29/01/2026
Bez AI, prosto z serca 🧡
Wczoraj miałem przepiękny masaż, ale bardzo wymagający dla mnie. Przyszedł do mnie wyjątkowy klient, chłopiec lat 8. Zmaga się z podwrażliwością sensoryczną.
Zacząłem od delikatnego ugniatania (metoda tygrysich łap) przez dłuższy czas. Łapy tygrysa robią robotę 💪. Wycisza to bardzo. Potem tradycyjne Lomi, co było wymagające, bo mój mały klient dużo się ruszał, wiercił i miał tiki , ale jak się pytałem czy wszystko w porządku to za każdym razem odpowiadał, że tak. Lomi było z elementami zatrzymania w miejscach, których czułem, że powinienem się zatrzymać. Przez pięć minut trzymałem ręce na stopach. Wtedy się bardzo wyciszył, wszystkie tiki ustały i zasnął na ten moment. Bardzo też go wyciszyło zatrzymanie się na brzuchu ( jedna ręka na brzuchu druga na plecach- kiedy leżał już na plecach). Po masażu był bardzo zadowolony i spokojny. Mama jego dziś rano napisała, że pierwszy raz od dłuższego czasu sam przespał całą noc ✨✨✨
Bardzo się cieszę, że mi zaufał i przyszedł do mnie na masaż. To było niesamowite doświadczenie.
Co raz częściej otrzymuje pytania czy masuję dzieci. Tak, tak mniej więcej od 6 roku życia. Sesje są krótsze i specjalnie dobrane dla naszych małych bohaterów.
Jeśli jesteś zainteresowany wyciszeniem swojego ciała lub swoje pociechy. Przyjdź, doświadcz, poczuj. 🍀