22/06/2026
Twoje dziecko nie robi Ci na złość. Może właśnie walczy o przetrwanie 📍
Wielu rodziców dzieci w spektrum autyzmu zadaje sobie pytanie: „Jak sprawić, żeby moje dziecko zachowywało się bardziej jak inne dzieci?”.
To zrozumiałe. Każdy rodzic chce, żeby jego dziecku było łatwiej odnaleźć się w świecie.
Jednocześnie warto pamiętać, że celem nie powinno być uczynienie dziecka „normalnym”, ale zrozumienie, jak funkcjonuje jego układ nerwowy i czego potrzebuje, by czuć się bezpiecznie.
Dzieci w spektrum często odbierają świat inaczej niż ich neurotypowi rówieśnicy.
Mogą intensywniej doświadczać dźwięków, światła, zapachów czy dotyku.
Mogą potrzebować więcej przewidywalności, jasnych komunikatów i czasu na przetworzenie informacji.
To, co dorosły może uznać za nieposłuszeństwo, ignorowanie poleceń czy „robienie problemów”, czasem jest oznaką przeciążenia.
Wyobraź sobie, że jednocześnie słyszysz kilka rozmów, głośną muzykę, widzisz migające światła, a ktoś oczekuje od Ciebie szybkiej reakcji i pełnego skupienia.
Dla wielu dzieci w spektrum niektóre codzienne sytuacje mogą być właśnie tak obciążające.
Gdy dziecko doświadcza przeciążenia, jego zachowanie nie jest zwykle próbą manipulacji czy zrobienia komuś na złość.
Często jest sygnałem, że jego układ nerwowy osiągnął granice swoich możliwości.
Dzieci w spektrum mogą również bardzo głęboko angażować się w swoje zainteresowania.
Kiedy są czymś pochłonięte, przełączenie uwagi na inne zadanie może być dla nich znacznie trudniejsze niż dla większości osób.
Nie wynika to z braku szacunku czy lekceważenia rodzica.
Najbardziej pomaga wtedy nie ocenianie zachowania dziecka wyłącznie przez pryzmat posłuszeństwa, ale próba zrozumienia, co może się za nim kryć.
Zamiast od razu zakładać złą wolę, warto zastanowić się:
• Czy dziecko nie jest przeciążone bodźcami?
• Czy dobrze zrozumiało, czego od niego oczekuję?
• Czy nie potrzebuje chwili na przełączenie uwagi?
• Czy nie jest zmęczone, głodne lub zestresowane zmianą planu?
Dzieci nie zawsze potrafią powiedzieć, co przeżywają.
To rolą dorosłych jest obserwowanie, szukanie zależności i pomaganie im stopniowo rozpoznawać własne emocje, potrzeby oraz granice.
Dzieci w spektrum nie potrzebują, by ktoś naprawiał ich osobowość.
Potrzebują dorosłych, którzy będą starali się zrozumieć ich sposób przeżywania świata.
Bo coś, co jest inne, nie jest gorsze.
A poczucie bycia akceptowanym i rozumianym przez najbliższych jest jednym z najważniejszych czynników wspierających zdrowie psychiczne dziecka.
W swojej pracy z rodzicami często korzystam z metody Self-Reg, która pomaga spojrzeć głębiej niż na samo zachowanie dziecka.
Zamiast pytać: „Jak sprawić, żeby przestało się tak zachowywać?”, szukamy odpowiedzi na pytanie: „Co sprawia, że jest mu tak trudno?”.
Bardzo często za wybuchami złości, wycofaniem, impulsywnością czy trudnościami w koncentracji kryje się przeciążenie, a nie brak chęci współpracy.
Kiedy rodzic zaczyna rozumieć źródło trudności, łatwiej mu wspierać dziecko w odzyskiwaniu równowagi, budowaniu poczucia bezpieczeństwa i rozwijaniu umiejętności samoregulacji.
Jesteś ciekawa, jak działa Self-Reg i jak może pomóc Twojemu dziecku?
Na początek polecam książkę o tym samym tytule.