25/12/2017
Od wczorajszej wieczerzy Wigilijnej do teraz przyjęliśmy w Przychodni sześć Nagłych Przypadków. Poniżej pies Tofik, czwarty w kolejności Niespodziewany Gość, który nas odwiedził. Ma szansę przeżyć pomimo początkowych objawów obrzęku mózgu tylko dzięki natychmiastowej reakcji przejeżdżającego obok Człowieka dobrej woli. Pół godziny później nie byłoby już kogo ratować.
Gdy widzisz w rowie potrącone Zwierzę - zatrzymaj się, sprawdź, czy żyje. Nie pozwól, by umierało w zimnie i samotności. Wigilia to szczególny czas, nie pozwólmy, by skończył się tylko na obrządku i powierzchowności. Oswoiliśmy Zwierzęta, które nie rozumieją naszego świata szybkich samochodów i domowej bieganiny. Bądźmy za nie odpowiedzialni.
PS Właściciele Tofika zostali już odnalezieni przez Żonę bohatera, który przywiózł do nas Tofika :) Bardzo dziękujemy Im i im podobnym, o których wkrótce będzie co nieco dłuższy artykuł :)