01/08/2026
Dlaczego tak rzadko wybieram maski w płachcie, a tak często je odradzam ? 🤔
W gabinecie nierzadko usłyszycie ode mnie, że jestem fanką masek KREMOWYCH🌸
Dlaczego nie wybieram masek w płachcie ?
🌸 To nie jest tak, że one są złe,ale maski w płachcie tworzą okluzję, która działa ograniczając ucieczkę wody z naskórka. Dzięki temu naskórek staje się miękki i bardziej przepuszczalny składniki aktywne - ale tylko wtedy gdy taką maskę stosujemy PRAWIDŁOWO❗️
Po około 15-20 minutach od nałożenia mokrej płachty na skórę następuje MACERACJA NASKÓRKA - to nadmierne uwodnienie warstwy rogowej. Skóra wtedy jest zbyt mocno rozpulchniona - to ten efekt ,,rodzynek,, na naszych palcach gdy zbyt długo je moczymy, wtedy naturalna BARIERA zostaje NARUSZONA I OSŁABIONA, co w efekcie sprawia, że skóra jest bardziej podatna na podrażnienia i odwodnienie. Wtedy następuje EFEKT ODWROTNY, a maska nie działa jak trzeba.
❗️Wniosek? Nie zostawiamy maski w płachcie na dłużej niż 15 min na skórze. Mitem jest to, że im dłużej maska będzie na skórze tym więcej ekstraktu się wchłonie.
W gabinecie zdarza mi się stosować maski w płachcie,ale głównie wtedy gdy:
🌸 skóra nie jest odwodniona
🌸 potrzebuję zwiększyć przepuszczalność naskórka
🌸 mam kontrolę nad tym co dzieje się pod maską
🌸 przygotowuję skórę do dalszych etapów
Na co dzień zdecydowanie częściej wybieram maski kremowe – nie powodują tak silnej okluzji, pozwalają skórze zachować równowagę i jednocześnie skutecznie dostarczają składniki aktywne. Dobrze dobrana maska kremowa często daje bardziej przewidywalne i bezpieczne efekty niż maska w płachcie pozostawiona na skórze zbyt długo. Jesli macie ochotę na dłuższe zastosowanie maski - zdecydowanie wybierzcie maskę w kremie 🌸