25/03/2026
To, co się w Tobie rozpada, może być początkiem czegoś bardziej prawdziwego...
Kazimierz Dąbrowski nie widział kryzysu jako awarii, ale jako proces. Jego Teoria Dezintegracji Pozytywnej zakłada, że rozwój człowieka nie polega na utrzymywaniu wewnętrznego porządku za wszelką cenę, lecz na zdolności do jego rozbicia.
Dezintegracja to moment, w którym to, co było „jak trzeba”, zaczyna pękać. Pojawia się napięcie, niepewność, wewnętrzne konflikty. Człowiek przestaje być spójny, ale właśnie ta utrata spójności otwiera przestrzeń na coś nowego. Na wybór, który nie wynika już tylko z przyzwyczajeń, presji czy lęku.
W tym ujęciu objaw nie jest czymś, co trzeba jak najszybciej usunąć. Może być sygnałem, że dotychczasowy sposób życia przestaje wystarczać. Że coś w Tobie domaga się zmiany. Nie powierzchownej, ale głębszej, bardziej osobistej.
Dezintegracja pozytywna nie daje ulgi. Raczej odbiera to, co do tej pory trzymało Cię w całości. To doświadczenie, w którym przestajesz być oczywisty dla samego siebie. Wewnętrzne napięcia nie są już czymś do wyciszenia, ale czymś, co zaczyna mówić własnym głosem. I dopiero wtedy pojawia się możliwość rozróżnienia: co jest naprawdę Twoje, a co było tylko sposobem przetrwania w świecie innych ludzi.
Może więc nie wszystko, co w Tobie trudne, jest przeciwko Tobie.
Może część z tych napięć to nie błąd, ale kierunek.
Co sądzisz o Teorii Dezintegracji Pozytywnej? 🤔
----------------------------------
LogoPraktyk - Kurs Logoterapii i Rozwoju Egzystencjalnego:
https://www.facebook.com/events/1872158360394832