21/07/2026
To chyba takie aspekty mojego macierzyństwa, które dla kogoś mogą być kontrowersyjne🤭
Ale pamiętajmy, że: Każda rodzina ma swoją drogę i nie uważam, że moja jest jedyną właściwą.
W poście opisałam wyłącznie to, co sprawdziło się u nas.
Jeszcze się odniosę do tych słoiczków, bo wiem, że wiele mam z nich korzysta. Tak, na co dzień wybieramy domowe jedzenie i bardzo rzadko sięgamy po słoiczki. Nie dlatego, że uważam je za “złe”, ale dlatego, że nie jestem jakoś szczególnie do nich przekonana. Nie mam zaufania. Może to moja głowa, przewrażliwiona. Gdy jesteśmy w podróży albo sytuacja tego wymaga – korzystamy z gotowych produktów i nie robię z tego problemu. Na co dzień, wolę wiedzieć, co dokładnie jemy. Dużo warzyw też pochodzi z naszego ogródka i ogrodu babci, a mięsko często mamy od dziadków lub kuzynki ze wsi. Mając dostęp do takich produktów, aż żal mi z tego nie korzystać.
Macierzyństwo to nie konkurs. ❤️ Każda mama podejmuje najlepsze decyzje, jakie może, w swojej sytuacji.
Jestem ciekawa, która z moich zasad najbardziej Was zaskoczyła. A może z którą najbardziej się utożsamiacie? 🤍
jestem ciekawa czy macie podobnie? 🤭