11/08/2026
Dzień dobry Kochani 🔆
Za niedlugo powrot do szkoly dlatego poruszę temat tradziku, bo TRĄDZIK TO NIE TYLKO PROBLEM SKÓRY.
Od ponad 12 lat pracuję własną metodą oczyszczania skóry trądzikowej.
Trądzik bardzo często zaczyna się w okresie dojrzewania, ale zdecydowanie nie jest wyłącznie problemem nastolatków. Z niedoskonałościami i nawracającymi zmianami zapalnymi zmagają się również osoby dorosłe zaŕowno kobiety i mężczyźni, którzy niejednokrotnie próbują poradzić sobie z problemem przez wiele lat.
I wiem, jak bardzo potrafi to wpływać na codzienne życie.
Bo trądzik to nie tylko to, co widzimy na skórze....
U nastolatków może oznaczać wstyd, wycofanie, unikanie zdjęć i kontaktów z rówieśnikami. Młody człowiek zaczyna porównywać się z innymi, czuje się mniej atrakcyjny, traci pewność siebie. W wieku, w którym poczucie własnej wartości dopiero się kształtuje, wygląd skóry może mieć ogromne znaczenie.
U osób dorosłych wcale nie musi być łatwiej. Codzienny makijaż mający zakryć zmiany, kontrolowanie twarzy w lustrze, niechęć do zdjęć, skrępowanie podczas bliskiego kontaktu z drugą osobą czy poczucie, że wszyscy patrzą właśnie na skórę.
Trądzik potrafi bardzo skutecznie odebrać swobodę i pewność siebie.
Trądzik nie jest dla mnie problemem, który znam wyłącznie z pracy w gabinecie. Sama w okresie młodzieńczym borykałam się z trądzikiem.
Pamiętam, jak bardzo wygląd skóry potrafił wpływać na samopoczucie i pewność siebie.
Być może właśnie dlatego do dziś, kiedy trafia do mnie nastolatka czy nastolatek ze zmianami trądzikowymi, nie widzę wyłącznie skóry wymagającej oczyszczenia. Rozumiem również emocje młodego człowieka, który codziennie patrzy na swoją twarz w lustrze i chciałby po prostu przestać się nią przejmować.
I być może właśnie dlatego temat skóry trądzikowej stał mi się tak bliski.
Ponad 12 lat temu opracowałam własny standard terapii oczyszczania skóry, według którego pracuję do dziś - zarówno z młodzieżą, jak i osobami dorosłymi.
„PRÓBOWAŁAM JUŻ WSZYSTKIEGO”
To jedno ze zdań, które słyszę w gabinecie wyjątkowo często.
Część osób zgłasza się do mnie po wcześniejszych konsultacjach dermatologicznych i leczeniu, które w ich przypadku nie przyniosło oczekiwanej poprawy albo efekt okazał się krótkotrwały.
Zdarza się również, że stosowane wcześniej preparaty bardzo mocno wysuszyły skórę. Cera jest ściągnięta, łuszczy się, piecze, jest zaczerwieniona, ścieniona i podrażniona, a mimo to nadal powstają zaskórniki i pojawiają się kolejne zmiany zapalne.
Ponieważ przesuszenie powierzchni skóry nie oznacza rozwiązania problemu.
To, co widzimy na zewnątrz, jest tylko częścią obrazu. Nadal mogą tworzyć się zmiany, dochodzić do zaczopowania ujść gruczołów i rozwijać się zmiany zapalne.
Mówiąc bardzo obrazowo: na zewnątrz skóra może być sucha i pozornie uspokojona, a „w środku” nadal wszystko się gotuje.
Dlatego agresywne wysuszanie skóry nigdy nie było podstawą mojej metody pracy.
Słowo „oczyszczanie” wielu osobom nadal kojarzy się z tradycyjnym zabiegiem kosmetycznym polegającym przede wszystkim na mechanicznym usunięciu zaskórników.
Moja metoda wygląda inaczej.
Ponad 12 lat temu stworzyłam własny protokół, który łączy kilka technik wykonywanych podczas jednego zabiegu, w tym również laseroterapię.
Każdy etap ma swoje określone miejsce i zadanie.
To właśnie połączenie poszczególnych technik oraz konsekwentne wykonywanie kolejnych etapów stanowi podstawę mojego sposobu pracy ze skórą trądzikową.
To wypracowany przeze mnie standard, według którego pracuję od ponad 12 lat.
Przez te lata miałam możliwość obserwowania jego efektów u bardzo różnych osób : od młodych ludzi z trądzikiem okresu dojrzewania po dorosłych, którzy z problemem skóry zmagali się od wielu lat.
Nie obiecuję, że problem, który rozwijał się miesiącami czy latami, zniknie po jednej wizycie.
Skóra potrzebuje czasu.
Dlatego po wykonaniu pierwszego zabiegu chcę również zobaczyć, jak zareagowała. Ważna jest dla mnie kontrola, obserwacja efektów oraz konsekwencja w dalszym postępowaniu.
W razie potrzeby zabiegi są powtarzane. Nie chodzi bowiem o jednorazowe „wyczyszczenie twarzy”, ale o przeprowadzenie skóry przez cały proces poprawy jej kondycji.
Przez ponad 12 lat pracy tą metodą otrzymałam ogromną liczbę wiadomości, podziękowań, opinii, a czasami wręcz całych listów od osób, które zakończyły terapię.
I nadal bardzo mnie one cieszą.
Szczególnie wtedy, kiedy za poprawą wyglądu skóry pojawia się coś jeszcze - powrót pewności siebie.
Kiedy młoda dziewczyna przestaje zasłaniać twarz włosami. Kiedy ktoś po raz pierwszy od dawna wychodzi z domu bez ciężkiego makijażu. Kiedy przestaje analizować swoją twarz w każdym lustrze.
Wtedy zmienia się znacznie więcej niż tylko skóra.
Jest jeszcze jeden element mojej pracy, który osoby odwiedzające mnie po raz pierwszy czasami zaskakuje.
Chcę zobaczyć Wasze kosmetyki. Najlepiej wszystkie.
Dlatego bardzo często przychodzicie Państwo do mnie z całym arsenałem zabranym z łazienki i toaletki.
Żele, pianki, toniki, kremy, sera, peelingi, kosmetyki punktowe, preparaty kupione w aptece, drogerii czy internecie…
I naprawdę jestem za to bardzo wdzięczna.
Nie interesuje mnie wyłącznie jeden krem, który ktoś uważa za najważniejszy. Chcę wiedzieć, co rzeczywiście każdego dnia nakładane jest na skórę.
Czasami okazuje się, że problemem nie jest brak kolejnego kosmetyku, lecz ich nadmiar.
Innym razem kilka preparatów działa w podobny sposób i niepotrzebnie drażni skórę. Zdarza się również, że osoba z trądzikiem tak bardzo próbuje odtłuścić, wysuszyć i „doczyścić” cerę, że codzienna pielęgnacja zaczyna przypominać walkę z własną skórą.
Dlatego pomagam uporządkować pielęgnację i dobrać ją tak, aby wspierała to, co robimy w gabinecie, zamiast temu przeszkadzać.
Nie zawsze potrzebujemy więcej kosmetyków.
Czasami potrzebujemy ich po prostu mniej , ale właściwych.
I chyba największą nagrodą po tych wszystkich latach nie są nawet zdjęcia „przed” i „po”.
Najbardziej cieszy mnie człowiek, który po kilku miesiącach wraca, pokazuje mi swoją twarz i mówi:
„Wreszcie przestałam myśleć o swojej skórze przez cały dzień.”
Bo wtedy wiem, że zmieniło się coś więcej niż wygląd skóry - Wróciła pewność siebie.
Magdalena.
Zapraszam do konsultacji i na zabiegi.
Rejestracja pod nr ☎️ 601 999 206 .
M. Rucińska Medycyna Estetyczna i Kosmetologia