06/08/2026
Najwazniejsza osoba w terapii
dziecka z niepełnosprawnością... często nie ma żadnego medalu.
Każdy zachwyca się, kiedy dziecko zrobi pierwszy krok.
Kiedy wypowie pierwsze słowo.
Kiedy usiądzie samodzielnie.
Kiedy wreszcie uda się osiągnąć cel, na który wszyscy czekali.
Ale mało kto widzi kobietę, która stała za tym sukcesem.
Tę, która od lat nastawia budzik wcześniej niż wszyscy.
Która zna rozkład zajęć, wizyt, badań i terapii lepiej niż własny kalendarz.
Która nosi, ćwiczy, motywuje, płacze po cichu i następnego dnia znowu się uśmiecha.
Tę, która tysiąc razy ustyszała:
„Proszę ćwiczyć w domu."
I ćwiczyła.
Nawet wtedy, kiedy sama nie miała już siły...
Za każdym sukcesem dziecka stoi ktoś, kto zapłacił za niego swoim czasem, snem, karierą, spokojem i własnymi marzeniami.
Najczęściej jest to MAMA.
Nie ma numeru startowego.
Nie dostaje medalu.
Nie stoi na podium.
A jednak codziennie przebiega najtrudniejszy maraton.
Dlatego następnym razem, kiedy zobaczysz dziecko, które zrobiło ogromny postęp, spójrz też obok.
Bo być może największy bohater tej historii stoi tuż obok niego...
Zmęczony.
Niewyspany.
I prawie niewidzialny.
Dziś ten post jest dla wszystkich mam dzieci z
niepełnosprawnością. Widzę Was codziennie .. codziennie rozmawiam ... słucham ... znam temat od podszewki ... I wiem, ile kosztuje każdy , nawet najmniejszy krok Waszego dziecka... i teraz pytam ...
MAMO ... jak sobie radzisz TY?