03/09/2026
Czasami mamy w głowie więcej myśli i emocji, niż jesteśmy w stanie zauważyć.
Nosimy tam niedokończone rozmowy, plany, obowiązki, oczekiwania i wspomnienia.
Stres miesza się ze spokojem.
Radość z niepewnością.
Miłość z rozczarowaniem.
Wdzięczność z potrzebą zmiany.
Są też marzenia - te spełnione i te które nosimy w sobie od lat. Czasem warto przyjrzeć się im ponownie i sprawdzić, czy nadal wynikają z naszych potrzeb i wartości, czy bardziej z dawnych wyobrażeń o życiu.
Nie jesteśmy jedną emocją, jednym gorszym dniem ani jedną trudniejszą sytuacją.
A jednak czasem jedna myśl, jedno rozczarowanie albo niespełniona potrzeba zajmują tak dużo miejsca, że przestajemy widzieć cały obraz.
To, co już mamy.
To, co działa.
To, co nadal ma dla nas znaczenie.
Bo nie wszystko, co przestało być idealne, straciło swoją wartość.
Czasami coś nie potrzebuje rewolucji.
Potrzebuje uwagi, rozmowy, innego spojrzenia albo zauważenia tego, co przez codzienność przestaliśmy doceniać.
I wtedy warto zapytać siebie:
Co tak naprawdę mnie teraz porusza?
Co jest faktem, a co dopowiadają moje emocje?
Na co mam wpływ?
Co w moim życiu już ma wartość, ale mogłoby funkcjonować lepiej?
I czego nie zauważam, kiedy skupiam się tylko na tym, czego mi brakuje?
Bo oprócz lęku jest też odwaga.
Oprócz zmęczenia - doświadczenie.
Oprócz niepewności - wszystko, czego nauczyło nas życie.
A obok problemów są też nasze zasoby.
Może na tym polega uważność na siebie.
Nie na tym, żeby nie czuć trudnych emocji ani je uciszać.
Ale też nie na tym, żeby każdej z nich od razu oddawać stery.
Nie każda emocja musi natychmiast zamienić się w decyzję.
Czasem warto pozwolić jej wybrzmieć, nazwać to, co się dzieje, i dopiero wtedy spojrzeć szerzej.
Nie tylko na to, czego nam brakuje.
Również na to, co już jest.
Bo obok emocji mamy jeszcze doświadczenie, wartości, relacje, możliwości i sprawczość.
Czasami nie potrzebujemy od razu znać wszystkich odpowiedzi.
Potrzebujemy zobaczyć, że mamy w sobie - i wokół siebie - więcej, niż pokazuje nam jedna trudniejsza chwila.
A gdybyś dziś miała przykleić na swoim „wewnętrznym laptopie” trzy karteczki…
co chciałabyś na nich zobaczyć?
📸 Phot: Patrycja Walczewska Photography