Aleksandra Zimoląg. Psychoterapeuta. Łódź

Aleksandra Zimoląg. Psychoterapeuta. Łódź Psychoterapia w Łodzi. Pomagam w lęku, kryzysach i trudnościach w relacjach. Tworzę bezpieczną przestrzeń do rozmowy i zmiany.

Spotkania indywidualne, dla par i rodzin. Napisz wiadomość, aby umówić pierwszą konsultację.

Ostatnio doświadczam wielu STRAT. Jak sobie z nimi radzić? Jak nie dać się pogrążyć w bezsensie?Myślę, że każdy z nas ma...
16/06/2026

Ostatnio doświadczam wielu STRAT. Jak sobie z nimi radzić? Jak nie dać się pogrążyć w bezsensie?

Myślę, że każdy z nas ma swoje sposoby i doświadczenia ich skuteczności. Tak naprawdę jeśli się zastanowić, to codziennie i na każdym etapie życia (od momentu narodzin) doświadczamy STRAT.

Tak jak pisze w swojej książce Judith Viorst „To co musimy utracić” - to co tracimy pomaga nam odnaleźć siebie, pomaga nam wzrastać, stawać się niezależnymi ludźmi. W poznawaniu siebie i swoich możliwości na drodze życia.

Przecież strat doświadczamy od początku: „Już w momencie narodzin – kiedy opuszczamy ciało matki przestając być jej częścią i stopniowo stając się oddzielnym „ja”. Gdy uświadamiamy sobie, że nasza władza i możliwości są ograniczone i musimy ustąpić przed tym co zakazane i nie możliwe do spełnienia.

Gdy musimy zrezygnować z marzeń o idealnych związkach między ludźmi i zastąpić je naszą rzeczywistością więzi niedoskonałych.

W drugiej połowie naszego życia, gdy ostatecznie rozumiemy jak ono jest kruche i przyjmujemy do wiadomości, że wszystko ma swój kres. Uświadamiając sobie w jaki sposób STRATA ukształtowała nasze życie, może stać się początkiem mądrej i rodzącej nadzieję zmiany.

Każde przeżywanie straty, wymaga indywidualnego i osobistego przeżycia. W odpowiednim dla sytuacji i kondycji człowieka czasie i tempie, by dostrzec nową siłę w sobie i by żyć z wiarą na nowe i potrzebne, by budować swoje człowieczeństwo, siebie.

Czy kiedykolwiek zastanawiałeś się, jaki wpływ na Twoje życie ma IMIĘ, które otrzymałeś od rodziców?Ostatnie dni - czas ...
24/05/2026

Czy kiedykolwiek zastanawiałeś się, jaki wpływ na Twoje życie ma IMIĘ, które otrzymałeś od rodziców?

Ostatnie dni - czas moich urodzin i imienin - były przepełnione dobrymi słowami, gestami, wdzięcznością i obecnością ludzi, z którymi dzielę kawałek życia. To skłoniło mnie do refleksji na temat - kim jestem dla innych, a kim dla samej siebie?

Jaka jestem w relacjach i rodzinie? Co mnie charakteryzuje w pracy? Jakie cechy naprawdę mnie tworzą?

Z ogromnym poruszeniem odkryłam, jak wiele z tego, co naturalnie we mnie obecne, jest spójne z tym, co robię każdego dnia: z pracą - która daje mi sens, radość i spełnienie; z rolami które dają możliwość prowadzenia ludzi.

To wielki dar móc żyć w zgodzie ze swoimi zasobami, talentami i wartościami. Nie musieć udawać kogoś, kim się nie jest. Nie budować siebie na oczekiwaniach innych. Mieć odwagę być sobą PRAWDZIWIE.

Moje imię ALEKSANDRA - oznacza „obrończynię ludzi”. W różnych kulturach przypisuje się mu siłę połączoną z empatią, odpowiedzialność, odwagę, lojalność i opiekuńczość. Aleksandry postrzegane są często jako osoby dające innym poczucie bezpieczeństwa, wsparcia i spokoju. Są silne, ale ciepłe. Niezależne, a jednocześnie bardzo uważne na drugiego człowieka.

I kiedy dziś patrzę na siebie - kobietę, terapeutkę, człowieka w relacji z innymi — widzę, że właśnie takie cechy najbardziej prowadzą mnie przez życie. Daję ludziom przestrzeń do bycia sobą. Bez oceniania. Bez udawania. Z uważnością i obecnością. To ogromna radość być osobą spójną, zintegrowaną i spełnioną.

Tobie życzę odnalezienia siebie w sobie. Bo kiedy naprawdę wiesz, kim jesteś to łatwiej budować życie, relacje i codzienność, które są „Twoje”.

A jeśli nie wiesz jeszcze, jak siebie szukać - serdecznie zapraszam. Być może przy mojej pomocy odważysz się spotkać naprawdę SIEBIE.

Kilka tygodni temu bardzo mocno dotknęło mnie pytanie, które sama sobie zadałam. Z obawy, że może to być pycha, podzieli...
30/04/2026

Kilka tygodni temu bardzo mocno dotknęło mnie pytanie, które sama sobie zadałam. Z obawy, że może to być pycha, podzieliłam się nim z moim przyjacielem. W ostatnich dniach przypomniał mi o nim. Dziś chcę podzielić się nim z Wami.

Poruszona wieloma sytuacjami z mojego życia oraz doświadczeniami moich przyjaciół i pacjentów, rozpoczęłam wewnętrzną rozmowę, która zaczęła się od pytania:JAK MOŻNA MNIE NIE KOCHAĆ?

Każdy i każda z nas nosi w sobie rany i niedoskonałości. Ale jednocześnie nosimy w sobie ogrom dobra, uczciwości i – co najważniejsze – niewyczerpaną gotowość, by kochać. Na różne sposoby i w różnym wymiarze.

Kiedy dochodzisz do momentu niezrozumienia wielu sytuacji w swoim życiu, kiedy nie znajdujesz odpowiedzi na pytanie, dlaczego coś się wydarzyło, zaczynasz zadawać sobie kolejne: co mogłam zrobić inaczej? co poszło nie tak?

Aż w końcu pojawia się to jedno pytanie. Takie, które wymaga odwagi, prawdy i gotowości, by naprawdę je usłyszeć. I jeśli w Tobie nie ma nic, co blokuje miłość – ani w dawaniu, ani w jej przyjmowaniu – to nikt nie ma prawa zasiewać w Tobie wątpliwości, czy można Cię kochać.

A jeśli te wątpliwości jednak się pojawiają, szukaj tych, którzy widzą Twoją wyjątkowość. Twoją wrażliwość. Twoją zdolność do dawania i pomnażania dobra. Szukaj tych, którzy są przez Ciebie poruszeni, umocnieni, „niesieni”. Bo jeśli masz w sobie choć część z tego wszystkiego… to naprawdę – jak można Cię nie kochać?

Jeśli czujesz, że trudno Ci to w sobie zobaczyć, nie musisz zostawać z tym sama. Możesz o tym porozmawiać – w bezpiecznej przestrzeni, w swoim tempie.

Zapraszam Cię na konsultację do Gabinetu Terapeutycznego w Łodzi. Możesz napisać wiadomość prywatną.

Jakie to prawdziwe. Kiedy masz przy sobie taką osobę, świat i życie ma sens. Kiedy nie masz, sensu szukasz gdzie indzie...
22/04/2026

Jakie to prawdziwe. Kiedy masz przy sobie taką osobę, świat i życie ma sens. Kiedy nie masz, sensu szukasz gdzie indziej. Ale on zawsze JEST.

Niektóre rzeczy można tylko napisać. Wypowiedziane nie przeszłyby przez gardło.

🩸Czerwony - książka „To, co zostało”
Dla tych, którzy chcą ją przeczytać lub odsłuchać, link w komentarzu 👇

06/04/2026

Z zewnątrz wszystko może wyglądać dobrze. Praca, relacje, codzienność, ludzie wokół. A jednak w środku możesz czuć samotność, napięcie i trudność w zrozumieniu siebie. 🤍

Coraz więcej osób doświadcza właśnie tego — funkcjonują, „dają radę”, są silni dla innych, a jednocześnie coraz mniej słyszą własne potrzeby i emocje.

Czasem największą odwagą nie jest dalej sobie radzić.
Jest nią przyznać przed sobą, co naprawdę boli.

Psychoterapia to bezpieczne miejsce, w którym możesz powiedzieć o tym, co przez długi czas było niewypowiedziane.

Z delikatnością, uważnością i czułością dla Ciebie jako człowieka.

Jeśli czujesz, że to moment, żeby lepiej zrozumieć siebie, zapraszam Cię na konsultację do Gabinetu Terapeutycznego Aleksandry Zimoląg w Łodzi. ✨

Możesz po prostu napisać wiadomość prywatną i zrobić ten pierwszy krok dla siebie. 🤍


Ile razy w ciągu dnia mówisz sobie, że „wszystko jest okej”, choć w środku czujesz coś zupełnie innego?Czasem przez lata...
30/03/2026

Ile razy w ciągu dnia mówisz sobie, że „wszystko jest okej”, choć w środku czujesz coś zupełnie innego?

Czasem przez lata uczymy się być silni, radzić sobie sami i nie pokazywać tego, co naprawdę trudne. A przecież właśnie od zauważenia tego, co w nas prawdziwe, zaczyna się zmiana.

Psychoterapia to nie miejsce „naprawiania”.

To przestrzeń, w której możesz się zatrzymać, poczuć i usłyszeć siebie naprawdę. Bo lecząca jest przede wszystkim relacja — to, co dzieje się między ludźmi.

Bezpieczna obecność, uważność i bycie przy sobie wtedy, gdy samemu jest trudno. Ja jestem po to, żeby Ci w tym towarzyszyć. ✨

23/03/2026

Terapia jest także dla Ciebie. Dlaczego?

Bo czasem trudno się zatrzymać. Zrozumieć, co czujesz. Poukładać to, co się dzieje w Tobie lub w Twoich relacjach.

Pracuję z osobami, które doświadczają lęku, kryzysów i momentów zagubienia.

W terapii nie chodzi tylko o rozmowę. Lecząca jest relacja — to, co dzieje się między nami, kiedy możesz być naprawdę sobą.

Jestem tu, żeby Ci w tym towarzyszyć.

📍Łódź
📩 Napisz wiadomość, jeśli chcesz umówić pierwszą konsultację

22/03/2026

Miłość… tak ważne by mieć z kim ją współdzielić i obdarzać.
Bardzo poruszył mnie ten filmik. Tak niewiele, a tak wymownie.

Początki są chyba zawsze trudne. Jednak niosą ze sobą odrobinę ekscytacji, ciekawości i dreszczyku emocji 🙂Zatem rozpocz...
13/01/2026

Początki są chyba zawsze trudne. Jednak niosą ze sobą odrobinę ekscytacji, ciekawości i dreszczyku emocji 🙂

Zatem rozpoczynam tę drogę kontaktu z drugim człowiekiem.
Mówi się, że dziś trzeba "być widocznym" żeby móc być znalezionym. A skoro w terapii spotkanie zaczyna się od możliwości odnalezienia - to zaczynam pisać 🙂

Ten profil powstaje z potrzeby i z pewnego przymusu czasu w którym żyjemy, ale także z wewnętrznej zgody na to, by dzielić się myśleniem terapeutycznym poza gabinetem.

Wchodzę tu z UWAŻNOŚCIĄ właściwą pierwszej sesji:
z nieśmiałością,
szacunkiem do granic,
ale także ciekawością i ...
gotowością do bycia w relacji.

O czym będzie? Myślę że obecność przyniesie tematy spotkań.
Jeśli to przestrzeń w której możesz się na chwilę zatrzymać - ZAPRASZAM. Bez pospiechu. Od spotkania i poznania.

Adres

Ulica Rewolucji 64/4
Łódź
90-222

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 15:00 - 20:00
Wtorek 15:00 - 20:00
Czwartek 18:00 - 21:00

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Aleksandra Zimoląg. Psychoterapeuta. Łódź umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skróty

Udostępnij

Kategoria