Metamorphosis - Słowianka na Podlasiu budzi się -

Metamorphosis - Słowianka na Podlasiu budzi się - Gimnastyka Słowiańska dla kobiet, energia żeńska, seksualna i tantra. Więcej na www.metamorphosis.gs Warsztaty odbywają się w całej Polsce i za granicą.

Zapraszamy na zajęcia regularne z Gimnastyki Słowiańskiej dla Kobiet on-line w grupie zamkniętej Słowianka budzi się - gimnastyka dla kobiet. Informacje szczegółowe na temat zajęć regularnych i warsztatów znajdziesz w zakładce "Wydarzenia" oraz na stronie www.metamorphosis.gs.

Kolejny krąg kobiet za mną. Ta**ra i Tao Miłości II stopnia w Szkole Miłości Metamorphosis.Jak zwykle wyjątkowe kobiety,...
21/07/2026

Kolejny krąg kobiet za mną. Ta**ra i Tao Miłości II stopnia w Szkole Miłości Metamorphosis.
Jak zwykle wyjątkowe kobiety, krąg, procesy. Uwielbiam te transformacje na dwójeczce, choć czasem bywa to najtrudniejszy warsztat dla mnie w ciągu roku. Piramida pożądań, kundabufer i wiele innych, nawet pająk nam pokazał j**o energii.

Do następnej dwójeczki za rok, czekam na Was Wiedźmy

Teraz czekam na trójeczkę z szałasem potów i telegonią, między innymi oczywiście :-).

Rita Małgorzata Daniło-Gorlewicz

Warsztaty Tantry i Tao Miłości II StopniaZapraszamy serdecznie do udziału w wyjątkowym warsztacie Tantry i Tao Miłości I...
13/07/2026

Warsztaty Tantry i Tao Miłości II Stopnia
Zapraszamy serdecznie do udziału w wyjątkowym warsztacie Tantry i Tao Miłości II stopnia, który odbędzie się w najbliższą środę. Jest to ekskluzywna oferta skierowana do kobiet, które ukończyły warsztat I stopnia w naszej Szkole Miłości Metamorphosis.

Eksploracja Żywiołu Wody
Podczas warsztatu będziemy eksplorować żywioł wody, który symbolizuje płynność, głębokość i emocjonalne przepływy. Woda, jako element pełen tajemnic, symbolizuje nie tylko płynność i przepływ, ale także potężną moc, która kryje się w jej głębinach.

Piramida Pożądań
Zanurzymy się w piramidę pożądań, odkrywając prawdę o naszej naturze i zrozumienie, co tak naprawdę kryje się za naszą seksualnością.

Odkrywanie Prawdy i Mocy
Warsztat ten to nie tylko odkrywanie prawdy, ale także dotarcie do mocy, która wynika z pełnej świadomości energii seksualnej w nas. Przełamiemy schematy, uzależnienia i więzienia związane z piramidą pożądań. Naszym celem jest zagłębienie się w ciało i doświadczanie seksualności w jej najczystszej formie.

Oczyszczanie i Uzdrawianie
Podczas naszych sesji będziemy pracować nad oczyszczeniem zapisów w pamięci komórkowej dotyczących przekroczeń i traum w przestrzeni energii seksualnej. Otworzymy ciało na nowe, subtelniejsze doznania, umożliwiając doświadczenie orgazmów, które wykraczają poza genitalną sferę.

Zapisz się już dziś!
Nie przegap okazji, aby wziąć udział w tej transformującej podróży. Warsztat Tantry i Tao Miłości II stopnia to przede wszystkim głębokie zrozumienie, akceptacja siebie, powiększanie świadomości, budzenie się ze snu ziemskiego życia, odkrywanie swojej ziemskiej prawdy i i uzyskiwanie mocy do zmian scenariusza ziemskiego.

Czekam z niecierpliwością na Twoje uczestnictwo!

Liczba miejsc jest ograniczona.
Do zobaczenia na warsztatach!

Rita Małgorzata Daniło-Gorlewicz

11/07/2026

𝗣𝗶𝗮̨𝘁𝗲 𝗤&𝗔: 𝗖𝘇𝘆 𝘀𝗮𝗺𝗼𝘁𝗻𝗼𝘀́𝗰́ 𝗶 𝗯𝗿𝗮𝗸 𝗽𝗮𝗿𝘁𝗻𝗲𝗿𝗮 𝗯𝗹𝗼𝗸𝘂𝗷𝗲 𝗧𝘄𝗼𝗷𝗮̨ 𝗸𝗿𝗲𝗮𝗰𝗷𝗲̨? 𝗣𝗿𝗮𝘄𝗱𝗮 𝗼 𝗲𝗻𝗲𝗿𝗴𝗶𝗶 𝘀𝗲𝗸𝘀𝘂𝗮𝗹𝗻𝗲𝗷, 𝗸𝘁𝗼́𝗿𝗲𝗷 𝗻𝗶𝗲 𝗽𝗼𝘄𝗶𝗲 𝗖𝗶 𝘀́𝘄𝗶𝗮𝘁 🔮
W naszym anonimowym formularzu pojawiło się pytanie od kobiety, które jest bardzo złożone i głębokie. Przeczytajcie z pełną uważnością:
„𝘊𝘻𝘺 𝘯𝘪𝘦 𝘥𝘻𝘪𝘦𝘭𝘢̨𝘤 𝘦𝘯𝘦𝘳𝘨𝘪𝘪 𝘴𝘦𝘬𝘴𝘶𝘢𝘭𝘯𝘦𝘫 𝘻 𝘥𝘳𝘶𝘨𝘢̨ 𝘰𝘴𝘰𝘣𝘢̨, 𝘢 𝘵𝘺𝘭𝘬𝘰 𝘴𝘱𝘰𝘳𝘢𝘥𝘺𝘤𝘻𝘯𝘪𝘦 𝘻𝘢𝘴𝘱𝘰𝘬𝘢𝘫𝘢𝘫𝘢̨𝘤 𝘫𝘢̨ 𝘸 𝘴𝘢𝘮𝘰𝘵𝘯𝘰𝘴́𝘤𝘪, 𝘵𝘳𝘢𝘤𝘦̨ 𝘤𝘰𝘴́ 𝘸𝘪𝘦̨𝘤𝘦𝘫 𝘯𝘪𝘻̇ 𝘵𝘺𝘭𝘬𝘰 𝘶𝘤𝘻𝘶𝘤𝘪𝘦 𝘣𝘭𝘪𝘴𝘬𝘰𝘴́𝘤𝘪 𝘪 𝘱𝘳𝘻𝘺𝘫𝘦𝘮𝘯𝘰𝘴́𝘤𝘪? 𝘊𝘻𝘺 𝘫𝘦𝘴́𝘭𝘪 𝘯𝘪𝘦 𝘤𝘻𝘶𝘫𝘦̨ 𝘱𝘰𝘵𝘳𝘻𝘦𝘣𝘺 𝘱𝘰𝘴𝘪𝘢𝘥𝘢𝘯𝘪𝘢 𝘱𝘢𝘳𝘵𝘯𝘦𝘳𝘢 (𝘸 𝘸𝘺𝘯𝘪𝘬𝘶 𝘣𝘭𝘰𝘬𝘢𝘥, 𝘵𝘳𝘢𝘶𝘮 𝘢𝘭𝘣𝘰 𝘵𝘢𝘬 𝘱𝘰 𝘱𝘳𝘰𝘴𝘵𝘶), 𝘵𝘰 𝘣𝘭𝘰𝘬𝘶𝘫𝘦̨ 𝘸 𝘴𝘰𝘣𝘪𝘦 𝘳𝘰𝘻𝘸𝘰́𝘫, 𝘬𝘰𝘣𝘪𝘦𝘤𝘰𝘴́𝘤́, 𝘬𝘳𝘦𝘢𝘤𝘫𝘦̨ 𝘭𝘶𝘣 𝘪𝘯𝘯𝘦 𝘳𝘻𝘦𝘤𝘻𝘺?”

𝗠𝗼𝗷𝗮 𝗼𝗱𝗽𝗼𝘄𝗶𝗲𝗱𝘇́:
Zacznę od tego, że zacytuję fragment, który z mojej perspektywy jest najważniejszy do przegadania i wyjaśnienia: „…𝘻𝘢𝘴𝘱𝘰𝘬𝘢𝘫𝘢𝘫𝘢̨𝘤 𝘫𝘢̨ 𝘸 𝘴𝘢𝘮𝘰𝘵𝘯𝘰𝘴́𝘤𝘪…”.

Dlaczego od tego chciałam zacząć? Podobno na naszym poziomie świadomości nie możemy być nawet przez ułamek sekundy bez pary. Jeśli ta prawidłowość, o której mówi się w przestrzeni tantry, jest prawdziwa, to oznacza, że nigdy nie zaspokajasz jej w samotności, a zawsze z kimś. Jesteś w parze z partnerem, z którym masz największe energetyczne połączenie, lub z kimś albo czymś, o czym intensywnie myślisz w momencie zaspokajania i orgazmu. Zawsze mamy parę na poziomie energii, choć na poziomie materii wydaje nam się, że jest inaczej.

Drugie słowo z tego fragmentu, nie mniej ważne z mojego punktu widzenia, to „𝘻𝘢𝘴𝘱𝘰𝘬𝘢𝘫𝘢𝘫𝘢̨𝘤”. W tym procesie kluczowa jest nasza intencja.

W tantrze bardziej skupiamy się na wymianie i tworzeniu, niż na zaspokojeniu z utratą. Dobrze jest to zrozumieć i przepuścić przez ciało, żeby stało się naszą codziennością i żeby ta energia nam służyła. Ważne, aby nie tylko nie podpinać się pod piramidę pożądań i fantazje, ale też nie mieć w tym momencie wyrzutów sumienia, strachu czy wstydu. Dlaczego? Bo wtedy nie dość, że nie korzystamy z mocy ciemnej strony mocy, to jeszcze oddajemy tę potężną energię gdzieś w kosmos – tak to nazwę, nie wchodząc w szczegóły.

Więc… nie zaspokajamy się, a wymieniamy, powiększamy i kreujemy.

Przy zaawansowanych technikach można oczywiście wejść w taki stan ciała, umysłu i emocji, gdzie energię seksualną, twórczą i życiową wykorzystamy dla siebie. Warto wtedy włączyć 𝗢𝗿𝗯𝗶𝘁𝗲̨ 𝗠𝗶𝗸𝗿𝗼𝗸𝗼𝘀𝗺𝗼𝘀𝘂, aby tę energię jak najwięcej wchłonąć dla siebie – w ciało, w system nerwowy – i wykorzystać ją na przykład do tego, by uzdrawiać coś w ciele, uspokoić napięcia joni wynikające z dawnych przekroczeń czy traum, albo po prostu przekierować ją w konkretny punkt przestrzeni.

Na ogół tracimy bezpowrotnie te potężne ilości energii właśnie przez niewłaściwe intencje, stan czy 𝗯ł𝗮̨𝗱𝘇𝗮̨𝗰𝗮̨ 𝘀́𝘄𝗶𝗮𝗱𝗼𝗺𝗼𝘀́𝗰́. Dlatego tak ważne jest, abyś była świadoma i twórcza w tym procesie i świadomie kierowała energią.

𝗞𝘁𝗼 𝗻𝗮𝗽𝗿𝗮𝘄𝗱𝗲̨ 𝗱𝗮𝗷𝗲 𝗖𝗶 𝗸𝗼𝗯𝗶𝗲𝗰𝗼𝘀́𝗰́ 𝗶 𝗸𝗿𝗲𝗮𝗰𝗷𝗲̨?
W sumie to nie ma znaczenia, czy jest przy nas partner – no chyba, że jak piszesz, potrzebujemy uczucia bliskości albo innych stanów, przeważnie wynikających z braków. To nie partner daje nam kobiecość, rozwój i kreację. Masz to w sobie lub nie. To jest złudzenie i ułuda, że partner nam to daje, a z tego rodzą się potem tylko oczekiwania i rozczarowania. To jest Twój stan wewnętrzny.

Na warsztatach u mnie w szkole najpierw uczymy się rozpoznawać tę potężną energię w sobie i ze sobą, aby potem móc dzielić się tym rozpoznaniem z partnerem. Raczej partner nie da nam tego, tym bardziej, że na poziomie energii to 𝗲𝗻𝗲𝗿𝗴𝗶𝗮 𝘇̇𝗲𝗻́𝘀𝗸𝗮 𝘇𝗮𝗽ł𝗮𝗱𝗻𝗶𝗮 𝘄 𝘁𝘆𝗴𝗹𝘂 𝘁𝘄𝗼𝗿𝘇𝗲𝗻𝗶𝗮 (ł𝗼𝗻𝗶𝗲) 𝗶 𝘁𝘄𝗼𝗿𝘇𝘆.

Mąż czynu dokonuje aktu tworzenia w materii na bazie naszej energii. Mężczyźni też mają w sobie energię żeńską, ale nie mają łona. Mężczyzna będący w równowadze i bardzo świadomy może dużo, ale nie przeskoczy braku tygla tworzenia – musi korzystać z naszego.

𝗖𝘇𝗲𝗴𝗼 𝗧𝘆 𝗰𝗵𝗰𝗲𝘀𝘇 𝗶 𝗽𝗼𝘁𝗿𝘇𝗲𝗯𝘂𝗷𝗲𝘀𝘇?
Mój osobisty scenariusz jest taki, że mam osobistego partnera od 30 lat. Znam jednak kobiety, które nie mają partnerów w materii i doskonale radzą sobie z tworzeniem, kreacją i kobiecością.

Teraz zadam najważniejsze pytanie do Ciebie: 𝗖𝘇𝗲𝗴𝗼 𝗧𝘆 𝗰𝗵𝗰𝗲𝘀𝘇 𝗶 𝗽𝗼𝘁𝗿𝘇𝗲𝗯𝘂𝗷𝗲𝘀𝘇? Jaki masz autentyczny scenariusz na życie? Czy chcesz i masz moc, aby go zmienić?

Ja osobiście nie lubię wkręcać śrub, wbijać gwoździ, jeździć na traktorku do koszenia, nawet słoika nie umiem odkręcić. W sumie jakoś bym dała radę, ale po co mam to robić, skoro mój rycerz tylko czeka, aż go poproszę i pochwalę za to? I co ważne: robię to nie z pozycji ofiary, sieroty czy manipulantki, a z pozycji kobiety w służbie i królowej. A on jest królem. Tu kłania się kolejny wielki temat roli kobiety – ona jest dla mężczyzny inspiracją i to jest jej najważniejsza rola. Mężczyzna bez kobiety nie ma często motywacji do działania, bo nikt go nie poi i nie karmi inspiracją. To jest oczywiście bardzo ogólne przedstawienie tematu, bo są tu niuanse, których nie dam rady w całości ująć w jednym poście.

Jeśli jest Ci dobrze z tym jak jest, masz zdrowie, energię, siły witalne i spokój w sercu, to nic nie zmieniaj w kontekście stałego mężczyzny. Jeśli jednak czujesz, że nie jesteś na swoim miejscu, może warto przystanąć, poczuć i dotrzeć do swoich potrzeb – nie potrzeb rodziny, społeczeństwa czy systemu, a Twoich.

Odpowiadając bezpośrednio na Twoje pytanie: nie ma to znaczenia, czy masz w materii mężczyznę przy sobie. Na poziomie ziemskim ma to poniekąd jakieś znaczenie, wiadomo, bo słoika nie musisz sama odkręcać. Jednak kreować, być kobiecą i spełniać się w innych przestrzeniach możesz bez względu na układy damsko-męskie na poziomie fizycznym. Bo na poziomie energii i tak zawsze jesteś z kimś w parze.

Także... chcesz odkręcać słoik sama czy nie? 😉 🤍

𝘜𝘬𝘰𝘤𝘩𝘢𝘯𝘦, 𝘫𝘢𝘬 𝘵𝘰 𝘳𝘦𝘻𝘰𝘯𝘶𝘫𝘦 𝘸 𝘞𝘢𝘴𝘻𝘺𝘤𝘩 𝘤𝘪𝘢ł𝘢𝘤𝘩? 𝘑𝘦𝘴́𝘭𝘪 𝘯𝘰𝘴𝘪𝘤𝘪𝘦 𝘸 𝘴𝘰𝘣𝘪𝘦 𝘪𝘯𝘵𝘺𝘮𝘯𝘦 𝘱𝘺𝘵𝘢𝘯𝘪𝘢, 𝘯𝘢 𝘬𝘵𝘰́𝘳𝘦 𝘴𝘻𝘶𝘬𝘢𝘤𝘪𝘦 𝘰𝘥𝘱𝘰𝘸𝘪𝘦𝘥𝘻𝘪 – 𝘯𝘢𝘴𝘻 𝘢𝘯𝘰𝘯𝘪𝘮𝘰𝘸𝘺 𝘧𝘰𝘳𝘮𝘶𝘭𝘢𝘳𝘻 𝘫𝘦𝘴𝘵 𝘥𝘭𝘢 𝘞𝘢𝘴 𝘤𝘢ł𝘺 𝘤𝘻𝘢𝘴 𝘰𝘵𝘸𝘢𝘳𝘵𝘺. 𝘓𝘪𝘯𝘬 𝘻𝘯𝘢𝘫𝘥𝘻𝘪𝘦𝘤𝘪𝘦 𝘸 𝘱𝘪𝘦𝘳𝘸𝘴𝘻𝘺𝘮 𝘬𝘰𝘮𝘦𝘯𝘵𝘢𝘳𝘻𝘶. 👇

Rita Małgorzata Daniło-Gorlewicz

29/06/2026

𝗖𝘇𝘄𝗮𝗿𝘁𝗲 𝗤&𝗔: 𝗭𝗮𝗽𝗶𝘀𝗮𝗻𝗲 𝘄 𝗰𝗶𝗲𝗹𝗲. 𝗝𝗮𝗸 𝘂𝘇𝗱𝗿𝗼𝘄𝗶𝗰́ 𝗴ł𝗲̨𝗯𝗼𝗸𝗶𝗲 𝗻𝗮𝗽𝗶𝗲̨𝗰𝗶𝗲 𝗝𝗼𝗻𝗶 𝗶 𝗼𝗱𝘇𝘆𝘀𝗸𝗮𝗰́ 𝗽𝗮𝗺𝗶𝗲̨𝗰́ ł𝗼𝗻𝗮? 🕊️
W naszym anonimowym formularzu pojawił się list, który wymaga od nas zejścia do najgłębszych, najbardziej intymnych piwnic naszej kobiecości. To pytanie-manifest, w którym odnajdzie się tak wiele z nas. Przeczytajcie z pełną uważnością:

„𝘙𝘪𝘵𝘢, 𝘱𝘰𝘸𝘪𝘦𝘥𝘻 𝘱𝘳𝘰𝘴𝘻𝘦̨, 𝘫𝘢𝘬 𝘱𝘰𝘮𝘰́𝘤 𝘴𝘰𝘣𝘪𝘦 𝘻 𝘥𝘶𝘻̇𝘺𝘮 𝘯𝘢𝘱𝘪𝘦̨𝘤𝘪𝘦𝘮 𝘸 𝘫𝘰𝘯𝘪? 𝘋𝘰𝘴́𝘤́ 𝘤𝘻𝘦̨𝘴𝘵𝘰 𝘤𝘻𝘶𝘫𝘦̨ 𝘵𝘢𝘮 𝘰𝘨𝘳𝘰𝘮𝘯𝘦 𝘯𝘢𝘱𝘪𝘦̨𝘤𝘪𝘦, 𝘬𝘵𝘰́𝘳𝘦 𝘸𝘳𝘦̨𝘤𝘻 𝘮𝘯𝘪𝘦 𝘴𝘵𝘳𝘦𝘴𝘶𝘫𝘦. 𝘕𝘪𝘦 𝘥𝘰 𝘬𝘰𝘯́𝘤𝘢 𝘳𝘰𝘻𝘶𝘮𝘪𝘦𝘮, 𝘴𝘬𝘢̨𝘥 𝘰𝘯𝘰 𝘱𝘰𝘤𝘩𝘰𝘥𝘻𝘪. 𝘋𝘻𝘪𝘢ł𝘢 𝘵𝘰 𝘵𝘦𝘻̇ 𝘸 𝘥𝘳𝘶𝘨𝘢̨ 𝘴𝘵𝘳𝘰𝘯𝘦̨: 𝘨𝘥𝘺 𝘮𝘢𝘮 𝘰𝘣𝘢𝘸𝘦̨ 𝘱𝘳𝘻𝘦𝘥 𝘤𝘻𝘺𝘮𝘴́ 𝘭𝘶𝘣 𝘴𝘵𝘳𝘦𝘴, 𝘸𝘵𝘦𝘥𝘺 𝘰𝘥𝘻𝘺𝘸𝘢 𝘴𝘪𝘦̨ 𝘫𝘰𝘯𝘪. 𝘖𝘥 𝘫𝘢𝘬𝘪𝘦𝘨𝘰𝘴́ 𝘳𝘰𝘬𝘶 𝘯𝘪𝘦 𝘮𝘢𝘮 𝘬𝘰𝘯𝘵𝘢𝘬𝘵𝘶 𝘴𝘦𝘬𝘴𝘶𝘢𝘭𝘯𝘦𝘨𝘰 𝘢𝘯𝘪 𝘻𝘣𝘭𝘪𝘻̇𝘦𝘯́ 𝘻 𝘱𝘢𝘳𝘵𝘯𝘦𝘳𝘦𝘮, 𝘣𝘰 𝘴𝘱𝘳𝘢𝘸𝘪𝘢 𝘮𝘪 𝘵𝘰 𝘣𝘰́𝘭. 𝘛𝘢𝘬 𝘴𝘢𝘮𝘰 𝘣𝘰𝘭𝘦𝘴𝘯𝘦 𝘫𝘦𝘴𝘵 𝘣𝘢𝘥𝘢𝘯𝘪𝘦 𝘨𝘪𝘯𝘦𝘬𝘰𝘭𝘰𝘨𝘪𝘤𝘻𝘯𝘦. 𝘕𝘪𝘦 𝘣𝘺ł𝘰 𝘵𝘢𝘬 𝘻𝘢𝘸𝘴𝘻𝘦. 𝘗𝘰 𝘰𝘴𝘵𝘢𝘵𝘯𝘪𝘮 𝘣𝘢𝘥𝘢𝘯𝘪𝘶 𝘯𝘪𝘦 𝘤𝘩𝘤𝘦̨ 𝘸𝘳𝘢𝘤𝘢𝘤́ 𝘥𝘰 𝘨𝘢𝘣𝘪𝘯𝘦𝘵𝘶, 𝘣𝘰 𝘤𝘪𝘢ł𝘰 𝘴𝘢𝘮𝘰 𝘮𝘪 𝘴𝘪𝘦̨ 𝘻𝘢𝘤𝘪𝘴𝘬𝘢. 𝘓𝘦𝘬𝘢𝘳𝘬𝘢 𝘱𝘰𝘵𝘸𝘪𝘦𝘳𝘥𝘻𝘪ł𝘢, 𝘻̇𝘦 𝘧𝘪𝘻𝘺𝘤𝘻𝘯𝘪𝘦 𝘸𝘴𝘻𝘺𝘴𝘵𝘬𝘰 𝘸𝘺𝘨𝘭𝘢̨𝘥𝘢 𝘥𝘰𝘣𝘳𝘻𝘦, 𝘻̇𝘦 𝘫𝘦𝘴𝘵𝘦𝘮 𝘱𝘰 𝘱𝘳𝘰𝘴𝘵𝘶 „𝘸𝘳𝘢𝘻̇𝘭𝘪𝘸𝘢” 𝘪 𝘯𝘪𝘦 𝘸𝘪𝘦, 𝘴𝘬𝘢̨𝘥 𝘵𝘦𝘯 𝘣𝘰́𝘭.

𝘡 𝘮𝘰𝘪𝘤𝘩 𝘰𝘥𝘤𝘻𝘶𝘤́ 𝘵𝘰 𝘯𝘢𝘱𝘪𝘦̨𝘤𝘪𝘦 𝘫𝘦𝘴𝘵 𝘴𝘬𝘶𝘮𝘶𝘭𝘰𝘸𝘢𝘯𝘦 𝘯𝘢 𝘻𝘦𝘸𝘯𝘢̨𝘵𝘳𝘻. 𝘗𝘳𝘰́𝘣𝘰𝘸𝘢ł𝘢𝘮 𝘥𝘦𝘭𝘪𝘬𝘢𝘵𝘯𝘪𝘦 𝘱𝘢𝘭𝘤𝘢𝘮𝘪 𝘶𝘤𝘪𝘴𝘬𝘢𝘤́ 𝘳𝘰́𝘻̇𝘯𝘦 𝘮𝘪𝘦𝘫𝘴𝘤𝘢 𝘯𝘢 𝘸𝘢𝘳𝘨𝘢𝘤𝘩 𝘴𝘳𝘰𝘮𝘰𝘸𝘺𝘤𝘩 – 𝘸𝘱𝘳𝘰𝘸𝘢𝘥𝘻𝘢ł𝘰 𝘵𝘰 𝘮𝘪𝘦𝘥𝘯𝘪𝘤𝘦̨ 𝘸 𝘥𝘶𝘻̇𝘦 𝘵𝘳𝘻𝘦̨𝘴𝘪𝘦𝘯𝘪𝘦. 𝘊𝘩𝘺𝘣𝘢 𝘴𝘪𝘦̨ 𝘵𝘦𝘨𝘰 𝘸𝘺𝘴𝘵𝘳𝘢𝘴𝘻𝘺ł𝘢𝘮 𝘪 𝘻𝘢𝘮𝘳𝘰𝘻𝘪ł𝘢𝘮 𝘵𝘰 𝘥𝘳𝘻̇𝘦𝘯𝘪𝘦, 𝘣𝘰 𝘵𝘦𝘳𝘢𝘻 𝘶𝘤𝘪𝘴𝘬𝘢𝘯𝘪𝘦 𝘫𝘶𝘻̇ 𝘨𝘰 𝘯𝘪𝘦 𝘸𝘺𝘸𝘰ł𝘶𝘫𝘦. 𝘑𝘦𝘥𝘯𝘢𝘬 𝘯𝘢𝘱𝘪𝘦̨𝘤𝘪𝘦, 𝘪𝘳𝘺𝘵𝘢𝘤𝘫𝘢, 𝘢 𝘤𝘻𝘢𝘴𝘦𝘮 𝘣𝘰́𝘭 𝘯𝘢𝘥𝘢𝘭 𝘱𝘰𝘫𝘢𝘸𝘪𝘢𝘫𝘢̨ 𝘴𝘪𝘦̨ 𝘸 𝘳𝘰́𝘻̇𝘯𝘺𝘤𝘩 𝘮𝘰𝘮𝘦𝘯𝘵𝘢𝘤𝘩 𝘤𝘺𝘬𝘭𝘶. 𝘕𝘪𝘦𝘬𝘪𝘦𝘥𝘺 𝘴𝘵𝘢𝘳𝘢𝘮 𝘴𝘪𝘦̨ 𝘵𝘰 𝘱𝘳𝘻𝘦𝘰𝘥𝘥𝘺𝘤𝘩𝘢𝘤́, 𝘯𝘪𝘦𝘬𝘪𝘦𝘥𝘺 𝘳𝘰𝘻ł𝘢𝘥𝘶𝘫𝘦̨ 𝘳𝘦̨𝘬𝘢̨. 𝘑𝘦𝘴𝘵𝘦𝘮 𝘸 𝘴𝘬𝘳𝘢𝘫𝘯𝘰𝘴́𝘤𝘪: 𝘢𝘭𝘣𝘰 𝘯𝘪𝘦 𝘤𝘻𝘶𝘫𝘦̨ 𝘫𝘰𝘯𝘪 𝘸 𝘰𝘨𝘰́𝘭𝘦, 𝘢𝘭𝘣𝘰 𝘫𝘦𝘴𝘵 𝘸 𝘰𝘨𝘳𝘰𝘮𝘯𝘺𝘮 𝘯𝘢𝘱𝘪𝘦̨𝘤𝘪𝘶. 𝘔𝘰𝘫𝘦 𝘭𝘪𝘣𝘪𝘥𝘰 𝘱𝘳𝘻𝘦𝘻 𝘻𝘮𝘦̨𝘤𝘻𝘦𝘯𝘪𝘦 𝘭𝘦𝘻̇𝘺, 𝘢 𝘰𝘴𝘵𝘢𝘵𝘯𝘪𝘢 𝘱𝘳𝘰́𝘣𝘢 𝘻𝘣𝘭𝘪𝘻̇𝘦𝘯𝘪𝘢 𝘳𝘰𝘬 𝘵𝘦𝘮𝘶 𝘱𝘳𝘻𝘺𝘯𝘪𝘰𝘴ł𝘢 𝘵𝘺𝘭𝘬𝘰 𝘭𝘦̨𝘬... 𝘕𝘪𝘦 𝘤𝘩𝘤𝘪𝘢ł𝘢𝘣𝘺𝘮, 𝘻̇𝘦𝘣𝘺 𝘵𝘢𝘬 𝘻𝘰𝘴𝘵𝘢ł𝘰. 𝘑𝘢𝘬𝘪 𝘮𝘰𝘻̇𝘦 𝘣𝘺𝘤́ 𝘥𝘳𝘰𝘣𝘯𝘺 𝘬𝘳𝘰𝘬, 𝘬𝘵𝘰́𝘳𝘺 𝘮𝘰𝘨𝘦̨ 𝘻𝘳𝘰𝘣𝘪𝘤́, 𝘨𝘥𝘺 𝘯𝘢𝘱𝘪𝘦̨𝘤𝘪𝘦 𝘪 𝘣𝘰́𝘭 𝘴𝘪𝘦̨ 𝘱𝘰𝘫𝘢𝘸𝘪𝘢𝘫𝘢̨?”„𝘙𝘪𝘵𝘢, 𝘱𝘰𝘸𝘪𝘦𝘥𝘻 𝘱𝘳𝘰𝘴𝘻𝘦̨, 𝘫𝘢𝘬 𝘱𝘰𝘮𝘰́𝘤 𝘴𝘰𝘣𝘪𝘦 𝘻 𝘥𝘶𝘻̇𝘺𝘮 𝘯𝘢𝘱𝘪𝘦̨𝘤𝘪𝘦𝘮 𝘸 𝘫𝘰𝘯𝘪? 𝘋𝘰𝘴́𝘤́ 𝘤𝘻𝘦̨𝘴𝘵𝘰 𝘤𝘻𝘶𝘫𝘦̨ 𝘵𝘢𝘮 𝘰𝘨𝘳𝘰𝘮𝘯𝘦 𝘯𝘢𝘱𝘪𝘦̨𝘤𝘪𝘦, 𝘬𝘵𝘰́𝘳𝘦 𝘸𝘳𝘦̨𝘤𝘻 𝘮𝘯𝘪𝘦 𝘴𝘵𝘳𝘦𝘴𝘶𝘫𝘦. 𝘕𝘪𝘦 𝘥𝘰 𝘬𝘰𝘯́𝘤𝘢 𝘳𝘰𝘻𝘶𝘮𝘪𝘦𝘮, 𝘴𝘬𝘢̨𝘥 𝘰𝘯𝘰 𝘱𝘰𝘤𝘩𝘰𝘥𝘻𝘪. 𝘋𝘻𝘪𝘢ł𝘢 𝘵𝘰 𝘵𝘦𝘻̇ 𝘸 𝘥𝘳𝘶𝘨𝘢̨ 𝘴𝘵𝘳𝘰𝘯𝘦̨: 𝘨𝘥𝘺 𝘮𝘢𝘮 𝘰𝘣𝘢𝘸𝘦̨ 𝘱𝘳𝘻𝘦𝘥 𝘤𝘻𝘺𝘮𝘴́ 𝘭𝘶𝘣 𝘴𝘵𝘳𝘦𝘴, 𝘸𝘵𝘦𝘥𝘺 𝘰𝘥𝘻𝘺𝘸𝘢 𝘴𝘪𝘦̨ 𝘫𝘰𝘯𝘪. 𝘖𝘥 𝘫𝘢𝘬𝘪𝘦𝘨𝘰𝘴́ 𝘳𝘰𝘬𝘶 𝘯𝘪𝘦 𝘮𝘢𝘮 𝘬𝘰𝘯𝘵𝘢𝘬𝘵𝘶 𝘴𝘦𝘬𝘴𝘶𝘢𝘭𝘯𝘦𝘨𝘰 𝘢𝘯𝘪 𝘻𝘣𝘭𝘪𝘻̇𝘦𝘯́ 𝘻 𝘱𝘢𝘳𝘵𝘯𝘦𝘳𝘦𝘮, 𝘣𝘰 𝘴𝘱𝘳𝘢𝘸𝘪𝘢 𝘮𝘪 𝘵𝘰 𝘣𝘰́𝘭. 𝘛𝘢𝘬 𝘴𝘢𝘮𝘰 𝘣𝘰𝘭𝘦𝘴𝘯𝘦 𝘫𝘦𝘴𝘵 𝘣𝘢𝘥𝘢𝘯𝘪𝘦 𝘨𝘪𝘯𝘦𝘬𝘰𝘭𝘰𝘨𝘪𝘤𝘻𝘯𝘦. 𝘕𝘪𝘦 𝘣𝘺ł𝘰 𝘵𝘢𝘬 𝘻𝘢𝘸𝘴𝘻𝘦. 𝘗𝘰 𝘰𝘴𝘵𝘢𝘵𝘯𝘪𝘮 𝘣𝘢𝘥𝘢𝘯𝘪𝘶 𝘯𝘪𝘦 𝘤𝘩𝘤𝘦̨ 𝘸𝘳𝘢𝘤𝘢𝘤́ 𝘥𝘰 𝘨𝘢𝘣𝘪𝘯𝘦𝘵𝘶, 𝘣𝘰 𝘤𝘪𝘢ł𝘰 𝘴𝘢𝘮𝘰 𝘮𝘪 𝘴𝘪𝘦̨ 𝘻𝘢𝘤𝘪𝘴𝘬𝘢. 𝘓𝘦𝘬𝘢𝘳𝘬𝘢 𝘱𝘰𝘵𝘸𝘪𝘦𝘳𝘥𝘻𝘪ł𝘢, 𝘻̇𝘦 𝘧𝘪𝘻𝘺𝘤𝘻𝘯𝘪𝘦 𝘸𝘴𝘻𝘺𝘴𝘵𝘬𝘰 𝘸𝘺𝘨𝘭𝘢̨𝘥𝘢 𝘥𝘰𝘣𝘳𝘻𝘦, 𝘻̇𝘦 𝘫𝘦𝘴𝘵𝘦𝘮 𝘱𝘰 𝘱𝘳𝘰𝘴𝘵𝘶 „𝘸𝘳𝘢𝘻̇𝘭𝘪𝘸𝘢” 𝘪 𝘯𝘪𝘦 𝘸𝘪𝘦, 𝘴𝘬𝘢̨𝘥 𝘵𝘦𝘯 𝘣𝘰́𝘭.

𝘡 𝘮𝘰𝘪𝘤𝘩 𝘰𝘥𝘤𝘻𝘶𝘤́ 𝘵𝘰 𝘯𝘢𝘱𝘪𝘦̨𝘤𝘪𝘦 𝘫𝘦𝘴𝘵 𝘴𝘬𝘶𝘮𝘶𝘭𝘰𝘸𝘢𝘯𝘦 𝘯𝘢 𝘻𝘦𝘸𝘯𝘢̨𝘵𝘳𝘻. 𝘗𝘳𝘰́𝘣𝘰𝘸𝘢ł𝘢𝘮 𝘥𝘦𝘭𝘪𝘬𝘢𝘵𝘯𝘪𝘦 𝘱𝘢𝘭𝘤𝘢𝘮𝘪 𝘶𝘤𝘪𝘴𝘬𝘢𝘤́ 𝘳𝘰́𝘻̇𝘯𝘦 𝘮𝘪𝘦𝘫𝘴𝘤𝘢 𝘯𝘢 𝘸𝘢𝘳𝘨𝘢𝘤𝘩 𝘴𝘳𝘰𝘮𝘰𝘸𝘺𝘤𝘩 – 𝘸𝘱𝘳𝘰𝘸𝘢𝘥𝘻𝘢ł𝘰 𝘵𝘰 𝘮𝘪𝘦𝘥𝘯𝘪𝘤𝘦̨ 𝘸 𝘥𝘶𝘻̇𝘦 𝘵𝘳𝘻𝘦̨𝘴𝘪𝘦𝘯𝘪𝘦. 𝘊𝘩𝘺𝘣𝘢 𝘴𝘪𝘦̨ 𝘵𝘦𝘨𝘰 𝘸𝘺𝘴𝘵𝘳𝘢𝘴𝘻𝘺ł𝘢𝘮 𝘪 𝘻𝘢𝘮𝘳𝘰𝘻𝘪ł𝘢𝘮 𝘵𝘰 𝘥𝘳𝘻̇𝘦𝘯𝘪𝘦, 𝘣𝘰 𝘵𝘦𝘳𝘢𝘻 𝘶𝘤𝘪𝘴𝘬𝘢𝘯𝘪𝘦 𝘫𝘶𝘻̇ 𝘨𝘰 𝘯𝘪𝘦 𝘸𝘺𝘸𝘰ł𝘶𝘫𝘦. 𝘑𝘦𝘥𝘯𝘢𝘬 𝘯𝘢𝘱𝘪𝘦̨𝘤𝘪𝘦, 𝘪𝘳𝘺𝘵𝘢𝘤𝘫𝘢, 𝘢 𝘤𝘻𝘢𝘴𝘦𝘮 𝘣𝘰́𝘭 𝘯𝘢𝘥𝘢𝘭 𝘱𝘰𝘫𝘢𝘸𝘪𝘢𝘫𝘢̨ 𝘴𝘪𝘦̨ 𝘸 𝘳𝘰́𝘻̇𝘯𝘺𝘤𝘩 𝘮𝘰𝘮𝘦𝘯𝘵𝘢𝘤𝘩 𝘤𝘺𝘬𝘭𝘶. 𝘕𝘪𝘦𝘬𝘪𝘦𝘥𝘺 𝘴𝘵𝘢𝘳𝘢𝘮 𝘴𝘪𝘦̨ 𝘵𝘰 𝘱𝘳𝘻𝘦𝘰𝘥𝘥𝘺𝘤𝘩𝘢𝘤́, 𝘯𝘪𝘦𝘬𝘪𝘦𝘥𝘺 𝘳𝘰𝘻ł𝘢𝘥𝘶𝘫𝘦̨ 𝘳𝘦̨𝘬𝘢̨. 𝘑𝘦𝘴𝘵𝘦𝘮 𝘸 𝘴𝘬𝘳𝘢𝘫𝘯𝘰𝘴́𝘤𝘪: 𝘢𝘭𝘣𝘰 𝘯𝘪𝘦 𝘤𝘻𝘶𝘫𝘦̨ 𝘫𝘰𝘯𝘪 𝘸 𝘰𝘨𝘰́𝘭𝘦, 𝘢𝘭𝘣𝘰 𝘫𝘦𝘴𝘵 𝘸 𝘰𝘨𝘳𝘰𝘮𝘯𝘺𝘮 𝘯𝘢𝘱𝘪𝘦̨𝘤𝘪𝘶. 𝘔𝘰𝘫𝘦 𝘭𝘪𝘣𝘪𝘥𝘰 𝘱𝘳𝘻𝘦𝘻 𝘻𝘮𝘦̨𝘤𝘻𝘦𝘯𝘪𝘦 𝘭𝘦𝘻̇𝘺, 𝘢 𝘰𝘴𝘵𝘢𝘵𝘯𝘪𝘢 𝘱𝘳𝘰́𝘣𝘢 𝘻𝘣𝘭𝘪𝘻̇𝘦𝘯𝘪𝘢 𝘳𝘰𝘬 𝘵𝘦𝘮𝘶 𝘱𝘳𝘻𝘺𝘯𝘪𝘰𝘴ł𝘢 𝘵𝘺𝘭𝘬𝘰 𝘭𝘦̨𝘬... 𝘕𝘪𝘦 𝘤𝘩𝘤𝘪𝘢ł𝘢𝘣𝘺𝘮, 𝘻̇𝘦𝘣𝘺 𝘵𝘢𝘬 𝘻𝘰𝘴𝘵𝘢ł𝘰. 𝘑𝘢𝘬𝘪 𝘮𝘰𝘻̇𝘦 𝘣𝘺𝘤́ 𝘥𝘳𝘰𝘣𝘯𝘺 𝘬𝘳𝘰𝘬, 𝘬𝘵𝘰́𝘳𝘺 𝘮𝘰𝘨𝘦̨ 𝘻𝘳𝘰𝘣𝘪𝘤́, 𝘨𝘥𝘺 𝘯𝘢𝘱𝘪𝘦̨𝘤𝘪𝘦 𝘪 𝘣𝘰́𝘭 𝘴𝘪𝘦̨ 𝘱𝘰𝘫𝘢𝘸𝘪𝘢𝘫𝘢̨?”

𝗠𝗼𝗷𝗮 𝗼𝗱𝗽𝗼𝘄𝗶𝗲𝗱𝘇́:
Ukochana, chylę czoła przed Twoją odwagą. Twój list dotyka tak wielu potężnych obszarów: pamięci komórkowej łona, traumy, zamrożenia, lęku i ochrony systemu nerwowego. Poruszyłaś temat tak wielowarstwowy, że nie sposób uzdrowić go jednym postem – to proces, który wymaga czasu i prowadzenia w przestrzeni pieczy.

Chcę, żebyś usłyszała to na samym początku: 𝗧𝘄𝗼𝗷𝗲 𝗰𝗶𝗮ł𝗼 𝗻𝗶𝗲 𝗷𝗲𝘀𝘁 𝘇𝗲𝗽𝘀𝘂𝘁𝗲. 𝗧𝘄𝗼𝗷𝗲 𝗰𝗶𝗮ł𝗼 𝗷𝗲𝘀𝘁 𝗴𝗲𝗻𝗶𝗮𝗹𝗻𝗲 𝗶 𝗯𝗮𝗿𝗱𝘇𝗼 𝗺𝗮̨𝗱𝗿𝗲. Ono nie robi Ci na przekór – ono Cię chroni.

Rozpakujmy to, co się w Tobie dzieje, warstwa po warstwie.

𝗪𝗮𝗿𝘀𝘁𝘄𝗮 𝟭: 𝗖𝗶𝗮ł𝗼 𝗽𝗮𝗺𝗶𝗲̨𝘁𝗮 (𝗦́𝘄𝗶𝗲̨𝘁𝗮 𝗼𝗰𝗵𝗿𝗼𝗻𝗮 𝗝𝗼𝗻𝗶)
Piszesz, że ból i zacisk nie towarzyszyły Ci zawsze. To bardzo ważny ślad. Oznacza to, że w pewnym momencie Twojego życia (w tym wcieleniu, w dzieciństwie, a może w rodowej linii kobiet) aktywował się w ciele konkretny program ochronny.

Joni pamięta każde przekroczenie granicy, każdy seks wbrew sobie, każde mechaniczne, bolesne badanie ginekologiczne i każdy lęk. Kiedy raz poczuje się zagrożona, włącza system obronny – pancerz. Automatyczny skurcz i ból przy próbie dotyku to krzyk Twojego ciała: „Stop! Tu nie jest bezpiecznie, nie wpuszczę Cię!”. Praca z tym to nie jest kwestia „rozluźnienia się na siłę”. To proces odzyskiwania zaufania.

𝗪𝗮𝗿𝘀𝘁𝘄𝗮 𝟮: 𝗧𝗿𝘇𝗲̨𝘀𝗶𝗲𝗻𝗶𝗲 𝗺𝗶𝗲𝗱𝗻𝗶𝗰𝘆, 𝗰𝘇𝘆𝗹𝗶 𝘂𝘇𝗱𝗿𝗮𝘄𝗶𝗮𝗷𝗮̨𝗰𝘆 𝗼𝗱𝗿𝘂𝗰𝗵
To, co odkryłaś intuicyjnie, uciskając punkty na wargach sromowych, było niesamowitym, naturalnym mechanizmem samoleczenia. To tzw. drżenia neurogenne (odruch TRE). Zwierzęta po traumie lub ataku drapieżnika dosłownie otrzepują się, by zrzucić stres z układu nerwowego. Twoja miednica zaczęła drżeć, bo ciało chciało „wystrzelać” nagromadzone przez lata napięcie!

Ponieważ jednak nikt nas tego nie uczy, Twój umysł się wystraszył i z poziomu kontroli zamroził ten proces. To dlatego teraz czujesz skrajności: albo totalne odcięcie i brak czucia (dysocjacja), albo potężne, bolesne napięcie. System nerwowy utknął w martwym punkcie.

𝗪𝗮𝗿𝘀𝘁𝘄𝗮 𝟯: 𝗘𝗻𝗲𝗿𝗴𝗲𝘁𝘆𝗰𝘇𝗻𝗮 𝗵𝗶𝗴𝗶𝗲𝗻𝗮 𝗶 𝗱𝗿𝗼𝗴𝗮 𝘀́𝗿𝗼𝗱𝗸𝗮 ⚖️
Napięcie, o którym piszesz, często ma też drugie, energetyczne podłoże. W Tantrze Prawej Ręki i praktykach Tao pracujemy z tzw. Piramidą Pożądań. Silne, neurotyczne napięcia seksualne, które wręcz nie dają żyć i zmuszają nas do nerwowego rozładowania, bardzo często nie są nawet nasze. To zewnętrzne programy i byty energetyczne, które karmią się tą gęstą energią.

Jako nauczycielka Tantry Prawej Ręki stoję w przestrzeni, która z zasady nie zaleca klasycznej masturbacji, by nie rozpraszać bezcelowo życiowej esencji. Z kolei Ta**ra Lewej Ręki daje całkowite przyzwolenie na wszystko. Ja jednak 𝘇𝗮𝘄𝘀𝘇𝗲 𝘄𝘆𝗯𝗶𝗲𝗿𝗮𝗺 𝗱𝗿𝗼𝗴𝗲̨ 𝘀́𝗿𝗼𝗱𝗸𝗮 – bez radykalizmu, z głębokim szacunkiem do realiów ludzkiego ciała.

Kiedy czujesz przymus rozładowania, ale nie stoi za tym miłość i autentyczne wołanie serca, spróbuj podejść do tego jak do... zmywania naczyń. Zrób to czysto technicznie, jako zabieg higieniczny dla ciała, w absolutnej czystości intencji. Bez podpinania się pod pornografię, bez uciekania w fantazje, bez karmienia iluzji. Z pozycji miłości do swojego ciała, a nie z poziomu żądzy. Zobaczysz, że wtedy oddasz minimalną ilość energii życiowej, zamiast tracić jej maksimum.

A co najważniejsze: kiedy to robisz, 𝘂𝗿𝘂𝗰𝗵𝗼𝗺 𝗢𝗿𝗯𝗶𝘁𝗲̨ 𝗠𝗶𝗸𝗿𝗼𝗸𝗼𝘀𝗺𝗼𝘀𝘂 (rzekę energii, o której pisałam w poprzednich postach). Zamiast pozwolić tej energii wystrzelić na zewnątrz i bezpowrotnie uciec, świadomie wchłoń ją z powrotem w swoje ciało! Poprowadź ją od podbrzusza, przodem ciała w górę, aż do głowy i z powrotem w dół kręgosłupa (lub odwrotnie od podbrzusza, wzdłuż kręgosłupa w górę i potem w dół przodem ciała). Ta potężna energia seksualna, zamiast zostać utracona, zasili Twój skrajnie wyczerpany system nerwowy. Przekierowana do wewnątrz zacznie Cię uzdrawiać, odmładzać i koić te wszystkie napięcia Joni, które powstały w wyniku dawnych przekroczeń, gwałtów czy traum.

𝗧𝘄𝗼́𝗷 𝗗𝗿𝗼𝗯𝗻𝘆 𝗞𝗿𝗼𝗸: 𝗢𝗱 𝗰𝘇𝗲𝗴𝗼 𝘇𝗮𝗰𝘇𝗮̨𝗰́ 𝗷𝘂𝘇̇ 𝗱𝘇𝗶𝘀́?
Ukochana, nie uzdrawiaj wszystkiego naraz. Kiedy ból i napięcie się pojawią, Twoim jedynym zadaniem jest zrobić mikrokrok w stronę Poczucia Pieczy.

𝙕𝙢𝙞𝙚𝙣́ 𝙣𝙖𝙧𝙧𝙖𝙘𝙟𝙚̨ 𝙬 𝙜ł𝙤𝙬𝙞𝙚: Kiedy poczujesz napięcie lub zacisk, nie złość się na swoją Joni. Połóż na niej ciepłą dłoń (przez ubranie) i powiedz do niej w myślach: „Widzę cię. Słyszę twój lęk. Dziękuję, że mnie chronisz. Jesteś w pieczy, nic nie musimy dzisiaj robić”.

𝙊𝙙𝙙𝙚𝙘𝙝 𝙗𝙚𝙯 𝙘𝙚𝙡𝙪: Kiedy leżysz sama, kieruj miękki, głęboki wdech prosto do dna miednicy. Wyobraź sobie, że z każdym wdechem Twoja Joni delikatnie się otwiera i mięknie, jak pączek kwiatu. Jeśli pojawi się drżenie – nie bój się go. Pozwól swojemu ciału się trząść. To powrót do życia.

𝙍𝙮𝙩𝙪𝙖ł 𝙂𝙪𝙚́𝙧𝙞𝙨𝙤𝙣 𝙅𝙤𝙣𝙞: To, co robiłaś intuicyjnie, uciskając punkty, to początek głębokiego procesu uzdrawiania Joni (z francuskiego: guérison). Jednak robienie tego samej sobie w lęku może pogłębić traumę. Do tego potrzebujesz pieczy i świętych rąk – kogoś, kto potrzyma dla Ciebie pole w pełnej czystości i obecności.

Właśnie po to stworzyłam moją 𝗦𝘇𝗸𝗼ł𝗲̨ 𝗠𝗶ł𝗼𝘀́𝗰𝗶 𝗠𝗲𝘁𝗮𝗺𝗼𝗿𝗽𝗵𝗼𝘀𝗶𝘀 i to dlatego na naszych warsztatach, w energii głębokiej pieczy i czystego sacrum, uczymy się masować i uzdrawiać te punkty nawzajem. Tam zrzucamy stare pancerze, odzyskując blask w oczach i miękkość w ciele.

Zacznij od oddechu, Orbity i czułości dla swojego lęku. Zasługujesz na to, by Twoja świątynia znów była miejscem spokoju, a nie bólu. 🤍

𝘈 𝘫𝘢𝘬 𝘵𝘰 𝘫𝘦𝘴𝘵 𝘶 𝘞𝘢𝘴, 𝘜𝘬𝘰𝘤𝘩𝘢𝘯𝘦? 𝘊𝘻𝘺 𝘞𝘢𝘴𝘻𝘦 𝘤𝘪𝘢ł𝘰 𝘬𝘪𝘦𝘥𝘺𝘴́ 𝘻𝘢𝘣𝘭𝘰𝘬𝘰𝘸𝘢ł𝘰 𝘴𝘪𝘦̨ 𝘸 𝘰𝘣𝘳𝘰𝘯𝘪𝘦 𝘱𝘳𝘻𝘦𝘥 𝘴́𝘸𝘪𝘢𝘵𝘦𝘮? 𝘑𝘦𝘴́𝘭𝘪 𝘤𝘻𝘶𝘫𝘦𝘴𝘻, 𝘻̇𝘦 𝘯𝘰𝘴𝘪𝘴𝘻 𝘸 𝘴𝘰𝘣𝘪𝘦 𝘩𝘪𝘴𝘵𝘰𝘳𝘪𝘦̨, 𝘬𝘵𝘰́𝘳𝘢̨ 𝘤𝘩𝘤𝘦𝘴𝘻 𝘶𝘸𝘰𝘭𝘯𝘪𝘤́ – 𝘻𝘢𝘱𝘳𝘢𝘴𝘻𝘢𝘮 𝘊𝘪𝘦̨ 𝘥𝘰 𝘯𝘢𝘴𝘻𝘦𝘨𝘰 𝘸 𝘱𝘦ł𝘯𝘪 𝘢𝘯𝘰𝘯𝘪𝘮𝘰𝘸𝘦𝘨𝘰 𝘧𝘰𝘳𝘮𝘶𝘭𝘢𝘳𝘻𝘢. 𝘓𝘪𝘯𝘬 𝘤𝘻𝘦𝘬𝘢 𝘸 𝘱𝘪𝘦𝘳𝘸𝘴𝘻𝘺𝘮 𝘬𝘰𝘮𝘦𝘯𝘵𝘢𝘳𝘻𝘶. 👇

Rita Małgorzata Daniło-Gorlewicz🌿✨💚

27/06/2026

Link do formularza Q&A oraz dotychczasowe zadane pytania i odpwoiedzi znajdziesz w komentarzach poniżej.

Zapraszam do zadawania pytań

Rita Małgorzata Daniło-Gorlewicz

 festival z najlepszymi Wiedźmami Ever kocham Was
26/06/2026

festival z najlepszymi Wiedźmami
Ever kocham Was

19/06/2026

𝐓𝐫𝐳𝐞𝐜𝐢𝐞 𝐐&𝐀: 𝐌𝐢𝐞̨𝐝𝐳𝐲 𝐦ł𝐨𝐭𝐞𝐦 𝐚 𝐤𝐨𝐰𝐚𝐝ł𝐞𝐦, 𝐜𝐳𝐲𝐥𝐢 𝐣𝐚𝐤 𝐩𝐨𝐠𝐨𝐝𝐳𝐢𝐜́ 𝐦𝐞̨𝐬𝐤𝐢 𝐨𝐠𝐢𝐞𝐧́ 𝐳 𝐤𝐨𝐛𝐢𝐞𝐜𝐚̨ 𝐰𝐨𝐝𝐚̨ 𝐛𝐞𝐳 𝐳𝐦𝐮𝐬𝐳𝐚𝐧𝐢𝐚 𝐬𝐢𝐞̨? 💔
W naszym anonimowym formularzu pojawiło się pytanie, które dotyka samego serca kryzysów w stałych związkach. Przeczytajcie list od kobiety, która ma już dużą świadomość swojego ciała, ale stanęła przed trudnym wyborem:

„𝑃𝑜𝑡𝑟𝑎𝑓𝑖𝑒̨ 𝑝𝑜𝑠𝑡𝑎𝑤𝑖𝑐́ 𝑔𝑟𝑎𝑛𝑖𝑐𝑒̨, 𝑐𝑧𝑎𝑠𝑒𝑚 𝑝𝑜𝑡𝑟𝑧𝑒𝑏𝑢𝑗𝑒̨ 𝑝𝑜 𝑝𝑟𝑜𝑠𝑡𝑢 𝑠𝑧𝑦𝑏𝑘𝑖𝑒𝑔𝑜 𝑠𝑒𝑘𝑠𝑢 (𝑧𝑤𝑖𝑎̨𝑧𝑎𝑛𝑒𝑔𝑜 𝑧 𝑜𝑏𝑒𝑐𝑛𝑦𝑚 𝑧̇𝑦𝑐𝑖𝑒𝑚, 𝑝𝑟𝑎𝑐𝑎̨, 𝑜𝑏𝑜𝑤𝑖𝑎̨𝑧𝑘𝑎𝑚𝑖...). 𝑃𝑜𝑡𝑟𝑎𝑓𝑖𝑚𝑦 𝑡𝑒𝑧̇ 𝑠𝑡𝑤𝑜𝑟𝑧𝑦𝑐́ 𝑝𝑟𝑧𝑒𝑠𝑡𝑟𝑧𝑒𝑛́ 𝑛𝑎 𝑝𝑜𝑤𝑜𝑙𝑛𝑒 "𝑙𝑒𝑧̇𝑒𝑛𝑖𝑒 𝑖 𝑝𝑎𝑐ℎ𝑛𝑖𝑒𝑛𝑖𝑒". 𝑍𝑎𝑠𝑡𝑎𝑛𝑎𝑤𝑖𝑎𝑚 𝑠𝑖𝑒̨ 𝑗𝑒𝑑𝑛𝑎𝑘, 𝑗𝑎𝑘 𝑡𝑜 𝑗𝑒𝑠𝑡: 𝑔𝑑𝑦 𝑗𝑎 𝑚𝑜́𝑤𝑖𝑒̨, 𝑧̇𝑒 𝑛𝑖𝑒 𝑐ℎ𝑐𝑒̨ 𝑖 𝑚𝑜𝑗𝑒 𝑐𝑖𝑎ł𝑜 𝑠𝑖𝑒̨ 𝑏𝑙𝑜𝑘𝑢𝑗𝑒, 𝑝𝑎𝑟𝑡𝑛𝑒𝑟 𝑡𝑜 𝑟𝑜𝑧𝑢𝑚𝑖𝑒, 𝑗𝑒𝑑𝑛𝑎𝑘 𝑝𝑜 𝑑ł𝑢𝑧̇𝑠𝑧𝑦𝑚 𝑐𝑧𝑎𝑠𝑖𝑒 (𝑛𝑝. 2–3 𝑚𝑖𝑒𝑠𝑖𝑎̨𝑐𝑎𝑐ℎ) 𝑧𝑎𝑐𝑧𝑦𝑛𝑎 𝑠𝑖𝑒̨ 𝑢𝑝𝑜𝑚𝑖𝑛𝑎𝑐́. 𝑊𝑖𝑑𝑧𝑒̨, 𝑗𝑎𝑘 𝑜𝑛 𝑠𝑖𝑒̨ 𝑚𝑒̨𝑐𝑧𝑦, 𝑏𝑜 𝑝𝑜𝑡𝑟𝑧𝑒𝑏𝑢𝑗𝑒 – 𝑜𝑛 𝑐ℎ𝑦𝑏𝑎 𝑗𝑒𝑠𝑡 𝑤𝑐𝑖𝑎̨𝑧̇ 𝑤 𝑡𝑦𝑚 𝑠𝑒𝑘𝑠𝑖𝑒 𝑛𝑟 1 (𝑟𝑒𝑝𝑟𝑜𝑑𝑢𝑘𝑐𝑦𝑗𝑛𝑜-𝑔𝑒𝑛𝑖𝑡𝑎𝑙𝑛𝑦𝑚). 𝐽𝑎𝑘 𝑡𝑢 𝑝𝑜𝑔𝑜𝑑𝑧𝑖𝑐́ 𝑚𝑒̨𝑠𝑘𝑖𝑒 𝑖 𝑧̇𝑒𝑛́𝑠𝑘𝑖𝑒, 𝑗𝑎𝑘 𝑝𝑜́𝑗𝑠́𝑐́ 𝑛𝑎 𝑘𝑜𝑚𝑝𝑟𝑜𝑚𝑖𝑠𝑦? 𝑁𝑖𝑒 𝑐ℎ𝑐𝑒̨ 𝑜𝑐𝑧𝑒𝑘𝑖𝑤𝑎𝑐́, 𝑧̇𝑒 𝑜𝑛 𝑚𝑎 𝑚𝑛𝑖𝑒 𝑠𝑡𝑎𝑙𝑒 𝑟𝑜𝑧𝑢𝑚𝑖𝑒𝑐́, 𝑎𝑙𝑒 𝑧 𝑑𝑟𝑢𝑔𝑖𝑒𝑗 𝑠𝑡𝑟𝑜𝑛𝑦 – 𝑐𝑜 𝑚𝑎𝑚 𝑧𝑟𝑜𝑏𝑖𝑐́ 𝑤 𝑑𝑟𝑢𝑔𝑎̨ 𝑠𝑡𝑟𝑜𝑛𝑒̨? 𝑁𝑖𝑒 𝑐ℎ𝑐𝑒̨ 𝑠𝑖𝑒̨ 𝑧𝑚𝑢𝑠𝑧𝑎𝑐́...”

Moja odpowiedź:
Ukochana, czuję Twoje pytanie całym sercem. Stoisz w miejscu, które idealnie opisuje porzekadło „między młotem a kowadłem”. Z jednej strony masz już piękną łączność ze sobą i nie chcesz przekraczać swoich granic, a z drugiej – kochasz swojego mężczyznę, widzisz jego napięcie i po ludzku współczujesz mu, że się męczy.

To, o czym piszesz, to klasyczny, najpopularniejszy model w relacjach. Dobra wiadomość jest taka: to da się pogodzić, ale wymaga to wyjścia poza schematy, którymi karmi nas główny nurt.

𝐃𝐥𝐚𝐜𝐳𝐞𝐠𝐨 𝐭𝐚𝐤 𝐭𝐫𝐮𝐝𝐧𝐨 𝐧𝐚𝐦 𝐬𝐢𝐞̨ 𝐬𝐩𝐨𝐭𝐤𝐚𝐜́? 𝐎𝐠𝐢𝐞𝐧́ 𝐢 𝐖𝐨𝐝𝐚 🔥💧
Musimy zacząć od biologii i energii żywiołów.

Mężczyzna w swojej seksualności jest Ogniem. Szybko się zapala, płonie intensywnie, ale krótko, i szybko gaśnie. Dodatkowo współczesny świat funduje mu „grę wstępną” na każdym kroku (bycie przebodźcowanym przez reklamy, obrazy). Wraca do domu naładowany i potrzebuje to napięcie rozładować. Najlepiej szybko.

Kobieta jest Wodą. Potrzebuje dużo czasu, aby zacząć wrzeć. Nie działa na pstryk. Potrzebuje najpierw relacji, poczucia pieczy, emocjonalnego zaopiekowania i rozluźnienia. Kiedy woda już zacznie wrzeć – potrafi to robić niesamowicie długo, a potem powoli stygnie.

Samo pogodzenie tych dwóch skrajnych żywiołów na poziomie czysto fizycznym (genitalnym) bywa trudne. Jeśli dołożymy do tego zmuszanie się – ryzykujemy wejście na trudną ścieżkę.

𝗔𝗻𝗮𝘁𝗼𝗺𝗶𝗮 𝘂𝗰𝗶𝗲𝗰𝘇𝗸𝗶, 𝗰𝘇𝘆𝗹𝗶 𝟰 𝗲𝘁𝗮𝗽𝘆 𝘄𝘆𝗺𝗶𝗮𝗻𝘆 𝗲𝗻𝗲𝗿𝗴𝗲𝘁𝘆𝗰𝘇𝗻𝗲𝗷
Wymiana energii seksualnej rządzi się bezwzględnymi prawami natury i dzieli się na cztery etapy. Co ważne – dotyczy to w równym stopniu kobiet, jak i mężczyzn:

Głód (pragnienie bliskości)

Nasycenie (spełnienie)

Przesycenie (moment przekroczenia)

Odrzucenie

Jeśli kobieta regularnie, w imię "świętego spokoju" czy bolesnego kompromisu, pozwala na używanie swojego ciała w niezgodzie ze swoim stanem emocjonalnym i autentyczną chęcią, jej ciało natychmiast mija fazę przesycenia i ląduje w 𝗢𝗱𝗿𝘇𝘂𝗰𝗲𝗻𝗶𝘂. Wtedy włącza się biologiczny program ochronny – 𝗼𝘇𝗶𝗲̨𝗯ł𝗼𝘀́𝗰́. Ciało totalnie się blokuje, by ratować kobietę przed wyciekiem życiowych sił. Z młodej, pełnej życia dziewczyny o błyszczących oczach, kobieta staje się szara, smutna i coraz słabsza. Traci urodę, zdrowie i witalność.

A jak to działa u mężczyzn? Dokładnie tak samo! Jeśli mężczyzna uprawia seks mechanicznie, kompulsywnie rozładowuje napięcie, gwałci swoją przestrzeń emocjonalną lub współżyje z partnerką, która wewnętrznie go odrzuca – jego system energetyczny również wejdzie w fazę Odrzucenia. U mężczyzn konsekwencją tego programu ochronnego jest 𝗶𝗺𝗽𝗼𝘁𝗲𝗻𝗰𝗷𝗮. Ciało odmawia posłuszeństwa, by ratować go przed ostatecznym wyciekiem esencji witalnej.

Zmuszanie się nigdy i dla nikogo nie jest rozwiązaniem.

𝗝𝗮𝗸 𝘄𝗶𝗲̨𝗰 𝗻𝗮𝗸𝗮𝗿𝗺𝗶𝗰́ 𝗺𝗲̨𝘇̇𝗰𝘇𝘆𝘇𝗻𝗲̨, 𝗻𝗶𝗲 𝘁𝗿𝗮𝗰𝗮̨𝗰 𝘀𝗶𝗲𝗯𝗶𝗲? 🔮
* Rozwiązaniem jest przejście z poziomu seksu nr 1 do poziomu energetycznego karmienia. Mężczyzna upomina się o seks po kilku miesiącach, bo jego puchar jest pusty, a ciało spięte. Myśli, że jak będzie miał wytrysk, to się zaspokoi, ale to jedynie chwilowa ulga, zaspokojenie nie przychodzi zwykle na dłużej, tylko na chwilę. Ale on wcale nie musi rozładowywać się genitalnie, by poczuć nasycenie! Możecie karmić się energetycznie na co dzień.

* Energetyczne nasycenie zamiast rozładowania: W dniach, kiedy nie masz ochoty na klasyczny stosunek, możecie połączyć się w czystej uważności. Wykorzystajcie Orbitę Mikrokosmosu (rzekę energii, o której pisałam w poprzednim poście). Usiądźcie blisko, złączcie się w oddechu, bez popędzania, bez fantazjowania, bez dążenia do celu. Kiedy z pełną obecnością przekierujesz waszą wspólną energię z podbrzusza w górę ciała, Twój mężczyzna poczuje się... głęboko napojony i nakarmiony energetycznie. Jego napięcie opadnie, a potrzeba stricte genitalnego wyrzutu energii zmaleje.

* Rozmowa z poziomu „Punktu Zero”: Porozmawiaj z nim z otwartym sercem, używając komunikatu „Ja” (Porozumienie bez Przemocy). Powiedz (taki przykład, ale zrób to po swojemu, użyj swoich słów): „Kochanie, widzę, że się męczysz i bardzo chcę Cię w tym wesprzeć, ale moje ciało przy klasycznym seksie teraz się blokuje. Nie chcę się zmuszać, bo to zniszczy moją bliskość do Ciebie. Chcę spróbować nakarmić nas w inny sposób – energetycznie. Chodź, poleżmy i pooddychajmy razem w czułości”.

* Jakość, która leczy: Pamiętaj, że w Tantrze Prawej Ręki jedna chwila niespiesznego, głębokiego połączenia bez celu i oczekiwań daje mężczyźnie większe nasycenie i regenerację, niż dziesięć "szybkich numerków" zrobionych z poczucia obowiązku. Kiedy zmuszasz się do seksu, "zapładniasz" jego stres i zmęczenie, z którym przyszedł – a potem to wraca do Was w życiu codziennym.

Zrozumienie tych subtelnych zasad wymiany energetycznej to fundament, którego szczegółowo, krok po kroku, w kręgu, w pieczy, uczę kobiety w mojej 𝗦𝘇𝗸𝗼𝗹𝗲 𝗠𝗶ł𝗼𝘀́𝗰𝗶 𝗠𝗲𝘁𝗮𝗺𝗼𝗿𝗽𝗵𝗼𝘀𝗶𝘀. Bez tej wiedzy poruszamy się po omacku. Kiedy nauczysz się zarządzać tym przepływem, kompromisy przestają być bolesne, a stają się fascynującą, wspólną grą.

Zadbaj o swój komfort i relaks, Ukochana. Tylko rozluźniona kobieta ma klucz do uzdrowienia relacji. 🤍

𝘈 𝘫𝘢𝘬 𝘵𝘰 𝘸𝘺𝘨𝘭𝘢̨𝘥𝘢 𝘶 𝘞𝘢𝘴? 𝘊𝘻𝘶𝘫𝘦𝘤𝘪𝘦 𝘤𝘻𝘢𝘴𝘢𝘮𝘪, 𝘻̇𝘦 𝘴𝘵𝘰𝘪𝘤𝘪𝘦 𝘮𝘪𝘦̨𝘥𝘻𝘺 𝘸ł𝘢𝘴𝘯𝘺𝘮𝘪 𝘨𝘳𝘢𝘯𝘪𝘤𝘢𝘮𝘪 𝘢 𝘱𝘰𝘵𝘳𝘻𝘦𝘣𝘢𝘮𝘪 𝘱𝘢𝘳𝘵𝘯𝘦𝘳𝘢? 𝘑𝘦𝘴́𝘭𝘪 𝘤𝘩𝘤𝘦𝘴𝘻 𝘻𝘢𝘥𝘢𝘤́ 𝘴𝘸𝘰𝘫𝘦 𝘱𝘺𝘵𝘢𝘯𝘪𝘦 – 𝘸 𝘱𝘪𝘦𝘤𝘻𝘺 𝘪 𝘢𝘯𝘰𝘯𝘪𝘮𝘰𝘸𝘰 – 𝘭𝘪𝘯𝘬 𝘥𝘰 𝘧𝘰𝘳𝘮𝘶𝘭𝘢𝘳𝘻𝘢 𝘤𝘻𝘦𝘬𝘢 𝘸 𝘱𝘪𝘦𝘳𝘸𝘴𝘻𝘺𝘮 𝘬𝘰𝘮𝘦𝘯𝘵𝘢𝘳𝘻𝘶 𝘱𝘰𝘥 𝘵𝘺𝘮 𝘱𝘰𝘴𝘵𝘦𝘮. 𝘡𝘢𝘱𝘳𝘢𝘴𝘻𝘢𝘮 𝘊𝘪𝘦̨ 𝘥𝘰 𝘵𝘦𝘫 𝘱𝘳𝘻𝘦𝘴𝘵𝘳𝘻𝘦𝘯𝘪. 👇

Rita Małgorzata Daniło-Gorlewicz

Adres

Łomża
18-400

Telefon

+48502018796

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Metamorphosis - Słowianka na Podlasiu budzi się - umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Metamorphosis - Słowianka na Podlasiu budzi się -:

Skróty

Udostępnij