01/09/2026
Grudki w diecie malucha, a raczej trudności z nimi związane to jedna z najczęstszych przyczyn konsultacji w gabinecie.
To czas stresujący dla rodzica, sporo lęku - czy się nie zakrztusi.
Widzę jak trudno czasem uwierzyć, że maluch już potrafi.
Widzę też, że są rodzice decydujący się na wprowadzenie trudniejszych konsystencji na samym początku rozszerzania diety. A to spotyka się z nasilonym odruchem wymiotnym i dyskomfortem malucha. Jakby nie był jeszcze na to gotowy.
Nie zawsze jest to problem ze skróconym wedzidełkiem języka, nadwrażliwością jamy ustnej, czy wzmożonym napięciem tego obszaru.
Czasami chodzi o bodźce sensoryczne, których buzia nie czuje, czasami problem ze stabilizacją ciała.
Pomogę Wam przejść przez ten etap.
karmienie | rozszerzanie diety | niemowle |neurologopeda