Psychoterapia Angelika Ścieszka-Knapik

Psychoterapia Angelika Ścieszka-Knapik Gabinet psychoterapii,diagnoza psychologiczna,przyjmuję młodzież, dorosłych,pary,rodziny. Jestem psychologiem i psychoterapeutą . prof. dr hab.

Gabinet psychoterapii oferuje pomoc psychologiczną/psychoterapeutyczną dla :
-dla młodzieży, dorosłych, dla par,rodzin.
-prowadzę konsultacje, badania psychologiczne oraz psychoterapię w nurcie systemowym oraz psychodynamicznym, pod stałą superwizją.
- osób doświadczających uczucia przygnębienia, cierpienia, niechęci do życia,
- stanów lękowych, fobii, depresji,
- będących w sytuacji, które wydają

się nie mieć wyjścia,w kryzysie.
-praca z traumą met.EMDR.
- przeżywających trudności w relacjach z innymi ludźmi: konflikty partnerskie, trudności w tworzeniu związku,
- z zaburzeniami odżywiania,
- z problemami egzystencjalnymi (starzenie się, lęk przed śmiercią, uczucie osamotnienia),
- z problemami związanymi z utratą (śmierć
bliskiej osoby, utraty prokreacyjne),
- z zaburzeniem snu,
- z nieuzasadnionymi medycznie objawami somatycznymi,
- mających trudności wychowawcze ze swoimi dziećmi. Studiowalam psychologię na SWPS w Katowicach oraz ukończyłam 5letni Kurs Psychoterapii.Obecnie pracuję w Szpitalu oraz w Poradni Zdrowia Psychicznego w Cieszynie, jak również w prywatnym gabinecie, gdzie prowadzę psychoterapię indywidualną oraz terapię par,rodzin. Swoje umiejętności psychologiczno – psychoterapeutyczne nabyłam na Kursie Psychoterapii w podejściu systemowo-psychodynamicznym pod kier. Barbary Józefik w Krakowie. W trakcie Szkoły Psychoterapii zgłębiałam wiedzę teoretyczną dotyczącą psychopatologii, psychiatrii oraz historii i teorii psychoterapii. Nabyłam tam także umiejętności praktyczne potrzebne do prowadzenia długoterminowej psychoterapii zaburzeń nerwicowych, depresyjno-lękowych, osobowościowych w nurcie psychodynamicznym,jak również będąc na stażu w Zakładzie Terapii Rodzin i Psychosomatyki w Szpitalu Uniwersyteckim na ul. Kopernika w Krakowie oraz w Ośrodku Leczenia Nerwic i Zaburzeń Odżywiania "Dąbrówka" na Oddz.dziennym w Gliwicach. Pracuję pod stałą superwizją. Pracuję psychoterapeutycznie z młodzieżą, dorosłymi oraz parami, jak również jako psycholog w szpitalu z osobami m.in. geriatrycznymi, badając funkcje poznawcze i prowadząc terapię wspierającą.

"Moim zdaniem przeżycie rozczarowania, że psychoanaliza absolutnie nie uwalnia od wszelkich trudności, to jedno z bardzi...
14/06/2026

"Moim zdaniem przeżycie rozczarowania, że psychoanaliza absolutnie nie uwalnia od wszelkich trudności, to jedno z bardziej leczących doświadczeń w tym procesie. Takie rozczarowanie własnymi poszukiwaniami pojawia się też u Stachury. On również odkrywa to, co Ronald Britton w jednym ze swoich wywiadów sformułował w dość prosty sposób: ostatecznie chodzi o to, że ludzie są, jacy są, i życie jest, jakie jest. A my powinniśmy móc doświadczać uczuć i ich intensywności, konfliktowości, naszej bezradności wobec nich, wobec własnych pragnień i wobec świata i pozostawać żywymi, w kontakcie ze sobą i z innymi ludźmi. Tak widzę cel psychoanalizy. Choć myślę, że tak jak pani mówi, wiele osób ma wyobrażenie o osiągnięciu idealnej równowagi. Ja na pewno je miałam, kiedy rozpoczynałam psychoanalizę. Oczywiście, to nie był świadomy plan, ale w trakcie mojej analizy stało się jasne, że w gruncie rzeczy jest we mnie to wyobrażenie, że oczekuję stania się dzięki niej jakimś idealnie zrównoważonym bytem. To się nie dzieje, za to dochodzi do uwolnienia możliwości ruchu. Nie chodzi o „posiadanie” jakiegoś stanu, ale raczej o uwolnienie sił koniecznych do tego, żeby na co dzień zmagać się z życiem. "

Edyta Biernacka w rozmowie z Mają Raczyńską-Ścigaj, JOGA I ŻYCIE, KTÓRE JEST, Psychoanaliza i sztuka.
Artykuł w komentarzu.

Fot: Teatr Stary im. Heleny Modrzejewskiej w Krakowie, spektakl pod tytułem Joga, wyreżyserowany przez Annę Smolar na motywach powieści Emmanuela Carrère’a “Joga”

https://www.facebook.com/share/1BLm9pNmMi/

Moim zdaniem przeżycie rozczarowania, że psychoanaliza absolutnie nie uwalnia od wszelkich trudności, to jedno z bardziej leczących doświadczeń w tym procesie. Takie rozczarowanie własnymi poszukiwaniami pojawia się też u Stachury. On również odkrywa to, co Ronald Britton w jednym ze swoich wywiadów sformułował w dość prosty sposób: ostatecznie chodzi o to, że ludzie są, jacy są, i życie jest, jakie jest. A my powinniśmy móc doświadczać uczuć i ich intensywności, konfliktowości, naszej bezradności wobec nich, wobec własnych pragnień i wobec świata i pozostawać żywymi, w kontakcie ze sobą i z innymi ludźmi. Tak widzę cel psychoanalizy. Choć myślę, że tak jak pani mówi, wiele osób ma wyobrażenie o osiągnięciu idealnej równowagi. Ja na pewno je miałam, kiedy rozpoczynałam psychoanalizę. Oczywiście, to nie był świadomy plan, ale w trakcie mojej analizy stało się jasne, że w gruncie rzeczy jest we mnie to wyobrażenie, że oczekuję stania się dzięki niej jakimś idealnie zrównoważonym bytem. To się nie dzieje, za to dochodzi do uwolnienia możliwości ruchu. Nie chodzi o „posiadanie” jakiegoś stanu, ale raczej o uwolnienie sił koniecznych do tego, żeby na co dzień zmagać się z życiem.

Edyta Biernacka w rozmowie z Mają Raczyńską-Ścigaj, JOGA I ŻYCIE, KTÓRE JEST, Psychoanaliza i sztuka.
Artykuł w komentarzu.

Fot: Teatr Stary im. Heleny Modrzejewskiej w Krakowie, spektakl pod tytułem Joga, wyreżyserowany przez Annę Smolar na motywach powieści Emmanuela Carrère’a “Joga”

14/06/2026
Są jeszcze wolne miejsca✅️Zapraszamy serdecznie 13.06.2026 - przybywajcie  do Bielska- Białej 📚⛴️🚢⚓️
04/06/2026

Są jeszcze wolne miejsca✅️Zapraszamy serdecznie 13.06.2026 - przybywajcie do Bielska- Białej 📚⛴️🚢⚓️

„Potrzeba pisania wyrasta z potrzeby przekazania tego, co niekomunikowalne. Pisanie to jeden ze sposobów przepracowywania niemożliwych do wyśnienia koszmarów sennych. Niemal wszystko to, co piszę (…), to wołanie skierowane do wyobrażonego czytelnika, aby pomógł mi śnić to, co pozostało niewyśnione.”
— Avner Bergstein, Niezbadane rejony życia psychicznego

To zdanie poruszyło nas głęboko.

Być może dlatego, że konferencja „A Titanici i Heweliusze nadal płyną” powstawała też z podobnej potrzeby.

Potrzeby opowiedzenia o czymś, co trudno uchwycić w procedurach, diagnozach czy organizacyjnych schematach.

O doświadczeniu bycia pomiędzy.

Pomiędzy dzieciństwem a dorosłością — jak nastolatek poszukujący własnego miejsca.

Pomiędzy zdrowiem a kryzysem — jak pacjenci i rodziny próbujący odzyskać równowagę.

Pomiędzy domem a szpitalem — jak Oddział Dzienny, który każdego dnia tworzy przestrzeń przejścia.

Pomiędzy światem wewnętrznym i zewnętrznym — jak psychoterapeuta, który próbuje rozumieć to, co niewypowiedziane.

Pomiędzy wiedzą a doświadczeniem.

Pomiędzy rozumieniem a przemianą.

Tworząc tę konferencję, chcieliśmy stworzyć przestrzeń wspólnego myślenia o tym, co często pozostaje niewidoczne: o pracy zespołów terapeutycznych, o napięciach, które przeżywają, o odpowiedzialności, którą niosą, i o zdolności do pozostawania w kontakcie z doświadczeniem nawet wtedy, gdy sztorm staje się silny.

Może właśnie dlatego tak bliska jest nam myśl Biona, że czasami potrzebujemy drugiego człowieka, aby pomógł nam śnić to, czego sami nie potrafimy jeszcze pomyśleć.

Być może właśnie temu służą zespoły.

Być może temu służą relacje.

I być może temu służą również spotkania takie jak to.

📍 Bielsko-Biała
📅 13 czerwca 2026

A Titanici i Heweliusze nadal płyną.
O zespołach, które mimo kryzysów utrzymują terapeutyczny kurs.

Zapraszamy do wspólnego namysłu nad tym, jak w odmętach chaosu powstaje umysł zdolny do myślenia.

„Skoro pracuję, zarabiam i odnoszę sukces, to oznacza, że te substancje mi nie szkodzą. Kontroluję sytuację”. Często moż...
21/05/2026

„Skoro pracuję, zarabiam i odnoszę sukces, to oznacza, że te substancje mi nie szkodzą. Kontroluję sytuację”. Często można usłyszeć te słowa od ludzi, którzy mają pieniądze, by je kupić. Czy to może być prawda? Tłumaczy specjalista terapii uzależnień Robert Rutkowski."

https://www.facebook.com/share/1Dmm5mzgBE/

„Skoro pracuję, zarabiam i odnoszę sukces, to oznacza, że te substancje mi nie szkodzą. Kontroluję sytuację”. Często można usłyszeć te słowa od ludzi, którzy mają pieniądze, by je kupić. Czy to może być prawda? Tłumaczy specjalista terapii uzależnień Robert Rutkowski.

Co to jest rozszczepienie?"Pierwotny mechanizm obronny, który znamy wszyscy. Niemowlak od początku życia przeżywa frustr...
14/05/2026

Co to jest rozszczepienie?

"Pierwotny mechanizm obronny, który znamy wszyscy. Niemowlak od początku życia przeżywa frustracje: czasem czuje głód, bywa mu zimno, miewa kolki. Nie potrafi frustracji "przetrawić", bo jego psychika jest jeszcze niedojrzała, więc radzi sobie tak, że rozszczepia obraz matki na "matkę dobrą" i "matkę złą". Głód albo kolka oznaczają, że zjawiła się jakaś "zła mama", która to powoduje. Z kolei "mama dobra" odpowiada tylko za dobre doznania. Z czasem dziecko rozpoznaje, że to jedna osoba. Robi wtedy ogromny krok rozwojowy, łączą się dwa obrazy świata - bo matka to cały świat na tym etapie - spotykają się uczucia, które były wcześniej rozszczepiane, czyli przeżywane osobno, miłość do "dobrej mamy" i nienawiść do "złej". Z tej alchemii powstają bardziej złożone emocje, np. troska, współczucie. Obraz świata staje się wielowymiarowy.

A osoba borderline wciąż rozszczepia?

Te osoby żyją w świecie jak z westernu. Proste emocje. Bohater zły, bohater dobry. Często obsadzają osoby wokół siebie w westernowych rolach: jedną jako idealną, drugą jako złą, całkowicie zdewaluowaną. Potrafią doprowadzić do tego, że ci ludzie kłócą się między sobą.

Osoba neurotyczna będzie przeżywać konflikty we własnej głowie, gryźć się tym, może mieć objawy somatyczne, kołatanie serca, napady lęku. A osoba z borderline sięgnie po mechanizmy projekcji i identyfikacji projekcyjnej - wyrzuci trudne emocje na zewnątrz, umieści w jakimś "złym obiekcie", obsadzi teatrzyk i niech inni się kłócą. Rozegra swój konflikt wewnętrzny w świecie zewnętrznym."

Fragment rozmowy Grzegorza Sroczyńskiego z Danutą Golec, Wysokie Obcasy
kadr z filmu "Fatalne zauroczenie".Za Konteksty,miejsce psychoterapii.

https://www.facebook.com/share/18bTXXnip5/

Co to jest rozszczepienie?

Pierwotny mechanizm obronny, który znamy wszyscy. Niemowlak od początku życia przeżywa frustracje: czasem czuje głód, bywa mu zimno, miewa kolki. Nie potrafi frustracji "przetrawić", bo jego psychika jest jeszcze niedojrzała, więc radzi sobie tak, że rozszczepia obraz matki na "matkę dobrą" i "matkę złą". Głód albo kolka oznaczają, że zjawiła się jakaś "zła mama", która to powoduje. Z kolei "mama dobra" odpowiada tylko za dobre doznania. Z czasem dziecko rozpoznaje, że to jedna osoba. Robi wtedy ogromny krok rozwojowy, łączą się dwa obrazy świata - bo matka to cały świat na tym etapie - spotykają się uczucia, które były wcześniej rozszczepiane, czyli przeżywane osobno, miłość do "dobrej mamy" i nienawiść do "złej". Z tej alchemii powstają bardziej złożone emocje, np. troska, współczucie. Obraz świata staje się wielowymiarowy.

A osoba borderline wciąż rozszczepia?

Te osoby żyją w świecie jak z westernu. Proste emocje. Bohater zły, bohater dobry. Często obsadzają osoby wokół siebie w westernowych rolach: jedną jako idealną, drugą jako złą, całkowicie zdewaluowaną. Potrafią doprowadzić do tego, że ci ludzie kłócą się między sobą.

Osoba neurotyczna będzie przeżywać konflikty we własnej głowie, gryźć się tym, może mieć objawy somatyczne, kołatanie serca, napady lęku. A osoba z borderline sięgnie po mechanizmy projekcji i identyfikacji projekcyjnej - wyrzuci trudne emocje na zewnątrz, umieści w jakimś "złym obiekcie", obsadzi teatrzyk i niech inni się kłócą. Rozegra swój konflikt wewnętrzny w świecie zewnętrznym.

Fragment rozmowy Grzegorza Sroczyńskiego z Danutą Golec, Wysokie Obcasy
kadr z filmu "Fatalne zauroczenie"

13/05/2026

Bilety już dostępne!
"Podczas konferencji zapytamy:

jak zespół wspiera leczenie.
jak radzi sobie z napięciem
co chroni terapeutów przed wypaleniem.

Na naszej konferencji spotkasz wyjątkowych gości – doświadczonych psychoterapeutów i klinicystów, którzy na co dzień pracują tam, gdzie kończą się proste odpowiedzi.

To nie będą wystąpienia „z podręcznika”.

To będą żywe historie z gabinetu, prawdziwe dylematy i refleksje, które zostają na długo.

Nasi goście

Agnieszka Humiecka, Katarzyna Synówka, Andrzej Kłoda, K**a Pierzgalska, Jan Zasztowt, Dominika Borowska -Stasica – doświadczeni psychoterapeuci i klinicyści, którzy na co dzień pracują z najbardziej wymagającymi procesami terapeutycznymi.

Wnoszą do konferencji nie tylko wiedzę, ale przede wszystkim żywe doświadczenie pracy w zespołach – tam, gdzie pojawia się napięcie, niepewność i realna odpowiedzialność za drugiego człowieka.

To głosy praktyków, którzy pokazują, jak utrzymać kurs nawet w najtrudniejszych momentach procesu terapeutycznego.

Konferencję wspiera również dr Cezary Żechowski – autorytet w obszarze psychoterapii i psychiatrii dzieci i młodzieży, wnoszący perspektywę głębokiego rozumienia procesów psychicznych i pracy zespołowej.

Jeśli szukasz myślenia, które pogłębia, a nie upraszcza – to spotkanie jest dla Ciebie."

www.fundacjareverie.pl
https://www.facebook.com/share/v/18r6sNbNVw/

Adres

Ulica Barlickiego 15/26
Bielsko-Biała
43-300

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Psychoterapia Angelika Ścieszka-Knapik umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Psychoterapia Angelika Ścieszka-Knapik:

Skróty

Udostępnij

Kategoria