30/06/2026
🎉 Dzisiaj mój Gabinet Psychologiczny i Rodzinny kończy rok.
Rok temu otworzyłam drzwi do miejsca, o którym marzyłam przez bardzo długi czas. I powiem Wam, że nie do końca wierzyłam, że to się uda.
Kiedy kończyłam psychologię, miałam w sercu mnóstwo marzeń, ale też wiele lęku i niepewności. Czy dam radę? Czy ktoś mi zaufa? Czy znajdę swoje miejsce? Dziś, po roku, wiem jedno – marzenia naprawdę się spełniają. Czasami potrzebują tylko odwagi i kilku osób, które uwierzą w nas trochę wcześniej niż my sami.
Dziękuję mojemu mężowi Dawid Kulik – za to, że zawsze wierzył we mnie bardziej niż ja sama, motywował mnie, gdy dopadały mnie wątpliwości i nie pozwalał mi odpuścić. ♥️
Dziękuję mojej przyjaciółce Magdalena Stachowiak, z którą dwa lata temu odbyłam pewną rozmowę. To był jeden z tych zwyczajnych momentów, które później okazują się przełomowe. Wtedy po raz pierwszy pomyślałam: „A może ja też mogę?”. I to zdanie zostało ze mną na długo.
Dziękuję Klaudia Bombała i Dorota Dziemianko – za Waszą młodość, energię, dobre słowo, cenne rady i pokazanie mi, że można odważyć się budować coś własnego. A Marta Sobierajska za wskazówki marketingowe i wiarę, że się uda. Dziękuję Wam dziewczyny za to, że swoim przykładem pokazywałyście mi, że kobieta może stworzyć swoją markę, swoje miejsce i odnieść sukces.
Dziękuję mojej podolożce Anna Karczewska – za rozmowy, wskazywanie możliwości, utwierdzanie mnie w moich mocnych stronach i dodawanie odwagi wtedy, gdy stałam jeszcze na progu tej decyzji.
Patrzyłam na Was – kobiety, które stworzyły swoje miejsca, swoje marki, swoje sukcesy – i myślałam: „Skoro one potrafiły, to może i ja dam radę”. Nawet nie wiecie, jak bardzo mi w tym pomogłyście.
Dziękuję Martyna Popławska i Karolina Kosowska – za wsparcie marketingowe, doping i za to, że kibicowały mi od samego początku. Są osoby, które potrafią dodać odwagi jednym zdaniem i sprawić, że człowiek zaczyna bardziej wierzyć w swoje marzenia – dziękuję, że byłyście jednymi z tych osób.
Dziękuję moim rodzicom Teresa Świętosławska i Roman Świętosławski – za to, że dali mi poczucie, że warto marzyć, pracować i nie poddawać się, nawet kiedy droga do celu wydaje się długa. Za to, że zawsze byli i są częścią mojego świata.
Dziękuję Adriana Giera. Do dziś pamiętam nasze kolejne Mohito i Twoje słowa: „Aneta, ja całe życie widziałam w Tobie psychologa i kobietę biznesu. Dlaczego Ty jeszcze nie zrobiłaś tych studiów?”. Czasem ktoś inny potrafi dostrzec nasz potencjał, zanim my sami odważymy się w niego uwierzyć.
I na końcu – dziękuję moim Klientom.
To Wy każdego dnia utwierdzacie mnie w przekonaniu, że jestem dokładnie tam, gdzie powinnam być. Dziękuję za zaufanie, za Wasze historie, za łzy, uśmiechy i wszystkie małe i wielkie kroki, których jestem świadkiem.
Ten rok nauczył mnie jednego – marzenia się spełniają, ale bardzo często zaczynają się od ludzi, którzy w odpowiednim momencie powiedzą: „Spróbuj. Wierzę w Ciebie”.
Dzisiaj już sama w siebie wierzę. ❤️
Za pierwszy rok mojego gabinetu. Za odwagę. Za ludzi. I za wszystko, co jeszcze przede mną.