09/09/2026
Dlaczego właściwie zajęłam się jogą twarzy?
Żeby odpowiedzieć na to pytanie, muszę trochę cofnąć się w czasie.
Od wielu lat bliska była mi praca z ciałem, ruchem i emocjami. Prowadziłam zajęcia związane z ruchem i tańcem, interesowała mnie terapia poprzez ruch i to, jak bardzo ciało potrafi pokazywać to, co dzieje się w naszym wnętrzu.
Zawsze wiedziałam, że ciało potrzebuje ruchu.
Tańczyłam, ruszałam się, pracowałam z ciałem.
Ale wtedy jeszcze nie wiedziałam, że podobnie możemy pracować z mięśniami twarzy.
Kiedy bliżej poznałam jogę twarzy, bardzo mnie to zaciekawiło. Zaczęłam zgłębiać anatomię, sposób pracy mięśni oraz znaczenie ruchu, rozluźnienia i świadomości.
Potem zrobiłam profesjonalny kurs instruktorski i zaczęłam regularnie praktykować.
I wtedy wydarzyło się coś ważnego — zobaczyłam różnicę w swojej twarzy.
Zauważyłam nie tylko zmianę w wyglądzie, ale też zupełnie inny kontakt z własnym ciałem, napięciem i rozluźnieniem.
I chyba właśnie wtedy pomyślałam:
Skoro to działa na mnie, chcę pokazać to również innym kobietom.
Dziś joga twarzy jest dla mnie naturalnym połączeniem tego, czym zajmowałam się przez lata — ciała, ruchu, świadomości i emocji.
Bo nasze ciało jest całością. A twarz jest jego ważną częścią.
I właśnie dlatego zajęłam się jogą twarzy. 🤍
Jeśli jesteś ciekawa, co może zmienić regularna, świadoma praca, zapraszam Cię do mojego świata.
Możesz dołączyć do moich sesji grupowych albo umówić się ze mną indywidualnie.
A jeśli chcesz po prostu poznać mnie i moje podejście — zostań tutaj na dłużej. 🌸