23/04/2026
Wobec naszych dzieci..
Najczęściej dzieje się to z tego miejsca w nas, które nie zna innego języka w dialogu Rodzic-Dziecko
Nasze dzieci nie są nami, ale przejawiają mnóstwo zachowań i cech jakie my nosiliśmy soba w dzieciństwie. Dzieje się tak z wielu powodów, ale to nie o tym.
To o tym, dlaczego my rodzice, którzy podpisali za młodu krucjatę „nigdy nie będę taka.taki jak TY! dla swojego dziecka”
I tak realizujemy ten skrypt z matematyczną wręcz precyzją..i robimy to zazwyczaj miejsca nie zagojonej rany jaką „zadano” w wojnie przeciwko rodzicom dekady temu. Zadano przez wroga, dziadków, kościół, szkołę i wszystko inne grzebiąc możliwość przeżycia w całości i sukcesem całego procesu wyodrębniania się jako autonomiczna i dojrzała osoba.
Znamy to co wyświetlają nasze dzieci sobą i dramat pokolenia rodzica polega na tym, że on nie miał przy kim dojrzeć i nauczyć się języka wsparcia, akceptacji, miłości i w dorosłości też świadomie tego nie zrobił.
Dlatego najczęściej kiedy nasze dzieci „stają się w pewnym momencie młodymi nami”, my stajemy się wobec nich swoimi rodzicami.
IoPT w tym pomaga
Psychoterapia w tym pomaga
Ustawienia też niekiedy pomagają..
relacji