21/07/2026
Trauma nie zapisuje się wyłącznie w ludzkiej pamięci i emocjach. Choć często kojarzymy ją przede wszystkim z cierpieniem psychicznym, jej wpływ obejmuje również ciało oraz sposób funkcjonowania mózgu.
Przewlekłe doświadczenie zagrożenia może sprawić, że układ nerwowy zaczyna działać według zupełnie innych zasad a zamiast skupiać się na rozwoju i codziennym funkcjonowaniu, koncentruje się przede wszystkim na ochronie i przetrwaniu.
Nie oznacza to jednak, że mózg osoby po traumie został bezpowrotnie zniszczony.
Mózg jest niezwykle plastyczny i potrafi się zmieniać.
To, co obserwujemy po doświadczeniach traumatycznych, jest raczej śladem długotrwałej adaptacji do trudnych warunków. Organizm nauczył się reagować tak, aby zwiększyć szanse na przetrwanie w sytuacji zagrożenia nawet wtedy, gdy niebezpieczeństwo już minęło.
Jednym z kluczowych obszarów zaangażowanych w reakcję na traumę jest hipokamp struktura odpowiedzialna za pamięć oraz orientację w czasie.
Hipokamp pomaga mózgowi uporządkować doświadczenia i przypisać im właściwe miejsce w czasie. Dzięki niemu wiemy, że trudne wydarzenie należy do przeszłości i nie dzieje się w chwili obecnej.
Badania pokazują, że u wielu osób z PTSD obserwuje się zmniejszoną objętość hipokampa.
Długotrwałe działanie hormonów stresu, szczególnie kortyzolu, może wpływać na proces tworzenia nowych połączeń nerwowych i zaburzać funkcjonowanie tej struktury.
W efekcie wspomnienia traumatyczne mogą pozostać słabiej uporządkowane, przez co mózg może reagować tak, jakby zagrożenie nadal trwało.
Dlatego flashback nie jest zwykłym wspomnieniem.
Jest doświadczeniem, w którym układ nerwowy częściowo odtwarza dawny stan zagrożenia.
Ciało migdałowate pełni funkcję wewnętrznego systemu ostrzegania. Jego zadaniem jest szybkie wykrywanie potencjalnego niebezpieczeństwa i uruchamianie reakcji obronnej.
Po traumie system ten może stać się nadmiernie wyczulony.
Wtedy nawet neutralne bodźce zapach, dźwięk, ton głosu, określony gest czy sytuacja przypominająca wcześniejsze doświadczenie mogą zostać odebrane przez mózg jako zagrożenie.
To dlatego osoby z PTSD często pozostają w stanie ciągłej gotowości, łatwo się przestraszają, mają trudność z pełnym rozluźnieniem i nieświadomie sprawdzają otoczenie w poszukiwaniu sygnałów niebezpieczeństwa.
Kora przedczołowa odpowiada za analizowanie sytuacji, podejmowanie decyzji, logiczne myślenie oraz regulowanie reakcji emocjonalnych.
W PTSD jej wpływ na układ alarmowy może być osłabiony, szczególnie w momentach silnego stresu.
Oznacza to, że część mózgu odpowiedzialna za racjonalną ocenę sytuacji może mieć trudność z uspokojeniem obszarów odpowiedzialnych za lęk i reakcję obronną.
Dlatego samo powiedzenie osobie po traumie „uspokój się” lub „nic się nie dzieje” często nie wystarcza. Jej organizm nie potrzebuje jedynie logicznego wyjaśnienia potrzebuje ponownego nauczenia się, że jest bezpieczna.
Kiedy hipokamp ma trudność z prawidłowym osadzeniem wspomnień w czasie, ciało migdałowate pozostaje nadmiernie aktywne, a kora przedczołowa słabiej reguluje reakcje emocjonalne, organizm może funkcjonować tak, jakby zagrożenie nadal było obecne.
Dlatego osoba po traumie może jednocześnie wiedzieć, że znajduje się w bezpiecznej sytuacji, a mimo to odczuwać silny lęk, napięcie lub poczucie nadchodzącego zagrożenia.
Najważniejsze jest jednak to, że mózg nie jest strukturą niezmienną. Dzięki neuroplastyczności przez całe życie może tworzyć nowe połączenia i uczyć się nowych sposobów reagowania.
Terapia, bezpieczne relacje, regulacja układu nerwowego, odpowiednia ilość snu, ruch oraz powtarzające się doświadczenia bezpieczeństwa mogą stopniowo zmieniać zapisane schematy reakcji.
Mózg, który kiedyś nauczył się przetrwania, może również nauczyć się spokoju i poczucia bezpieczeństwa.
Umysł w Harmonii
psychologia i hipnoterapia terapia EMDR