Magda Joga

Magda Joga Joga i rekreacja

Kolejne tłumaczenie, które często słyszę : „ nie przyjdę na jogę bo się będę nudzić, nie lubię tak siedzieć na macie” ty...
14/08/2026

Kolejne tłumaczenie, które często słyszę : „ nie przyjdę na jogę bo się będę nudzić, nie lubię tak siedzieć na macie” tymczasem na jodze 😉

08/08/2026

Sobota sobotą, ale swoje trzeba zrobić 🙃 jak się powiedziało a trzeba powiedzieć b 😅 tak więc kolej na stanie na rękach, ściana jeszcze długo opodal musi być, ale i tak mega cieszy 🙂 pięknego weekendu dla Was🤗

06/08/2026

„Przyszłabym na jogę, ale się nie nadaję, bo nie jestem rozciągnięta.”🤔

za każdym razem gdy to słyszę uśmiecham się pod nosem. 😊

Bo to trochę tak, jakby powiedzieć:
„Nie pójdę na lekcję gotowania , bo nie umiem gotować”

Przecież właśnie po to idziemy na lekcję– żeby się nauczyć.

Kiedy zaczynałam swoją przygodę z jogą, wcale nie byłam rozciągnięta. Elastyczność, siłę i kontrolę nad ciałem budowałam i nadal buduję przez lata regularnej praktyki. Nikt nie przychodzi na jogę czy jakakolwiek inną lekcje bo wszystko już umie🙃

I jeszcze bardzo ważna sprawa…

Joga to nie tylko rozciąganie.

Na moich zajęciach bardzo dużo czasu poświęcamy również wzmacnianiu. Dlaczego? Bo prawdziwa sprawność nie polega na tym, że ciało jest „luźne”.

Mobilność to nie tylko szpagaty . To zdolność wykonywania pełnego, kontrolowanego zakresu ruchu w stawie. A żeby taki ruch był bezpieczny, potrzebujemy również siły mięśni, które ten staw stabilizują.

Sama jestem tego najlepszym przykładem😉

Nie ukrywam, że mam kontuzję lewego kolana. I nie, to nie jest nic wstydliwego. „Jak to? Instruktorka jogi i kontuzja?”.

Tak, mam kontuzję.

Problemy z łąkotką miałam już w podstawówce. Przez lata wzmacniane mięśnie pomagały utrzymać stabilność kolana. Ale jest też druga strona medalu bycia instruktorem – na zajęciach niemal wszystko pokazuję na lewą stronę (bo zawsze była bardziej elastyczna) Często robię to bez rozgrzewki. Dużo ćwiczę i wchodzę w trudne asany. Przez lata lewa noga była u mnie bardziej obciążana.

Każda kontuzja to dla mnie cenna lekcja. Oczywiście lepiej żeby kontuzji nie było, ale jeśli już się przytrafi to trzeba z niej wyciągnąć lekcje.

Dziś jeszcze bardziej dbam o kolano, o równowagę między prawą i lewą stroną o wzmacnianie. Staram się więcej tłumaczyć a mniej pokazywać na zajęciach. Więcej czasu poświęcam słabszej stronie.

Czy kontuzja znaczy, że lepiej się nie ruszać?

Nie.

Każda aktywność niesie ze sobą pewne ryzyko. Kontuzji można doznać podczas biegania, jazdy na rowerze, gry w tenisa… ale również schylając się po pilota po wielu godzinach siedzenia.

To nie jest argument, żeby przestać się ruszać.

To argument, żeby ruszać się mądrze.

W jodze nie chodzi o to, kto zrobi najgłębszy skłon czy największy szpagat. Chodzi o budowanie ciała, które jest jednocześnie silne, stabilne i elastyczne.

Dlatego jeśli kiedyś pomyślałaś lub pomyślałeś:
„Nie nadaję się na jogę, bo jestem za sztywny/a”…

To mam dla Ciebie dobrą wiadomość.

Właśnie dlatego warto przyjść na jogę . ❤️

Regularna, cierpliwa praca naprawdę przynosi efekty. Nie tylko na macie, ale również w codziennym życiu. Dlatego dziś kiedy noga szwankuje nie rezygnuje z wejścia na matę tylko dobieram inną praktykę i szlifuję pinchę 🤗

04/08/2026

Tyle jeszcze wejść do mostka do opanowania, że aż chce się ćwiczyć 🤪miłego wtorku dla Was🤗

28/07/2026

Kiedy w wieku 48 lat po raz pierwszy uda Ci się wstać z mostka, zostawiam z dźwiękiem 😅

24/07/2026

A przy piątku mosteczek 😁 i coraz więcej kontroli przy zejściu 😏

Dziś i jutro kolej  na szpagat w kierunku podłużnym a w piątek szpagatogiecia 😘
22/07/2026

Dziś i jutro kolej na szpagat w kierunku podłużnym a w piątek szpagatogiecia 😘

Tydzień rozpoczęty szpagatami w kierunku poprzecznym🙃 środa i czwartek kierunek podłużny 🤗
21/07/2026

Tydzień rozpoczęty szpagatami w kierunku poprzecznym🙃 środa i czwartek kierunek podłużny 🤗

15/07/2026

Bardzo często słyszę od osób, które po raz pierwszy zapisują się na zajęcia:

“Ja już mam 45… 50… 55… 60 lat czy ja mogę teraz zacząć ?

A ja wtedy zawsze odpowiadam: to właśnie jest bardzo dobry moment, żeby zacząć 😊

Bo nie chodzi o to, żeby porównywać się z kimkolwiek. Każdy z nas startuje z innego miejsca. Mamy różną historię, różne doświadczenia, różne kontuzje, choroby, nawyki, sposób życia i różne możliwości naszego ciała.

Dlatego jedni zrobią ogromny postęp w rok, inni będą potrzebowali pięciu czy dziesięciu lat. I to jest całkowicie normalne.

Jest jednak rzecz, która dotyczy w praktyce wszystkich.

Jeśli będzie systematyczność, regularność i cierpliwość zawsze przyjdą efekty.

Jeżeli zaczniesz ćwiczyć dziś i będziesz robić to regularnie, za pięć lat będziesz w zupełnie innym miejscu niż jesteś teraz. Nie obiecuję Ci szpagatu ani mostka. Nie obiecuję spektakularnych figur.

Ale obiecuję jedno – jeśli będziesz ćwiczyć regularnie i nie zrezygnujesz, będziesz sprawniejszy/a, silniejszy/a, bardziej świadomy/a swojego ciała i będziesz czuł/a się w nim po prostu lepiej.
Lubię w praktyce stawiać sobie cele, nie jest to oczywiście konieczne.
Pincha była moim celem na 2026 rok. Kobra również. Obie pozycje wykonuje, ale czy są idealne? Nie. Czy mam jeszcze nad czym pracować? Oczywiście, że tak ! I właśnie to jest piękne – rozwój się nie kończy. Czeka mnie jeszcze mega dużo pracy.

Regularnie wchodzę na matę i robię swoje. Czasem praktyka jest świetna, czasem przeciętna a czasem kiepska . Ale zawsze jest.

Bo to nie pojedynczy trening zmienia nasze ciało.

Zmienia je to, co robimy miesiąc po miesiącu i rok po roku.

Nie zastanawiaj się więc, czy jest już za późno.

Zastanów się, gdzie możesz być za pięć lat, jeśli zaczniesz dzisiaj.

Do zobaczenia na macie. 🤍

😊
11/07/2026

😊

Adres

Ciechanów

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Magda Joga umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Magda Joga:

Skróty

Udostępnij

Kategoria