Gabinet psychologiczny - mgr Aleksandra Morawska

Gabinet psychologiczny - mgr Aleksandra Morawska Dane kontaktowe, mapa i wskazówki, formularz kontaktowy, godziny otwarcia, usługi, oceny, zdjęcia, filmy i ogłoszenia od Gabinet psychologiczny - mgr Aleksandra Morawska, Usługi związane ze zdrowiem psychicznym, Grunwaldzka 33 lokAleja 102, Łódź.

10/09/2026
🌷 Dzień Dziecka 🌷Dzień Dziecka to dla mnie nie tylko okazja do składania życzeń najmłodszym. To również dzień ogromnej w...
01/06/2026

🌷 Dzień Dziecka 🌷

Dzień Dziecka to dla mnie nie tylko okazja do składania życzeń najmłodszym. To również dzień ogromnej wdzięczności za to, że mogę wykonywać pracę, którą naprawdę kocham.

Jako psycholog dzieci i młodzieży każdego dnia mam zaszczyt spotykać młodych ludzi w bardzo ważnych momentach ich życia – wtedy, gdy odkrywają siebie, uczą się rozumieć swoje emocje, mierzą się z trudnościami, odnajdują odwagę i krok po kroku budują wiarę we własne możliwości.

Często słyszę, że to ja pomagam dzieciom i nastolatkom. A ja coraz częściej myślę, że prawda jest znacznie piękniejsza – bo oni każdego dnia uczą również mnie.

Dają mi cudowną energię. Imponują swoją odwagą do wyrażania siebie. Przypominają mi, że wrażliwość nie jest słabością, ale niezwykłą siłą. Pokazują, jak ważne jest dostrzeganie małych rzeczy, zadawanie pytań, ciekawość świata i wiara, że nawet po najtrudniejszych chwilach może przyjść coś dobrego.

Przypominają mi, jak wielką wartość ma autentyczność. Jak wiele odwagi potrzeba, by mówić o swoich emocjach. Jak ogromna siła kryje się w wrażliwości. Uczą mnie zatrzymywać się przy tym, co ważne, patrzeć głębiej i nigdy nie tracić wiary w człowieka.

Mam ogromne szczęście pracować z dziećmi i młodzieżą, którzy są tak niezwykli - mądrzy, wrażliwi, empatyczni i odważni. Często nie dostrzegają jeszcze swojej siły, a ja mam przywilej obserwować, jak z czasem zaczynają ją odnajdywać. To jeden z najpiękniejszych momentów w mojej pracy.

Nie ma nic bardziej poruszającego niż chwila, gdy dziecko zaczyna wierzyć w siebie. Gdy nastolatek po raz pierwszy mówi o sobie z życzliwością. Gdy w miejscu lęku pojawia się odwaga, a w miejscu zwątpienia – nadzieja.

To właśnie dlatego ta praca daje mi tak wiele radości, satysfakcji i energii. Nie dlatego, że jest łatwa ale dlatego, że jest ważna. Pełna zaufania, wzruszeń, małych i wielkich zwycięstw oraz spotkań z ludźmi, którzy każdego dnia przypominają mi, dlaczego wybrałam właśnie tę drogę.

Z całego serca dziękuję wszystkim dzieciom i nastolatkom, których miałam i mam zaszczyt spotkać w swoim gabinecie. 💜💜💜

Dziękuję za Wasze zaufanie, szczerość, odwagę, za Wasze historie, emocje, pytania i marzenia. 💜💜💜

Dziękuję za każdą lekcję, którą od Was otrzymuję. 🙏🙏🙏

Wszystkim Dzieciom – tym małym i tym już całkiem dużym – życzę, abyście zawsze miały wokół siebie ludzi, którzy będą Was widzieć, słyszeć i rozumieć.

Abyście nigdy nie straciły swojej iskry , ciekawości świata i wiary w siebie.

Bo jesteście ważni. Dokładnie tacy, jacy jesteście. ❤️

Z ogromną wdzięcznością za możliwość towarzyszenia Wam w Waszej drodze.

Szczęśliwego Dnia Dziecka! 💜💜💜

https://www.facebook.com/share/p/1BrwEdQwSD/?mibextid=wwXIfr
09/02/2026

https://www.facebook.com/share/p/1BrwEdQwSD/?mibextid=wwXIfr

Ludzkość dostała dostęp do akt Epsteina i się oburzyła. Świat czyta o molestowaniu, gwałtach na dzieciach i nastolatkach, o siatkach wykorzystywania seksualnego i jest w szoku. W rzekomym szoku są też Ci wszyscy „przyjaciele królika”, którzy przecież nic nie wiedzieli, nie widzieli i nie słyszeli. Ot tak czasami wpadali na pogawędkę przy herbatce.

Witajcie w moim świecie.
W świecie biegłych sądowych, psychologów dziecięcych, specjalistów od traumy, którzy takie akta czytają co najmniej raz w miesiącu. Rozmawiamy z dziećmi, które przeżyły dokładnie to samo, co ofiary Epsteina. Może w mniej spektakularnych okolicznościach. Bez prywatnych wysp i odrzutowców.

I powiem Wam coś szczerze i dosadnie. Dla dziecka, któremu dorosły człowiek wkłada pen*sa w odbyt, nie ma absolutnie żadnego znaczenia, czy ten dorosły jest miliarderem z Manhattanu, czy stolarzem z Pcimia Dolnego. Trauma jest taka sama. Zniszczenie jest takie samo. Cisza wokół jest taka sama.

I właśnie ta cisza jest tym, o czym chcę dziś mówić. Bo wiecie, co mnie uderza w tej całej globalnej fali oburzenia? Że ludzie są zszokowani nie tym, że dzieci były krzywdzone. Tylko tym, że robili to bogaci i znani, a ich majątek stał się narzędziem dzięki któremu mogli to robić na szeroką skalę. Jakby krzywdzenie dzieci było bardziej przerażające, gdy robi to ktoś z listy Forbesa.

Badania są jednoznaczne. Według WHO co piąte dziecko na świecie doświadcza przemocy seksualnej. Co piąte. Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę od lat publikuje dane, z których wynika, że w Polsce co czwarte dziecko doświadczyło jakiejś formy wykorzystywania seksualnego. A zgłaszalność? Minimalna. Bo ten sam mechanizm, który chronił Epsteina przez dekady, działa w każdym polskim mieście i w każdej polskiej wsi.

W Polsce przemoc wobec dzieci jest zamiatana pod dywan z dokładnością wprost proporcjonalną do pozycji społecznej, jaką zajmuje podejrzany. Im wyżej w hierarchii, tym większa presja na matkę czy ojca, żeby się wycofał/a. Tym więcej wątpliwości wobec zeznań dziecka. Myślicie, że to nie ma znaczenia? Mylicie się.

Znam różne sprawy. Pracuję z nimi od lat. Widzę, jak system, który powinien chronić dziecko, chroni dorosłego. I czy to kogoś oburza? Nie. Bo akta tych spraw nie są publikowane. Nikt nie wrzuci ich do internetu. Żaden dziennikarz nie zrobi z nich breaking news. Te dzieci nie mają swoich dokumentów na pierwszych stronach gazet. Mają za to wieloletnie terapie, zaburzenia lękowe, depresję, próby samobójcze, trudności w relacjach, które ciągną się przez całe dorosłe życie. I mają ciszę. Bo dorośli wokół nich woleli nie wiedzieć.

Więc kiedy widzę, jak kolejne osoby publicznie komentują akta Epsteina ze świętym oburzeniem, zbijając przy tym kapitał społeczny, medialny, a niektórzy nawet polityczny, mam jedno pytanie. Gdzie byliście, gdy prokuratura w Twoim mieście umarzała sprawę molestowania siedmiolatki lub dziesięciolatka, bo podejrzany/a „cieszy się nieposzlakowaną opinią”? Gdzie byliście, gdy Wasza sąsiadka po raz trzeci wzywała policję, a potem wycofywała zeznania, bo bała się męża? Gdzie byliście wszyscy?

Oburzenie na Epsteina jest łatwe. Jest bezpieczne. On nie żyje, jego ofiary mają twarze w mediach, sprawa jest daleko, w Ameryce, w innym świecie. Ale przemoc wobec dzieci nie dzieje się w innym świecie. Dzieje się za ścianą. W mieszkaniu obok. W rodzinie, którą znacie. W szkole, do której chodzą Wasze dzieci.

No więc pytam. Co dalej? Bo jeśli za tydzień świat wrócici do swoich spraw, i cała ta sprawa przeminie jak każdy click bajtowy artykuł bez żadnych realnych zmian systemowej ochrony dzieci przed krzywdzeniem, to wszyscy będziemy częścią tego samego mechanizmu, który pozwolił Epsteinowi robić to, co robił, przez dekady. Mechanizmu milczenia i wygodnego niedostrzegania.

Co jeszcze musi się wydarzyć, żebyśmy faktycznie zaczęli chronić dzieci? Te nasze. Te, które są tuż obok?

Adres

Grunwaldzka 33 LokAleja 102
Łódź
91-463

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Gabinet psychologiczny - mgr Aleksandra Morawska umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Gabinet psychologiczny - mgr Aleksandra Morawska:

Skróty

Udostępnij