22/06/2026
Ostatnio, przygotowując dokumentację dla mojego praktykanta, musiałam wpisać wszystkie ukończone kursy i szkolenia.
Przy okazji sama przypomniałam sobie drogę, którą przeszłam przez ostatnie 14 lat.
Dopiero gdy zobaczyłam wszystko spisane w jednym miejscu, uświadomiłam sobie, jak wiele czasu, pracy i zaangażowania kosztował mnie rozwój zawodowy.
Studia podyplomowe z fizjoterapii w kardiologii i profilaktyce chorób układu krążenia, a do tego liczne kursy z terapii manualnej, osteopatii, terapii wisceralnej, pracy z powięzią, pinoterapii, chiropraktyki, uroginekologii, kinesiotapingu czy rehabilitacji ortopedycznej.
Każdy z tych kursów wniósł coś wartościowego do mojej pracy z pacjentami. Każde szkolenie było kolejnym krokiem do lepszego rozumienia ludzkiego ciała i skuteczniejszej pomocy osobom, które trafiają do mojego gabinetu.
Czasem w codziennym biegu nie dostrzegamy, jak długą drogę już przeszliśmy. Dopiero takie chwile przypominają, że warto się zatrzymać i docenić własny rozwój.
A Wy? Kiedy ostatnio spojrzeliście wstecz i zobaczyliście, ile już osiągnęliście?