,

Łączę techniki coachingu, terapii integralnej i pracy z podświadomością, aby wspierać Cię w odkrywaniu pełni Twojego potencjału – zarówno w pracy, jak i w życiu prywatnym. Mindfulness Teacher, Mental Health First Aider, Holistic Health and Wellness Coach, Corporate Wellness Coach oraz Coach Terapeutyczny i Hipnoterapeuta w trakcie certyfikacji

Od ponad dziesięciu lat pracuję w środowisku zarządza

nia, gdzie wspierałam zespoły i liderów w rozwoju ich potencjału. W tym czasie nie tylko pełniłam funkcję managera, ale także dzieliłam się swoim doświadczeniem – prowadząc wykłady i wspierając innych managerów w rozwijaniu umiejętności przywódczych i osobistych. Moja droga zawodowa i osobista doprowadziła mnie do pracy z ludźmi w bardziej holistyczny sposób. Obecnie łączę narzędzia coachingu, terapii integralnej i pracy z podświadomością, aby wspierać osoby w odkrywaniu siebie, odzyskiwaniu równowagi i wprowadzaniu trwałych zmian w życiu. Współpracowałam z fundacjami oraz osobami prywatnymi, które szukały wsparcia w momentach przełomowych – w pracy, relacjach, czy w rozwoju osobistym. Każda sesja jest dla mnie przestrzenią uważności, szacunku i prawdziwego kontaktu z drugim człowiekiem. Wierzę, że każdy z nas ma w sobie potencjał do transformacji i rozkwitu – moją misją jest pomóc Ci go odkryć i wprowadzić w życie w praktyczny, realny sposób.

08/07/2026

Każdy z nas emanuje własną wibracją.

To unikalna sygnatura naszej świadomości, utkana z przekonań, wspomnień, intencji, doświadczeń oraz sposobu, w jaki interpretujemy otaczającą nas rzeczywistość.

Podświadomość - wszechświat w Tobie Nie trzeba jej szukać. Ona jest zawsze.To przestrzeń między myślą a uczuciem, gdzie ...
07/01/2026

Podświadomość - wszechświat w Tobie
Nie trzeba jej szukać. Ona jest zawsze.

To przestrzeń między myślą a uczuciem, gdzie rodzą się obrazy i intuicja.

Czy znasz ten moment, kiedy coś nagle zmienia Twoje wewnętrzne odczuwanie świata?Jedna piosenka. Jeden dźwięk. Jeden uśm...
07/01/2026

Czy znasz ten moment, kiedy coś nagle zmienia Twoje wewnętrzne odczuwanie świata?

Jedna piosenka. Jeden dźwięk. Jeden uśmiech. Chwila, w której ciało zaczyna się poruszać, a energia w środku jakby budzi się do życia.

Czasem muzyka potrafi otworzyć przestrzeń, której nie da się opisać słowami. Podnosi naszą częstotliwość, przywraca radość, lekkość i poczucie, że wszystko jest możliwe.

Dzisiaj wystarczyła chwila z muzyką i wyszłam z przerwy tańcząc i ta energia została ze mną przez cały dzień.

Może właśnie dlatego tak ważne jest, czym karmimy swoją świadomość - jakie dźwięki wybieramy, jakie myśli pielęgnujemy i jakie emocje zapraszamy do naszego życia.

Bo kiedy jesteśmy w stanie radości, wdzięczności i miłości, świat zaczyna wyglądać inaczej.

Nie dlatego, że zmienia się wszystko wokół nas…
ale dlatego, że zmienia się sposób, w jaki tego świata doświadczamy.

Podążajmy za tym, co rozświetla Nasze wnętrze. Tam często zaczyna się największa transformacja.

06/29/2026

Czy istnieje rzeczywistość, której nie odbieramy naszymi codziennymi zmysłami?

Według wielu osób eksplorujących odmienne stany świadomości, istnieją przestrzenie, w których świadomość może doświadczać świata subtelniejszego pełnego energii, światła i innych form istnienia.

Nie jest to ucieczka od rzeczywistości. To podróż w głąb jej ukrytych warstw.

Kiedy świadomość wychodzi poza ograniczenia ciała i zwykłego postrzegania, pojawia się doświadczenie przestrzeni, gdzie czas wydaje się płynąć inaczej, a granica między „mną” i wszechświatem zaczyna zanikać.

Robert Monroe opisywał te doświadczenia jako podróże świadomości poza fizyczny wymiar.W jego relacjach pojawia się obraz rzeczywistości wielowarstwowej - jakbyśmy istnieli jednocześnie na wielu poziomach, a sen, medytacja czy głęboki stan relaksu były tylko „bramami” do ich odkrywania.

A wtedy rzeczywistość przestaje być jedną, zamkniętą formą.
A staje się procesem , żywym, dynamicznym i wciąż odkrywanym.

06/07/2026
06/03/2026

“Nie jestem moimi myślami, emocjami i postrzeganiem zmysłowym ani doświadczeniami. Nie jestem treścią mojego życia. Jestem życiem. Jestem przestrzenią, w której wszystko się wydarza. Jestem świadomością. Jestem TERAZ. Jestem. “ Eckhart Tolle

Piękne video by cottonbro studio

06/01/2026

“Jakie wyobrażenia często tworzysz, takie będzie twoje myślenie.
Ponieważ, Dusza zanurza się w barwniku Wyobrażeń(...)”

“ Do czego teraz używam mojej duszy?
Za każdym razem pytaj siebie o to i dociekaj, co zawiera się teraz w tej części, którą jakoby zwą kierowniczą, i czyją duszę mam teraz? Czy aby nie dziecka, albo młodzieńca,słabej kobiety albo tyrana,domowego zwierzęcia,czy może dzikiego zwierza?”
(Marek Aureluisz “Rozmyślania ( do siebie samego)” 5.16 i 5.11)

Moje kochane, czyż Dusza z czasem nie staje się podobna do myśli, które najczęściej odwiedzają jej dom ?... I może Dlatego warto czasem usiąść w ciszy i sprawdzić, kogo w sobie gościmy..

Piękna oprawa graficzna by ROMAN ODINTSOV

Dzisiaj w społeczności Nowa Ja pojawił się mój nowy felieton. ✨Tym razem o śnie, świadomości i tych momentach, kiedy czł...
05/29/2026

Dzisiaj w społeczności Nowa Ja pojawił się mój nowy felieton. ✨

Tym razem o śnie, świadomości i tych momentach, kiedy człowiek powoli przestaje trzymać wszystko tak mocno.

To jeden z tych tekstów, które bardziej się czuje niż czyta.
Pisany nocą, gdzieś pomiędzy ciszą, oddechem i myślą.

Może zatrzyma Cię na chwilę.
Może przypomni o czymś, co codziennie dzieje się w nas zupełnie naturalnie… a jednak tak rzadko naprawdę to zauważamy.

https://nowaja.online/sen-jako-trans/

Gorąca fala upałów nawiedziła wyspy, gdzie deszcz i mgła są niemal skarbem narodowym. W chwili tego nieoczekiwanego wytc...
05/27/2026

Gorąca fala upałów nawiedziła wyspy, gdzie deszcz i mgła są niemal skarbem narodowym.
W chwili tego nieoczekiwanego wytchnienia siedzę w ogrodowym cieniu i obserwuję, jak niewykoszony skrawek traw kołysze się przy delikatnych podmuchach prawie niewyczuwalnego wiatru.
Po intensywnych czterech miesiącach przyszedł czas zwolnienia.
Nie zaplanowany przez logiczny umysł.
Nie wpisany w kalendarz produktywności.
Przyszedł naturalnie jakby coś we mnie samo wyciszyło dźwięki codziennego działania.
Na początku ego natychmiast zaczęło podsuwać własne definicje tego stanu:
musisz działać bardziej systematycznie,
wyczerpały ci się pomysły,
czy ty w ogóle wiesz, co robisz?
I im dłużej dawałam przestrzeń tym wewnętrznym głosom, tym bardziej czułam się przytłoczona.
Mała.
Coraz mniejsza w świecie terapii, duchowej odnowy i warsztatów.
Głośny dźwięk przelatującej pszczoły wyrwał mnie z tej pułapki myśli.
Spojrzałam w błękitne, bezchmurne niebo i zamknęłam oczy.
Wdech.
Wydech.
Logiczny umysł przeszedł w rolę obserwatora, otwierając drzwi do podświadomości.
Po chwili poczułam, jak energia wokół mnie staje się lżejsza.
I wtedy zobaczyłam przejście.
Wiatr zawiał mocniej, a przede mną pojawiła się spirala.
Delikatna, żywa, pulsująca.
I nagle przypomnialam sobie coś co zawsze było we mnie, zagłuszone krzykiem EGO..., że rozwój duszy nigdy nie porusza się po linii prostej.
Wracamy do tych samych miejsc, ale już nie jako ta sama osoba.
Natura nie kwitnie bez przerwy.
Drzewo nie wydaje owoców każdego dnia.
Nawet ziemia potrzebuje czasu, kiedy z pozoru nic się nie dzieje, a pod powierzchnią trwa cicha, niewidzialna praca...
Podświadomość również ma swoje pory roku.
Są momenty ekspansji, tworzenia, dzielenia się energią.
Ale są też chwile, kiedy człowiek zostaje zaproszony do ciszy, nie po to, by się poddać, lecz po to, by usłyszeć głębszy rytm własnego wnętrza.
Problem w tym, że żyjemy w świecie, który nauczył nas utożsamiać ruch z wartością.
Jeśli tworzysz , jesteś “na dobrej drodze”.
Jeśli zwalniasz , pojawia się lęk, że tracisz sens, kierunek albo swoje miejsce.
A przecież wiele procesów duszy dojrzewa właśnie w ciszy.
To, co najważniejsze, często nie rodzi się w momencie działania, lecz w przestrzeni pomiędzy jednym oddechem a drugim.
W pozornym bezruchu.
W dniach, kiedy człowiek siedzi w cieniu ogrodu i przez chwilę przestaje próbować być kimś więcej.
Może więc nie każdy zastój jest zagubieniem.
Może czasami jest zaproszeniem do tego, by przestać popychać życie siłą.
Bo są momenty, kiedy dusza nie chce kolejnego planu.
Nie chce strategii.
Nie chce jeszcze jednego “muszę”.
Chce ciszy.
Przestrzeni.
Powrotu do siebie.
I być może właśnie tam w tym cichym miejscu, którego ego tak bardzo się boi, zaczyna się coś nowego.

piekne zdjecie byRoman Odintsov , Pexels

Parę tygodni temu miałam przyjemność poprowadzić warsztaty w społeczności Nowa Ja. Przyglądałyśmy się razem z uczestnicz...
04/26/2026

Parę tygodni temu miałam przyjemność poprowadzić warsztaty w społeczności Nowa Ja. Przyglądałyśmy się razem z uczestniczkami zagadnieniu podświadomości oraz jej postrzeganiu i rozumieniu z różnych perspektyw i podejść -nie tylko psychologicznych czy akademickich, ale również w formie bardziej rozszerzonej, zahaczając o Joseph Murphy, Dolores Cannon czy channelingi.
W tych koncepcjach podświadomość była pokazywana z różnych stron interpretacji i zrozumienia. I jak już wspominałam, jedną z osób, o których rozmawiałyśmy, był właśnie Joseph Murphy i jego rozumienie podświadomości jako tej części umysłu, która przyjmuje to, co do niej trafia - i zaczyna to odtwarzać w naszym doświadczeniu.
I właśnie dzisiaj, w tym artykule, chciałabym rozszerzyć wątek tej kreacji naszej rzeczywistości.
Joseph Murphy publikował swoje idee już w latach 50. i 60., a jego najbardziej znana książka, Potęga podświadomości, ukazała się w 1963 roku. Opierał się na pracy z podświadomością, afirmacjach, wierze oraz przekonaniu, że umysł realnie wpływa na życie człowieka.
Murphy często porównywał naszą podświadomość do gleby, do ziemi. Ziemia nie ocenia tego, co zasiejesz. Jeśli zasiejesz coś regularnie - zaczyna to rosnąć.
I dokładnie tak samo działa nasza podświadomość.
Jak to działa krok po kroku?
Pojawia się myśl.
Zaczynasz ją powtarzać.
Pojawia się emocja.
I to zapisuje się coraz głębiej.
A podświadomość zaczyna traktować to jako coś prawdziwego i działać w zgodzie z tym.
W tym podejściu podświadomość nie tylko reaguje - ale współtworzy nasze doświadczenie na podstawie tego, co do niej trafia.
Choć Joseph Murphy mówił o tym już kilkadziesiąt lat temu, współcześnie podobny kierunek myślenia rozwinął Joe Dispenza.
Pojawił się on znacznie później, a jego popularność wzrosła szczególnie po filmie What the Bleep Do We Know!? oraz po publikacji książek takich jak Breaking the Habit of Being Yourself.
To, co u Murphy’ego było opisywane językiem podświadomości, sugestii i wiary, Dispenza zaczął tłumaczyć poprzez neuronaukę, neuroplastyczność mózgu oraz wpływ emocji na ciało.
Murphy mówił, że podświadomość przyjmuje wszystko, co regularnie do niej kierujemy.
Dispenza poszedł krok dalej, pokazując, że powtarzana myśl nie pozostaje jedynie „myślą” - staje się emocją, reakcją chemiczną organizmu, a z czasem także naszym automatycznym sposobem życia.
Innymi słowy, nie tylko myślimy swoje życie, ale dosłownie uczymy ciało, kim jesteśmy. Jeśli każdego dnia karmimy siebie lękiem, napięciem czy poczuciem braku, organizm zaczyna traktować ten stan jako normę. A wtedy nie tworzymy nowej rzeczywistości, lecz nieświadomie odtwarzamy starą.
Murphy mówił: „Podświadomość nie ocenia - przyjmuje to, co jej powtarzasz.”
Dispenza dodaje: „Powtarzana myśl staje się emocją, emocja staje się stanem chemicznym organizmu, a ten stan zaczyna tworzyć nasze decyzje, zachowania i doświadczenia.”
I to jest piękne połączenie.
Nie chodzi więc wyłącznie o „pozytywne myślenie”, jak często upraszczamy nauki Murphy’ego. Chodzi o coś znacznie głębszego. O to, że człowiek nie tworzy swojej rzeczywistości jedynie poprzez pojedyncze myśli, ale poprzez powtarzalny stan wewnętrzny, w którym żyje każdego dnia.
Joseph Murphy mówił o sile sugestii i programowania podświadomości. Natomiast, Joe Dispenza poszedł krok dalej, pokazując, że nasze ciało dosłownie uczy się emocji.
Jeśli codziennie żyjemy w lęku , ciało staje się lękiem. Jeśli codziennie żyjemy w napięciu, organizm uznaje napięcie za normę. I właśnie wtedy nie tworzymy życia świadomie - lecz odtwarzamy zapisane wzorce.
To jak właściwie nasze myśli kreują rzeczywistość?
Nie w sposób magiczny. Nie dlatego, że Wszechświat „spełnia życzenia” na zawołanie.
Ale dlatego, że to, co myślimy najczęściej, zaczyna wpływać na to, jak się czujemy, jak podejmujemy decyzje, co zauważamy i w jaki sposób reagujemy na świat.
Nasza rzeczywistość nie tworzy się najpierw na zewnątrz - ona zaczyna się wewnątrz.
Myśl uruchamia emocję.-Emocja tworzy stan.-Stan wpływa na nasze wybory.-Wybory budują działania.- A działania tworzą życie, które później nazywamy „naszą rzeczywistością”.
Jeśli ktoś codziennie myśli:
„Nie jestem wystarczająco dobra.”
„Na pewno mi się nie uda.”
„Ludzie mnie odrzucą.”
- to nie jest tylko wewnętrzny dialog. To staje się sposobem patrzenia na świat.
Taka osoba inaczej wchodzi w relacje, inaczej podejmuje decyzje, częściej się wycofuje, mniej ufa sobie, szybciej rezygnuje.
I potem mówi:
„Widzisz, właśnie taka jest moja rzeczywistość.”
Tymczasem bardzo często nie jest to obiektywna prawda , lecz rzeczywistość filtrowana przez zapisane przekonania.
I dokładnie tak działa podświadomość. Nie wybiera za nas świadomie. Ale prowadzi nas tam, gdzie już „zna drogę”.
Dlatego zmiana życia tak często nie zaczyna się od działania, ale od zauważenia:
Jaką historię o sobie codziennie sobie opowiadam?
Bo jeśli przez lata powtarzamy sobie, że jesteśmy niewystarczające, niewidzialne, spóźnione, niegotowe - podświadomość nie dyskutuje. Ona przyjmuje to jako instrukcję. I właśnie dlatego praca nad zmianą nie polega wyłącznie na afirmacjach.
Polega na wejściu głębiej - do miejsca, w którym powstał pierwszy zapis.
Do pierwszego „nie mogę”.
Do pierwszego „nie zasługuję”.
Do pierwszego „muszę zasłużyć na miłość”.
Bo dopiero tam zaczyna się prawdziwa transformacja. I może właśnie dlatego tak wiele kobiet, kiedy zaczyna pracę z podświadomością, mówi:
„Ja nie uczę się czegoś nowego.Ja sobie coś przypominam.”
I na zakończenie zostawiam was z refleksją :
A może właśnie to jest klucz. Nie tworzenie siebie od nowa. Ale powrót do siebie - sprzed wszystkich cudzych przekonań.

Address

London, ON
SW

Website

Alerts

Be the first to know and let us send you an email when Marta Horowska Świętek - Polski Coach, Terapeuta Integralny dla kobiet w UK posts news and promotions. Your email address will not be used for any other purpose, and you can unsubscribe at any time.

Contact The Practice

Send a message to Marta Horowska Świętek - Polski Coach, Terapeuta Integralny dla kobiet w UK:

Shortcuts

Share