20/08/2026
Jeśli Twoje przeciążenie mogłoby coś powiedzieć, to co by powiedziało?
Moje mówi do mnie z przyspieszonym oddechem, trudno mi zrozumieć co czytam, wieczorem przewracam się z boku na bok mieląc zdarzenia z dnia. Kładę wtedy rękę na sercu, a drugą na czole i oddycham wolno. Wiem, że to minie, jeśli pozwolę sobie zauważyć siebie i zrobić dla siebie miejsce w moim życiu.
Mój kolega ratownik medyczny powiedział mi kiedyś, że „dobry ratownik, to żywy ratownik”.
Pierwszą osobą, która wymaga mojej troski jestem ja sama.
W gabinecie często słyszę: jestem przeciążona, gubię się w natłoku spraw, nie mam siły i ciągle prokrastynuje…
Nie mam siły wstać z łóżka rano…
Zmęczenie nie ma płci…
Badamy źródła i po pierwsze stoi za tym codzienny wir. Wirujesz w sprawach, kolejnych, zapętlających się życiowych „trzeba”.
Nie ma końca.
Kolejne projekty, które
AI przyspiesza lub nie. Kolejne pomysły, dyktowane trendami z Tik Toka lub sytuacjami politycznymi z domu i świata.
Dzieci chorują, firma redukuje koszty….
Pomiędzy, w ramach relaksu serial, Vlog, podcast, scrollowanie…
I jakiś rodzaj szemrzącego w tle głosu, który można łatwo pominąć. Przynajmniej na początku.
Ciało jest coraz bardziej napięte, gardło zaciśnięte, barki też. W brzuchu supełek, w sercu ciężar, w ruchach pośpiech. Ciągle pośpiech…., który sprawia, że trudno usiąść ze sobą, z kimś ukochanym i po prostu poBYĆ.
A to jest Baza.
Sesja, za sesja, historia za historią czułam, że warto zebrać w jedno różne elementy, które pomagają zrobić krok w stronę Siebie.
To czasem pierwszy krok w kierunku dalszej, pogłębionej pracy, która wymaga większej stabilności, spokoju, możliwości oparcia się o własne zasoby.
Mapa do Bazy powstała z myślą pracy z osobami, które czują i mówią dość temu wirowi. Czują, że zadania przejęły ich życie, nie wiedzą jak wyjść z tego kołowrotka.
I też wiedzą dużo, znają mnóstwo technik jak się relaksować, medytować.
I tego nie robią.
Teoria zostaje teoria.
I wiem to, bo pochłonęłam wiele książek, które spłynęły po mnie jak masło po teflonie.
Zatrzymanie wymaga zatrzymania.
Doświadczenia, czasem drobnego i subtelnego, które zaczyna kiełkować w Tobie i stawać się częścią Ciebie.
A to potrzebuje czasu, jak kompost.
To też proces i działanie w trybie:
Nie więcej i mocniej i szybciej.
A mniej i z perspektywą na całe życie.
Z moich doświadczeń, także osobistych powstała Mapa do Bazy.
To prawdziwa papierowa mapa, która prowadzi krok po kroku od zauważenia jak jest, poprzez marzenie jak chcesz by było, co w Twoim życiu dodaje Ci energii.
To też zachęta to praktyki małych kroków, które czasem nie są łatwe bo stare, nie zawsze dobre przekonania próbują znów wprowadzić Cię na dawne tory.
Często też ciało, przywykłe do funkcjonowania w trybie walki ucieczki znów chce poczuć te emocje.
Ciało pamięta i „szuka” do tego do znane.
Warto oswajać się z jego reakcjami, by móc wybrać czy iść za tym, czy wybrać inną drogę.
Do Bazy.
Do wizualnego opracowania Mapy poprosiłam, Izę, z którą współpracuje od lat. Dziękuję Ci Formallina Illustration za piękny projekt i wyrozumiałość.
Zapraszam do wspólnej drogi w stronę Bazy.
Wspólne spotkanie z Mapą do Bazy możliwe jest już niebawem.
Zapraszam do pracy w grupie: od 2 września do 21 października.
WięFormallina Illustrationarzu.
Jeśli masz pytania, po prostu napisz ✨☀️😊
Zdjęcie Dorota P-k💛Dorota P-k