02/07/2026
Jako psycholog obserwuję, że mężczyźni coraz częściej sięgają po wsparcie psychologiczne w obliczu różnych trudności życiowych. To ważny i budujący sygnał, że powoli przełamuje się krzywdzący stereotyp „mężczyzna nie płacze”.
Coraz więcej mężczyzn ma odwagę mówić o swoim cierpieniu, lęku, przeciążeniu, rozczarowaniu czy samotności. To nie jest oznaka słabości — to przejaw dojrzałości, odwagi i odpowiedzialności za siebie. Szukanie pomocy nie odbiera męskości. Przeciwnie — pokazuje siłę, świadomość i gotowość do zadbania o własne zdrowie psychiczne.
W 2022 w Irlandii 500 osób popełniło samobójstwo z czego 77.8 % to byli mężczyźni, czyli 389 mężczyzn w rożnym wieku popełniło samobójstwo, z czego 74 w wieku 20 – 24 lat.
W 2024 roku w Polsce 84% samobójstw dotyczyło mężczyzn — 4088 ludzkich dramatów.
Za każdą z tych liczb stoi czyjeś życie. Czyjś syn. Czyjś ojciec. Czyjś brat. Czyjś przyjaciel.
Ile jeszcze razy trzeba będzie powtórzyć, że mężczyźni też cierpią? Że też pękają od środka? Że za uśmiechem, żartem i „dam radę” bardzo często kryje się samotność, wstyd, bezsilność i ból, którego nikt nie widzi?
Za tymi liczbami nie stoją „słabi faceci”. Stoją synowie, ojcowie, bracia, przyjaciele. Stoją ludzie, którzy zbyt długo milczeli, bo nauczeni byli, że mają „radzić sobie sami”. Ludzie, którzy cierpieli po zdradzie, rozpadzie związku, mobbingu w pracy, ale przeżywali to w samotności, poczuciu bezradności i wstydu. Nigdy nie dostali przestrzeni, by powiedzieć: „nie daję rady”.
Męski Krąg Masculinum Cork to inicjatywa, która daje mężczyznom przestrzeń do rozmowy, dzielenia się trudnościami i doświadczeniami oraz uświadamia, że nie są jedyni w zmaganiach z takimi problemami jak zdrada, rozpad związku czy mobbing w pracy — by wymienić tylko te najczęściej spotykane.
Męskie Kręgi powstały właśnie po to, by tę przestrzeń tworzyć. By mężczyźni mogli mówić, słuchać i zobaczyć, że nie są sami. Bo depresja nie zawsze wygląda jak łzy. Czasem wygląda jak śmiech. Jak milczenie. Jak „wszystko okej”.
Męskie Kręgi są po aby stworzyć miejsce, w którym można usiąść bez masek, bez udawania, bez wstydu. Miejsce, w którym mężczyzna nie musi być twardy za wszelką cenę. Miejsce, w którym może po prostu być człowiekiem. Miejsce, w którym może usłyszeć „Nie jesteś z tym sam.”
Spójrz na mężczyzn obok ciebie. Może ten, który żartuje najgłośniej, właśnie tonie. Może ten, który zawsze pomaga innym, sam nie ma już siły. Może ktoś, kogo kochasz, już dawno przestał dawać znaki, że potrzebuje pomocy. Bardzo często największe cierpienie dzieje się w ciszy.
Mężczyzna też może nie dać rady, ma emocje, potrzeby, potrzebuje wsparcia. I też może nie udźwignąć wszystkiego sam.
I czasem jedno prawdziwe „jak się naprawdę czujesz?” może uratować życie.
Bardzo się cieszę, że Męskie Kręgi powstały w . To ważna i potrzebna inicjatywa, która daje mężczyznom przestrzeń do rozmowy, wsparcia i bycia usłyszanym.
Sylwia McCarthy
Psycholog
•
•