Balanced Life by Kate

Balanced Life by Kate Terapeuta, Coach ICI, Coach Seksualności, Psychotraumatolog, Pedagog
(3)

Czasami mamy w głowie więcej myśli i emocji, niż jesteśmy w stanie zauważyć.Nosimy tam niedokończone rozmowy, plany, obo...
03/09/2026

Czasami mamy w głowie więcej myśli i emocji, niż jesteśmy w stanie zauważyć.

Nosimy tam niedokończone rozmowy, plany, obowiązki, oczekiwania i wspomnienia.
Stres miesza się ze spokojem.
Radość z niepewnością.
Miłość z rozczarowaniem.
Wdzięczność z potrzebą zmiany.

Są też marzenia - te spełnione i te które nosimy w sobie od lat. Czasem warto przyjrzeć się im ponownie i sprawdzić, czy nadal wynikają z naszych potrzeb i wartości, czy bardziej z dawnych wyobrażeń o życiu.

Nie jesteśmy jedną emocją, jednym gorszym dniem ani jedną trudniejszą sytuacją.

A jednak czasem jedna myśl, jedno rozczarowanie albo niespełniona potrzeba zajmują tak dużo miejsca, że przestajemy widzieć cały obraz.

To, co już mamy.
To, co działa.
To, co nadal ma dla nas znaczenie.

Bo nie wszystko, co przestało być idealne, straciło swoją wartość.

Czasami coś nie potrzebuje rewolucji.
Potrzebuje uwagi, rozmowy, innego spojrzenia albo zauważenia tego, co przez codzienność przestaliśmy doceniać.

I wtedy warto zapytać siebie:

Co tak naprawdę mnie teraz porusza?
Co jest faktem, a co dopowiadają moje emocje?
Na co mam wpływ?
Co w moim życiu już ma wartość, ale mogłoby funkcjonować lepiej?
I czego nie zauważam, kiedy skupiam się tylko na tym, czego mi brakuje?

Bo oprócz lęku jest też odwaga.
Oprócz zmęczenia - doświadczenie.
Oprócz niepewności - wszystko, czego nauczyło nas życie.
A obok problemów są też nasze zasoby.

Może na tym polega uważność na siebie.
Nie na tym, żeby nie czuć trudnych emocji ani je uciszać.
Ale też nie na tym, żeby każdej z nich od razu oddawać stery.

Nie każda emocja musi natychmiast zamienić się w decyzję.

Czasem warto pozwolić jej wybrzmieć, nazwać to, co się dzieje, i dopiero wtedy spojrzeć szerzej.

Nie tylko na to, czego nam brakuje.
Również na to, co już jest.

Bo obok emocji mamy jeszcze doświadczenie, wartości, relacje, możliwości i sprawczość.

Czasami nie potrzebujemy od razu znać wszystkich odpowiedzi.
Potrzebujemy zobaczyć, że mamy w sobie - i wokół siebie - więcej, niż pokazuje nam jedna trudniejsza chwila.

A gdybyś dziś miała przykleić na swoim „wewnętrznym laptopie” trzy karteczki…

co chciałabyś na nich zobaczyć?

📸 Phot: Patrycja Walczewska Photography

Czasem szukamy szczęścia właśnie w tym, czego nam brakuje.A przez to przestajemy zauważać to, co już mamy.Kiedy dużo pra...
30/08/2026

Czasem szukamy szczęścia właśnie w tym, czego nam brakuje.
A przez to przestajemy zauważać to, co już mamy.

Kiedy dużo pracujemy - marzymy o wolnym.
Kiedy jesteśmy sami - tęsknimy za bliskością.
Kiedy jesteśmy z kimś - czasem tęsknimy za większą przestrzenią.
Czekamy na weekend, wakacje, lepszy moment, więcej pieniędzy, spokojniejszy czas…

I łatwo wtedy pomyśleć:
„Będę szczęśliwa/szczęśliwy, kiedy…”

Tylko że nasz umysł bardzo szybko przyzwyczaja się do tego, co już ma. To, co kiedyś było marzeniem, po czasie staje się codziennością. I znów zaczynamy patrzeć dalej.

Może właśnie dlatego robię tyle zdjęć.

Ludziom. Miejscom. Naturze. Śmiesznym sytuacjom. Podróżom i zupełnie zwyczajnym chwilom.

Nie po to, żeby żyć przeszłością.
Raczej po to, żeby czasem móc do niej zajrzeć i przypomnieć sobie:

„Kurczę, ile już było dobrego.”

Bo zdjęcie potrafi przywołać dużo więcej niż obraz. Wraca zapach miejsca, rozmowa, śmiech, emocja, człowiek, który wtedy siedział obok.

I nagle okazuje się, że chwila, która wtedy wydawała się zwyczajna, dziś jest jednym z tych wspomnień, do których wracamy z uśmiechem.

Dobrze jest mieć na co czekać.
Na podróż. Spotkanie. Koncert. Weekend. Kolację. Cokolwiek, co już na samą myśl daje trochę radości.

Takie małe punkty w przyszłości potrafią dawać nam energię.

Ale czekając na coś więcej, warto nie przegapić tego, co dzieje się teraz.

Bo może szczęście nie zawsze potrzebuje wielkiej zmiany.

Czasem potrzebuje tylko naszej uwagi i wdzięczności.

A gdyby dziś spojrzeć na to, co już masz, jak na coś naprawdę cennego?
Na ludzi, relacje, miejsca, możliwości, zwykłe chwile…

Co zobaczyłabyś/zobaczyłbyś wtedy inaczej? 🤍

Ile razy w życiu usłyszałaś: „Odpuść. Wyluzuj. Nie myśl tyle”?Jakby gdzieś w naszej głowie był przycisk, który wystarczy...
26/08/2026

Ile razy w życiu usłyszałaś: „Odpuść. Wyluzuj. Nie myśl tyle”?

Jakby gdzieś w naszej głowie był przycisk, który wystarczy nacisnąć.

To zdanie bardzo często słyszę też od moich klientek: „Muszę w końcu odpuścić”, „Za dużo analizuję”, „Wyjdę gdzieś, spotkam się ze znajomymi, wypiję lampkę wina i może wreszcie się wyluzuję”.

I czasem naprawdę właśnie tego potrzebujemy. Wyjścia, rozmowy, śmiechu, muzyki, ruchu, filmu, weekendu poza domem - czegoś, co pozwoli nam oderwać się od codzienności i poczuć przyjemność.

Tylko że oderwać się na chwilę nie zawsze oznacza naprawdę odpuścić.

Można siedzieć na pięknej plaży i nadal analizować rozmowę sprzed kilku dni. Można świetnie się bawić i co chwilę sprawdzać telefon. Można leżeć na kanapie, a w głowie już układać plan na jutro, martwić się o pracę, relację, dzieci albo wszystko, czego jeszcze nie udało się zrobić.

Ciało odpoczywa, a głowa nadal jest na dyżurze.

I przyznam, że sama też czasem łapię się na myśli: „muszę bardziej odpuścić”. Bo wiedzieć, że nie wszystko możemy kontrolować, to jedno. A naprawdę pozwolić sobie nie analizować, nie przewidywać i nie próbować natychmiast wszystkiego naprawić - to zupełnie inna historia.

Prawdziwe „wrzucenie na luz” nie musi więc oznaczać robienia czegokolwiek szczególnego. Czasem zaczyna się od zgody na to, że nie wszystko trzeba dziś rozwiązać, nie każdą odpowiedź znać i nie za wszystko brać odpowiedzialność.

Odpuszczanie nie jest obojętnością.
To raczej moment, w którym potrafisz pomyśleć:

„Zrobiłam tyle, ile mogłam. Na dzisiaj wystarczy.”

Bo możesz wyjść, zostać w domu, zatańczyć, napić się drinka, obejrzeć film albo po prostu pobyć w ciszy. Prawdziwy luz nie zależy wyłącznie od tego, gdzie jesteś i co robisz.

Dużo częściej zaczyna się w głowie.

A gdybyś dzisiaj mogła odpuścić choć o 10% bardziej - co zrobiłabyś inaczej?
Po czym wieczorem poznasz, że Twoja głowa miała dziś trochę mniej „dyżuru”?

25/08/2026

Czasem nie potrzebujesz kolejnej dawki motywacji.
Potrzebujesz po prostu przestać od siebie wymagać, że ciągle musisz dawać radę.

Przeciążenie często nie przychodzi nagle.
Narasta po cichu - z kolejnych obowiązków, odpowiedzialności, napięcia i bycia cały czas „w gotowości”.

A potem pojawia się zmęczenie, brak energii, rozdrażnienie… i jeszcze pretensja do siebie, że przecież „powinnam ogarniać”.

Może zamiast pytać:
„Dlaczego nie mam motywacji?”

warto zapytać:
„Co tak naprawdę mnie ostatnio przeciąża?”

Czasem właśnie od tego pytania zaczyna się troska o siebie. 🤍

Nie wszystko, co warto celebrować, musi być wielkim wydarzeniem. 🤍Czasem to po prostu niedziela. Dobre jedzenie, spotkan...
23/08/2026

Nie wszystko, co warto celebrować, musi być wielkim wydarzeniem. 🤍

Czasem to po prostu niedziela. Dobre jedzenie, spotkanie z bliskimi, rozmowy, śmiech i chwila bez pośpiechu.

Po intensywnych dniach w Londynie przyszło kilka dni, które zatrzymały mnie w domu i trochę zmusiły do zwolnienia tempa. Mój organizm najwyraźniej tego potrzebował. I może właśnie dlatego dziś jeszcze mocniej doceniam te zwyczajne momenty.

Jestem wdzięczna za każdy taki dzień. Za ludzi, z którymi mogę dzielić czas. Za obecność, rozmowy, śmiech, dobre jedzenie i za te chwile, kiedy można po prostu usiąść przy stole, być tu i teraz i przez moment niczego więcej nie potrzebować.

Za zdrowie. Za możliwość zwolnienia, kiedy tego potrzebuję. Za powroty do siebie. I za te małe chwile, które tak często okazują się ważniejsze niż wielkie wydarzenia.

Bo życie nie dzieje się tylko podczas podróży, sukcesów i wyjątkowych okazji.
Dzieje się właśnie tutaj - w codzienności, w spotkaniach, w smakach, w rozmowach i w obecności ludzi, którzy są nam bliscy.

Dziś celebruję zwykły dzień ❣️
Z wdzięcznością za to, co mam, za ludzi obok i za życie, które składa się właśnie z takich momentów💝

Sierpień nie pachnie tylko kawą wypitą bez pośpiechu.To także czas, który przypomina, że nie wszystko, co najważniejsze,...
01/08/2026

Sierpień nie pachnie tylko kawą wypitą bez pośpiechu.

To także czas, który przypomina, że nie wszystko, co najważniejsze, musi być spektakularne.

Czasem wystarczy zwykły spacer, rozmowa, po której robi się lżej, wieczór bez pośpiechu albo kilka minut ciszy.

Czasem wystarczy moment, w którym nagle dostrzegasz, ile dobra już jest wokół Ciebie.

I może właśnie dlatego sierpień tak często uczy wdzięczności.

Nie tej za idealne życie.

Ale za to, które już masz.

Za ludzi, którzy są obok.

Za miejsca, do których lubisz wracać.

Za chwile, które przypominają, że szczęście bardzo często mieszka bliżej, niż nam się wydaje.

Bo czasem największa zmiana nie zaczyna się wtedy, gdy wszystko układa się od nowa.

Zaczyna się wtedy, gdy z większą uważnością dostrzegasz wartość tego, co już masz🤍

A teraz zatrzymaj się na chwilę i odpowiedz sobie na trzy pytania:

☀️Po czym poznasz pod koniec sierpnia, że był to dla Ciebie naprawdę dobry miesiąc?

☀️Co warto robić w tym miesiącu częściej, skoro już dziś wiesz, że dobrze Ci to służy?

☀️Jaki jeden mały krok możesz zrobić już dziś, aby pod koniec sierpnia z uśmiechem pomyśleć: „To był dobry czas.”

Każdy certyfikat jest dla mnie czymś więcej niż kolejnym dokumentem. To zobowiązanie.Z ogromną radością odebrałam certyf...
29/07/2026

Każdy certyfikat jest dla mnie czymś więcej niż kolejnym dokumentem. To zobowiązanie.

Z ogromną radością odebrałam certyfikat ukończenia Studium Coachingu Seksualności.

Praca z drugim człowiekiem to ogromny przywilej, ale również odpowiedzialność. Dlatego wierzę, że rozwój, ciągłe doskonalenie i poszerzanie kompetencji są nieodłączną częścią tego zawodu.

Seksualność jest naturalną i ważną częścią życia człowieka - niezależnie od wieku. To obszar, który wpływa nie tylko na bliskość, ale również na relację z samym sobą, poczucie bezpieczeństwa, komunikację, samoocenę oraz jakość relacji i życia.

Dlatego zdecydowałam się poszerzyć swoje kompetencje również w tym zakresie, aby jeszcze lepiej wspierać osoby indywidualne i pary, które powierzają mi jedne z najbardziej osobistych obszarów swojego życia.

Serdecznie dziękuję zespołowi Instytut Seksuologii i Relacji "To, co prywatne" , za ogrom przekazanej wiedzy, wiele godzin inspirujących wykładów, zajęć oraz możliwość nauki od wybitnych specjalistów. To był intensywny, wymagający i niezwykle wartościowy czas.

Każde szkolenie to dla mnie nie tylko kolejny certyfikat. To przede wszystkim większa świadomość, szersza perspektywa i jeszcze lepsze przygotowanie do wspierania ludzi w najbardziej delikatnych i ważnych obszarach ich życia.

Dziękuję wszystkim wykładowcom za wiedzę, doświadczenie i inspirację. Wierzę, że to, czego się nauczyłam, pozwoli mi jeszcze uważniej i odpowiedzialniej towarzyszyć osobom, które obdarzają mnie swoim zaufaniem. ❤️

Jest taki rodzaj chwil, o których trudno opowiedzieć, bo nie mają wielkiej historii.Siedzisz sama. Wieczorne światło, ob...
26/07/2026

Jest taki rodzaj chwil, o których trudno opowiedzieć, bo nie mają wielkiej historii.

Siedzisz sama. Wieczorne światło, obce głosy w tle, gwar, który Cię nie dotyczy. I zamiast niepokoju, że jesteś sama czujesz coś zupełnie innego.

Spokój.

Nikt nie musi spojrzeć, żeby potwierdzić, że wyglądasz pięknie.
Nikt nie musi szepnąć, że emanujesz spokojem, którego nie da się zagrać.
Nikt nie musi przyznać Ci racji, że jesteś wystarczająca dokładnie taka, jaka jesteś.

Ty po prostu to wiesz. I to wystarczy…

A kiedy taki komplement jednak usłyszysz, cieszysz się nim. Przyjmujesz go z uśmiechem, bez wykręcania się, bez “ale”. Nie dlatego, że go potrzebujesz, żeby poczuć się dobrze. Ale dlatego, że wiesz, że to prawda i miło jest to usłyszeć na głos.

Przez lata uczono nas czegoś odwrotnego, że pewność siebie przychodzi z zewnątrz. Że najpierw ktoś musi Cię zauważyć, docenić, pochwalić zanim Ty pozwolisz sobie poczuć się dobrze.

Tylko że to nigdy tak nie działa.

Prawdziwa pewność siebie nie czeka na publiczność. Nie potrzebuje oklasków, komplementów ani potwierdzenia w oczach kogoś innego, żeby zaistnieć. Rodzi się w cichych, niewidzialnych momentach, kiedy jesteś sama i mimo to czujesz się cała.

Wątpliwości nie znikają na zawsze. Po prostu przestają decydować za Ciebie.

Można nosić w sobie niepewność i jednocześnie iść przez życie z podniesioną głową. Jedno nie wyklucza drugiego.

I to dotyczy każdej z nas - niezależnie od wieku, statusu wyglądu, stanu cywilnego, liczby lajków pod zdjęciem. Ta cisza, w której czujesz się wystarczająca, jest dostępna dla każdej kobiety. Trzeba ją tylko w sobie znaleźć, a nie szukać na zewnątrz.

🤍 Kiedy ostatnio poczułaś się dokładnie sobą - bez potrzeby potwierdzenia z zewnątrz?

🤍Gdybyś jutro obudziła się z tą pewnością siebie na stałe - co jako pierwsze zauważyłabyś, że robisz inaczej niż zwykle?

Zanim zaczniesz gonić za tym, czego Ci brakuje… zatrzymaj się na chwilę.Nasz mózg ma niezwykłą skłonność do dostrzegania...
23/07/2026

Zanim zaczniesz gonić za tym, czego Ci brakuje… zatrzymaj się na chwilę.

Nasz mózg ma niezwykłą skłonność do dostrzegania braków.

Braku pieniędzy.
Braku czasu.
Braku sukcesów.
Braku idealnej pracy.
Braku idealnego partnera.
Braku idealnego życia.

I właśnie dlatego tak łatwo przestajemy zauważać wszystko to, co już mamy.

Ludzi, którzy są obok.
Rozmowy, które wciąż możemy odbyć.
Uściski, które wydają się oczywiste.
Dom, do którego wracamy.
Zdrowie, którego często nie doceniamy, dopóki coś się nie zmieni.
Codzienne chwile, które dziś wydają się zwyczajne, a za kilka lat mogą okazać się najcenniejszymi wspomnieniami.

Nie chodzi o to, żeby przestać marzyć, rozwijać się czy wyznaczać sobie kolejne cele.

Chodzi o to, żeby nie przeżyć życia w przekonaniu, że szczęście zacznie się dopiero wtedy, gdy zdobędziesz coś więcej.

Bo bardzo często nie cierpimy dlatego, że mamy za mało.
Cierpimy dlatego, że przestaliśmy dostrzegać wartość tego, co już jest.

Największym problemem nie jest to, że mamy za mało.

Problemem jest to, że zbyt szybko przyzwyczajamy się do tego, co kiedyś było naszym marzeniem.

Dlatego zatrzymaj się dziś na chwilę.
Rozejrzyj się 🍀

Kogo lub co masz dziś tak blisko, że przestałeś to naprawdę dostrzegać?

Czasem największe szczęście nie pojawia się wtedy, gdy dostajesz coś nowego.

Czasem pojawia się wtedy, gdy na nowo zaczynasz dostrzegać to, co od dawna było tuż obok. ❤️

A Ty? Co masz dziś tak blisko, że dopiero jego brak uświadomiłby Ci, jak bardzo jest dla Ciebie ważne?

Od najmłodszych lat uczą nas jednego: naprawiaj.Jako dzieci sklejamy, naprawiamy zabawki i wierzymy, że wszystko, co pęk...
19/07/2026

Od najmłodszych lat uczą nas jednego: naprawiaj.

Jako dzieci sklejamy, naprawiamy zabawki i wierzymy, że wszystko, co pękło, da się jeszcze uratować.

Później uczymy się naprawiać oceny, nasze wyniki, błędy, samochody, domy i wszystko, co przestaje działać. Staramy się poprawiać swój wygląd, zdrowie, karierę i przyszłość.

I to ma sens.

Problem zaczyna się wtedy, gdy ten sam sposób myślenia przenosimy na ludzi.
Próbujemy naprawić partnera.

Relację z rodzicami.

Relację partnera z jego rodziną.

Konflikty między bliskimi.

Byłych partnerów.

Pracowników.

Dorosłe dzieci.

Przyjaciół, którzy pogubili się w życiu.

Próbujemy godzić ludzi, którzy nie chcą się pogodzić.
Wierzymy, że jeśli będziemy bardziej cierpliwi, bardziej wyrozumiali, bardziej obecni i bardziej pomocni… wszystko w końcu się ułoży.

Aż pewnego dnia orientujemy się, że od bardzo dawna próbujemy ratować wszystkich… tylko nie siebie.

I właśnie wtedy życie uczy nas czegoś, o czym bardzo rzadko mówi się dzieciom.

Nie wszystko, co boli, jest do naprawienia.

Niektóre relacje potrzebują rozmowy.

Inne terapii.

Jeszcze inne… zakończenia.

Są też takie, które zmienią się dopiero wtedy, gdy druga osoba sama będzie gotowa wziąć odpowiedzialność za swoje życie.

To nie jest porażka.
To jest granica odpowiedzialności.

Możesz kochać.

Możesz wspierać.

Możesz być obok.

Możesz podać komuś rękę.

Ale nie możesz przeżyć życia za drugiego człowieka.

Dojrzałość nie polega na tym, że potrafisz naprawić wszystko.

Dojrzałość zaczyna się wtedy, gdy odróżniasz to, na co naprawdę masz wpływ, od tego, czego nigdy nie powinnaś była dźwigać.

Może więc dziś, zamiast pytać:
„Jak mogę to jeszcze naprawić?”

zatrzymaj się na chwilę i zapytaj:
„Czy to naprawdę należy do mnie?” 🤍

A Ty? Czy jest dziś w Twoim życiu coś, co od dawna próbujesz naprawić… choć tak naprawdę nigdy nie należało do Ciebie?

Address

Bournemouth

Alerts

Be the first to know and let us send you an email when Balanced Life by Kate posts news and promotions. Your email address will not be used for any other purpose, and you can unsubscribe at any time.

Contact The Practice

Send a message to Balanced Life by Kate:

Shortcuts

Share

Category