22/07/2026
Ze swojego fizjoterapeutycznego podwórka dopiszę jeszcze, że do prawidłowego rozwoju dzieci potrzebują
RUCHU
🤸🏼♂️spontanicznego -skakanie po kałużach, wspinanie się na drzewa, turlanie się po piasku
a także
⛹🏼♂️zaplanowanego - lekcje w-f i zaliczanie tych "nudnych" skoków, przewrotów, kozłowania
🏃🏼♂️globalnego (motoryki dużej)- kiedy testujemy możliwości swojego ciała
oraz
✍🏼 precyzyjnego (motoryki małej)- kiedy w skupieniu, bez nadmiernego kręcenia się jesteśmy w stanie wykonać pracę plastyczną
Niby oczywiste, a mam wrażenie, że w dzisiejszych czasach jakoś nie do końca...
1. Dziecko nie jest małym dorosłym.
Jego mózg, układ nerwowy dopiero się rozwijają. To, czego dzieci potrzebują się nauczyć, to sposób wyrażania emocji. Samoregulacja rozwija się latami. Nie można oczekiwać od kilkulatka umiejętności radzenia sobie z emocjami jak u dorosłego.
2. Dzieci potrzebują ekspresji.
Są głośne, dużo się ruszają, śmieją się, płaczą i okazują emocje całym sobą. To naturalny sposób poznawania świata i regulowania napięcia.
3. Dzieci uczą się przez relację.
Najbardziej zapamiętują to, co widzą u dorosłych, a nie to, co słyszą. Naturalnie uczą się od dorosłych, którym ufają.
4. Dzieci uczą się przez zabawę.
To właśnie podczas swobodnej zabawy rozwijają wyobraźnię, uczą się rozwiązywać problemy, ćwiczą umiejętności społeczne i poznają świat.
5. Dzieci potrzebują bliskości.
Bliskość to biologiczna potrzeba dająca poczucie bezpieczeństwa.
6. Dzieci chcą współpracować z dorosłymi.
Gdy nie współpracują, warto najpierw zapytać: co im to utrudnia? Za płaczem, złością czy wycofaniem zawsze stoi jakaś potrzeba. Dziecko nie robi na złość. Znacznie częściej zachowuje się najlepiej, jak potrafi w danym momencie.
👉 "Wild child" – książka o naturalnym rozwoju i prawdziwych potrzebach dziecka.
Znajdziecie ją w księgarni Natuli.