Terapeutka Ewelina Piotrowska-Wituła

Terapeutka Ewelina Piotrowska-Wituła Prowadzę terapię w języku polskim. Jestem z wykształcenia pedagogiem specjalny.
(1)

Jestem Polskim certyfikowanym terapeuta w zakresie terapii pedagogicznej,integracji sensorycznej oraz terapia ręki.

03/08/2026

🌿 DLACZEGO MOJE DZIECKO W DOMU POTRAFI, A W PRZEDSZKOLU LUB SZKOLE – NIE?

„Przecież w domu to robisz…”
„Wczoraj nie było z tym żadnego problemu…”
„Przecież potrafisz, więc dlaczego teraz nie chcesz?”

To zdania, które wielu rodziców wypowiada lub przynajmniej o nich myśli, kiedy okazuje się, że dziecko w domu świetnie sobie z czymś radzi, a w przedszkolu czy szkole ta sama czynność staje się dla niego trudna.

I właśnie tutaj warto zatrzymać się przy jednej bardzo ważnej kwestii:

🧠 Dziecko może posiadać daną umiejętność, ale nie zawsze potrafi wykorzystać ją w taki sam sposób w każdych warunkach.

W domu otoczenie jest zazwyczaj dobrze znane i bardziej przewidywalne. Dziecko zna osoby, dźwięki, zapachy, przestrzeń i codzienny rytm. Często może również wykonywać zadania we własnym tempie.

Przedszkole i szkoła stawiają przed układem nerwowym znacznie więcej wyzwań.

To rozmowy innych dzieci, przesuwane krzesła, dzwonki, ruch na korytarzu, światło, przypadkowy dotyk innych osób, wiele bodźców wzrokowych, konieczność słuchania poleceń, zapamiętywania informacji, czekania na swoją kolej, przechodzenia z jednej aktywności do drugiej oraz funkcjonowania w grupie.

Dla niektórych dzieci to naprawdę bardzo dużo.

Kiedy układ nerwowy musi poradzić sobie jednocześnie z tak wieloma informacjami, dziecku może być znacznie trudniej wykorzystać umiejętności, które w spokojniejszych warunkach są już dobrze opanowane.

I nie zawsze oznacza to: „nie chce”.

Czasami oznacza:

„Jest mi za trudno.”
„Jest tutaj za dużo.”
„Nie mogę się skupić.”
„Nie wiem, od czego zacząć.”
„Potrzebuję więcej czasu.”
„Potrzebuję pomocy.”

Duże znaczenie mają również funkcje wykonawcze – między innymi zdolność do rozpoczęcia zadania, utrzymania uwagi, zaplanowania kolejnych kroków, zapamiętania instrukcji, kontrolowania impulsów czy poradzenia sobie ze zmianą.

Jeśli dziecko jest zmęczone, zestresowane, przeciążone sensorycznie lub emocjonalnie, wykonanie nawet dobrze znanego zadania może stać się znacznie trudniejsze.

Dlatego zamiast:

❌ „Przecież potrafisz!”
❌ „Nie wygłupiaj się.”
❌ „W domu robisz to sam.”
❌ „Po prostu nie chcesz.”

spróbujmy spojrzeć trochę głębiej.

🌱 Co zmieniło się w otoczeniu?
🌱 Co może utrudniać dziecku wykonanie zadania?
🌱 Czy polecenie nie jest zbyt długie?
🌱 Czy dziecko potrzebuje więcej czasu?
🌱 Czy liczba bodźców nie jest dla niego zbyt duża?
🌱 Czy potrzebuje ruchu, przerwy albo wsparcia osoby dorosłej?

Bo czasami problem nie polega na tym, że dziecko nie potrafi.

Problem polega na tym, że w określonych warunkach trudniej jest mu pokazać to, co już potrafi.

❤️ Dlatego zamiast pytać:

„Przecież potrafisz. Dlaczego tego nie robisz?”

warto czasami zapytać:

„Co mogę zmienić lub zrobić, żeby było Ci łatwiej?”

To niewielka zmiana w sposobie myślenia dorosłego, ale dla dziecka może oznaczać bardzo dużo.

30/07/2026

👣 „To tylko chodzenie po ścieżce…” A jednak dla mózgu dziecka dzieje się wtedy znacznie więcej.

W moim gabinecie ścieżki sensoryczne są jedną z aktywności, po które dzieci sięgają bardzo chętnie. Dla nich to przede wszystkim świetna zabawa. Dla terapeuty integracji sensorycznej – wartościowe ćwiczenie, które wspiera rozwój układu dotykowego, proprioceptywnego i przedsionkowego.

Kiedy dziecko stawia stopy na powierzchniach o różnych fakturach, receptory znajdujące się w stopach nieustannie przekazują informacje do mózgu. Na ich podstawie układ nerwowy uczy się lepiej interpretować bodźce, dostosowywać napięcie mięśniowe, utrzymywać równowagę i planować kolejne ruchy.

Regularne korzystanie ze ścieżek sensorycznych może wspierać rozwój: 💙 czucia głębokiego (propriocepcji), 💙 percepcji dotykowej, 💙 równowagi i reakcji posturalnych, 💙 koordynacji ruchowej, 💙 planowania motorycznego, 💙 stabilizacji centralnej, 💙 świadomości własnego ciała, 💙 koncentracji i uwagi.

Warto pamiętać, że nie chodzi o to, aby dziecko jak najszybciej pokonało ścieżkę. Najważniejsze jest uważne doświadczanie różnych faktur, świadome stawianie stóp, utrzymywanie równowagi i czerpanie radości z ruchu.

To właśnie poprzez takie doświadczenia dziecko buduje fundamenty dla dalszego rozwoju – sprawności ruchowej, samodzielności oraz codziennego funkcjonowania.

A jak jest u Was? Wasze dzieci lubią chodzić boso po różnych powierzchniach? Podzielcie się swoimi doświadczeniami w komentarzach. 💙

28/07/2026

„On po prostu nie umie usiedzieć w miejscu…”

Kilka dni temu do mojego gabinetu przyszedł kilkuletni chłopiec. Od pierwszej chwili był w ciągłym ruchu. Wspinał się, obracał, dotykał wszystkiego wokół. Trudno było mu zatrzymać się choć na chwilę.

Mama spojrzała na mnie z lekkim zakłopotaniem i powiedziała:
– „Przepraszam… On taki już jest. Nigdy nie usiedzi spokojnie.”
Uśmiechnęłam się i odpowiedziałam:
– „Nie przepraszajmy za dziecko. Spróbujmy je zrozumieć.”

Podczas obserwacji okazało się, że jego układ nerwowy intensywnie poszukuje bodźców ruchowych. To nie była złośliwość, brak wychowania ani chęć zwrócenia na siebie uwagi. To był sposób, w jaki jego organizm próbował zaspokoić swoje potrzeby sensoryczne.
Po odpowiednio dobranych aktywnościach wydarzyło się coś, co dla mamy było ogromnym zaskoczeniem. Chłopiec usiadł przy stoliku i przez kilka minut z pełnym skupieniem wykonywał zadanie.

Mama spojrzała na mnie i cicho powiedziała:
„Pierwszy raz widzę go tak spokojnego…”
To właśnie dlatego warto patrzeć głębiej niż tylko na zachowanie.
Za słowami: „nie usiedzi”, „nie słucha”, „ciągle biega” bardzo często kryje się niezaspokojona potrzeba, a nie zła wola.
Czasami wystarczy zmienić sposób patrzenia na dziecko, aby zmienić wszystko. Kiedy przestajemy pytać: „Co jest z nim nie tak?”, a zaczynamy pytać: „Czego ono teraz potrzebuje?”, otwieramy drogę do prawdziwego zrozumienia i skutecznego wsparcia.

❤️ Każde dziecko zasługuje na to, aby zostało zrozumiane, a nie ocenione.
💬 A Wy? Czy zdarzyło się Wam usłyszeć o swoim dziecku: „On po prostu jest niegrzeczny” albo „Nie potrafi usiedzieć w miejscu”? Jak się wtedy czuliście? Podzielcie się swoją historią w komentarzu.

🤍 Jeśli takie historie są dla Was wartościowe, dajcie znać w komentarzu. Chętnie będę dzieliła się kolejnymi „Minutami z gabinetu terapeuty SI”, pokazując, co naprawdę kryje się za zachowaniem dzieci.

Opisana historia została zainspirowana codzienną pracą terapeuty i jest w pełni anonimowa. Nie dotyczy jednego konkretnego dziecka.

„To tylko wcześniak... wyrośnie z tego?”To jedno z najczęstszych zdań, jakie słyszą rodzice dzieci urodzonych przedwcześ...
24/07/2026

„To tylko wcześniak... wyrośnie z tego?”

To jedno z najczęstszych zdań, jakie słyszą rodzice dzieci urodzonych przedwcześnie.

A ja chciałabym powiedzieć coś zupełnie innego.

❤️ Wcześniak nie jest „gorszym” dzieckiem. Jest dzieckiem, którego układ nerwowy rozpoczął swoją drogę w innych warunkach i czasem potrzebuje więcej czasu oraz odpowiedniego wsparcia.

Nie oznacza to, że trudności na pewno się pojawią. Jednak wcześniactwo jest jednym z czynników zwiększających ryzyko wystąpienia trudności w rozwoju ruchowym, przetwarzaniu sensorycznym, regulacji napięcia mięśniowego, koordynacji czy koncentracji uwagi.

Dlatego tak ważna jest uważna obserwacja rozwoju dziecka z uwzględnieniem wieku korygowanego oraz regularne kontrole u pediatry i innych specjalistów. W wielu sytuacjach nie warto czekać z nadzieją, że „samo minie” – warto rozwiać wątpliwości i upewnić się, że rozwój przebiega prawidłowo.

Jako pedagog specjalny i terapeuta integracji sensorycznej często spotykam rodziców, którzy mówią:

"Szkoda, że nie trafiliśmy po wsparcie wcześniej."

A przecież wczesna interwencja nie oznacza, że z dzieckiem dzieje się coś złego.

To oznacza, że dajemy rozwijającemu się mózgowi najlepsze warunki do budowania nowych połączeń i wykorzystania jego ogromnego potencjału.

Jeśli zauważasz, że Twoje dziecko:
🔹 ma trudności z regulacją napięcia mięśniowego,
🔹 niechętnie leży na brzuszku lub później osiąga kolejne etapy rozwoju (z uwzględnieniem wieku korygowanego),
🔹 jest bardzo wrażliwe na dotyk, dźwięki lub ruch,
🔹 ma trudności z karmieniem,
🔹 szybko się męczy lub ma trudności z koordynacją,

warto skonsultować rozwój dziecka z pediatrą lub specjalistą zajmującym się rozwojem dziecka.

❤️ Nie po to, by usłyszeć diagnozę.

❤️ Po to, by otrzymać wskazówki i – jeśli będzie taka potrzeba – rozpocząć odpowiednio dobrane wsparcie.

Pamiętajcie, Drodzy Rodzice – największą siłą dziecka jest Wasza uważność.

Nie bójcie się pytać.
Nie bójcie się szukać pomocy.

Wczesna interwencja nie odbiera dziecku szansy na samodzielny rozwój. Wręcz przeciwnie – daje mu większą szansę na osiągnięcie pełni jego możliwości.

Bo każdy dzień rozwoju ma znaczenie. ❤️

„Najlepszy czas, by wspierać rozwój dziecka, jest wtedy, gdy pojawiają się pierwsze wątpliwości – nie wtedy, gdy trudnoś...
23/07/2026

„Najlepszy czas, by wspierać rozwój dziecka, jest wtedy, gdy pojawiają się pierwsze wątpliwości – nie wtedy, gdy trudności stają się codziennością.” ❤️

Wczesna interwencja – mały krok dziś, wielka różnica jutro.

W swojej pracy jako pedagog specjalny, terapeuta integracji sensorycznej, terapeuta ręki oraz specjalista wczesnego wspomagania rozwoju bardzo często spotykam rodziców, którzy zadają jedno pytanie:

„Czy nie jest jeszcze za wcześnie na terapię?”

Moja odpowiedź brzmi:

Jeśli rozwój Twojego dziecka budzi Twoje wątpliwości – to najlepszy moment, aby porozmawiać ze specjalistą.

Wczesna interwencja nie polega na szukaniu problemów tam, gdzie ich nie ma.

Polega na uważnym przyglądaniu się rozwojowi dziecka, wspieraniu jego mocnych stron i reagowaniu wtedy, gdy pojawiają się pierwsze sygnały, że może ono potrzebować dodatkowego wsparcia.

We wczesnym dzieciństwie mózg rozwija się niezwykle intensywnie. To okres, w którym wykazuje dużą zdolność do uczenia się i tworzenia nowych połączeń nerwowych. Odpowiednio dobrane wsparcie może wspierać rozwój umiejętności i pomagać dziecku w osiąganiu jego indywidualnego potencjału.

Terapia nie jest etykietą.

To narzędzie, które – odpowiednio dobrane do indywidualnych potrzeb dziecka – pomaga rozwijać umiejętności potrzebne w codziennym funkcjonowaniu.

W zależności od potrzeb może wspierać:
🧩 rozwój przetwarzania sensorycznego,
🤸 rozwój motoryki dużej i małej,
✋ sprawność rąk oraz przygotowanie do nauki pisania,
🧠 uwagę, planowanie ruchu i organizację działania,
💬 komunikację, samodzielność i uczestnictwo w codziennych aktywnościach,
❤️ budowanie pewności siebie oraz poczucia sprawczości.

Nie każde dziecko potrzebuje terapii.

Ale każde dziecko zasługuje na uważną obserwację i możliwość wykorzystania swojego potencjału.

Dlatego zachęcam rodziców:

Nie czekajcie, aż trudności się nasilą. Nie bójcie się pytać. Jedna konsultacja może pomóc ocenić, czy rozwój dziecka przebiega zgodnie z oczekiwaniami, czy warto wdrożyć dodatkowe wsparcie.

Wczesna interwencja nie polega na tym, aby przyspieszać rozwój dziecka za wszelką cenę.

Jej celem jest stworzenie dziecku jak najlepszych warunków do rozwoju – zgodnie z jego indywidualnymi potrzebami i możliwościami.

Bo wczesna interwencja to nie wyścig z czasem. To świadoma troska o rozwój dziecka.

❤️ Każde dziecko rozwija się we własnym tempie, ale każde zasługuje na szansę, by osiągnąć pełnię swoich możliwości.

Mały krok dziś. Wielka różnica jutro. 🌱

Zanim poprosisz dziecko, żeby usiadło spokojnie…Rodzice bardzo często mówią do mnie:"On nie potrafi usiedzieć przy stole...
20/07/2026

Zanim poprosisz dziecko, żeby usiadło spokojnie…

Rodzice bardzo często mówią do mnie:

"On nie potrafi usiedzieć przy stole."
"Ciągle się wierci."
"Nie może się skupić."
"Cały czas jest w ruchu."

A ja wtedy zadaję jedno pytanie:

Ile ruchu miało dziś Twoje dziecko?

Po tym pytaniu rodzice często na chwilę się zatrzymują i zaczynają się nad tym zastanawiać.
W dzisiejszym świecie oczekujemy od dzieci koncentracji przez wiele godzin.
Przedszkole.
Szkoła.
Zajęcia dodatkowe.
Ćwiczenia przy stoliku.

Dla dziecka ruch jest naturalnym sposobem poznawania świata i wspierania własnego rozwoju.

To właśnie podczas aktywności ruchowej rozwijają się umiejętności, które są niezbędne do codziennego funkcjonowania – koordynacja, planowanie ruchu, równowaga, świadomość własnego ciała oraz zdolność do utrzymywania uwagi.

W swojej pracy jako terapeutka integracji sensorycznej często rozpoczynam terapię od aktywności, których dziecko najbardziej potrzebuje w danym momencie.
Huśtania.
Skakania.
Wspinania.
Przeciągania.
Turlania.

Odpowiednio dobrana aktywność ruchowa może pomóc regulować poziom pobudzenia, wspierać organizację pracy układu nerwowego i przygotować dziecko do zadań wymagających koncentracji.

Dlatego zanim powiesz:
„Usiądź spokojnie.”
zatrzymaj się na chwilę i zadaj sobie pytanie:

❤️ „Czy moje dziecko miało dziś wystarczająco dużo dobrze dobranego ruchu?”
Nie zawsze wynika to z braku chęci czy nieposłuszeństwa.
Bardzo często jest to naturalna potrzeba rozwijającego się układu nerwowego.

💚 Ruch nie przeszkadza w nauce. Odpowiednio dobrana aktywność ruchowa wspiera koncentrację, gotowość do uczenia się i codzienne funkcjonowanie dziecka.

👉 A jak wygląda codzienna dawka ruchu w Waszym domu? Jaką aktywność Twoje dziecko lubi najbardziej?

Adresse

9 Cottage Close
Democratic Republic Of The

Heures d'ouverture

Lundi 09:00 - 15:00
Mardi 09:00 - 15:00
Mercredi 10:00 - 17:00
Jeudi 10:00 - 13:00
Vendredi 11:00 - 18:00
Samedi 08:00 - 16:00
Dimanche 00:00 - 16:00

Téléphone

+447500887659

Site Web

Notifications

Soyez le premier à savoir et laissez-nous vous envoyer un courriel lorsque Terapeutka Ewelina Piotrowska-Wituła publie des nouvelles et des promotions. Votre adresse e-mail ne sera pas utilisée à d'autres fins, et vous pouvez vous désabonner à tout moment.

Contacter La Pratique

Envoyer un message à Terapeutka Ewelina Piotrowska-Wituła:

Raccourcis

Partager