30/04/2026
Sejm odrzucił dziś wniosek o wotum nieufności wobec Minister Zdrowia Jolanty Sobierańskiej-Grendy - zostaje zatem na stanowisku. Czy to dobrze?
W mojej opinii - tak. Ale nie dlatego, że tak wybitnie oceniam dotychczasowe dokonania Minister.
Jakoś tak się dzieje, że nie mamy szczęścia do zarządzających resortem zdrowia - albo to zarządzający nie mają szczęścia, bo resort ten jest jednym z najtrudniejszych do uporządkowania, po dekadach zaniedbań.
Za dzisiaj rozpatrywanym wotum nieufności zagłosowało 212 posłów z P*S i Konfederacji, przeciw: 238 posłów koalicji rządzącej.
Gdyby dzisiejsze głosowanie przebiegło inaczej i doszło do zmiany, nowa osoba (niekoniecznie super chętna, a raczej zobligowana!) musiałaby się wdrożyć, spróbować sił "na obcym terenie" i najpewniej się na tym sparzyć - bo resort zdrowia to od wielu lat "gorący kartofel". A społeczeństwo i bezpośrednio zaangażowani w tworzenie systemu opieki zdrowotnej nie mają już na to ani czasu, ani sił.
Najłatwiej rzucać oskarżeniami i wskazywać problemy. Równie łatwo można przerzucać się coraz to nowymi pomysłami czego to by nie należało zmienić - trudniej je wdrożyć, a jeszcze trudniej by były one realnie korzystne dla pacjentów, medyków, systemu jako całości.
Aktualna Minister (a w zasadzie nie tyle ona, co po prostu cały resort) ma w mojej opinii problem z dialogiem, komunikacją w sprawach kluczowych dla resortu i zdrowia publicznego, co utrudnia tworzenie pól porozumienia i swoistego rodzaju interdyscyplinarnych burz mózgów mających radzić sobie z problemami.
Czy to wygenerowało m.in. ograniczenie funduszy NFZ i wydłużenie kolejek? Z pewnością nie bezpośrednio, ale też nie przyczyniło się do poprawy sytuacji.
Do poprawy nie przyczyniłoby się jednak też odwołanie pani Minister - choć mam obawy co do przyszłości systemu opieki zdrowotnej, to chciałbym być złym prorokiem i liczę, że w przyszłości, po tej nauczce, dialog rozpoczęty przez resort sprawi, że znajdą się rozwiązania. Nie idealne, bo takich nie ma - po prostu dobre. A potem jeszcze lepsze.
Za Zenkiem Martyniukiem powiem - czas pokaże, czas pokaże!
A jaka jest Wasza opinia? Zostawcie komentarz 😀
Pozdrawiam,
dr Szymon Suwała