Helpee - Centrum Terapii

Call Directions Website Contact the practice

Helpee - Centrum Terapii Tworzymy zespół profesjonalistów związanych ze zdrowiem psychicznym. Wiemy jak trudno jest czasami nam wszystkim na emigracji. Tak, nie oszukujmy się..

Znajdziesz nas w wielu miastach UK i oferujemy wsparcie psychologiczne, psychoterapię, terapię dla par i małżeństw, pomoc psychologiczną dla dzieci i młodzieży oraz terapię uzależnień. Często nie znając dobrze języka jesteśmy zdani samym sobie lub musimy liczyć na pomoc przyjaciół czy znajomych. Poza tym ciężko pracujemy, mamy domy, rodziny, znajomych, uczymy się i staramy się żyć normalnie. Częścią tego życia jest również korzystanie z pomocy lekarzy czy odpowiednich specjalistów. Dostęp do lekarzy w UK jest dosyć łatwy, gdyż możemy skorzystać z angielskiej służby zdrowia nawet jak nie znamy dobrze języka. Problemy zaczynają się gdy potrzebujemy czegoś więcej niż tylko leczenia objawów. większość lekarzy leczy wyłącznie objawy zwykłą farmakologią. Boli nas kręgosłup więc idziemy do lekarza i dostajemy leki przeciwbólowe, mamy depresję i dostajemy leki przeciwdepresyjne. Najlepszą jednak metodą na pozbycie się większości problemów jest dotarcie do przyczyny, która jest często bardzo łatwa do zdiagnozowania. Wymaga to oczywiście dobrego rozpoznania dzięki dobrej komunikacji i odrobinie zaufania. Idea powstania Centrum

Fundamentem powstania naszego Centrum jest Fizjoterapia i Psychoterapia. Jedna dziedzina zajmująca się naprawianiem ciała a druga naprawianiem psychiki. Obie specjalizacje są zupełnie odmienne ale obie współpracują ze sobą nierozłącznie. Postanowiliśmy więc połączyć siły w w jednym miejscu … w Centrum Terapii i rozszerzyć naszą ofertę o dodatkowe zbliżone i również ważne dziedziny jak Psychologia, Masaże, Dietetyka. Kim jesteśmy

Jesteśmy grupą specjalistów, którzy współpracują ze sobą i wzajemnie się uzupełniają pomimo, że każdy z nas jest inny i ma inne doświadczenie. W swoim zespole mamy fizjoterapeutów, psychoterapeutów, psychologów, masażystów i dietetyków. Nie ograniczamy się wyłącznie do wymienionych dziedzin, dlatego też jesteśmy otwarci na nowych specjalistów. Wszystko po, żeby zapewnić kompleksową obsługę dla naszych pacjentów. Nasz cel

Naszym celem jest jak najlepsza pomoc w dotarciu do źródła problemu. Bardzo często się zdarza, że podstawa naszych dolegliwości z ciałem jest uwarunkowana problemami natury psychologicznej i odwrotnie. Nasz pogorszony nastrój, depresja czy poważniejsze problemy natury psychologicznej mają swoje źródło w problemach fizjologicznych jak bóle, zmęczenie czy np nieprawidłowe odżywianie. Zawsze blisko

Długo szukaliśmy idealnej lokalizacji, miejsca blisko centrum Birmingham a jednoczenie z dobrym i bezproblemowym dojazdem z obszarów gdzie mieszka najwięcej naszych rodaków. I nam się to udało. 10 minut od centrum Birmingham, kilkanaście minut z West Bromwich, kilka minut ze Smethwick, 10 minut od zjazdu z autostrady M5 (junction 3), 7 minut spacerem od Hagley Road, kilkanaście linii autobusowych w około.

Jako Centrum Psychoterapii bezwzględnie się pod tym podpisujemy. Wierzymy, że profesjonalizm w naszej branży to nie tylk...
25/07/2026

Jako Centrum Psychoterapii bezwzględnie się pod tym podpisujemy. Wierzymy, że profesjonalizm w naszej branży to nie tylko wiedza teoretyczna i techniki, ale przede wszystkim dojrzała, uregulowana obecność.
Dlatego w naszym zespole tak ogromny nacisk kładziemy na stałą superwizję, własną terapię i uważność na własne granice. Tylko wtedy gabinet staje się dla pacjenta miejscem prawdziwie bezpiecznym.
Dziękujemy za ten niezwykle ważny głos!

Zanim zostaniesz bezpiecznym miejscem dla drugiego człowieka…

Jest takie pytanie, które każdy terapeuta powinien od czasu do czasu zadać samemu sobie: Czy potrafię zostać z cierpieniem drugiego człowieka, nie uciekając od własnego...❓

Bo pacjent nie przychodzi do gabinetu tylko po wiedzę. Nie przychodzi po techniki. Nie przychodzi po trafne interpretacje. Przychodzi z nadzieją, że tym razem jego ból zostanie pomieszczony przez drugiego człowieka. Że ktoś nie odwróci wzroku i nie odrzuci. Nie przestraszy się losu, przeszłości i traumy. Nie będzie próbował go naprawiać. Po prostu będzie obecny i pomieszczający.

To właśnie dlatego w Somatic Experiencing®️ mówi się, że najważniejszym narzędziem terapeuty nie jest jego umysł, lecz jest nim jego układ nerwowy.

Ciało zawsze mówi prawdę. Możemy znać setki teorii. Możemy przeczytać dziesiątki książek. Możemy perfekcyjnie zadawać pytania z książek, nie z umysłu, lecz z ciała. Ale jeśli nasze ciało pozostaje w chronicznym napięciu, jeśli samo nie zaznało doświadczenia bezpieczeństwa, pacjent to poczuje.

Nie dlatego, że będzie umiał to nazwać. Lecz dlatego, że jego układ nerwowy od początku szuka odpowiedzi na jedno pytanie: Czy przy Tobie mogę przestać się bronić? To pytanie nie jest zadawane słowami. Odpowiedź również nie pojawia się w słowach.

Odpowiadają na nie nasze oczy. Nasz oddech. Tempo mówienia. Sposób, w jaki siedzimy, w jaki mówimy. To, czy potrafimy wytrzymać ciszę. To, czy nasze ciało naprawdę wierzy, że teraz jest bezpiecznie.

Nieprzepracowana trauma nie zostaje przed drzwiami gabinetu Każdy terapeuta wnosi do relacji własną historię. Nie ma w tym nic niewłaściwego. Problem zaczyna się wtedy, kiedy ta historia pozostaje nieświadoma.

🌪️Bo wtedy to nie terapeuta prowadzi proces. Prowadzi go jego trauma. Trauma, która nie wytrzymuje łez pacjenta. Trauma, która spieszy się z ulgą. Trauma, która boi się złości. Trauma, która potrzebuje być idealnym terapeutą. Trauma, która nieświadomie chce zostać uratowana przez sukces swoich pacjentów.

W takich momentach przestajemy słuchać człowieka. Zaczynamy słuchać własnego lęku, bo każdy terapeuta ma swoje lęki.

Pacjent potrzebuje naszej regulacji bardziej niż naszych odpowiedzi. Są chwile, kiedy najlepszą interwencją nie jest pytanie. Nie jest interpretacja. Nie jest psychoedukacja. Jest spokojna obecność. To doświadczenie, że obok siedzi ktoś, kto nie musi niczego przyspieszać. Kto nie boi się cierpienia. Kto nie wycofuje się, kiedy pojawia się wstyd. Kto nie odwraca wzroku od rozpaczy.

💞To właśnie w takich chwilach układ nerwowy pacjenta zaczyna uczyć się czegoś, czego być może nigdy wcześniej nie doświadczył. Że silne emocje nie niszczą relacji. Że można być widzianym i jednocześnie nie zostać odrzuconym. Że bliskość może być bezpieczna.

Własna terapia każdego z Nas terapeutów nie jest obowiązkiem. Jest miłością do przyszłych pacjentów.

Każda rana, której odważysz się dotknąć w sobie, sprawia, że mniej prawdopodobne będzie, iż nieświadomie przeniesiesz ją na człowieka siedzącego naprzeciwko. Każdy moment, w którym uczysz swoje ciało wracać do regulacji, staje się darem dla kogoś, kto kiedyś usiądzie w Twoim gabinecie. Każdy raz, kiedy wybierasz własną terapię zamiast udawania, że „już sobie poradziłeś”, buduje większe bezpieczeństwo w relacji terapeutycznej.

Bo terapeuta nie leczy swoją doskonałością. Leczy swoim kontaktem z emocjami i swoją obecnością. A prawdziwa obecność rodzi się tam, gdzie człowiek przestał uciekać przed samym sobą.

Może właśnie dlatego najgłębszą formą troski o pacjenta nie jest kolejny ukończony kurs. Jest odwaga, by usiąść po drugiej stronie fotela. Pozwolić, aby ktoś z taką samą uważnością, z jaką później będziemy patrzeć na naszych pacjentów, spojrzał również na nas. Bo dopiero wtedy nasze ciało zaczyna wiedzieć, czym naprawdę jest bezpieczeństwo. A bezpieczeństwa nie da się nauczyć z książki. Można je jedynie otrzymać od drugiego człowieka. I dopiero wtedy przekazać dalej.

Nie chodzi o to, by być terapeutą bez ran. Taki terapeuta nie istnieje. Chodzi o to, by nasze rany nie prowadziły terapii. Byśmy potrafili je rozpoznawać, brać za nie odpowiedzialność i z czułością się nimi zajmować w swojej terapii, superwizji i codziennej uważności na siebie.

Każdy człowiek, który siada naprzeciwko nas, powierza nam coś niezwykle kruchego - swój świat wewnętrzny. Nie potrzebuje terapeuty idealnego. Potrzebuje terapeuty, którego układ nerwowy potrafi pozostać obecny wtedy, gdy jego własny świat się rozpada. Być może właśnie na tym polega istota naszej pracy. Nie na tym, aby wiedzieć więcej. Nie na tym, aby szybciej pomagać. Ale na tym, aby swoją własną drogą do bezpieczeństwa stworzyć przestrzeń, w której drugi człowiek po raz pierwszy poczuje, że nie musi już walczyć, uciekać ani zamarzać.

💞Bo najgłębszym darem, jaki terapeuta może ofiarować pacjentowi, jest nie tylko zrozumienie jego historii. Jest doświadczenie, że przy drugim człowieku można odzyskać kontakt z samym sobą.

Autorka: Marlena Ewa Kazoń, SEP

Znana i polecana psycholog dla dzieci i psychoterapeuta Agata Brzozowska wraca do pracy po przerwie. Link do profilu w k...
27/01/2026

Znana i polecana psycholog dla dzieci i psychoterapeuta Agata Brzozowska wraca do pracy po przerwie. Link do profilu w komentarzu. Można pisać lub dzwonić na numer 07512 707701

21/12/2025

Wiele dzieci trafiających na pierwszą wizytę u psychologa lub psychoterapeuty nie wie, czego się spodziewać, co może wywoływać obawy, niepewność, a nawet fantazje związane z tym, co wydarzy się na spotkaniu.
Jeśli dziecko nie zostało wcześniej przygotowane, jego wyobraźnia często wypełnia tę niezbadana przestrzeń własnymi interpretacjami – na przykład może myśleć, że „rodzice chcą się mnie pozbyć”, albo że terapeuta jest kimś, kto będzie je „oceniać” czy karać. Takie fantazje są naturalną konsekwencją lęku przed tym, co nieznane, i wynikają z rozwoju poznawczego dziecka oraz braku informacji o tym, kim jest psychoterapeuta i czym się zajmuje.
Doświadczenie pokazuje, że otwarte rozmowy, jasne informacje i przewidywalność pierwszej wizyty realnie zmniejszają ten lęk – dziecko lepiej rozumie, po co przychodzi, i ma szansę doświadczyć spotkania jako bezpiecznego, a nie jako sytuacji zagrażającej.
Nieprzygotowane dziecko może reagować na terapię na podstawie własnych, często błędnych skojarzeń i wyobrażeń (np. myśląc, że musi coś ukrywać albo że jest to „kara”), co utrudnia nawiązanie zaufania i pozytywnej relacji z terapeutą. Dlatego psychologiczne przygotowanie dziecka jest tak ważne – pomaga zbudować poczucie bezpieczeństwa, zrozumieć rolę terapeuty i zobaczyć, że terapia to przestrzeń wsparcia, a nie oceny.

Często słyszymy pytanie: "Czy nie wystarczy praca nad sobą, medytacja, czytanie mądrych książek, żeby poukładać swoje wn...
28/11/2025

Często słyszymy pytanie: "Czy nie wystarczy praca nad sobą, medytacja, czytanie mądrych książek, żeby poukładać swoje wnętrze?"

Zgłębiając Teorię Relacji z Obiektem, odpowiedź staje się fascynująca i... wymagająca pokory. Psycholog Ronald Fairbairn opisał traumę jako ucieczkę do „Systemu Zamkniętego”. Gdy zostajemy zranieni we wczesnych relacjach, wycofujemy się do wewnętrznego świata, w którym w kółko odgrywamy te same scenariusze.

Próba uzdrowienia tego stanu w pojedynkę przypomina próbę podniesienia się z ziemi, ciągnąc za własne sznurówki. Dlaczego?

Pułapka „nowego początku”. Często szukamy ukojenia w nowych związkach, licząc, że „tym razem będzie inaczej”. Niestety, nasza nieświadomość lgnie do tego, co znane. Bez głębokiej pracy nad sobą, wybieramy partnerów, którzy idealnie pasują do naszego starego schematu zranienia. Szukamy lekarstwa, a odtwarzamy ten sam ból w nowej scenografii.

"JA" powstaje w relacji. Stephen Mitchell pisał, że nie ma sensu myśleć o "Ja" w oderwaniu od "Innego". Skoro nasza struktura ukształtowała się w relacji, to jej transformacja również wymaga relacji – ale takiej, która przerwie zaklęty krąg powtarzania.

Potrzeba „Nowego Obiektu”. Aby wyjść z zamkniętego systemu, potrzebujemy kogoś, kto nie pasuje do naszych starych schematów. Terapeuta staje się tzw. „Dobrym Obiektem” – kimś, kto przyjmie nasze trudne emocje, nie odrzuci nas i nie runie pod ich ciężarem, nie wchodząc w rolę, którą podsuwa nasza przeszłość.

Złudzenie samowystarczalności. Mark Epstein zauważa, że nawet praktyka duchowa czy medytacja bez wsparcia relacyjnego mogą zostać przejęte przez nasze mechanizmy obronne (tzw. duchowe ego), zamiast je rozpuścić.

Prawdziwa zmiana to ryzyko zaufania komuś na nowo – ale w bezpiecznych warunkach. To moment, w którym przestajemy odgrywać stary film, a zaczynamy pisać nowy scenariusz.

A jakie jest Wasze doświadczenie? Czy relacja leczy skuteczniej niż samotna praca nad sobą?

24/11/2025

🧠 Mózg przy nerwicy lękowej - kiedy układ limbiczny przejmuje kontrolę

Nerwica lękowa (zaburzenie lękowe uogólnione, GAD) nie jest „słabością charakteru”, ale stanem, w którym mózg dosłownie działa w trybie ciągłego alarmu. Zrozumienie, co dzieje się w układzie nerwowym, pomaga odzyskać kontrolę nad ciałem i emocjami.

W centrum układu lęku znajduje się ciało migdałowate - struktura układu limbicznego odpowiedzialna za wykrywanie zagrożeń. U osób z nerwicą jest ono nadaktywne, reaguje zbyt silnie nawet na neutralne bodźce, wysyłając sygnał „uwaga, niebezpieczeństwo”. Jednocześnie kora przedczołowa, która normalnie uspokaja ciało migdałowate, działa słabiej - przez to trudniej logicznie ocenić sytuację i zatrzymać spiralę lęku.

W tym procesie uczestniczy też hipokamp, odpowiedzialny za pamięć kontekstu. U osób przewlekle zestresowanych hipokamp często jest mniejszy i gorzej odróżnia realne zagrożenie od wspomnień lękowych. W efekcie mózg działa tak, jakby niebezpieczeństwo nigdy się nie kończyło.

W stanie lęku aktywuje się oś HPA (podwzgórze–przysadka–nadnercza), która wydziela kortyzol. Ten hormon przygotowuje ciało do „walki lub ucieczki”, ale gdy jego poziom jest podwyższony przez dłuższy czas, wpływa negatywnie na układ odpornościowy, sen i koncentrację.

Neurobiologicznie nerwica lękowa to więc zaburzenie równowagi między układem emocji a kontrolą poznawczą. Dobrą wiadomością jest to, że mózg jest neuroplastyczny - można nauczyć go spokoju i reakcji adekwatnej do sytuacji.

💡 Jak radzić sobie z nerwicą lękową na co dzień:

✔️Ćwicz oddychanie przeponowe - wydłużony wydech aktywuje nerw błędny i obniża aktywność ciała migdałowatego.

✔️Wprowadź regularną aktywność fizyczną - ruch zwiększa poziom BDNF i serotoniny, co poprawia regulację emocji.

✔️Ogranicz kofeinę i alkohol - stymulanty nasilają aktywność osi HPA i objawy somatyczne lęku.

✔️Ustal rutynę dnia - stały rytm dnia stabilizuje aktywność układu nerwowego i poziom kortyzolu.

✔️Stosuj techniki uważności (mindfulness) - trening uważności wzmacnia korę przedczołową i redukuje aktywność ciała migdałowatego.

✔️Rozmawiaj o emocjach - wypowiadanie lęku aktywuje ośrodki mowy, które hamują układ limbiczny - to tzw. „afektywne etykietowanie”.

✔️Ogranicz ekspozycję na stresujące bodźce - stałe śledzenie informacji lub kontakt z toksycznym otoczeniem utrwala stan czujności mózgu.

✔️Śpij regularnie - brak snu zwiększa reaktywność ciała migdałowatego nawet o 60%

✔️Zadbaj o mikrobiotę jelitową - jelita i mózg komunikują się przez nerw błędny - zdrowa flora jelitowa wspiera produkcję serotoniny.

✔️Szukaj wsparcia terapeutycznego - terapia uczy mózg reinterpretacji sygnałów lękowych i wzmacnia kontrolę kory przedczołowej.

Panowie, zostały ostatnie miejsca aby dołączyć do grupy wsparcia.- Grupa sobotnia co dwa tygodnie - zostało 1 miejsce- G...
08/09/2025

Panowie, zostały ostatnie miejsca aby dołączyć do grupy wsparcia.

- Grupa sobotnia co dwa tygodnie - zostało 1 miejsce
- Grupa środowa co tydzień - zostały 2 miejsca

Mała grupa kilkuosobowa, prowadzona osobiście w Helpee - Centrum Terapii

Jesteś zainteresowany? Tel / WhatsApp 07512 707701

🦋"(...) choć terapia dotyka trudnych rzeczy, to nigdy nie boli tak, żebyśmy nie byli w stanie tego przeżyć - bo to, co n...
26/08/2025

🦋"(...) choć terapia dotyka trudnych rzeczy, to nigdy nie boli tak, żebyśmy nie byli w stanie tego przeżyć - bo to, co nas spotkało, już kiedyś przeżyliśmy. Jeśli bezbronne dziecko potrafiło znieść przemoc, odrzucenie czy samotność, to dorosły nie jest już tamtym dzieckiem - nie ma tej samej bezradności".

🦋"Składamy się z ludzkich twarzy, bo potrzeba akceptacji i bycia przyjętym jest dla nas kluczowa".

"(...) choć terapia dotyka trudnych rzeczy, to nigdy nie boli tak, żebyśmy nie byli w stanie tego przeżyć - bo to, co nas spotkało, już kiedyś przeżyliśmy. Jeśli bezbronne dziecko potrafiło znieść przemoc, odrzucenie czy samotność, to dorosły nie jest już tamtym dzieckiem - nie ma tej samej bezradności". 🪶

"Składamy się z ludzkich twarzy, bo potrzeba akceptacji i bycia przyjętym jest dla nas kluczowa".

"Nie jesteśmy na nic skazani, możemy zaufać, że miłość jest możliwa". 🩵

Agnieszka Kozak w wywiadzie dla Gazety Krakowskiej opowiada o terapii, o tym, że zmiany są możliwe, a także o opowiadaniach terapeutycznych jako skutecznych narzędziach zmiany. Jeśli chcecie się o tym przekonać, już 27.08 sięgnijcie po książkę "W poszukiwaniu siebie" – jest dostępna w preorderze tutaj: bit.ly/WPoszukiwaniuSiebieWL

A wywiad z autorką znajdziecie tu: https://gazetakrakowska.pl/agnieszka-kozak-psychoterapeutka-wiekszosc-naszych-ran-sie-nie-zagoila-tylko-zostala-przykryta-gruba-warstwa-strupa/ar/c11p2-27831037

Address

136 Sandon Road
Birmingham
B664AB

Opening Hours

Monday 10am - 7pm
Tuesday 10am - 7pm
Wednesday 10am - 7pm
Thursday 10am - 7pm
Friday 10am - 7pm
Saturday 10am - 5pm

Telephone

+447512707701

Alerts

Be the first to know and let us send you an email when Helpee - Centrum Terapii posts news and promotions. Your email address will not be used for any other purpose, and you can unsubscribe at any time.

Contact The Practice

Send a message to Helpee - Centrum Terapii:

Shortcuts

Share