29/07/2026
W Apulii taralli pojawiają się na stole niemal zawsze: do aperitivo, kieliszka wina albo po prostu wtedy, kiedy ktoś mówi, że „zje tylko jednego”. Wiemy, jak kończy się ta historia. 😄
Dzisiaj w serii „Apulia na talerzu” przygotowujemy domowe taralli pugliesi: kruche, chrupiące i pachnące oliwą oraz białym winem.
SKŁADNIKI:
• 250 g mąki typu 00
• 250 g drobnej semoli rimacinata
• 125 ml oliwy extra vergine
• około 175 ml wytrawnego białego wina
• 10 g soli
• 2 g sody oczyszczonej
PRZYGOTOWANIE:
Mieszam obie mąki z solą i sodą. Dodaję oliwę i rozcieram składniki dłońmi, aż powstanie konsystencja przypominająca wilgotny piasek.
Stopniowo dolewam wino i zagniatam gładkie, zwarte ciasto. Formuję kulę, zawijam ją w folię i pozostawiam na 30 minut.
Z ciasta przygotowuję cienkie wałeczki, kroję je na kawałki długości około 12 cm i łączę końcówki, formując małe pierścienie.
Taralli wrzucam partiami do gotującej się, niesolonej wody. Gdy wypłyną na powierzchnię, wyjmuję je i pozostawiam na ściereczce do wyschnięcia przez 2–3 godziny.
Piekę około 30 minut w 190°C, następnie zmniejszam temperaturę do 160°C i piekę jeszcze 10 minut.
Po wyjęciu przekładam je z blachy i pozostawiam do całkowitego wystudzenia. Właśnie wtedy stają się naprawdę chrupiące.
Podobno można przechowywać je przez kilka tygodni. U mnie nigdy tyle nie wytrzymują.
Zapisz przepis i napisz: taralli klasyczne czy z nasionami kopru włoskiego?