04/04/2026
Ruchy tektoniczne - wielka sobota
Dziś rano zaczęło mi się kręcić w głowie co zwykle przychodzi mi gdzy mam jakieś wyrównanie z energią lub jakąś inicjację.
Położyłam się i usłyszałam że są to ruchy tektoniczne. Nie znam się na tym więc stwierdziłam że później poszukam w internecie co to znaczy.
Widziałam jak cala skorupa ziemska zmienia swoje miejsce i to gwałtownie.
Poprosiłam żeby te zmiany były jak najlżejsze dla mnie abym mogła bez problemu przez to przejść.
Pokazano mi jak mój duch ma się zachować.
Więc widziałam siebie w pionie i zaczęłam się poruszać nagle jak bym się nastrajała na nową frekwencję , ja by mój duch szukał dobrej fali energetycznej żeby się nastroić lub podłączyć .
Widziałam jak moje ciało powoli staje idealnym pionie.
Bałam się bo kręciło mi się na maksa w głowie i już mi zaczynało być niedobrze a tu za 10 min miałam wychodzić na konie .
Chciałam żeby się to szybko skończyło. Usłyszałam że mam się nastawić na nową frekwencję ziemi 🌎. To już nie bylo mi do śmiechu bo za każdym razem Bóg mnie z nienacka bo to przychodzi w precyzyjnym momencie gdy Bóg decyduje że już jest ten czas, a ja przeważnie mam coś innego w planach w danym momencie.
Plan Boży jest taki że to on decyduje.
Poprosiłam żeby światło zeszło na mnie ale światło od jakiegoś czasu wychodzi ze mnie a nie z góry. Cały czas to testuję ale za każdym razem jest to samo.
Wychodzi że mniej oblewa całe moje ciało. Wtedy staje się taka świecąca żarówka.
💡
Trochę mi przeszło i pojechałam na konie. Zwierzęta były bardzo niespokojne. Czują te zmiany . U mnie w domu też Marek i Julka są poddenerwowani. Nie tacy jak zwykle.
Te zmiany są potrzebne i trzeba się im poddać a nie iść pod prąd.
EM