DobroSłów - Ewa Marzena Lal

DobroSłów - Ewa Marzena Lal Witam na mojej stronie! Nazywam się Ewa Marzena Lal i jestem certyfikowaną terapeutką ustawień systemowych, specjalizującą się w metodzie Berta Hellingera.

Moja praca opiera się na głębokim zrozumieniu systemów rodzinnych i relacji międzyludzkich

OtwartyTo, co otwarte, daje przestrzeń. Zaprasza nas, na przykład otwarte drzwi i szeroko otwarta brama.Nieskończenie ot...
01/07/2026

Otwarty

To, co otwarte, daje przestrzeń. Zaprasza nas, na przykład otwarte drzwi i szeroko otwarta brama.

Nieskończenie otwarty wydaje się nam być wszechświat, tak otwarty, że wydaje się rozciągać z niewyobrażalną dla nas prędkością. W tym wypadku to, co otwarte, jest bezgraniczne.

To, co nas dotyczy, to otwarte nastawienie. Jest otwarte na to, co nowe, czyli patrzy zawsze przed siebie.

To, co otwarte, ma pewien kierunek. Jest otwarte na to, co ma nadejść, pójść dalej i pozostać w ruchu. Ruch ten biegnie ku temu, co przed nim, ku bezkresom. Zmierza ku głębi, ku czemuś, co się przed nim zamyka.

To, co otwarte, zapewnia nam po każdej stronie wejście. Na przykład otwarte spojrzenie, otwarte uszy, otwarta dłoń, otwarty dom, otwarty duch, otwarta przyszłość, otwarta miłość.

Pierwsza brama otwiera się przed nami podczas narodzin. To przez tę wąską bramę wchodzimy do życia, często resztką sił. Nagle powstaje wokół nas tak wiele przestrzeni.

Dlaczego ja to mówię? O co mi tu chodzi?

Każdy sukces otwiera jakieś drzwi. Prowadzi poza granicę, z tego, co ciasne, ku temu, co rozległe. Stąd nie da się go zatrzymać. Utrzymać go można poprzez ruch dalej. Jeśli się zatrzyma, kończy się. Nie ma starych sukcesów, są zawsze tylko te nowe.

Bert Hellinger
Podwójne spełnienie. Sukces w życiu i zawodzie

TerazTeraz jest czasem pomiędzy – tak przynajmniej się nam wydaje – między tym, co ma nadejść, i tym, co było. Jednak te...
29/06/2026

Teraz

Teraz jest czasem pomiędzy – tak przynajmniej się nam wydaje – między tym, co ma nadejść, i tym, co było. Jednak teraz to jedyny czas. To, co ma nadejść, dopiero przyjdzie, to, co było, już odeszło.

Mimo to, to, co było, wpływa na teraz, a to, co teraz, nakierowuje się na to, co ma nadejść i na to się też przygotowuje.

Jeśli patrzymy za bardzo na to, co ma nadejść, mimo że tego jeszcze nie ma, na przykład wtedy, kiedy martwimy się o to, co ma nadejść, wtedy to, co jest przyszłością, staje w miejscu.

Dużo więcej mamy dzięki temu, co teraz, i mamy to w całej pełni ze wszystkimi tego możliwościami, kiedy to, co ma nadejść, pozostanie w teraz otwarte i pozostawi przestrzeń temu, co nieoczekiwane. Przede wszystkim jesteśmy w stanie bezpośrednio odpowiedzieć na to nadchodzące, wolni od trosk i nadziei, w tej chwili będąc obecni dla tego, co ma być.

W tym momencie pozostawiamy to, co ma nadejść siłom, od których to przychodzi. Jesteśmy w harmonii z tymi siłami i gotowi w tu i teraz na to, co ma nadejść.

Bert Hellinger
„Podwójne spełnienie. Sukces w życiu i zawodzie”

Zyskiwanie przez zostawianiePozostawić oznacza tu: pozostawiamy rzeczom pewien czas na rozwój, tak jak same chcą się toc...
28/06/2026

Zyskiwanie przez zostawianie

Pozostawić oznacza tu: pozostawiamy rzeczom pewien czas na rozwój, tak jak same chcą się toczyć, nie mieszając się, aż coś samo z siebie ukaże się i poruszy je tam, dokąd zechce.

Jeśli poruszają się one w kierunku od nas, bez naszego wpływu, wtedy pozwalamy im odejść. Oznacza to: puszczamy je. Ponieważ pozwalamy im iść swoją drogą, stajemy się wolni na coś innego.

Im bardziej odpuszczamy sobie to, co nas po jakimś czasie bardziej obciąża niż pomaga iść dalej, tym bardziej gotowi stajemy się na to, co najistotniejsze, coś, co się liczy. Mimo że patrząc z zewnątrz wydaje się tego być mniej, to jednak z czasem przynosi to nam i innym dużo więcej.

Po czym poznajemy, czy coś chce się od nas oddalić i ruszyć w innym kierunku?

1. Martwimy się o to. Nie wiemy, jak się z tym obchodzić. Piętrzą się coraz to nowsze przeszkody i w różny sposób wskazują, że ten na dłuższą metę projekt nie będzie w stanie wejść z nami we wzajemną relację.

2. Pracując przy tym projekcie tracimy ochotę do działania. Kiedy o nim myślimy, czujemy ucisk w klatce piersiowej albo odczuwamy to jako ciężar na ramionach, który nas raczej przytłacza, zamiast uskrzydlać.

3. Kiedy sobie wyobrazimy, że pozostawiamy ten projekt, wtedy jesteśmy w stanie wewnętrznie odetchnąć z ulgą i odnajdujemy drogę ku naszemu zaufaniu i ku naszej sile.

📖 Źródło: Bert Hellinger, „Podwójne spełnienie. Sukces w życiu i w zawodzie”

„Śpiesz się powoli” – Bert HellingerCzas się śpieszy, jednak śpieszy się powoli. Ma zawsze czas, wystarczająco dużo czas...
26/06/2026

„Śpiesz się powoli” – Bert Hellinger

Czas się śpieszy, jednak śpieszy się powoli. Ma zawsze czas, wystarczająco dużo czasu. Również my mamy czas, kiedy podążamy za czasem.

Dlaczego się śpieszymy? Ponieważ mniemamy, że nasz czas jest ograniczony. Z tego samego powodu poganiamy innych.

Co się w tym momencie wydarza? I nam, i im czas ucieka między palcami.

Sukces przychodzi z czasem i z czasem odchodzi. Z jakim czasem? Z tym czasem, który ma czas.

Wszystko to, co wzrasta od wewnątrz, ma czas. Nic nie ma więcej sukcesu niż to, co rozwija się, czemu wolno jest wzrastać. Jego sukces jest naznaczony i przychodzi we właściwym dla siebie czasie.

Bert Hellinger, „Podwójne spełnienie. Sukces w życiu i zawodzie”
Foto Ewa L.

TO, CO WYPOWIEDZIANE „Co się dzieje, kiedy wygłaszamy pewne kwestie? Co może spowodować wypowiedzenie właściwego słowa?C...
30/05/2026

TO, CO WYPOWIEDZIANE

„Co się dzieje, kiedy wygłaszamy pewne kwestie? Co może spowodować wypowiedzenie właściwego słowa?

Czy potraficie pojąć znaczenie tej chwili, kiedy dziecko po raz pierwszy wypowiada słowo „mama”? Widzicie różnicę w odniesieniu do tego, co było wcześniej?

Jaką reakcję wywołuje to słowo w matce? Jest odmieniona. Coś w niej stało się inne dlatego, że dziecko powiedziało do niej „mama”. Również w dziecku następuje przemiana. Relacja między tymi dwoma istotami zyskuje nową wartość.

Taką nową jakość możemy zaobserwować także wtedy, gdy zwracamy się do kogoś po raz pierwszy po imieniu.”

— Bert Hellinger, Miłość ducha. Czym jest i jak osiąga spełnienie

„Matka jest centrum rodziny. Kto odrzuca matkę, odrzuca życie.”— Bert Hellinger, Porządki miłościRelacja między matką i ...
28/05/2026

„Matka jest centrum rodziny. Kto odrzuca matkę, odrzuca życie.”
— Bert Hellinger, Porządki miłości

Relacja między matką i córką często niesie w sobie dużo więcej niż tylko ich własną historię. Są w niej także emocje kobiet z wcześniejszych pokoleń, niespełniona miłość żal, samotność, poświęcenie, brak wsparcia, trudne relacje z mężczyznami czy ciężar bycia silną za wszelką cenę.Córka nieświadomie przejmuje emocje swojej matki, babki i i chce „unieść” ich ból zamiast żyć własnym życiem.

W pracy systemowej często widzimy, jak bardzo kobiety w rodzie były zmuszone odcinać się od siebie, swoich potrzeb i uczuć, by przetrwać. A przecież córka nie musi powtarzać losu matki, babki ,żeby pozostać z nimi w więzi. Kiedy pojawia się więcej zrozumienia i uznania dla historii kobiet w rodzinie, wtedy może pojawić się również więcej lekkości, kobiecości i spokoju w życiu kolejnego pokolenia.
Ewa Marzena Lal o

„Szczęście żywi się tym, co przychodzi z życzliwości w mojej rodzinie.Przede wszystkim buduje się w nas poprzez serdeczn...
27/05/2026

„Szczęście żywi się tym, co przychodzi z życzliwości w mojej rodzinie.
Przede wszystkim buduje się w nas poprzez serdeczność dla mamy i taty.”
Bert Hellinger - Rozmyślania o szczęściu i nieszczęściu

Relacja z matką często staje się pierwszym miejscem, w którym uczymy się miłości, bezpieczeństwa i życia.
Nawet jeśli ta droga była trudna, pełna braków czy zranień, serce dziecka nadal widzi mamę z szacunkiem, miłością.
Czasem największym krokiem ku sobie jest przyjęcie tego, że mama dała tyle, ile mogła dać w tamtym czasie.
A my możemy pójść dalej już bardziej świadomie, spokojniej i z większą łagodnością dla siebie.
Ewa Marzena Lal o

Mama, to ta przez która przychodzi życie.Przyjmując matkę, taką jaka jest przyjmujemy życie. Czasem ludzie pytają "czy m...
26/05/2026

Mama, to ta przez która przychodzi życie.
Przyjmując matkę, taką jaka jest przyjmujemy życie.
Czasem ludzie pytają "czy matka mi błogosławi"? Czy dobrze mi życzy? Decydując się nas urodzić ..
Błogosławi, bo to życie jest tym błogosławieństwem.

„Łatwiej chcieć zmienić rodziców niż samego siebie. Jeśli zaś rodzice się zmienią, trzeba się samemu zmienić dokładnie t...
30/04/2026

„Łatwiej chcieć zmienić rodziców niż samego siebie. Jeśli zaś rodzice się zmienią, trzeba się samemu zmienić dokładnie tak, jak gdyby oni tego nie zrobili.”
Bert Hellinger. Listy Terapeltyczne

Często skupiamy uwagę na innych ,szczególnie na rodzicach, oczekując, że to, jak oni się zmienią, przyniesie nam ulgę, spokój czy poczucie wolności. Jest to naturalny mechanizm szukania przyczyny na zewnątrz.

Ale prawdziwa zmiana jest gdzie indziej. Nawet jeśli otoczenie się zmienia, nasze schematy, reakcje i wewnętrzne mechanizmy pozostają, dopóki sami ich nie zmienimy.

To, co najtrudniejsze, jest też najbardziej sprawcze, a jest to wzięcie odpowiedzialności za własną zmianę, niezależnie od tego, co robią inni.

Przykłady:

Osoba dorosła przez lata czuje złość do matki za brak wsparcia emocjonalnego, tzn. (nie czułam się kochana, widziana). Oczekuję, że matka w końcu „zrozumie” i zacznie okazywać ciepło. Nawet gdy matka zaczyna być bardziej dostępna, reakcja tej osoby się nie zmienia, nadal jest zamknięta i nieufna. Dopiero praca nad własnym schematem odrzucenia pozwala jej realnie przyjąć zmianę.

Osoba wychowana w kontrolującym domu przez lata walczy o to, żeby ojciec przestał ingerować w jej decyzje. Kiedy w końcu ojciec się wycofuje, zamiast ulgi pojawia się napięcie i dezorientacja. Brak jej wewnętrznej struktury do samodzielnego podejmowania decyzji, bo wcześniej była ona „delegowana” na zewnątrz.
Zmiana zachowania ojca nie rozwiązuje problemu, konieczna jest praca nad własną autonomią, zdolnością do podejmowania decyzji i utrzymywaniem granic, niezależnie od tego, co robi ojciec.
Ewa L

„Nie masz prawa odciążania swojej matki. Możesz założyć, że ona czuje się winna nie tylko wobec Ciebie, lecz także wobec...
29/04/2026

„Nie masz prawa odciążania swojej matki. Możesz założyć, że ona czuje się winna nie tylko wobec Ciebie, lecz także wobec Twojego ojca, ale nie ma siły, żeby wziąć na siebie tę winę i jej konsekwencje. Nie wolno Ci wobec matki winy tej upiększać, wypierać ani brać na siebie. Nie wolno Ci także stawiać matce zarzutów z powodu tego, co zrobiła. Musisz ją z tym pozostawić całkowicie samą. Jedno jest konieczne: Musisz skonfrontować matkę z tym, że dla Ciebie ojciec jest ważny, że go kochasz i uznajesz za część siebie i swojego życia, niezależnie od tego, jakie uczucia to w niej wzbudzi.”
Listy terapeutyczne. Bert Hellinger

To, co należy do rodziców – zostaje przy rodzicach.
Dziecko nie jest od dźwigania ich win, emocji ani historii.

Uznanie obojga rodziców – bez wybierania stron – przywraca porządek.
A porządek daje siłę do życia.

Address

London

Alerts

Be the first to know and let us send you an email when DobroSłów - Ewa Marzena Lal posts news and promotions. Your email address will not be used for any other purpose, and you can unsubscribe at any time.

Contact The Practice

Send a message to DobroSłów - Ewa Marzena Lal:

Shortcuts

Featured

Share