22/06/2026
Poszłam na pierwsze zajęcia jogi, bo bolały mnie plecy, ale też z ciekawości.
Po tych pierwszych zajęciach wiedziałam już, że jest to coś, co chcę robić w życiu.
Nie przypuszczałam wtedy, że joga stanie się moją pracą i sposobem patrzenia na świat. Że dzięki niej łatwiej będzie mi żyć z przewlekłą chorobą kręgosłupa. Że nauczy mnie słuchać swojego ciała zamiast nieustannie próbować je poprawiać.
Przez lata praktyki i nauczania spotkałam setki ludzi. Każdy przynosi na matę swoją historię, swoje możliwości, ograniczenia, obawy i nadzieje. Jedną z najważniejszych rzeczy, których nauczyła mnie joga jako nauczycielkę, jest świadomość, że nie muszę znać odpowiedzi na wszystko. Nie jestem lekarzem ani fizjoterapeutką i nie próbuję wchodzić w ich kompetencje. Moją rolą jest stworzyć bezpieczną przestrzeń, wspierać, pokazywać możliwości i pomagać ludziom zbliżyć się do siebie samych.
Joga to też nieustanna nauka: anatomii, ruchu, oddechu, człowieku. Ale przede wszystkim o sobie. O swoich granicach. O tym, kiedy warto zrobić krok dalej, a kiedy zatrzymać się i odpuścić. O czułości wobec siebie, która nie zawsze przychodzi łatwo.
I choć praktykuję od lat, joga nadal potrafi mnie zaskakiwać. Czasem nową możliwością ruchu, czasem siłą, której się po sobie nie spodziewałam, a czasem spokojem, który pojawia się dokładnie wtedy, gdy jest najbardziej potrzebny.
Dla mnie joga nigdy nie była tylko tym, co dzieje się na macie. To przede wszystkim to, co zostaje po praktyce — większy dystans do problemów, więcej cierpliwości, uważności i zaufania do życia. To sposób, w jaki podejmuję decyzje, rozmawiam z ludźmi i wracam do równowagi, kiedy ją tracę.
Pod ten wczorajszy Międzynarodowy Dzień Jogi chcę powiedzieć, że jestem wdzięczna za tę drogę. Za wszystkich nauczycieli, których spotkałam. Za wszystkich uczniów, od których również nieustannie się uczę. I za to, że joga wciąż przypomina mi, że nie chodzi o perfekcję, ale o poszanowanie siebie dokładnie takim, jakim jest się dzisiaj. Nie jest to odkrywcze, ale dzięki jodze jestem innym człowiekiem, w każdej sferze, bo, jak wiecie, joga to jedna z części tego, czym zajmuję się na codzień.