Leczenie alkoholizmu

Leczenie alkoholizmu Terapia uzależnień i programy ograniczania picia

Takie słowa zdarza mi się co jakiś czas mówić do niektórych z moich pacjentów i zauważam że dzieje się to ostatnio coraz...
31/01/2026

Takie słowa zdarza mi się co jakiś czas mówić do niektórych z moich pacjentów i zauważam że dzieje się to ostatnio coraz częściej. Jeśli cię zaintrygowały to poświęć minutę i przeczytaj.

Są takie chwile podczas pracy z określonym pacjentem lub pacjentką, kiedy przypomina mi się pewien dowcip.

„O co modli się żona, kiedy jej męża pszczoła użądli w przyrodzenie? Boże, ból zabierz ale opuchliznę zostaw”.

Myślę Drogi Grupowiczu, że w Twoim trzeźwieniu, dokładnie tak, jak w moim, rozpoczęcie abstynencji to nie była jedynie sytuacja, w której nie wlewasz sobie już alkoholu do gardła. To często przemeblowanie wielu aspektów naszego życia rodzinnego, zawodowego, a także innych. To nowy kształt relacji, sposobów myślenia, modeli przeżywania emocji.

Nie będę rozpisywał się nad tym, jaki ogrom zmian zachodzi w nas w procesie trzeźwienia. Samo zaprzestanie picia, to często jedynie mały płatek śniegu uruchamiający lawinę naszych wewnętrznych przemian, które jednak nie wszystkim się spodobają. Mimo, że w samej swojej istocie są pozytywne, potrafią być sprzeczne z interesami innych. A ci „inni”, to niejednokrotnie osoby naprawdę nam najbliższe.

Bywa że:
- kontrolująca matka płacze wprost ze szczęścia, że nie pijesz, ale nadal chce wtrącać się we wszystkie aspekty Twojego życia, bo przecież zawsze wiedziała lepiej, co dla Ciebie najlepsze
- dominujący od pierwszych dni związku mąż szanuje Twoją abstynencję, ale nie ma najmniejszego zamiaru uznać od teraz Twoich potrzeb i tego, że też chciałabyś mieć wpływ na domowe decyzje
- wykorzystujący szef myśli sobie „to dobrze, że się pan ogarnął i nie będzie już roboty zawalał, ale o podwyżkę (przy marnej pensji często niezmienionej od lat) to pan nie proś i zasuwaj za miskę ryżu”
- źle pojmująca przyjaźń psiapsiułka ściska i gratuluje wytrwałości, nadal jednak uzurpuje sobie prawo do telefonu o pierwszej w nocy i oczekuje, że będziesz na każde zawołanie wysłuchiwała wielogodzinnych tyrad o jej problemach z kolejnym facetem, a w odwrotną stronę powie, że nie może rozmawiać bo śpieszy się na randkę

Wszystko sprowadza się do tego, że trzeźwy ogląd na świat, to nie tylko podążanie drogą prawdy, uczciwości i zaprzestanie ranienia wszystkich dookoła. To również stawianie granic, werbalizowanie niezgody na pewne zjawiska i ogólnie mówiąc asertywność. A ta wcale może nie być mile widziana.

Czy warto trzeźwieć mimo, że nie wszystkim się to spodoba?
Czy warto stawiać granice?
Czy warto zrobić porządek z takimi relacjami?
Czy warto usunąć zarówno i „ból” i „opuchliznę”?

W moim trzeźwieniu, odpowiedź była oczywista, a co Wy o tym sądźcie?

Adres

Elsnera 6
Łódź

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Leczenie alkoholizmu umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skróty

Udostępnij

Kategoria