25/08/2026
Coraz częściej myślę, że podróż zaczyna się dużo wcześniej niż na lotnisku. Zaczyna się w nas, od intencji.
Od pytania: czego naprawdę potrzebuję? Jak chcę się czuć? Z kim chcę dzielić ten czas? Co chcę zobaczyć, przeżyć, poczuć?
Kiedy nadaję podróży intencję, zmienia się moje spojrzenie. Zmieniają się projekcje tego, co robie i jak to robię, z kim i po co. I za każdym razem mam nadzieję, że ta intencja sprawi, że dostanę wszystko, czego potrzebowałam… a nawet trochę więcej. ❤️
I tak sobie myślę, że w życiu nie tylko intuicja nadaje bieg.
Intencja także nadaje sens.
Intencja nadaje dynamikę.
Intencja wyznacza kierunek.
Więc czemuż z nią nie spacerować, odkrywać i żyć?🤷♀️