Szkoła Jedzenia Tadek Niejadek

Szkoła Jedzenia Tadek Niejadek Neurologopeda, terapeuta karmienia, logopeda wcz. interwencji, terapeuta miofunkcjonalny.Terapeuta: neurorozwojowy, AAC, SI, IAS, EEG BIOFEEDBACK, pedagog spec.
(1)

Autor publikacji w prasie spec., szkoleniowiec. Natalia Górka-Pik, Pro-Integris, tel.604292981 mgr Natalia Górka-Pik, neurologopeda, logopeda, logopeda wczesnej interwencji, terapeuta karmienia, terapeuta: SI, BI, EEG Biofeedback, terapeuta AAC, terapeuta JIAS, neuroterapeuta, mioterapeuta. Specjalista wczesnego wspomaganie rozwoju, terapeuta pracujący el. Metody Krakowskiej, terapeuta ręki, terap

euta pracujący metodami S. Masgutowej. Autorka artykułów w prasie spec., rozdziałów w publikacjach akademickich, współautorka książki "Strategie sensoryczne w terapii...". Szkoleniowiec w zakresie SI, t. karmienia, t. ręki. Szkoła Jedzenia Tadek Niejadek (terapeuta- Natalia Górka-Pik)- terapia wyzwań w zakresie jedzenia/ karmienia: neofobia żywieniowa, wybiórczość pokarmowa, dysfagia, nauka żucia, gryzienia, połykania, nauka picia, nadwrażliwość oralna, nadmierne ślinienie, zaburzenia miofunkcjonalne. Prewencja i wsparcie w zakresie karmienia niemowląt (kp) i dzieci starszych. Sz.J. Tadek Niejadek (Natalia Górka-Pik) to także terapia: neurologopedyczna, logopedyczna, wczesna interwencja logopedyczna. Mowa, komunikacja AAC. Terapia integracji sensorycznej, BI, JIAS, EEG Biofeedback, terapia metodami S. Elektrostymulacja, oraz wiele innych metod terapeutycznych . Szkoła Jedzenia Tadek Niejadek (Natalia Górka-Pik) to holistycznie podejście do terapii wyzwań w jedzeniu u dzieci.

„U Pani zjadł. W domu znowu nie chce.”To jedno z najczęściej słyszanych zdań podczas terapii karmienia.Rodzice są zaskoc...
04/08/2026

„U Pani zjadł. W domu znowu nie chce.”

To jedno z najczęściej słyszanych zdań podczas terapii karmienia.

Rodzice są zaskoczeni. Czasem sfrustrowani. Zdarza się, że pojawia się nawet złość.

„Jak to możliwe? Przecież w gabinecie zjadł pomidora. W domu odwraca głowę.”
„Na terapii spróbował makaronu, a u nas znowu płacz.”
„Czy on robi to specjalnie?”

🧨Nie.

I nie oznacza to również, że terapia nie działa.

Wręcz przeciwnie. To często znak, że dziecko potrafi już wykonać pierwszy krok. Teraz musi nauczyć się przenieść tę umiejętność do codziennego życia.

A to jest jedna z najtrudniejszych części terapii.

Gabinet terapeutyczny nie jest przypadkowym miejscem.
To przestrzeń przygotowana do nauki.

Terapeuta wie, jak stopniować trudność. Wie, kiedy zrobić krok do przodu, a kiedy się zatrzymać. Potrafi obserwować sygnały płynące od dziecka i odpowiednio na nie reagować. Tworzy warunki, w których dziecko może doświadczać jedzenia bez poczucia zagrożenia i bez nadmiernej presji.

To właśnie dlatego terapia jest tak ważna.
Nie dlatego, że dziecko ma jeść tylko w gabinecie.
Ale dlatego, że gabinet pokazuje dziecku i rodzicom drogę, którą warto iść dalej.

Terapeuta jest przewodnikiem.📌📍

Pokazuje strategie, tłumaczy mechanizmy, wspiera rodzinę i uczy, jak stopniowo przenosić nowe umiejętności do domu.

Jednak dom to zupełnie inne środowisko.

I właśnie tutaj zaczynają działać wszystkie czynniki, których często nie zauważamy.

Rano wszyscy się spieszą.
Trzeba zdążyć do pracy.
Do przedszkola.
Do szkoły.
Telefon dzwoni.
Rodzeństwo się kłóci.
Ktoś płacze.
Pies szczeka.
Obiad stygnie.
Ktoś ogląda tv.
Ktoś czegoś szuka.
Ktoś ma zły dzień i krzyczy.
Rodzic myśli o zakupach, rachunkach i obowiązkach.

A potem????

Dziecko wróciło zmęczone po kilku godzinach w przedszkolu, gdzie jego układ nerwowy przez cały dzień przetwarzał ogromną ilość bodźców. Może być naprawdę przeciążone, przebodźcowane.

😱😱😱W takim momencie jedzenie nie jest już tylko jedzeniem.

Staje się kolejnym wymagającym zadaniem.

Dla wielu dzieci z wybiórczością pokarmową, trudnościami sensorycznymi czy pediatrycznym zaburzeniem karmienia właśnie wtedy zasoby do radzenia sobie z nowością są najmniejsze.

Nie dlatego, że nie potrafią.
Dlatego, że są przeciążone.
Gabinet wygląda inaczej.

Terapeuta nie przygotowuje kolacji dla całej rodziny.

Nie myśli o tym, że za chwilę trzeba odebrać drugie dziecko z zajęć.
Nie martwi się, że jedzenie się zmarnuje.
Nie czuje odpowiedzialności za to, czy dziecko zje wystarczająco dużo na cały dzień.
Może być całkowicie obecny.
Może spokojnie obserwować.
Może poczekać.
Nie spieszy się.

I właśnie ten spokój ma ogromne znaczenie.

Dzieci niezwykle dobrze odczytują emocje dorosłych.

Jeżeli rodzic jest zestresowany, nawet nieświadomie może częściej zachęcać, przypominać, prosić, negocjować czy komentować jedzenie.

Najczęściej robi to z troski.
Bo martwi się o zdrowie dziecka.
Bo chce, żeby w końcu coś zjadło.
Bo pamięta, że wczoraj również odmówiło obiadu.
To naturalne.

Jednak dziecko odbiera przede wszystkim napięcie.

A napięcie przy stole bardzo rzadko pomaga w nauce jedzenia.

Jest jeszcze jedna ważna kwestia.

W psychologii uczenia się nazywamy ją uogólnianiem umiejętności.
To, że dziecko potrafi zrobić coś w jednym miejscu, nie oznacza automatycznie, że zrobi to wszędzie.
Może pięknie ćwiczyć głoski w gabinecie logopedy, a w domu jeszcze długo o nich zapominać.

Może nauczyć się zapinać guziki podczas terapii, ale potrzebować czasu, aby robić to samodzielnie rano przed wyjściem do przedszkola.

Tak samo jest z jedzeniem.
Najpierw gabinet.
Potem dom.
Później dom babci.
Przedszkole.
Restauracja.

Każde nowe miejsce to nowe zapachy, nowe osoby, nowe dźwięki, nowe oczekiwania i nowe emocje.

Dla dziecka to ogromna zmiana.
Dlatego terapia karmienia nie kończy się na tym, że dziecko zje u terapeuty.
To dopiero początek.
Najważniejsze jest stopniowe przenoszenie tych doświadczeń do codzienności.

Dlatego tak dużo czasu podczas terapii poświęcam rozmowie z rodzicami.
Bo to oni są z dzieckiem każdego dnia.
To oni tworzą atmosferę przy stole.
To oni mają największy wpływ na budowanie poczucia bezpieczeństwa podczas posiłków.

Rolą terapeuty nie jest zastąpienie rodzica.

Rolą terapeuty jest wyposażenie rodziny w wiedzę, narzędzia i strategie, które będzie można wykorzystać w domu.

Jeżeli więc Twoje dziecko zjadło coś na terapii, a następnego dnia odmówiło tego samego produktu w domu, nie oznacza to, że wszystko przepadło.

Nie oznacza, że terapia była nieskuteczna.
Nie oznacza, że dziecko Cię testuje.
Oznacza jedynie, że jest w procesie uczenia się.

A każdy proces wymaga czasu, wielu powtórzeń i poczucia bezpieczeństwa.

💕Gabinet jest miejscem, w którym dziecko zdobywa nowe doświadczenia.

🩷Dom jest miejscem, w którym te doświadczenia stają się codziennością.

I właśnie wtedy dzieje się najważniejsza część terapii. Nie w spektakularnym pierwszym kęsie. Ale w setkach spokojnych, zwyczajnych posiłków, podczas których dziecko krok po kroku uczy się, że jedzenie może być bezpieczne.

Około 15.–18. miesiąca życia (ale w zasadzie szerzej między 1. a 3. rokiem życia) wiele dzieci przechodzi okres, w który...
03/08/2026

Około 15.–18. miesiąca życia (ale w zasadzie szerzej między 1. a 3. rokiem życia) wiele dzieci przechodzi okres, w którym może jeść mniej. Rodzice często dzwonią zaniepokojeni i pytają, czy to czas na terapię. Nie!

Apetyt naturalnie się zmniejsza.
W pierwszym roku życia tempo wzrostu jest bardzo szybkie, a po ukończeniu roku zwalnia. Dziecko potrzebuje więc mniej energii niż wcześniej, dlatego może jeść mniej.
Świat staje się niezwykle interesujący. Maluch intensywnie rozwija się ruchowo, poznawczo i społecznie. Zabawa, odkrywanie i bieganie często wydają mu się ciekawsze niż siedzenie przy posiłku. Rodzice nieraz mówią, że dziecko "zapomina o jedzeniu" – nie jest to dosłownie zapominanie, ale raczej łatwe odwracanie uwagi od jedzenia.
Pojawia się większa wybiórczość, selektywność pokarmowa. Dziecko może odmawiać produktów, które wcześniej jadło chętnie, albo chcieć jeść tylko kilka ulubionych potraw. To również jest częsty etap rozwoju.

Jeśli dziecko:

* prawidłowo rośnie i przybiera na wadze,
* jest aktywne,
* ma dobre samopoczucie,

to okresowo mniejszy apetyt zazwyczaj nie jest powodem do niepokoju.

Warto natomiast skonsultować się z pediatrą, jeśli dziecko:

* wyraźnie traci na wadze lub przestaje rosnąć,
* odmawia jedzenia przez dłuższy czas,
* ma objawy takie jak częste wymioty, przewlekła biegunka, ból przy jedzeniu czy wyraźny spadek energii.

Dlaczego dziecko, które je bardzo wybiórczo, częściej ma również wadę wymowy? To nie przypadek.„On po prostu jest niejad...
23/07/2026

Dlaczego dziecko, które je bardzo wybiórczo, częściej ma również wadę wymowy? To nie przypadek.

„On po prostu jest niejadkiem.”
„Wyrośnie z tego.”
„Przecież mówi, więc wszystko jest dobrze.”

To zdania, które słyszę bardzo często. Tymczasem coraz więcej badań pokazuje, że wybiórczość pokarmowa i trudności z rozwojem mowy bardzo często występują razem. Nie oznacza to, że jedno powoduje drugie. Oznacza natomiast, że mogą mieć wspólne podłoże i warto spojrzeć na dziecko całościowo.

Mowa i jedzenie wykorzystują ten sam „sprzęt”

Żeby dziecko mogło prawidłowo mówić i jeść, musi sprawnie współpracować wiele struktur:

• język,
• wargi,
• policzki,
• żuchwa,
• podniebienie,
• mięśnie twarzy,
• oddech,
• czucie w obrębie jamy ustnej,
• koordynacja ruchowa.

To właśnie tymi samymi narządami dziecko gryzie, żuje, przesuwa pokarm, połyka, a później tworzy głoski.

Jeżeli któryś z tych elementów funkcjonuje nieprawidłowo, możemy obserwować zarówno trudności podczas jedzenia, jak i problemy z wyraźną wymową.

Dlaczego dzieci wybiórczo jedzą?

Wielu osobom wydaje się, że wybiórczość pokarmowa to kwestia charakteru lub wychowania. W rzeczywistości przyczyn może być bardzo dużo.

Najczęściej spotykamy:

• nadwrażliwość sensoryczną,
• obniżoną wrażliwość czuciową,
• trudności oralno-motoryczne,
• słabą koordynację mięśni jamy ustnej,
• nieefektywne żucie,
• ograniczoną ruchomość języka,
• wcześniejsze nieprzyjemne doświadczenia podczas jedzenia (zadławienia, refluks, bolesne karmienie),
• zaburzenia neurorozwojowe (np. spektrum autyzmu, ADHD, opóźniony rozwój).

Dziecko często nie odmawia jedzenia dlatego, że jest „niegrzeczne”. Ono naprawdę może odczuwać dyskomfort.

A gdzie w tym wszystkim mowa?

Wyobraźmy sobie dziecko, które przez kilka lat je wyłącznie miękkie produkty:

✔ jogurty,
✔ musy,
✔ naleśniki,
✔ makaron,
✔ pieczywo,
✔ chrupki.

Nie ma potrzeby intensywnego gryzienia ani żucia.

Mięśnie odpowiedzialne za stabilizację żuchwy, pracę języka i policzków wykonują znacznie mniej zróżnicowanej pracy niż u dziecka, które regularnie gryzie twardsze pokarmy.

Jednocześnie ograniczone doświadczenia sensoryczne w jamie ustnej mogą wpływać na rozwój precyzyjnych ruchów potrzebnych podczas artykulacji.

To nie znaczy, że miękkie jedzenie powoduje wadę wymowy.

Oznacza natomiast, że te same trudności oralno-motoryczne mogą jednocześnie utrudniać jedzenie i prawidłową realizację głosek.

I co pokazują badania?

Badania naukowe coraz częściej wskazują, że dzieci z trudnościami karmienia częściej prezentują:

• opóźniony rozwój mowy,
• zaburzenia artykulacji,
• trudności oralno-motoryczne,
• problemy z planowaniem ruchów aparatu mowy.

Jednocześnie autorzy podkreślają bardzo ważną rzecz: obecnie nie ma mocnych dowodów, że sama wybiórczość pokarmowa powoduje wadę wymowy.

Znacznie lepiej udokumentowane jest to, że oba problemy często współwystępują, ponieważ wynikają z podobnych mechanizmów dotyczących funkcjonowania jamy ustnej, układu nerwowego oraz przetwarzania bodźców sensorycznych. Systematyczny przegląd badań dotyczący karmienia i rozwoju głosek wykazał, że dotychczasowe dowody są ograniczone i nie pozwalają mówić o prostym związku przyczynowym.

Na co warto zwrócić uwagę?

Jeżeli dziecko:

• je mniej niż około 20–30 produktów,
• unika całych grup pokarmów,
• nie gryzie twardych pokarmów,
• długo je papki,
• krztusi się lub ma trudności z żuciem,
• ma wadę wymowy,
• mówi niewyraźnie,
• oddycha przez usta,
• ma stale otwarte usta lub wysunięty język,

warto skonsultować się z logopedą zajmującym się również terapią karmienia lub zespołem specjalistów (logopeda, fizjoterapeuta, terapeuta integracji sensorycznej, pediatra – zależnie od potrzeb dziecka).

Im wcześniej zostanie odnaleziona przyczyna trudności, tym łatwiej zaplanować skuteczną terapię.

Najważniejsze

Nie każde dziecko z wadą wymowy będzie wybiórczym jedzeniem.

Nie każde dziecko wybiórczo jedzące będzie miało wadę wymowy.

Ale jeśli oba problemy występują jednocześnie, nie warto traktować ich oddzielnie.

Często są elementami tej samej układanki.

A terapia, która uwzględnia zarówno funkcje jedzenia, jak i funkcje mowy, daje dziecku zdecydowanie większą szansę na harmonijny rozwój.

❤️ Dziecko nie jest „niejadkiem z wyboru”.
❤️ Dziecko nie mówi niewyraźnie „bo jest leniwe”.

Im bardziej zakazujesz dzieciom słodyczy, tym bardziej mogą ich pragnąć. To nie brak silnej woli. To psychologia."W tym ...
20/07/2026

Im bardziej zakazujesz dzieciom słodyczy, tym bardziej mogą ich pragnąć. To nie brak silnej woli. To psychologia.

"W tym domu słodyczy się nie je."
"Jak będziesz grzeczny, dostaniesz czekoladę."
"Za karę dziś nie ma deseru."

Choć takie komunikaty często wynikają z troski o zdrowie dziecka, mogą przynieść efekt odwrotny do zamierzonego.

Psychologia od lat opisuje zjawisko "zakazanego owocu". To, co jest trudno dostępne lub zabronione, staje się bardziej atrakcyjne. Sam zakaz zwiększa wartość danego produktu. Dziecko nie myśli wtedy: "Słodycze są niezdrowe." Częściej myśli: "To coś wyjątkowego. Muszę korzystać, kiedy tylko mam okazję."

Badania pokazują również, że restrykcyjne ograniczanie jedzenia przez rodziców może prowadzić do większego zainteresowania zakazanymi produktami i jedzenia ich ponad odczuwany głód, gdy tylko pojawi się okazja. Dziecko zaczyna jeść nie dlatego, że organizm tego potrzebuje, ale dlatego, że nauczyło się, iż dostęp do tych produktów jest niepewny.
Pojawia się naturalna reakcja człowieka na utratę swobody wyboru. Kiedy słyszymy "nie wolno", pojawia się większa motywacja, by właśnie to zrobić. To mechanizm obecny zarówno u dorosłych, jak i u dzieci.

Jest jeszcze jeden ważny aspekt – moralizowanie jedzenia.

Kiedy produkty dzielimy na "dobre" i "złe", dziecko zaczyna przenosić te etykiety na siebie.

Zjadłem jabłko – byłem grzeczny.
Zjadłem batonika – byłem niegrzeczny.

To nie buduje zdrowej relacji z jedzeniem. Buduje poczucie winy.

Badania z zakresu psychologii jedzenia pokazują, że dzieci rodzą się z umiejętnością regulowania głodu i sytości. Nadmierna kontrola z zewnątrz – nakazy, zakazy, zmuszanie do jedzenia czy odbieranie słodyczy jako kary – może stopniowo osłabiać tę naturalną zdolność. Dziecko coraz mniej ufa sygnałom własnego organizmu, a coraz bardziej kieruje się zasadami narzuconymi z zewnątrz.

To nie oznacza, że dziecko powinno mieć nieograniczony dostęp do słodyczy.

Oznacza natomiast, że warto przestać nadawać im wyjątkową moc.

Słodycze nie powinny być nagrodą za dobre zachowanie.
Nie powinny być karą.
Nie powinny być symbolem sukcesu ani porażki.

To po prostu jeden z produktów spożywczych, który może pojawiać się w diecie obok warzyw, owoców, kasz czy nabiału.

Bo zdrowe nawyki żywieniowe nie rodzą się z zakazów. Rodzą się z edukacji, modelowania zachowań, regularności i spokojnej relacji z jedzeniem.

Jakie komunikaty o słodyczach słyszałeś lub słyszałaś w dzieciństwie? Czy dziś widzisz, że wpłynęły na Twoją relację z jedzeniem?

Fot. N. GP

Beżowa dieta – wygoda czy pułapka?„Beżowa dieta” to sposób odżywiania oparty głównie na produktach o jasnym, beżowym kol...
20/07/2026

Beżowa dieta – wygoda czy pułapka?

„Beżowa dieta” to sposób odżywiania oparty głównie na produktach o jasnym, beżowym kolorze – takich jak pieczywo, makarony, frytki, chipsy, krakersy czy gotowe przekąski. Choć brzmi niewinnie, długotrwałe stosowanie takiej diety może prowadzić do niedoborów witamin, minerałów i błonnika.

To nie kolor jedzenia jest problemem, ale jego wartość odżywcza. Jeśli na talerzu dominują wysoko przetworzone produkty, organizm z czasem może odczuwać skutki braku różnorodności – spadek energii, problemy z trawieniem czy pogorszenie samopoczucia.

Jak temu zapobiec?
• Dodawaj do każdego posiłku warzywa lub owoce.
• Wybieraj pełnoziarniste pieczywo i makarony.
• Sięgaj po zdrowe źródła białka, takie jak ryby, jaja, nasiona roślin strączkowych czy chude mięso.
• Nie eliminuj ulubionych produktów – zadbaj o odpowiednie proporcje.

Zdrowa dieta nie polega na zakazach, ale na równowadze. Nawet jeśli od czasu do czasu masz ochotę na pizzę czy frytki, nie oznacza to, że odżywiasz się źle. Liczy się to, co jesz na co dzień.

Drodzy Państwo,Serdecznie dziękuję za ogromne zaufanie, wszystkie wiadomości oraz zainteresowanie terapiami i konsultacj...
08/07/2026

Drodzy Państwo,

Serdecznie dziękuję za ogromne zaufanie, wszystkie wiadomości oraz zainteresowanie terapiami i konsultacjami. Jest mi niezwykle miło, że tak wielu z Państwa chce powierzyć mi swoją drogę i obdarza mnie zaufaniem. To dla mnie naprawdę bardzo cenne.

🍋🍊🍉🍍Informuję, że **do odwołania 🌽🍅nie przyjmuję nowych osób na terapię ani konsultacje**. Mój grafik jest obecnie w pełni zapełniony.🍓🍒🍓🍓🥑

Choć bardzo chciałabym móc odpowiedzieć na każdą prośbę i pomóc wszystkim zgłaszającym się osobom, niestety mam tylko dwie ręce i jedną dobę. 😊 Bardzo zależy mi na tym, aby każdej osobie, z którą pracuję, poświęcić odpowiednią ilość czasu, uwagi i zaangażowania. Dlatego nie podejmuję się większej liczby terapii, niż jestem w stanie prowadzić z należytą troską.

Dziękuję Państwu za wyrozumiałość, cierpliwość i wszystkie życzliwe słowa. To ogromna motywacja i dowód zaufania, za który jestem szczerze wdzięczna. 💛

Jeśli w przyszłości pojawią się wolne miejsca, z pewnością poinformuję o tym tutaj.

Dziękuję, że Państwo są. 🤍
Natalia Górka-Pik

W imieniu swoim oraz organizatora Polski Związek Logopedów - Oddział Małopolski, zapraszam serdecznie na konferencję do ...
07/07/2026

W imieniu swoim oraz organizatora Polski Związek Logopedów - Oddział Małopolski, zapraszam serdecznie na konferencję do Krakowa.

Konferencja odbędzie się 24.10.2026.

Podczas tego wydarzenia będą Państwo mogli wysłuchać także mojej prelekcji. Tym razem podejmuję się przedstawienia moich badań dotyczących m.in. treści audiowizualnych.

Zapraszam tym bardziej, że organozowana konferencja jest świętem z okazji 25-lecia Oddziału Małopolskiego Polskiego Związku Logopedów. Taki jubileusz warto wspólne świętować w Krakowie.

Cieszę się, że z okazji ćwierćwiecza istnienia Polskiego Związku Logopedów- Oddział Małopolski będę mogła pojawić się wśród prelegentów.

https://www.facebook.com/share/p/1EZFGeqLpT/

Szanowni Państwo, przedstawiamy prelegentkę konferencji Wielowymiarowość postępowania logopedycznego w zaburzeniach rozwoju mowy , NATALIĘ GÓRKĘ-PIK. Zaprezentuje nam wystąpienie na temat: "Miś Uszatek vs. SpongeBob. Zmiana parametrów stymulacji językowej w przekazie audiowizualnym - analiza porównawcza bajek dla dzieci z uwzględnieniem wyników badania ankietowego wśród rodziców dotyczącego oglądanych treści animowanych."
Natalia Górka-Pik Szkoła Jedzenia Tadek Niejadek Pro-Integris, neurologopedka, logopedka wczesnej interwencji, pedagożka specjalna, instruktorka emisji głosu, terapeutka integracji sensorycznej, specjalistka karmienia terapeutycznego. Odbyła kilkadziesiąt kursów, warsztatów i szkoleń z zakresu diagnozy i terapii logopedycznej. Uczestniczyła w wielu konferencjach logopedycznych jako słuchaczka i prelegentka. Obecnie współorganizuje konferencje naukowo-szkoleniowe w Bydgoszczy z zakresu wsparcia osób o odmiennym wzorcu rozwojowym. Jest autorką artykułów w prasie specjalistycznej z zakresu terapii logopedycznej, dysfagii, wybiórczości pokarmowej i integracji sensorycznej oraz autorką i prowadzącą warsztaty i szkolenia dla logopedów i nauczycieli z neurologopedii, terapii SI, terapii ręki. Od ponad 16 lat pracuje z dziećmi, prowadząc terapię neurologopedyczną, SI, BI, Biofeedback i wiele innych. W trakcie zdobywania kolejnych specjalizacji zawodowych w zakresie logopedii i neuroterapii. Twórczyni i koordynatorka Szkoły Jedzenia Tadek Niejadek Pro-Integris w Bydgoszczy, gdzie zajmuje się terapią dzieci z wyzwaniami w jedzeniu. Grafika wykonana przy pomocy chatgpt.com

Dlaczego dziecko gryzie ręce, wkłada wszystko do buzi i gryzie innych?To jedno z pytań, które rodzice zadają bardzo częs...
07/07/2026

Dlaczego dziecko gryzie ręce, wkłada wszystko do buzi i gryzie innych?

To jedno z pytań, które rodzice zadają bardzo często. I nic dziwnego – takie zachowania potrafią budzić niepokój. Warto jednak pamiętać, że **gryzienie u dzieci nie zawsze oznacza problem wychowawczy**. Często jest sposobem na poznawanie świata, regulację emocji lub zaspokojenie potrzeb sensorycznych.

Dlaczego dziecko gryzie własne ręce lub wkłada przedmioty do buzi?
✔️ poznaje świat poprzez zmysły,
✔️ szuka mocnych bodźców czuciowych,
✔️ może łagodzić napięcie lub stres,
✔️ ząbkuje,
✔️ rozwija świadomość własnej jamy ustnej.

Zdarza się również, że dziecko gryzie inne osoby. Najczęściej nie robi tego "na złość". Małe dzieci często nie potrafią jeszcze wyrazić frustracji, złości, ekscytacji czy potrzeby kontaktu słowami. Gryzienie staje się wtedy formą komunikacji.

Co ma z tym wspólnego logopeda?

Jama ustna odpowiada nie tylko za jedzenie. To także miejsce, które odgrywa ogromną rolę w rozwoju mowy. Nadwrażliwość lub obniżona wrażliwość w obrębie jamy ustnej, trudności z napięciem mięśniowym czy potrzebą silnej stymulacji mogą wpływać na funkcje jedzenia, oddychania oraz rozwój komunikacji.

Podczas konsultacji logopedycznej warto przyjrzeć się:
🔹 napięciu mięśni w obrębie twarzy i jamy ustnej,
🔹 odruchom oralnym,
🔹 sposobowi gryzienia, żucia i połykania,
🔹 potrzebom sensorycznym dziecka,
🔹 rozwojowi komunikacji i mowy.

Czy akcesoria do gryzienia pomagają?

Specjalistyczne gryzaki sensoryczne mogą być dobrym wsparciem dla niektórych dzieci, jeśli są odpowiednio dobrane do wieku i potrzeb. Dają możliwość bezpiecznego zaspokojenia potrzeby gryzienia oraz dostarczają właściwych bodźców do jamy ustnej. Nie są jednak rozwiązaniem dla każdego i nie zastępują diagnozy, gdy zachowania są bardzo nasilone lub utrzymują się przez dłuższy czas.

Dlaczego niektóre dzieci nie potrafią wydm***ać nosa? I co ma z tym wspólnego… jedzenie?„Proszę wydmuchaj nosek” – brzmi...
07/07/2026

Dlaczego niektóre dzieci nie potrafią wydm***ać nosa? I co ma z tym wspólnego… jedzenie?

„Proszę wydmuchaj nosek” – brzmi prosto. A jednak dla wielu dzieci to jedno z trudniejszych zadań.

To nie kwestia lenistwa czy braku współpracy. Wydmuchiwanie nosa jest złożoną umiejętnością, która wymaga dobrej koordynacji oddechu, zamknięcia ust, kontroli mięśni twarzy i świadomego kierowania strumieniem powietrza przez nos.

A dlaczego to jest takie ważne?

Nos nie służy wyłącznie do oddychania. Ogrzewa, nawilża i oczyszcza powietrze, zanim trafi ono do płuc. Kiedy dziecko ma stale zatkany nos lub nie potrafi skutecznie usunąć wydzieliny, częściej zaczyna oddychać przez usta. To może wpływać nie tylko na komfort oddychania, ale również na sposób jedzenia i połykania.

Podczas jedzenia organizm musi sprawnie koordynować trzy czynności:
👃 oddychanie,
👅 połykanie,
🦷 żucie.

Jeżeli nos jest niedrożny, dziecko częściej przerywa posiłek, aby zaczerpnąć powietrza ustami. W efekcie jedzenie może być wolniejsze, bardziej męczące, a niektóre dzieci zaczynają wybierać wyłącznie miękkie lub łatwe do pogryzienia produkty. Przewlekłe oddychanie przez usta wiąże się także ze zmianami w pracy języka i sposobie połykania.

**Dlaczego dzieci nie umieją wydm***ać nosa?**

Najczęstsze przyczyny to:
✔️ brak umiejętności kierowania powietrza wyłącznie przez nos,
✔️ słaba koordynacja oddechowa,
✔️ otwarte usta i nawyk oddychania przez usta,
✔️ obniżona świadomość własnego ciała,
✔️ częste infekcje lub przewlekła niedrożność nosa.

To umiejętność, której – podobnie jak jazdy na rowerze – trzeba się nauczyć.

Jak ćwiczyć wydmuchiwanie nosa?

➡️ Najpierw naucz dziecko dm***ać ustami (np. piórka, bańki mydlane, wiatraczki).
➡️ Następnie pokaż, jak powietrze może wydostawać się przez nos – można wykorzystać lekkie piórko lub kawałek chusteczki pod nosem.
➡️ Ćwicz krótkie, spokojne wydechy przez nos – bez nadmiernej siły.
➡️ Gdy dziecko opanuje wydech przez nos, ucz wydmuchiwania jednej dziurki nosa na raz.

Co ciekawe, badania sugerują, że nie ma potrzeby bardzo mocnego ściskania nosa podczas wydmuchiwania. Delikatne, kontrolowane wydmuchiwanie może być równie skuteczne.

Jeśli Twoje dziecko stale oddycha przez usta, chrapie, ma trudności z jedzeniem, często ma zatkany nos lub nie potrafi nauczyć się wydmuchiwania nosa mimo prób – warto skonsultować się ze specjalistą. Czasami problem nie wynika z braku ćwiczeń, ale z przeszkody w drogach oddechowych lub utrwalonych wzorców funkcjonalnych.

Pamiętaj – prawidłowe oddychanie przez nos wspiera nie tylko komfort oddychania, ale również jedzenie, połykanie i rozwój całego układu ustno-twarzowego. ❤️



Pozdrawiam,
Natalia Górka-Pik

Adres

Centrum Terapii Pro-Integris, Jana Ostroroga 40
Bydgoszcz
85-330

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 07:00 - 19:00
Wtorek 07:00 - 19:00
Środa 07:00 - 19:00
Czwartek 07:00 - 19:00
Piątek 07:00 - 19:00

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Szkoła Jedzenia Tadek Niejadek umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Szkoła Jedzenia Tadek Niejadek:

Skróty

Udostępnij

Kategoria