20/06/2026
Manifestacja działa. Czasem nawet ZA dobrze, możesz skończyć z motocyklami klientów na pierwszym miejscu, a swoimi na ostatnim 😅 Ale od początku.
Nigdy nie wiązałam ścieżki zawodowej z motoryzacją, to od zawsze była moja pasja i odskocznia, nie pomysł na biznes. Interesowałam się mechaniką, co umiałam, naprawiałam sama…
Tak czy inaczej, potrzebowałam większego garażu. Ten, który miałam, mieścił ledwo motocykl (no, oficjalnie to była szopka). Nie było miejsca, żeby się ruszyć, więc i auto, i moto naprawiałam pod chmurką. A że miałam aspiracje, grube plany i niekoniecznie chciałam, żeby sąsiedzi widzieli mnie wygiętą w chińskie 8 podczas wymiany jeżyka w bumie, postawiłam sobie cel.
Praca z podświadomością, afirmacje, wizualizacja, głęboka relaksacja i tak dalej… ale popełniłam błąd. Chciałam garaż, żeby pracować nad motocyklami (wiedziałam, że nie skończę na jednym) i autem. Nie zaznaczyłam, że chcę ten garaż, żeby pracować TYLKO nad MOIMI motocyklami 😅
Parę miesięcy później poznałam miłość mojego życia, mechanika, który prowadził już swój garaż. Kiedy zaproponował, że przeniesie swój mały garaż do mojego miasta i poprosił mnie o pomoc w jego prowadzeniu…chwyciłam okazję. RAS był ustawiony. W końcu tego chciałam.
Dziś mam garaż, żeby pracować przy swoich maszynach… tylko one zawsze są ostatnie w kolejce, bo motocykle klientów mają priorytet ;) Mam też przestrzeń, żeby szkolić się w mechanice. I spokojnie... mój luby jest fantastycznym mechanikiem, ja za to potrafię w organizację i obsługę klienta… no i mam cierpliwość, żeby tłumaczyć, czemu nie zrobimy wyceny naprawy na podstawie dźwięku silnika przez telefon ;)
Morał tej historii: precyzyjnie określajcie, czego chcecie i do czego dążycie, bo możecie wylądować w dresie w garażu, zamiast w szpilkach w czyściutkim, przytulnym gabinecie ;) Czy żałuję? Absolutnie nie!
A Wy? Mieliście kiedyś sytuację, gdzie wszechświat (albo własna podświadomość) wzięła Wasze życzenie dosłownie i podała je z haczykiem? 👇 Piszcie w komentarzu, zbieram historie typu “uważaj, o co prosisz” 😅