07/01/2026
Wróg naszego organizmu... alkohol 🍺🥂
Alkohol etylowy to silna toksyna i nie ma układu w naszym organizmie na który działałby pozytywnie. Już po 15 minutach może znaleźć się we krwi. I oczywiście tak jak z cukrem - nie zostaniesz cykrzykiem po zjedzeniu jednego cukierka i nie będziesz alkoholikiem po wypiciu jednego piwa (nie dajmy sie zwariować), ale jeśli każda ilość nas "psuje" to nie warto przesadzać.
☝️ Alkohol vs. układ pokarmowy.
Jak wiesz głównym filtrem w naszym organizmie jest wątroba - przekształca toksyny na związki możliwe do wydalenia. Alkohol etylowy wątroba przekształca w aldehyd octowy - toksyczny związek, który jest przyczyną kaca. Jeśli będziesz pić dużo wywołasz stany zapalne, później zwłóknienia i stłuszczenia, a po latach możesz doprowadzić do marskości wątroby.
I można tak wymieniać do czego potrafi prowadzić alkohol: zapalenie żołądka i trzustki, nasilenie objawów refluksu, rozwój insulinooporności i cukrzycy.
☝️ Alkohol vs. układ nerwowy.
Alkohol upośledza działanie kory przedczołowej (obszaru w mózgu odpowiedzialnego za racjonalne decyzje, mowę, przewidywanie konsekwencji decyzji i hamuje agresywne i ryzykowne zachowania), więc po wypiciu kilku kieliszków/piw jesteśmy skłonni do podejmowania ryzyka i irracjonalnych decyzji. Spożywanie alkoholu prowadzi też do polineuropatii i encefalopatii (uszkodzeń układu nerwowego). Niektórym wydaje się, że po alkoholu lepiej śpią, ale jest to złudne. Możliwe, że lepiej zasypiają, ale jakość snu jest dużo gorsza i w konsekwencji jest się mniej wyspanym.
☝️ Alkohol vs. układ sercowo-naczyniowy.
Rozszerza naczynia krwionośne i przyspiesza krążenie krwi, ale po jakimś czasie następuje wychłodzenie ciała. Regularne picie uszkadza naczynia, a ciało uzupełnia uszkodzenia cholesterolem - powoduje to blaszkę miażdżycową i rozwija się nadciśnienie. W tych warunkach (rozszerzania naczyń krwionośnych) serce pracuje ciężej, co w efekcie osłabia mięsień sercowy, arytmii, zwiększa ryzyko zawału.
☝️ Alkohol vs. testosteron.
Często słyszę w moim gabinecie - "Jestem przemęczony/a", "Mam wachania nastroju" , "Mam problem z pamięcią i koncentracją". I zdarza się, że problem może być po stronie testosteronu - nie tylko u mężczyzn - a alkohol mocno go obniża. I to nawet w małych ilościach. A jeśli ktoś nawet co weekend daje "w palnik" to później niestety zbiera tego żniwa. Warto nadmienić, że niski poziom testosteronu mocno obniża libido.
💥 Nie będę tutaj wkładał kij w mrowisko, bo nie o to tu chodzi. Post jest przede wszystkim edukacyjny i ma na celu pokazanie jak tego typu używki działają na nasze ciało. Więc nie będę pisał o tym co ja uważam za alkoholizm, ale zauważyłem ostatnio, że coraz więcej osób ma duży problem i dlatego powstał ten wpis. Wiadomo też, że ciężko się przyznać alkoholikowi do uzależnienia, ale warto zadać sobie pytanie:
✔️ Czy potrafię wytrzymać bez alkoholu❓️ (Nie dzień, ale np. tydzień, dwa)
✔️ Czy używam go do regulowania emocji❓️