03/03/2026
Naprawdę uważasz, że Twoje życie jest mniej warte niż Twoja praca?
Naprawdę uważasz, że Twoje zdrowie jest mniej warte, niż "dowożenie" projektów dla innych ludzi?
Naprawdę uważasz, że Twoje marzenia i plany są mniej warte, niż marzenia i plany innych osób?
Serio wierzysz, że kiedyś w końcu odpoczniesz? Że ktoś obcy nie zarządzi, że jeszcze nie teraz?
Serio wierzysz, że Twoja rodzina doceni, że harujesz, nie śpisz, nie jesz, nie widujesz ich, bo jakiś bezimienny ktoś czegoś potrzebuje?
Serio wierzysz, że zdążysz jeszcze pożyć, bo najpierw trzeba się dorobić?
To się samo nigdy nie skończy.
Zawsze będzie coś ważniejszego.
Zawsze będzie ktoś ważniejszy.
Dopóki Ty nie podejmiesz decyzji.
Dopóki nie postawisz siebie na pierwszym miejscu.
Dopóki nie zrozumiesz, że żadna witamina, żadna cudowna terapia ani żaden magiczny trik z internetu nie zastąpi snu, jedzenia, nawodnienia, spaceru, głębokiego oddechu.
I nie ma sensu odkładać tego na jutro.
Jutro nigdy nie nadejdzie.
Bo po każdej nocy - znowu jest dzisiaj.
Wpis zainspirowany wieloma rozmowami z gabinetu.
Proszę - zadbaj o siebie, na początek chociaż w połowie tak, jak dbasz o wszystko inne. To nie jest strata czasu ani tym bardziej lenistwo.