Psychoterapia - Małgorzata Majewska-Tomasik

Psychoterapia - Małgorzata Majewska-Tomasik Psychoterapia integratywna i poradnictwo psychologiczne Znajdź mnie na Patronite jako zycie_diy :)

Żyjemy w czasach, w których psychologiczne treści są na wyciągnięcie ręki. I to ma swoje oczywiste plusy - zmienia się n...
18/01/2026

Żyjemy w czasach, w których psychologiczne treści są na wyciągnięcie ręki. I to ma swoje oczywiste plusy - zmienia się nasza świadomość jako społeczeństwa, zmieniają się rzeczy, na które bezrefleksyjnie się kiedyś zgadzaliśmy.
Tyle że jest też pułapka: łatwo wpaść w iluzję, że swój proces zdrowienia da się posklejać z zapisanych postów, pojedynczych rolek i „bon motów” z karuzel.

W praktyce wygląda to często tak: masz w telefonie kolekcję świetnych wskazówek, a w środku dalej ten sam chaos i napięcie. Nie dlatego, że te treści są bezwartościowe. Po prostu zdrowienie zwykle wymaga czegoś, czego Instagram nie daje z natury: przemyślanego procesu i tempa.

Właśnie dlatego wraca Odrodzenie. To 7-tygodniowy program psychoedukacyjno-rozwojowy, w którym krok po kroku porządkujemy to, co zostało po trudnym dzieciństwie: schematy, reakcje emocjonalne, relacje, granice i napięcie w ciele.
Sprawdzony przez Uczestników poprzedniej edycji, których opinie możesz przeczytać na stronie (link w bio)

♥️Edycja oficjalnie rusza 16.02, ale dołączając już teraz dostajesz rozgrzewkę przed startem: - dostęp do moich bonusowych materiałów (m.in. o poczuciu własnej wartości i lęku). Im później dołączysz, tym mniej materiałów bonusowych z rozgrzewki „złapiesz” po drodze, bo rozgrzewka już trwa.

Szczegóły i zapisy: link w bio lub poniżej

https://zyciediy.pl/odrodzenie/

Jeśli masz wątpliwości, czy to dla Ciebie, napisz do mnie w wiadomości.

#
Marka własna

“Czuję się niewidziana” to pewnie jedno z pięciu zdań, jakie najczęściej słyszę w gabinecie. I nie, nie znaczy to, że ma...
15/01/2026

“Czuję się niewidziana” to pewnie jedno z pięciu zdań, jakie najczęściej słyszę w gabinecie.

I nie, nie znaczy to, że mama (rodzic) traktuje Cię jak powietrze. Chodzi raczej o specyficzny sposób (nie)widzenia i bycia w relacji: sposób, w którym matka (rodzic) ma z Tobą kontakt, ale nie ma kontaktu z Twoim doświadczeniem.

Reaguje na Twoje zachowanie, a nie na Twój stan.

Widzi fakty („zdałaś”, „nie zdałaś”, „przesadziłaś”, „coś ci się udało”), ale nie widzi emocji i przeżyć, które za tym stoją.

W praktyce wygląda to tak:
👉🏻Gdy mówisz „jest mi ciężko”, słyszysz „przesadzasz” albo „weź się w garść”.
👉🏻Gdy mówisz „to mnie rani”, dostajesz wykład o tym, że „nie powinnaś tak czuć”.
👉🏻Gdy stawiasz granicę, temat szybko staje się tematem o mamie: o jej krzywdzie, jej intencjach, jej poświęceniu.
👉🏻Gdy masz problem, dostajesz albo radę, albo ocenę, ale mało szczerego zaciekawienia „co Ty naprawdę przeżywasz?”.

Ale nie to jest najgorsze...
Najgorsze jest to, że po latach takiego traktowania, mózg może zacząć rozumieć to jak regułę: „ludzie mnie nie widzą” - to poczucie przenosi się na relacje, pracę, przyjaźnie, związek.

Zaczynasz funkcjonować tak, jakby widzialność była czymś, na co trzeba zasłużyć albo o co trzeba walczyć.

I wtedy pojawia się... autosabotaż:
⛔️minimalizujesz siebie: rezygnujesz z tego, czego chcesz, zanim ktokolwiek zdąży Ci odmówić,
⛔️nie prosisz o wsparcie, bo zakładasz, że i tak go nie dostaniesz,
⛔️wchodzisz w role, w których jesteś użyteczna, ale nie widziana,
⛔️testujesz ludzi zamiast mówić wprost: sprawdzasz, czy się domyślą; kiedy się nie domyślą, dostajesz „dowód”, że znowu jesteś nieważna,
⛔️wchodzisz w relacje, w których trzeba zasługiwać: wybierasz emocjonalnie niedostępnych partnerów/szefów, bo ten układ jest znajomy...

Tak, ten mechanizm potrafi być samospełniający - jeśli zakładasz, że jesteś niewidoczna, ustawiasz się w taki sposób, żeby nikt Cię naprawdę nie zobaczył.

Na szczęście można to zmienić i to właśnie robimy w “Odrodzeniu”.
To program-transformacja, którą przechodzimy wspólnie.
Zaprojektowany jak proces terapeutyczny: konkretny wgląd → ćwiczenia → zmiana.
Dzięki niemu:
🌿rozpoznajesz swoje schematy wyniesione z domu (w emocjach, w relacjach, w zachowaniach)
🌿uczysz się regulować napięcie i wracać do siebie, zamiast działać na autopilocie,
🌿budujesz granice i komunikację bez poczucia winy i bez wchodzenia w stare role,
🌿porządkujesz to, co było tak, żeby przestało sterować tym, co jest.

♥️Edycja oficjalnie rusza 16.02, ale dołączając już teraz dostajesz rozgrzewkę przed startem: - dostęp do moich bonusowych materiałów (m.in. o poczuciu własnej wartości i lęku). Im później dołączysz, tym mniej materiałów bonusowych z rozgrzewki „złapiesz” po drodze, bo rozgrzewka już trwa.

Szczegóły i zapisy: https://zyciediy.pl/odrodzenie/

„Rany z dzieciństwa” to potoczne hasło na utrwalone sposoby radzenia sobie, które kiedyś miały sens (bo pomagały przetrw...
14/01/2026

„Rany z dzieciństwa” to potoczne hasło na utrwalone sposoby radzenia sobie, które kiedyś miały sens (bo pomagały przetrwać emocjonalnie), a dziś wyrządzają wiele szkód w relacjach, ciele i głowie.

1) Podwyższona reaktywność stresowa i stała czujność
Jako “pamiątka” po dzieciństwie, u części osób utrzymuje się wysoki poziom napięcia bazowego: szybkie „odpalanie się” w sytuacjach oceny, konfliktu, niepewności.

W praktyce: skanujesz nastroje innych, przewidujesz konflikty, „wyłapujesz” zmianę tonu. Efektem staje się zmęczenie, napięcie i rozdrażnienie, które nie mija.

2) Nadmierna samokontrola i perfekcjonizm
To mechanizm redukowania ryzyka, często traktowany pobłażliwie i rozumiany, jako ambicja. Kiedy kończyłam studia, na rozmowach kwalifikacyjnych wypadało powiedzieć, że “moją wadą jest perfekcjonizm”, dyskretnie sugerując w ten sposób pracodawcy, że nie wyjdziemy z pracy przed 21, a urlop weźmiemy najwyżej raz na pięć lat.

Czasy, na szczęście, się zmieniły i teraz już można otwarcie mówić, że perfekcjonizm to strategia przetrwania (a nie żadna szlachetna ambicja), która prowadzi do przewlekłego zmęczenia, prokrastynacji i trudności w domykaniu tematów.

3) Trudność w identyfikowaniu i nazywaniu stanów emocjonalnych
Zaniedbanie emocjonalne sprzyja temu, że człowiek uczy się „nie wiedzieć”, co czuje, bo w dzieciństwie nie było na to miejsca lub odpowiedzi ze strony opiekuna - za okazywanie emocji można było zostać ukaranym, skrytykowanym, wyśmianym albo skorygowanym (co może nie brzmi strasznie, ale prowadzi do totalnego pogubienia, bo jak mam ufać sobie, skoro stale czuję coś, co jest nieadekwatne?)

W dorosłości objawia się to opisami typu: „jestem tylko zmęczona”, przy jednoczesnym braku dostępu do smutku, złości, lęku czy wstydu.

4) Przewlekłe poczucie winy i nadodpowiedzialność
U osób z doświadczeniem parentyfikacji lub niestabilnych opiekunów częste jest przekonanie, że to one muszą “ogarniać”, bo inni albo zapomną, albo zawalą, albo załamią się pod ciężarem odpowiedzialności.

W dorosłych relacjach skutkuje to przeciążeniem, funkcjonowaniem „na autopilocie” i złością, która pojawia się dopiero po czasie (kiedy już wszystkie pożary ugasiliśmy i możemy na chwilę usiąść).
Poczucie winy jest tu skutkiem pojawiających się, lecz nigdy nierealizowanych fantazji o tym, żeby od czasu do czasu mieć wszystko w nosie.

5) Wzorce relacyjne oparte na lęku przed odrzuceniem lub bliskością
Czyli jak dzieciństwo psuje nam związki.
Mogą występować dwa skrajne style i ich mieszanki:
silna potrzeba potwierdzania, że jestem ważna (lęk przed opuszczeniem)
albo unikanie zależności (dystans, wycofanie w konflikcie).

W obu przypadkach trudnością jest tolerowanie napięcia w relacji i prowadzenie rozmów o emocjach, ale nie “w emocjach”, bez eskalacji lub ucieczki.

Jeśli podczas czytania miałaś w głowie choć jedno „to o mnie”, potraktuj to jako ważną informację, a nie powód do wstydu, czy myślenia "wiedziałam, to ze mną jest coś nie tak!".
Te objawy zwykle nie biorą się z „przewrażliwienia”, tylko z dawnych strategii radzenia sobie, które kiedyś były potrzebne, a dziś po prostu kosztują. Za dużo.

Jeśli chcesz zacząć to porządkować krok po kroku, zapraszam Cię do Odrodzenia.
To 7-tygodniowy program psychoedukacyjno-rozwojowy, w którym krok po kroku:

🌿rozpoznajesz swoje schematy wyniesione z domu (w emocjach, w relacjach, w zachowaniach)
🌿uczysz się regulować napięcie i wracać do siebie, zamiast działać na autopilocie,
🌿budujesz granice i komunikację bez poczucia winy i bez wchodzenia w stare role,
🌿porządkujesz to, co było tak, żeby przestało sterować tym, co jest.

♥️Edycja oficjalnie rusza 16.02, ale dołączając już teraz dostajesz rozgrzewkę przed startem: - dostęp do moich bonusowych materiałów (m.in. o poczuciu własnej wartości i lęku). Im później dołączysz, tym mniej materiałów bonusowych z rozgrzewki „złapiesz” po drodze, bo rozgrzewka już trwa.

Szczegóły i zapisy: https://zyciediy.pl/odrodzenie/


marka własna

Twoja nieświadomość nigdy nie śpi. Nie bierze urlopu, nie rzuca wymówienia na biurko, nie prosi koleżanki o zastępstwo. ...
14/01/2026

Twoja nieświadomość nigdy nie śpi.
Nie bierze urlopu, nie rzuca wymówienia na biurko, nie prosi koleżanki o zastępstwo. Pracuje cały czas.
Jej cel to zapewnić ci przetrwanie i ochronić przed wysiłkiem.

Na tym etapie brzmi wspaniale, prawda?
Dopóki nie uświadomisz sobie, że tym wysiłkiem, przed którym chroni Cię nieświadomość, jest jakakolwiek zmiana.
Tak, również zmiana na lepsze.

Bo ona pracuje nad tym, żebyś była… bezpieczna.
A „bezpieczne” w jej słowniku znaczy: znajome. Przewidywalne. Sprawdzone w boju.

Nieświadomość nie lubi zmiany. Nawet tej na lepsze. Bo zmiana to wysiłek: nowe decyzje, nowe granice, nowe reakcje, ryzyko, że ktoś się obrazi. A ona ma bardzo konsekwentną politykę energetyczną: oszczędzać.

Dlatego:

👉🏻 wychodzisz z jednej toksycznej relacji, po czym nagle „przypadkiem” fascynuje Cię ktoś o identycznym zestawie czerwonych flag, tylko w nowym opakowaniu,

👉🏻 zmieniasz pracę, bo w poprzedniej czułaś się niedoceniana, ale w nowej niestety również się tak czujesz, wystarczył tydzień,

👉🏻obiecujesz sobie, że przestaniesz ratować wszystkich, po czym łapiesz się na tym, że znowu robisz za związkowe pogotowie dla koleżanki, która w ciągu ostatniego roku przeżyła siedem burzliwych rozstań...

Tak właśnie wygląda praca Twojej nieświadomości. I jej lojalność wobec dawnych strategii przetrwania.

Bez uporania się tymi z nieuświadomionymi wdrukami, praca nad sobą jest kręceniem się w kółko.
Nie kręć się w kółko.

Zapraszam Cię do "Odrodzenia" - to 7-tygodniowy program psychoedukacyjno-rozwojowy zaprojektowany jak proces terapeutyczny: od rozpoznania własnych mechanizmów, przez pracę z emocjami i napięciem, po budowanie większej autonomii i lepszej komunikacji w relacjach.

Jeśli w dorosłym życiu powtarzają się u Ciebie któreś z tych doświadczeń:

🌿trudność w stawianiu granic i silne poczucie winy, gdy próbujesz żyć „po swojemu”

🌿napięcie w ciele, które „nie ma skąd się brać”, a jednak wraca,

🌿skłonność do nadmiernej odpowiedzialności, kontrolowania lub zaspokajania cudzych potrzeb,

🌿reakcje emocjonalne, które pojawiają się szybciej niż racjonalne myślenie

🌿wchodzenie w relacje naznaczone schematem (np. potrzebą zasługiwania, lękiem przed konfliktem, unikaniem, wycofaniem),

🌿wreszcie, last but not least, trudność w odcięciu emocjonalnej pępowiny od rodziców, poczucie odpowiedzialności za nich, próby ratowania ich i zmiany ich życia itd.

to „Odrodzenie” może być dla Ciebie ważnym, porządkującym procesem.

💥 A żeby dowiedzieć się więcej, kliknij link w bio (lub poniżej), sprawdź, co Uczestnicy mówią o poprzedniej edycji i dołącz do nas!

WAŻNE! Ta edycja oficjalnie rusza 16.02, ALE dołączając już teraz dostajesz ode mnie rozgrzewkę przed startem, czyli dostęp do bonusowych materiałów i ćwiczeń. Celem rozgrzewki jest przygotowanie gruntu: większa jasność, mniej chaosu, więcej poczucia bezpieczeństwa przed wejściem w moduły.

Szczegóły programu i możliwość dołączenia znajdziesz pod linkiem.

https://zyciediy.pl/odrodzenie/

Marka własna

W 2016 założyłam stronę „Projekt Pełnia”. Nie dlatego, że miałam genialny plan na markę, tylko dlatego, że miałam silną ...
12/01/2026

W 2016 założyłam stronę „Projekt Pełnia”. Nie dlatego, że miałam genialny plan na markę, tylko dlatego, że miałam silną potrzebę dzielenia się tym, co naprawdę działa, w realnym życiu, nie tylko w teorii.
To był początek. Najpierw słowa, potem praca z pacjentami, zbieranie doświadczenia, obserwacji, konkretów. I coraz większa jasność, że ludziom nie pomoże kolejna porada w stylu „myśl pozytywnie i praktykuj wdzięczność”, tylko spokojny proces, w którym można zobaczyć swoje mechanizmy, nazwać je i zacząć działać inaczej.
Dlatego 7 lat później stworzyłam Odrodzenie: 7-tygodniowy program psychoedukacyjno-rozwojowy, zaprojektowany jak proces terapeutyczny. Dla osób, które czują, że ich dorosłe życie bywa za trudne i pragną, żeby w końcu było inaczej.
Program, do którego Cię zapraszam.

♥️Edycja oficjalnie rusza 16.02, ale dołączając już teraz dostajesz rozgrzewkę przed startem: - dostęp do moich bonusowych materiałów (m.in. o poczuciu własnej wartości i lęku). Im później dołączysz, tym mniej materiałów bonusowych z rozgrzewki „złapiesz” po drodze, bo rozgrzewka już trwa.

Szczegóły i zapisy: link w bio lub poniżej

https://zyciediy.pl/odrodzenie/

Jeśli ten post w Tobie pracuje, to bardzo możliwe, że znasz to doświadczenie: w głowie masz własne myśli, a i tak gdzieś...
08/01/2026

Jeśli ten post w Tobie pracuje, to bardzo możliwe, że znasz to doświadczenie: w głowie masz własne myśli, a i tak gdzieś w tle działa cudzy wzrok: ocenia, poprawia, zawstydza, każe zasługiwać. I nawet gdy już dawno nie mieszkasz z rodzicami, to część Ciebie wciąż próbuje zdać egzamin na bycie dzieckiem „do zaakceptowania”.

Odrodzenie powstało właśnie dla osób, które chcą wyjść z tej pętli. Dla tych, którzy zauważają, że historia z dzieciństwa nie skończyła się w dzieciństwie, tylko przeniosła się w dorosłe życie: do relacji, pracy, decyzji, sposobu, w jaki mówisz do siebie w myślach.

W programie przechodzimy przez proces krok po kroku:
🌿nazywasz swoje mechanizmy i to, co w Tobie działa automatycznie,
🌿uczysz się rozpoznawać emocje i radzić sobie z nimi,
🌿robisz porządek z lojalnością, poczuciem winy i każdym „muszę”, jakie masz wobec rodziców,
🌿a jeśli sama jesteś rodzicem — dostajesz też bonusowy moduł „Jak być dobrym rodzicem pomimo ran z własnego dzieciństwa”.

To program, w którym chodzi o odzyskanie wpływu: żebyś mogła patrzeć na siebie własnymi oczami, bez ciągłego sprawdzania, czy „wypada”, czy „wystarczy”, czy „ktoś się nie obrazi”.

♥️Edycja rusza oficjalnie 16.02, ale dołączając już teraz dostajesz rozgrzewkę przed startem: raz w tygodniu mail z krótkim ćwiczeniem (10–15 minut) i dostępem do bonusowych materiałów (m.in. o poczuciu własnej wartości i lęku). Im wcześniej dołączysz, tym więcej materiałów z rozgrzewki dostaniesz po drodze.

Szczegóły i zapis: link w bio / w relacji lub poniżej.
Jeśli chcesz, napisz w komentarzu jedno słowo: co w Tobie najbardziej reaguje po tym poście: wstyd, lęk, złość, poczucie winy, smutek. Dzięki temu kolejne treści dopasuję do tego, co jest teraz najbardziej żywe.

HTTPS://zyciediy.pl/odrodzenie/

Adres

Łódź

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Psychoterapia - Małgorzata Majewska-Tomasik umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Psychoterapia - Małgorzata Majewska-Tomasik:

Skróty

Udostępnij

Kategoria